Drodzy Obywatele,
Szanowni Goście Zagraniczni,
Muszę przyznać, iż dawno powinienem był wydać to oświadczenie, zanim zaszła realną potrzeba, by wygłoszone zostało, doszło bowiem do groźnego precedensu.
W dniu wczorajszym Prezydent IV Republiki Muratyki przy okazji swojego zaprzysiężeniu wygłosił otwarcie wrogą i obelżywą wobec II Federacji Nordackiej mowę. Nie jest to oczywiście żadna nowość, państwo to za jego rządów obrało jasny kurs antynordacki, a i on sam wielokrotnie opowiadał się przeciw istnieniu Federacji, wspierając swoje słowa czynami, przez co kraj, któremu przewodzi, i Kalkilistyczna Partia Federacji (przechrzczona obecnie na Kalkilistyczną Partię Muratyki) wpisane zostały na nordacką Listę Organizacji Wspierających Terroryzm; w ostatnim czasie odnotowano kilka incydentów wiązanych z tymże osobnikiem i jego otoczeniem. Każdy z nich przysporzył wiele pracy naszej dzielnej administracji z Nordackiej Unii Informatycznej.
Niemniej, jak wspomniałem, otwarta wrogość państwa, które jawnie wspierało wymierzone w Nordatę ruchy separatystyczne zupełnie mnie nie dziwi. Zadziwienie wywołała natomiast w naszej sferze rządowej obecność na tym samym zwierzogrodzkim zaprzysiężeniu władz mikronacji deklarujących wolę utrzymywania przyjaznych stosunków z II Federacją Nordacką. Nasuwa się pytanie, czy są oni świadomi, iż swoją obecnością w tym miejscu i czasie dają oni aktywne przyzwolenie dla prowadzonej przez Muratykę jawnie wrogiej i agresywnej polityki, wspieranej działaniami dywersyjnymi?
Pozostaje mieć nadzieję, że nie, gdyż podejście takie zasługuje na stanowcze potępienie jako groźna aberracja. Może to w końcu być uzasadnieniem dla kontynuowania bądź eskalacji nikczemnego postępowania ze strony IV RM, skoro zamiast potępienia i tak spotyka się ona ostatecznie z oklaskami reprezentantów innych państw. Niewątpliwie też obniża to zaufanie Nordaty do swych sprzymierzeńców - jak bowiem wierzyć komuś, kto jednego dnia zapewnia o przyjaźni z naszym państwem, aby niedługo potem przyklaskiwać przywódcy państwa prowadzącego zbójecką politykę i jawnie deklarującego swą wrogość wobec samej idei pannordatyzmu?
Przyjaźń z Nordatą to nie tylko słowa, ale i idące za nimi czyny. Nordata powierzyła w Was zaufanie, które na tą chwilę zostało wystawione na ciężką próbę.
Teraz już, skoro to zostało powiedziane, chciałbym się zwrócić do drogich Obywateli w kwestii zdecydowanie weselszej. Dzięki tytanicznej pracy wyjątkowo zdolnych pracowników NUI, którzy poświęcili naprawdę wiele swojego czasu na rzecz tworzenia lepszego jutra dla Naszej wspólnej Federacji, proces modernizacji, a właściwie, należy rzec, metamorfozy wspólnego forum zbliża się do wspaniałego sukcesu. W przeciągu najbliższych dni możliwym będzie już działanie na jego nowej wersji. Nie jest to z pewnością koniec czekających na naszą Nordatę wielkich zmian, ale ich integralna część i kolejny wielki krok, a nawet, należy rzec, wspaniały skok, ku lepszej i bezpieczniejszej Nordacie!
Bravo Administracja! Chwała Nordacie!