• Lubię to 1
  • Kocham to! 4
  • Haha 1
  • Wow 1
  • Zły 1
Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

August de la Sparasan

Obywatel Federacji
  • Postów

    631
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    41

Treść opublikowana przez August de la Sparasan

  1. Szanowni Państwo, przedstawiam niewielkie dziełko mojego autorstwa, które przez długi czas uważałem za zaginione, a odzyskane zostało dzięki nieocenionej pomocy @Bolesław Kirianóo von Hohenburg, za co po wielokroć dziękuję. Jest to "Kronika Cesarstwa Insulii", niedokończony opis pewnego znaczącego okresu w historii Zjednoczonego Państwa Voxlandu i Westlandu, jak i Insulii, jeden z bardzo nielicznych w swoim rodzaju. Uważam, że powinien się on znaleźć na tym forum, w tym miejscu. Kolejne części kroniki wysyłał będę w oryginalnej kolejności i możliwie jak najbardziej zbliżonej do tej pierwotnej formie. CZĘŚĆ I POCZĄTKI O monarchii voxlandzko-westlandzkiej wspomniano po raz pierwszy dopiero po ponad roku od powstania Zjednoczonego Państwa - 20 marca 2021 roku. Wtedy to obywatel Deemer Saviour (alias Kamilijan Harlin) zapoczątkował dyskusję o, jak można było się dowiedzieć z samej nazwy wątku, koncepcjach ustrojowych, prezentując następującą ideę: O ile obecnie taka koncepcja może wydać się nam, mieszkańcom Transnordaty, dość oczywistą, wówczas podejście do niej było co najmniej sceptyczne. Pomysłodawca argumentował swoją propozycję następująco: Pomimo to, wątpliwości nie udało się rozwiać. Wywołano za to kolejną z wielu utarczek obywateli Voxlandu (Joahima von Ribertropa) i Westlandu (Aleksandra Novaka). Drugi z wymienionych jegomości przekonywał, prezentując linię konserwatywno-zachowawczą, iż: W tym należy mu przyznać, że miał on trochę racji. Zjednoczone Państwo Voxlandu i Westlandu posiadało silne tendencje decentralizacyjne już od samego początku, czego przykładem może być istniejąca przez drugi czas diarchia, współwładza króla i prezydenta w ZP. Warto też przypomnieć, iż unia wspomnianych dwóch państw niedługo po zniesieniu dwuwładzy uległa rozpadowi wskutek rewolucji 4 maja 2020 roku. Wracając jednak do dyskusji, Deemer Saviour odparł, iż owy brak sensu centralizacji to "kwestia nastawienia przeciwników, które można bezproblemowo zmienić". Westlandzki przywódca kontynuował polemikę, nadal odwołując się do przeszłości: Zaraz po tym pojawiła się opinia towarzysza Joahima: Trzecie zdanie tej wypowiedzi szczególnie celnie podsumowuje sporą część teraźniejszej (a zapewne i przyszłej) historii związku tych dwóch państw. Deemer nadal optował za produktywnym współdziałaniem i zakopaniem przysłowiowego topora wojennego, lecz po kolejnych sceptycznych wypowiedziach temat ten szybko zarzucono, poświęcając resztę dyskusji na słowne przepychanki o kwestię integracji voxlandzko-westlandzkiej. Mogło się wydawać, że w przyszłości przywódcy Zjednoczonego Państwa nie będą zakładali korony na skronie, lecz już kilka miesięcy później dostaliśmy kolejny przykład powtarzalności historii...
  2. Do tajnej bazy dotelepała się nietypowa grupa: dwóch chłopów na schwał i jeden mały, za to podstarzały, który to natychmiast zapytał na cały głos: - Czy tutaj jest ta tajna baza? - Po czym zorientował się, co właśnie powiedział: - O ein kurde, wygadałem się - Zakłopotany, postanowił się przedstawić: - Ich heiße Erich von Danke, ten z prawej to meine pierwszy sekretarz, a ten z lewej to meine drugi sekretarz. Gdzie te żaboidy? -
  3. August de la Sparasan uniósł wypełniony trunkiem i kieliszek i stwierdził: - Szanowni Państwo, w tym ważnym dla współpracy naszych krajów chciałbym wznieść toast. Za długoletnią przyjaźń Ludowej Republiki Magnifikatu i Federacji Nordackiej! -
  4. Dzień dobry, czołem, cześć i czołem. O szybkie rozpatrzenie wniosku bardzo ładnie proszę, gdyż o weryfikację wnoszę. S-4n1XnI0h
  5. Po chwili milczenia, gdy w ciszy niemal słychać było pracę metaforycznych trybików w mózgu Ericha von Danke, nagle niemal słychać było, jak przeskakuje mu tam równie metaforyczna wajcha, która, gdyby nie była metaforyczna, opisana byłaby wielkimi literami "ŻABOIDZKA INWAZJA". Sekundę potem rozległ się jego głos, tylko potwierdząjący, że tak uznał: - Halo? Do Alawancji? Zbieram grupę i już jedziemy! Będziemy tam za dzień do dwóch! Nic nie ruszajcie! -
  6. Gratulowałem już na discordzie, ale pogratuluję i tutaj. Oby ta prezydentura przysłużyła się i zainteresowanemu, i Federacji!
  7. Kugar, Amator i Repujer dostają zadanie opisania słonia. Kugar pisze o polowaniu na słonia. Repujer o potrzebie eksterminacji słoni w drodze wojny ku chwale Wielkiego Nowego Repujerskiego Rohanu. Natomiast Amator tytułuje swoją pracę: "Słoń a sprawa amatorska".
  8. Hm, stracilibyśmy wielką inbę, a ja nie miałbym traumy po 20 stycznia?
  9. Sam się zastanawiam, co to to VXV. Jak patrzę na te banknoty voxowe, zaczynam kwestionować wybory życiowe.
  10. Krótko przed godziną 20 drogą radiową nadano komunikat, który sprawił, że jenerał KamFajans znowu nie skończył wertowania pierwszego rozdziału "Saboto kontra Pływako". Dwa razy prosił o potwierdzenie, ale sprawa była jasna. Przywołał do siebie przybocznego Hansa Naparzajewa i stwierdził: - Trzeba szykować "Rybę" i "Raban". Podzielimy siły, na miejscu zostaną tylko te niezbędne. Musimy zażegnać pewien międzynarodowy kryzys i czeka nas długa wyprawa.
  11. Szanowni Państwo, Ze swojej strony nie zgłaszam zastrzeżeń. Powiem więcej, uważam powyższy traktat za wielki krok w relacjach z discordnacjami i, w szerszym kontekście, mikronacjami spoza Pollinu.
  12. Potężna fala zmiotła połowę okrętów otaczających kotłujący się kawałek wody. Zabulgotało i rozległ się nieludzki ryk. Bestia wyłoniła się z oceanu, tworząc gigantyczne tsunami. Pięć kolejnych statków błyskawicznie poszło na dno. Straszliwy sześćdziesięciometrowy kształt olbrzymiej sylwetki Saboto górował nad KSS Szmelc. Kapitan Bulgotow chwycił za krótkofalówkę i wykrzyczał do niej: - Atakują nas! Teraz tylko ogromny Pływako może nas uratować! - W tym momencie stwór obrócił się i... Paf! Paf! Odgłosy strzałów stały się na tyle głośne, że nawet przyzwyczajony do nich od pokoleń jenerał KamFajans nie mógł niestety dłużej czytać nowej powieści "Saboto kontra Pływako". A szkoda, bo zdobyła ona swego czasu wszystkie nagrody w konkursie literackim Partii Kapitalistów - Rewolucjonistów. Co z tego, że był on ustawiony. W każdym razie obecnie grupa dzielnych kiryjskich legionistów pod bezpośrednim dowództwem jenerała toczyła gorączkową walkę z niedobitkami sił przeciwnika na wyspie Berraum. Jenerał KamFajans niezwłocznie podbiegł na pierwszą linię frontu (dla ścisłości, była tylko jedna linia frontu) i ujrzał żołnierzy gorączkowo ostrzeliwujących ukrytego w pobliskim lasku wroga. Trwało to już zbyt długo. - Bombardować! Wykorzystajcie wszystkie granaty! - zakrzyknął. - Naraz! - dodał. To mówiąc, chwycił leżące obok pudło z granatami, wyjął z jednego zawleczkę i cisnął w stronę wroga. Rozległ się huk. Chwilę później dzielni potomkowie wojowników Kirymu wbiegali już do lasu nieniepokojeni przez wroga. - No, tyle wersja oficjalna - mruknął zadowolony KamFajans, kończąc pisanie raportu na staroświeckiej, za to przenośnej, maszynie do pisania. Następnie wyszedł ze swojego namiotu i zobaczył górującą, odcinającą się w ciemności od panoramy wyspy, flagę Państwa Kościelnego Kirymu na maszcie osadzonym na placu Berraum. - A więc cały Archipelag Rubijski zdobyty - stwierdził - Ciekawe, co dalej. Może Wschód? Broskwa jest chyba urokliwa o tej porze roku - powiedział cicho, zamyślony.
  13. Karta do głosowania Nowelizacja Ordynacji Wyborczej - przywrócenie ekskluzywności prawa głosu August de la Sparasan: ZA Kamiljan de Harlin: ZA vacat
  14. Czas na złożenie ślubowania przez Szanownego Ministra Wettina minął. Co dalej?
  15. Szanowni Państwo, Czy zmiana w ustępie 1 artykułu 1 oznacza, iż teraz klony zyskają prawo głosu?
  16. Z raportów jen. KamFajansa: 1 lipca Wszystko jest gotowe. W nocy rozpoczniemy niespodziewany desant połączony z uderzeniem na Berraum z kilku kierunków. Wprawdzie każdy z oddziałów będzie mniejszy, ale będzie ich więcej. Jeśli się uda, to to opiję. Jeśli się nie uda, wtedy chyba się zachleję.
  17. Czas na złożenie ślubowania przez Szanownego Romanaava minął. Czy teraz zostanie wyznaczony czas na ślubowanie dla Szanownego Ministra Wettina?
  18. Osobiście uważam umożliwienie głosowania jedynie obywatelom za logiczny i naturalny krok. Najwyższy czas na dokonanie takiej zmiany. Natomiast, co do zmian w sile głosu, ciężko mi ocenić, jakie mogą mieć one konsekwencje, jeśli w ogóle jakieś będą mieć.