Niestety, sprawa jest obecnie dualistyczna., tj. Westland twierdzi co innego, a FN co innego.
Westland faktycznie podpisał układ z FN o regulacji konfliktu, w którym to uzgodnił z drugą stroną zasady i podział obecnie kontrolowanego terytorium. Miało to służyć późniejszemu ustaleniu systemu wojennego w celu rozwiązania konfliktu drogą zasad i wzajemnej zgody, oraz publicznej informacji o wyniku konfliktu.
Niestety, Westland nie znając intencji nowej ministry spraw zagranicznych — Elisy, został wciągnięty w prowokację FN. Elisa bez uprawnień, bezprawnie podpisała samowolny układ z FN o kapitulacji. W rzeczywistości MSW Westlandu nigdy nie dostał takich uprawnień, a prawo Westlandu mówi jasno: tylko głowa państwa wykonuje takie procedury. Dodatkowo traktat nie został nigdy ratyfikowany. Niestety, FN całkowicie instrumentalnie wykorzystało ten incydent do narracyjnego zajęcia Westlandu wbrew postanowieniom traktatu o regulacji konfliktu. FN ignoruje więc po prostu ten traktat oraz istnienie Westlandu.
Westland obecnie nadal uznaje podpisany z FN traktat o regulacji konfliktu. Byłoby to bardzo szkodliwe dla międzynarodowej społeczności, jeśli FN po prostu wycofa się z tego traktatu, ponieważ w tej sytuacji państwa ościenne stoją przed widocznym właśnie teraz problemem — brakiem informacji na temat obiektywnego stanu rzeczy pomiędzy Westlandem a FN.
Niestety, Ludowa Republika Magnificatu będzie musiała w tej sytuacji albo po prostu poczekać do czasu wyjaśnienia sytuacji, albo zdecydować się na uznanie Westlandu. Jest to oczywiście duży problem, co personalnie rozumiem
Niemniej Federacja Nordacka zachowała się po prostu nie fair wobec Westlandu i społeczności międzynarodowej, ponieważ posłużyła się prowokacją, by zniweczyć postanowienia traktatu, który miał ten konflikt rozwiązać w cywilizowany sposób. Zasługuje to na potępienie. Wątpię niestety ze da się jeszcze dojść do porozumienia, choć chciałabym oczywiście. Niemniej, Westland będzie dalej próbować rozwiązać ten konflikt etycznie i z szacunkiem.