Skocz do zawartości

Andrzej Ordyński

Mieszkaniec
  • Postów

    937
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez Andrzej Ordyński

  1. Ostatnimi czasy trochę w Keisarnoudzie, a zdecydowanie więcej na kanałach niepublicznych, dyskutowaliśmy o wprowadzeniu w Imperium Nandyjskim oryginalnego systemu społecznego. Doszliśmy do wniosku, że wprowadzenie tytułów szlacheckich z kręgu zachodnioeuropejskiego, przetłumaczonych jedynie na nandyjski, nas nie zadowala. Byłoby to wtórne kopiowanie systemu istniejącego w niemal wszystkich mikronacyjnych monarchiach. Co w zamian? W naszych dyskusjach pojawiły się następujące inspiracje: mandarynat, tabela rang, Organizacja Polityczna Narodu i system social credits. Wszystkie tego inspiracje mają pewne punkty wspólne: hierarchiczny system społeczny, możliwość awansu za zasługi i lojalność, motywowanie obywateli do wytężonej pracy. Imperium Nandyjskie jest w tej komfortowej sytuacji, że praktycznie nie występuje u nas jeszcze system tytułów szlacheckich, a odznaczenia istnieją tylko szczątkowo. Możemy wszystko zaprojektować od nowa, od razu w formie holistycznego systemu. Jak ja to widzę? Dla przejrzystości wypiszę swoje postulaty w punktach, żeby Współobywatele mogli łatwiej z nimi dyskutować. 1. Stworzenie dziesięciostopniowej tabeli rang - stopnie wojskowe, urzędnicze, naukowe, być może także duchowne, byłyby ze sobą zsynchronizowane i stanowiłyby całość. 2. Awanse pomiędzy rangami wymagałyby zebrania wystarczającej liczby punktów społecznych. W jaki sposób? Każde odznaczenie wiązałoby się z uzyskaniem określonej liczby punktów. Pełnienie ważnych stanowisk (przez całą kadencję) wiązałoby się z uzyskaniem danej liczby punktów. Do tego można przeliczać aktywność na forum na punkty. 3. Posiadanie danej rangi wiązałoby się z określonymi uprawnieniami honorowymi, np. prawem do noszenia strojów danego koloru na obradach Keisarnoudu. Do tego moglibyśmy stworzyć wizualne oznaki przynależności do rangi, które umieszczalibyśmy sobie w profilach. 4. Posiadanie danej rangi wiązałoby się z prawem do uzyskania lenna wewnętrznego o określonej wielkości i stopniu autonomii. 5. Punkty przyznawane byłyby także nie-obywatelom, ale uzyskanie rangi następowałoby dopiero w chwili uzyskania obywatelstwa. Oczywiście może pojawić się teraz zarzut, że jest nas zbyt niewielu, aby bawić się w taki system społeczny - ale z drugiej strony, może to być fajna zabawa. Jak fajnie to opracujemy, to być może ludzie z zewnątrz też się zainteresują i dołączą do zabawy.
  2. Obawiam się, że Sarmaci sami go zarazili tajemniczym wirusem, na który tylko oni mają antidotum. Po nich wszystkiego można się spodziewać.
  3. Przecież w Nowej Ordzie już jest Szpital Psychiatryczny im. Putina Wprowadzającego Wojsko. 😁
  4. Konserwy też, nie dalej niż wczoraj powiedziałeś, że jestem za bardzo pojebany. 😭
  5. Szanowni, Ja również nie mam zastrzeżeń co do projektu. Nie wiem czy potrzebujemy tych regulacji, ale na pewno nie zaszkodzą.
  6. O, pan Wettin. Gdzie pan był, jak pana nie było?
  7. Szanowni Technicy NUI, Czy mój brak możliwości pisania w działach Muratyki wynika z jakiegoś statusu persona non grata nałożonego przez władze Republiki, czy też jest efektem pomyłki? Z poważaniem Andrzej Płatonowicz Ordyński
  8. Co miesięczne podsumowanie... Nandyjczycy są odpowiedzialni za 25% aktywności w NUI, będąc 1., 6. i 12. pod względem liczby postów mieszkańcami. Z kolei cała Nordata (unia) była drugą siłą listopada, za Edelweiss i przed Sarmacją.
  9. Czy ten plakat nawołuje zwolenników leadera do migracji?
  10. Nie zgłaszam żadnych zastrzeżeń. Bardzo dobrze przygotowany projekt!
  11. Albo Harlin został przewieziony do Sarmacji w worze.
  12. Jak zabić, jak Harlin żyje sobie w Sarmacji.
  13. Potwierdzam, że taki problem jest. Mi zdarza się to (ostatnio) w miarę rzadko, ale wiele osób mi zgłaszało, że taka nieprawidłowość występuje. To zniechęcające, jeśli nie ma się bardzo silnej motywacji. 😄 Kolejna sprawa... Sygnalizowałem już, że Imperium Nandyjskie de facto nie ma dostępu do strony. Jak się poprzewija w dół, to rzeczywiście ND jest wypisane jako jedno z sześciu (sic) państw, a po kliknięciu pojawiają się jakże wyczerpujące informacje: Potrzebujemy (pod)strony Imperium Nandyjskiego z prawdziwego zdarzenia. I to takiej, którą będziemy w stanie sami edytować, bez proszenia się tygodniami o naniesienie jakiejkolwiek zmiany.
  14. Drodzy Koledzy Nandyjczycy, Szanowni Goście i Przyjaciele, Na mocy Traktatu o Nordackiej Unii Informatycznej, który wprowadzany w życie jest bardzo powoli (nie z naszej winy), ale chyba już w końcu zacznie funkcjonować, Imperium Nandyjskie jest jednym z podmiotów decydujących o pannordackich systemach informatycznych. Na mocy decyzji Jego Imperatorskiego Wieliczestwa zachowam funkcję członka Rady NUI - nandyjskiego przedstawiciela w trzyosobowym zespole kierowniczym. Na forum, discordzie i messengerze od miesięcy pojawia się wiele głosów krytycznych wobec technicznego funkcjonowania Nordaty. Czas zebrać wszystkie zastrzeżenia, ale i pomysły na ich rozwiązanie, abym mógł zabiegać w ramach NUI o ich realizację. Czego potrzeba obywatelom nandyjskim oraz innym użytkownikom, aby czuć się dobrze na wspólnym forum i stronie? Zapraszam do przedstawienia swoich stanowisk. Możecie podawać propozycje rozwiązań, jeżeli coś przychodzi Wam do głosy, albo i nie - nie wszyscy musimy znać się na kwestiach informatycznych.
  15. Dokonało się. Kolejna trafiona przepowiednia Dziada Andrzeja.
  16. Nie. Teraz chciałbym poświęcić więcej czasu Nowej Ordzie oraz działalności w Radzie NUI.
  17. Wasze Imperatorskoje Wieliczestwo, Szanowni Panowie Delegaci, Za dwa tygodnie kończę trzymiesięczną kadencję na urzędzie Chengxianga. Czas na wybór następcy. Nie była to łatwa kadencja. Głównie ze względu na demografię i aktywność obywateli. Nie obiecywałem wiele przed jej rozpoczęciem i też zbyt wiele nie zrobiłem. Starałem się utrzymać funkcjonowanie państwa, podstawową aktywność i podtrzymywać stosunki z Federacją Nordacką. Niczego nie naprawiłem, ale i chyba niczego nie zepsułem. Mój następca będzie więc miał poprzeczkę zawieszoną niezbyt wysoko, ale przynajmniej nie będzie musiał sprzątać bałaganu. 😀 Rozpoczynamy tygodniowe zgłaszanie kandydatur (do 6 grudnia, godzina 20:00), a następnie przejdziemy do tygodniowego głosowania (13 grudnia, godzina 20:00). @Obywatel Nan Di
  18. Wczoraj spłaciłem ze swojego konta nandyjską część zobowiązań.
  19. Myślę, że to też nie są rozwiązania. Po prostu zwracam uwagę na to, że pewne mniejszościowe (choć nie całkiem marginalne) środowisko FN znalazło sobie w Nan Di chochoła do obarczania za wszystkie problemy Federacji. Nan Di nie tworzy problemów Federacji. Każdy miesiąc z obecnością Imperium na forum nordackim (od marca do listopada) był aktywniejszy niż jakikolwiek z ośmiu miesięcy poprzedzających dołączenie Imperium. Nandyjczycy wygenerowali ponad 25% aktywności wspólnego forum w 2025 roku, stanowiąc także motyw do zwiększenia aktywności naszych zachodnich partnerów. Jaki problem z Nan Di mają rzecznicy "całej starej gwardii"? Sami chcieli integracji i pannordackiego forum, a teraz mają pretensje, że ktoś poza nimi jest obecny w sferze publicznej i śmie śmieć wyrażać swoje zdanie?
  20. Wieloletni Winkulijczyk rzuca winkulijskim obywatelstwem z powodu nandyjskiego imperializmu, westlandzka lolkrowa wszędzie widzi "bastiończyków", prezydent FN rzuca się z mostu z powodu trollingu Nandyjczyków, były prezydent FN dostrzega działania nandyjskiej agentury, która zamienia prezydenta Kirianóo w femboya i niszczy Federację. Z jakiego powodu część społeczeństwa Efenu tak boli trzyosobowa społeczność, która zajmuje się głównie wewnętrzną narracją, jest niezbyt aktywna i nie angażuje się w sprawy FN? Przede wszystkim zastanawiam się, czego oczekiwała Federacja Nordacka, gdy zawierała układ stowarzyszeniowy z Imperium Nandyjskim. Nandyjczycy angażowali się w politykę federalną - źle, bo dążą do władzy i chcą przejąć projekt. Nandyjczycy wycofali się na swoje poletko - źle, bo nie angażują się we wspólne sprawy. Nandyjczycy byli aktywni - źle, bo przejmują forum. Nandyjczycy nieaktywni - też źle, bo nie przynoszą korzyści. Czy serio komuś się wydawało, że zostaniemy bezmyślnymi klakierami, którzy będą wszystkiemu przytakiwali i nie będą mieli żadnych własnych ambicji? xD
  21. Ach, ci źli bastiończycy. https://forum.bastionpollin.pl/viewforum.php?f=40
  22. Śpij słodko, aniołku albo Zapraszam na emeryturkę do Nowej Ordy, gwarantuję dożywotni zapas kumysu.
  23. Z pewnością mikroświat bywał w lepszej kondycji, ale nie ma też powodu do nadmiernego katastrofizmu. Depopulacja w ostatnich latach i tak jest wolniejsza, niż się spodziewałem. Postów jest mniej, bo spora część aktywności przeniosła się na discorda, który jest prostszym i szybszym narzędziem komunikacji. Pod względem aktywności na forum Nordata nie odstaje negatywnie od wiodących sił Pollinu. Na przestrzeni ostatnich 30 dni aktywniejszy od nas był tylko Edelweiss. Co do tego budowania większych wspólnot... Duża część Nordaty taką wspólnotę tworzy - jest to Nordacka Unia Informatyczna. Na bliższą integrację nie ma przecież woli ani w naszym Imperium, ani w Winkulii. A II Federacja może i chciałaby bliższej integracji, ale pod warunkiem, że najwyższe stanowiska dalej będą pełniły osoby z tego samego stolika.😉 Nordaciarze mają to do siebie, że nie potrafią funkcjonować w większych organizmach. Ważne, że przynajmniej działamy na wspólnym forum i wchodzimy ze sobą w interakcje. Może kiedyś dojdzie do większej integracji społecznej, która pozwoli też na jakieś kroki polityczne. Podsumowujac, rozumiem zniechęcenie. Też je czasami odczuwam, z resztą chyba każdy z nas tak ma. Najważniejsze, żeby zachować do tego wszystkiego zdrowy dystans. Bo jak człowiek są za mocno napina i denerwuje mirkonacjami, to potem kończy jak Harlin.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...