- |
- PROSZĘ O POPRAWNE FORMATOWANIE POSTÓW. FORMUŁOWANIE WYPOWIEDZI W ZDANIA. PUBLIKOWANIE WYPOWIEDZI WIELOZDANIOWYCH I NIESPAMOWANIE FORUM, POD RYGOREM WYDALENIA Z KSIĘSTWA SARMACJI, W TRYBIE PRZEWIDZIANYM DLA CUDZOZIEMCÓW, W KODEKSIE SPRAWIEDLIWOŚCI. |
- KONIEC WYBORÓW - BRAVO AKRYPA |
- Wyrtlandia odpowiada na usunięcie Noffolandu z map |
- Pamiętamy - pogrzeb Leonida Repulijskiego |
- Magnifikatologia - wykłady |
- Plagi lumeryjskie |
- ZMIANA SILNIKA FORUM |
- 52 41 54 55 4A 43 49 45 20 4D 4F 4A C4 84 20 44 55 53 5A C4 98 |
-
Postów
937 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
53
Typ zawartości
Profile
Forum
Ewidencja Instytucji
Encyklopedia Muratycka
Ewidencja Gruntów i Instytucji
Galeria
Wydarzenia
Pliki
System zgłaszania projektów i próśb
Treść opublikowana przez Andrzej Ordyński
-
Rezygnuję z funkcji Premiera FN, Rektora NUP oraz obywatelstwa FN.
-
Czy warto używać felerne forum?
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
No byłem administratorem Bialenii i Bastionu, w których korzysta(ło) się z seohostu. -
Czy warto używać felerne forum?
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
Ten hosting funkcjonuje wielu innym mikronacjom, nie ma żadnych poważnych problemów. No ale z kradzionymi silnikami forum może nie współgrać. I to ten kradziony silnik trzeba zmienić. -
Czy warto używać felerne forum?
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
Ależ skąd, jeszcze parę razy przeczytamy, że z Waksmanem można się dogadać, tylko my nie potrafimy. Ze spartolonym forum da się żyć. Bez obywateli też można działać. Jest super, uśmiechaj się. -
Czy warto używać felerne forum?
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
Jest to informacja, którą otrzymałem od Wicepremiera. Mnie na grupie NUI nie ma od dawna. -
Czy warto używać felerne forum?
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
Olewanie rzeczywistości nie sprawi, że ona zniknie. Rzeczywistość jest taka, jak to dzisiaj przedstawiłem (i jak przedstawiało to wielu przede mną, z równym skutkiem). Ale przyjąłem - wszystko w tym kraju jest super, a ja mam być kolejnym słupem na stolcu. Gituwa. -
Czy warto używać felerne forum?
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
„A to feler” - Westchnął seler. Przynajmniej po dzisiejszym dniu mam jasność. Nikt palcem nie ruszy, żeby coś istotnego zmienić. W takim razie nie będę psuł dobrych nastrojów. Forum jest super, bo jednak w większości przypadków wysyła postów. Strata przynajmniej sześciu ludzi to tylko statystyka. Jest super. -
Czy warto używać felerne forum?
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
No dobrze, więc olanie FN przez sześć osób jest winą całej wspólnoty. Bravo cała wspólnota! W innym kraju sześć osób to dużo, ale nie w FN. Tutaj jest to usterka i drobny błąd techniczny. Gratuluję i zazdroszczę dobrego samopoczucia. Na przyszłość warto od razu uprzedzać osoby, które się tu zjawiają, że nikt nie traktuje tego projektu poważnie. Po co ktoś miałby tracić czas? -
Promocja to temat konieczny, tutaj pełna zgoda. Ale dalej podtrzymuję opinię, którą wyraziłem już na obradach Rady Ministrów - najpierw trzeba mieć dokąd zapraszać. A tutaj, jak widać, nikt nie poczuwa się do odpowiedzialności za główny środek komunikacji. Rząd nie ma na niego żadnego wpływu, główny administrator umywa ręce, Rada NUI działa jednoosobowo i nielegalnie. Zapraszać kogoś do domu, gdzie dach przecieka, a nikt z lokatorów nie poczuwa się do odpowiedzialności? Podobne pytanie i mi się nasuwa. Jeżeli nikt nie potrafi zapewnić funkcjonowania najważniejszego miejsca publicznego - o co tutaj chodzi? Jak nie potrafię zbudować prostego boiska, nie tworzę drużyny sportowej. Promocja niewiele tu pomoże, bo jak ktoś przyjdzie się zapisać, i tak zobaczy to krzywe boisko.
-
Czy warto używać felerne forum?
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
Niestety od dłuższego czasu Rada NUI podejmuje decyzje jednoosobowo (więc nielegalnie). Jedynym jej członkiem jest, zgodnie z moją wiedzą, Burek. -
Czy warto używać felerne forum?
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
Ponawiam pytanie. Kto ponosi osobistą odpowiedzialność za funkcjonowanie forum? Kogo należy nazwać partaczem, nie obrażając nikogo niesłusznie? -
Czy warto używać felerne forum?
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
Ale tak personalnie, kto jest odpowiedzialny za działanie forum? Ktoś jest u steru tego forum, czy nie? -
Czy warto używać felerne forum?
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
Czyli kto odpowiada za działanie tego forum? Nikt? -
Czy warto używać felerne forum?
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
Czyli wszystko jest okej, a jak komuś nie działa to jego strata? -
Czy warto używać felerne forum?
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
Ale wysyłanie poprawnie postów to nie jest coś, o czym powinniśmy w ogóle myśleć. To powinna być normalność, tymczasem teraz mamy jakąś nową normalność. -
Czy warto używać felerne forum?
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
A jakie to ma znaczenie? -
Czy warto używać felerne forum?
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
Obecne działanie forum trochę przekreśla sens promocji i ściągania tutaj ludzi. Nie mam wątpliwości, że silnik forum powinien zostać zmieniony, o ile tylko możliwe jest przeniesienie postów. Problemy z wysyłaniem postów to antyreklama dla potencjalnych obywateli i potencjalnych państw rozważających wstąpienie do NUI. -
ISM skierował mikroświat na dziwne tory, to prawda. Ale wpisuje się to w sumie w kult produktywizmu i wskaźników gospodarczych, znany nam dobrze z reala. Odczucie dobrej zabawy to czysty subiektywizm, odczucie braku ciekawych treści to fobia i uprzedzenie. A produkcja postów jest mierzalna i efektowna. Nic dziwnego, że tylu w to poszło.
-
Przykłady Achkova i Klindii są bardzo dobre. Ja mogę dodać krainę mi bliższą, która obecnie nie znajduje się w FN, ani nawet NUI, ale jest wszystkim znana, przynajmniej z nazwy - Nowa Orda. Miałem na ten kraj kilka pomysłów, opisałem jego historię, kilka zagadnień kulturowych. Ba, wydałem nawet sześć numerów czasopisma "Orda", które miało promować kraj i zachęcić do wspólnej zabawy. Nie zamykałem się na integrację, w końcu Nowa Orda wchodziła w skład Bastionu, Imperium Nandyjskiego, Nordackiej Unii Informatycznej. A jednak w pewnym momencie straciłem serce do tego projektu. Nie miałem frajdy z pisania samemu ze sobą, a zachęcenie innych do zabawy się nie powiodło. I nie mam o to pretensji, w końcu każdy robi w mikro to, na co ma w danym momencie ochotę. Istnieją z pewnością osoby, którym by to nie przeszkadzało i snułyby dalej swoją narrację, choćby dla samych siebie, ale myślę, że większość ma podobnie jak ja - nie chce na dłuższę metę pisać samemu ze sobą. A ten problem pisania samemu ze sobą dotyczy przecież nie tylko krajów fabularnych i regionów, ale też związków wyznaniowych i instytucji innego typu. Ktoś ma jakiś pomysł, czasem nawet przekuwa ten pomysł w zalążek narracji, ale potem zauważa, że nikogo to nie obchodzi. I daje sobie spokój z narracją, bo polityka, a nawet zwykłe pisania głupotek na forum, przynosi większy feedback. Z czego wynika ignorowanie starań innych osób? Na pewno z ograniczeń czasowych, ale na to wpływu nie mamy, bo musielibyśmy zmienić real. Ale pewnie i z lenistwa intelektualnego. Współczesny internet to głównie króciutkie wpisy, skrótowe notki prasowe, kilkunastosekundowe tiktoki. Na wygląd internetu też wpływu nie mamy, ale na nasze podejście do pochłanianych treści już tak. Z pewnością w zasięgu naszych możliwości jest uważne przeczytanie kilku akapitów napisanych przez kolegę z działu obok i udzielenie mu odpowiedzi zwrotnej. Ale czy nam się chce? Oto jest pytanie. Natomiast, zagajając trochę wątek poboczny, rozwiązaniem nie jest moim zdaniem AI. AI może pisać rozbudowane posty narracyjne, odpowiedzi na narrację współobywateli i w ogóle wszystko, co sobie wymyślimy. Ale z takich rozmów robotów niewiele korzyści będzie, poza tym, że wykres w ISM będzie rosnąć.
-
Tytułem wstępu
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na karol flibustier keane temat w Komunikacja publiczna i kultura polityczna
W jaki sposób możemy osiągnąć cel, czyli aktywniejszą i wydajniejszą komunikację publiczną? Co w tej materii mogą zrobić politycy w danym momencie znajdujący się u steru, a co pozostali obywatele, chwilowo znajdujący się w opozycji lub mający przerwę od działalności politycznej? Czy klasyczny model konferencji prasowych, raportów z pracy rządu oraz konsultacji społecznych w bardziej palących sprawach to działania wystarczające, by zachęcić obywateli i mieszkańców do dyskusji? A jeśli to nie wystarcza, co można zrobić więcej? Kolejnym nasuwającym się pytaniem jest to o formę zachęty do komunikacji. Czy lepsze są stonowane wypowiedzi, utrzymane w stylistyce przededwardiańskiego dreamlandzkiego decorum, czy raczej należy skłaniać obywateli do dyskusji poprzez prowokacje intelektualne i kontrowersje? Pierwsze rozwiązanie może spotkać się z zarzutem nadmiernego ugrzecznienia i przynudzania. Z kolei drugie kojarzy się z, również dreamlandzkim, frazeologizmem "bicia po kaskach" - opinia publiczna przyzwyczaja się do agresywnych i/lub wulgarnych wypowiedzi, więc przestają one robić wrażenie - każdy bowiem zaopatrzony jest w kask. Gorzej z tymi, którzy go nie ubiorą - oni strzelają fochy i rzucają obkami. Nie bez powodu w mojej wypowiedzi więcej jest pytań niż odpowiedzi. To problem z którym FN mierzy się od kilku kadencji. Tak jak jakiś czas temu zauważył Prezydent Kirianóo, najbardziej szkodliwym dla mikronacji sabotażem jest milczenie. Z drugiej strony, może nie bez powodu tzw. opozycji stwierdza czasem, że szkoda strzępić ryja, skoro i tak nie ma się wpływu na funkcjonowanie zabetonowanego państwa. Myślę, że żywe i aktywne dyskusje są jednak częściowym antidotum na zabetonowanie. Może się bowiem okazać, że poszczególni przedstawiciele władz i opozycji mają podobne zdanie, inne od opinii inszych przedstawicieli władz i opozycji. A to już byłby pierwszy krok do roszad na scenie politycznej. Obecnie to mało prawdopodobne, bo jeśli rozmawia się tylko z tymi, z którym tworzy się mniej lub bardziej formalne stronnictwa, to następują samoutwierdzenie w dotychczasowych poglądach i zacementowanie dotychczasowych układów. Dla przeciwników politycznych zostają tylko ironiczne posty na forum, a to nie jest dobry punkt wyjścia do konstruktywnego dialogu. -
Wielce Szanowni Państwo, Jako Premierowi II Federacji Nordackiej, a zarazem Rektorowi Nordackiego Uniwersytetu Państwowego, przychodzi mi wygłosić powitalne przemówienie na rozpoczęcie obrad Nordackiego Stołu. Chciałbym jednak od razu zaznaczyć, że nie oznacza to, iż jestem organizatorem tychże obrad, ani też, że dyskutanci są tu dla mnie lub dla wsparcia mojego rządu. Rozmowy na temat zwołania obrad mieszkańców Nordaty rozpoczęły się jeszcze za premierostwa Kolegi Spasarana, a kontynuowane były za premierostwa Kolegi Ziemiańskiego. Nordackie Stoły w zamyśle są spotkaniem Nordaciarzy zatroskanych przyszłością naszej Federacji i naszego Kontynentu. Dlatego też zapraszam do udziału wszystkich obywateli Federacji Nordackiej, ale i wszystkich Nordaciarzy z innych krajów. Szwy polityczne, narodowościowe i państwowe wciąż nas dzielą, ale w głębi duszy jesteśmy jednością cywilizacyjną, jednością równych sobie mieszkańców Nordaty. Nordacki Stół zorganizowany został w specyficznym momencie naszej historii. Dzieje są czasowe z samej swej natury, ale w czasowości tej odnaleźć można punkty o szczególnej wadze. II Federacja Nordacka powstała w lecie 2023 r. po niezwykle burzliwych debatach prowadzonych różnymi kanałami przez ludzi wywodzących się z różnych państw i środowisk. Był to okres przełomowy. Bialenia kończyła działalność, w Brodrii toczyła się wojna domowa, powstawał Bastion Pollin. Ale to właśnie II Federacja okazała się najważniejszym i najtrwalszym owocem tego lata. Dziś historia znów pokazuje, że nigdy się nie kończy. II Federacja Nordacka jest najtrwalszym projektem pannordackim. Jest owocem pracy wielu ludzi, którzy niekiedy diametralnie się różnią, a mimo tego dokładają cegiełki do wspólnego gmachu. Ta różnorodność jest naszym kapitałem, na którego utratę nie możemy sobie pozwolić. Pannordatyzm zasługuje na to, by po latach zostać w pełni zrealizowanym. Dlatego właśnie spotykamy się tutaj wspólnie. W ostatnich miesiącach nagromadziło się sporo problemów. Nasze demokratyczne instytucje, niezwykle chwalebne i wyróżniające nas w skali całego mikroświata, doprowadziły do pewnego pata. W niektórych kwestiach nie możemy ruszyć naprzód. Nie przez brak możliwości, bo zdolnych ludzi u nas nie brakuje. Nie przez brak chęci, bo każdy z nas w głębi serca kocha Nordatę i chce dla niej jak najlepiej. Zabrakło jedynie poprawnej komunikacji, nagromadziło się sporo niedomówień i teorii spiskowych. Jesteśmy tutaj, by rozegnać złe chmury i ruszyć dalej naprzód. Nordata zawsze była kontynentem otwartą na młodych mikronautów. Dynamizm jest naszym znakiem rozpoznawczym. Wielokrotnie spotykaliśmy się z krytyką starych i poważnych mikronacji. Gdy różniliśmy się od nich, nie byliśmy prawdziwymi mikronacjami. Gdy byliśmy do nich podobni, posądzano nas o bycie ich kopią. Dziś ataki uznały, bo państwa nordackie niejednokrotnie dowiodły, że potrafią zaprezentować równy, a niekiedy nawet wyższy poziom od swoich starszych kolegów. Dziś ponownie chcemy otworzyć wrota dla przybyszów. My różniliśmy się od naszych poprzedników, a nasi następcy będą różnili się od nas. To nieuniknione. Pomni własnych doświadczeń musimy jednak otworzyć się na tę inność, na te różnice. Świat zmienił się na tyle, że dziś musimy włożyć więcej wysiłku w promocję oraz adaptację nowych mieszkańców. Na szczęście wśród naszych obywateli nie brakuje planów, którymi zajmiemy się podczas pierwszego panelu: "Promocja i adaptacja nowych mieszkańców". Wierzę, że dzięki kreatywności Nordaciarzy oraz niezwykłej kreatywności moderatora Damiano Robingrena, dyskusja ta będzie merytoryczna i doprowadzi do ustalenia planu działań, który następnie wspólnie zrealizujemy. Wspomniałem już o tym, że przyczyną obecnego zniechęcenia niektórych obywateli nie są poważne różnice celów i idei, lecz problemy komunikacyjne. Rozmowy nie poprzez forum lub publicznego discorda, lecz przez niezliczone prywatne rozmowy, prowadzące do powstania "głuchych telefonów", sprawiły, że pojawiło się między nami wiele niedomówień. Obywatele zasłużeni poczuli się przez to niedocenieni, a obywatele dopiero wdrażający się w realia Federacji poczuli się traktowani niewystarczająco poważnie. W czasie panelu drugiego, "Komunikacja publiczna i kultura polityczna", postaramy się wypracować mechanizmy efektywnej komunikacji między obywatelami, która zapobiegnie kolejnym nieporozumieniom, odbierającym obywatelom chęci na aktywne zaangażowanie w życie Federacji. Panelem tym moderować będzie Karol Keane, słynny dziennikarz i publicysta. Polityka jest ważna i bez niej nie może istnieć aktywna, zdrowo funkcjonująca mikronacja. Ale nie mniej ważna jest narracja, to drugi filar pełnego państwa wirtualnego. Nordata to przede wszystkim tworzący ją ludzie, ale ich najcenniejszym i najtrwalszym tworem jest kultura narracyjna. Jest to sfera wciąż żywa w naszym kraju, ale zauważyć można zmniejszenie dynamiki jej rozwoju. Podobnie dzieje się w innych mikronacjach. Gdzieniegdzie do tworzenia narracji używa się AI, ale odczłowieczenie narracji nie jest to chyba dobrym rozwiązaniem. A co nim jest? Zastanowimy się wspólnie podczas panelu "Narracja i rewitalizacja regionów", moderowanego przez Augusta de la Spasarana. Federacja Nordacka jest jedną z niewielu demokratycznych mikronacji. To nasza przewaga, którą powinniśmy jak najlepiej wykorzystać. Wirtualne państwa powstały jako wyraz woli współtworzenia nowej, alternatywnej wspólnoty społecznej. Proces demokratyzacji, niegdyś postępujący, lecz w ostatnich latach znów cofający się, dołączył do współtworzenia kolejny komponent - współdecydowanie. Można jednak odnieść wrażenie, że nasza wspólnota nie w pełni wykorzystuje potencjał demokracji. Coś idzie nie tak, jeśli chodzi o proces decyzyjny, przez co powstaje zniechęcające poczucie niesterowności państwa. W naszym wspólnym interesie jest zmiana tego stanu rzeczy. Tym zajmie się panel "Aktywizacja i pluralizacja sceny politycznej", moderowany przez Bolesława Kirianóo. Na koniec dyskusja najtrudniejsza i najbardziej zasadnicza. "FN 2.5. - naprawa i rozwój systemów informatycznych". Niedawno spotkałem się z opinią jednego z powracających mikronautów, że systemy informatyczne FN wydają się fantastyczne, dopóki nie zaczyna się z nich korzystać. Coś w tym niewątpliwie jest. Nowoczesność spotyka się z nawracającymi problemami technicznymi. Dotychczasowe próby rozmów o naprawie i rozwoju systemów informatycznych nie doprowadziły do niczego. Administracja obwinia kolejne rządy, rządy obwiniają administrację, a w efekcie jednym i drugim odechciewa się ruszać tę kwestię. Powstanie NUI nie tylko nie pomogło, ale utrwaliło chaos decyzyjny. Problemy techniczne były jedną z najważniejszych przyczyn opuszczenia wspólnego forum przez Imperium Nandyjskie, są też czynnikiem zniechęcającym niektórych innych użytkowników. Skoro dyskusje kuluarowe i pół-publiczne nie prowadzą do niczego innego, niż wzrostu frustracji ich uczestników, spróbujmy porozmawiać o zmianie publicznie. Zapraszam wszystkich obywateli, mieszkańców i gości do udziału w dyskusjach. II Federacja po ćwierci dekady działalności potrzebuje lekkiej korekty kursu. Zaangażujmy się w przygotowanie strategii na następny okres, aby uczynić Nordatę jeszcze wspanialszą!
-
Wniosek o zbadanie zgodności z prawem
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na Użytkownik Usunięty 233511 temat w Najwyższy Sąd Federalny
Premier to z lumeryjskiego pierwszy. 😜 -
Wniosek o zbadanie zgodności z prawem
Andrzej Ordyński odpowiedział(a) na Użytkownik Usunięty 233511 temat w Najwyższy Sąd Federalny
Ja jestem tym pierwszym towarzyszem? Władza wykonawcza nie służy do recenzowania wyroków władzy sądowniczej. -
#wolnepośladki
