• Lubię to 1
  • Kocham to! 4
  • Haha 1
  • Wow 1
  • Zły 1
Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Andrzej Ordyński

Obywatel Federacji
  • Postów

    872
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    51

Treść opublikowana przez Andrzej Ordyński

  1. Wtedy pomysł nie chwycił, ale gdyby teraz ktoś po stronie bialeńskiej chciał nawiązać współpracę z NPR, to wciąż byłbym zainteresowany takową. Od razu jednak trzebaby zaznaczyć, że każdy oddział krajowy ma swoją specyfikę i kieruje się interesami swojego państwa oraz nie ma w planach uszczęśliwiania (integrowania) państw na siłę, żebyśmy po obu stronach Cieśniny nie byli postrzegani jako piąta kolumna.
  2. Drugą nieruchomość też chętnie nabędę. Kto bogatemu zabroni. 😛
  3. No dobrze. Zdecydowałem się na zakup. Na jaki rachunek powinienem wykonać przelew?
  4. Gdybyście chociaż byli chętni do szczerego intelektualizowania... 😫
  5. Co stałoby się z naszymi pacjentami, gdybyśmy zamknęli szpital? Nie można skazać ich na życie w społeczeństwie.
  6. kanapki to do szkoły podstawowej nr 1, piwo przynieś
  7. W przypadku pierwszego tematu rzeczywiście występuje takie ryzyko. Drugi temat wydaje się ciekawszy i chyba jest bliższy studentowi. Czy w ramach idei insulizmu zostanie omówiony również transnordatyzm?
  8. On chciał prezydentem być, śmiechu warte. Wziąłbyś przykład z pana Batyra i zajął się trochę stręczycielstwem. 😭
  9. To nie wszystkie budynki w Amatorii są amatorskie? Niektóre są sarmackie? Raczej nie chciałbym kupować budynku z piątą kolumną w pakiecie.
  10. Zwołam jednoosobowe spotkanie zarządu, który rozważy powyższy wniosek. A za stosowną dopłatą do gwarancji? Dziękuję za propozycję, ale preferuję raczej architekturę profesjonalną, a nie amatorską.
  11. Heniu to już doktorant, nie będziemy go kwaterowali z pierwszoroczniakami, bo ci robią głośne imprezy i sprowadzają dziewczyny (ale niestety nie chcą sprowadzić tej, którą powinni w celach dynastycznych 😭) Ale z Burkiem można, jak najbardziej, jeszcze jak. Ma kolega student jakiś pomysł na temat swojej pracy, żebyśmy mogli jak najlepiej dobrać program nauczania?
  12. A może Skarb Państwa Konfederacji Stanów Arcadii zakupi dworek a potem sprzeda mi go za symbolicznego norda? Czyli mam rozumieć, że Monarchia Kiriów udzieli mi stosownych gwarancji?
  13. Przy okazji polecam odszukać w archiwach dział Komitetu Założycielskiego. W celach komparatystycznych, czy coś.
  14. Co tak drogo, kapitaluchu okrutny? A Ewunia w dniu ślubu będzie wliczona w cenę?
  15. Jedną z pierwszych niebeletrystycznych książek, na którą natrafiłem całkowitym przypadkiem w biblioteczce dziadka, była "Suwerenność nie jest przeżytkiem", wydana w kręgach radiomaryjnych. Nie było to dzieło wybitnie interesujące dla dziesięciolatka, niemniej tytuł wyrył mi się w pamięci do tego stopnia, że postanowiłem analogicznie zatytułować niniejszą garść przemyśleń. Pannordatyzm znowu znalazł się w kryzysie. Jeden z głównych pannordatystów (czy też ultranordatystów, ale to chyba na jedno wychodzi, a nowa nazwa wynika jedynie z potrzeb wewnętrznych jej autora) rzucił wszystkim i udał się na emigrację do Sarmacji. Inni pannordatyści zarzucili ideę pannordacką w imię odbudowy jednego z państw narodowych. Czy powinniśmy się tym szczególnie przejmować? Trochę z pewnością, bo jedno i drugie wydarzenie wiąże się z ubytkiem demograficznym i (być może) aktywnościowym. Ale to nie pierwsze tego typu wydarzenie, idee integracyjne od samego początku przyjmowane są i porzucane przez różnych mikronautów. A jednak światopogląd pannordacki i cywilizacja nordacka trwają. Przetrwamy i nową burzę. Pannordatyzm dla wielu jest ideologią zastępczą, głoszoną z przyczyn pragmatycznych i zarzucaną, gdy zmienia się koniunktura. Na szczęście od lat istnieje grono ludzi, którzy traktują go na serio i podejmują kolejne próby integracji Nordaty. II Federacja Nordacka jest najtrwalszą z tych prób i musimy zrobić wszystko, żeby trwała dalej. Możemy się różnić. Różnimy się bardzo, spieramy się o wszystko, ale wiemy, że na ten moment nic lepszego od II Federacji Nordackiej nie może powstać - pomimo pewnych niedostatków technologicznych. Prawdziwy pannordatyzm nie jest założeniem, że trzeba tymczasowo połączyć się w większą hordę, żeby zwiększyć aktywność. To za mało, żeby wykuć prawdziwe ideały i prawdziwy Mit. Pannordatyzm jest wiarą, że z ludźmi, którzy od kilkunastu lat podejmują działalność na Kontynencie Północnym łączą nas wspólne cechy psychiczne - uparte dążenie do budowy lepszego, autentycznego mikroświata. Pannordatyzm jest przekonaniem, że ludzie o różnej przeszłości, różnych interesach i różnych przekonaniach mogą połączyć się pod wspólnym sztandarem, by stworzyć coś większego od nich samych. Pannordatyzm to wyznanie wiary w istnienie Nordaty, która nie jest wyłącznie kontynentem, lecz sumą dorobku obecnych i przeszłych Nordaciarzy, którzy budując swoje kraje, tworzyli też przekraczającą je cywilizację. Pannordatyzm nie jest w pełni racjonalnym systemem przekonań, który dałoby się w kilku zdaniach wyjaśnić każdemu. Nie jest jednak nadbudową nad gmachem II FN lub abstrakcyjnym. Pannordatyzm wynika z naoczności (Anschauung), która jasno jawi się Nordaciarzom, którzy wykazują się postawą zatroskania (Bekümmerung) o swoją ziemię i przetrwanie jej kultury przez okres dłuższy niż zwyczajne cykle wzrostu i upadku państw nordackich. Z naoczności tej wynika przekonania o jedności cywilizacyjnej Nordaty, a z zatroskania wola przekształcenia jedności cywilizacyjnej w jedność polityczną. Tym jest II Federacja Nordacka. Reasumując, pannordatyzm jest naocznością zatroskanych mieszkańców Nordaty i wolą wyrażenia prawdziwego Bycia (Seyn) Nordaty w kategoriach politycznych. Tym od zawsze był i na zawsze będzie, choć można to wyrazić na setki innych sposób.
  16. W związku z przetasowaniami geopolitycznymi chciałbym zapytać dotychczasowych członków NPR, czy planują dalszą działalność w partii? Ja mam zamiar kontynuować działalność. @Peetri Romanaav@Markus Wettin@Borys Zamycki
  17. Tak. Chętnie włączę się w prace nad Encyklopedią Nordacką. Może tym razem starczy nam zapału na dłużej. 😛
  18. Szanowni, stało się. Wszyscy wiedzą co, chociaż na forum niemal nic konkretnego na ten temat nie napisano. Chciałoby się napisać, że "atmosfera niekończących się konfliktów, nieporozumień, nienawiści – sieje spustoszenie psychiczne" i byłoby w tym pewna racja. Wychodzimy, nie wychodzimy, izolujemy się, integrujemy się, tylko ziajtowaliśmy. Wszyscy uczestniczący w różnych konfach discordzikowych zdążyli się tym zmęczyć i zniechęcić. No i w końcu stało się, "ostrzeżenia" doczekały się realizacji. Wszystko to zostało przeprowadzone w nietaktowny sposób, bez informowania efeńskich partnerów, których jeszcze przed chwilą zapewniano o woli pozostania i przedstawiano plany na wspólną przyszłość. Czuję się winny, chociaż nie byłem i nie jestem czynnikiem decyzyjnym. Czuję się rozdarty, ponieważ posiadam dwa obywatelstwa i w tym momencie wymagałyby one ode mnie stanięcia po dwóch różnych stronach barykady. Nie wiem jak inni, ale ja traktowałem ideę pannordatyzmu poważnie. I dalej traktuję, chociaż mój dotychczasowy świat zostaje rozerwany. Nie potrafię zmieniać światopoglądu co tydzień, chociaż być może jest to pewna ułomność charakteru i niedostosowanie do życia w mirkoświecie. Deklaruję, że zamierzam zachować obywatelstwo Federacji Nordackiej i kontynuować działalność, chociaż, co jasne, będzie to ode mnie wymagało zmiany formuły działalności. Mam w planach kupno dworku w Abachazji, o czym już rozmawiałem z władzami Monarchii. W co jeszcze się zaangażuję? To kwestia otwarta, muszę znaleźć sobie nowe zajęcie. Trzymam oczywiście kciuki za powodzenie Bialenii i za Nan Di. Znam dobrze uczestników tych projektów, dobrze im życzę. W związku z tym rozdarciem pomiędzy krajem w którym działałem ponad 10 lat i krajem, który przyjął mnie gościnnie rok temu, nie planuję wypowiadać się na temat stosunków efeńsko-bialeńskich, ani publicznie komentować różnych działań różnych osób. Ja - zostaję.
  19. Na prośbę kolegów bialeńskich zadałem pytanie JE Prezydentowi, który powiedział, że Wyspy Przyjaźni nie są objęte protekcją FN. Jest to więc nieporozumienie, a nie akt wrogości. Z pewnością po wyborach władze bialeńskie postarają się rozwiązać tę sprawę wspólnie z partnerami efeńskimi.
  20. No bardzo ładny dworek. Byłoby szkoda, gdyby ktoś przejął mienie bezspadkowe. 😈