Skocz do zawartości
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

Kamiljan de Harlin

Główny Admin Forum
  • Postów

    1 639
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    93

Treść opublikowana przez Kamiljan de Harlin

  1. Najlepiej je porzucić w ogóle, bo łacina nie istnieje.
  2. Spora różnica. Te języki są jakkolwiek spokrewnione? Imperium Kirymu jakiego jezyka używało jak miało największy zasięg terytorialny?
  3. A może byśmy obalili kult postów? Macie pomysł na alternatywne źródła druku pieniędzy? Może brać je z pozytywnych reakcji na forum zamiast postów?
  4. Jeśli nie ma więcej uwag, to skieruję się do Prezydenta z wnioskiem o rozpisanie referendum. Chyba że są jeszcze jakieś propozycje nowych pytań/odpowiedzi albo usunięcia?
  5. @Bolesław Kirianóo von Hohenburg a jak by ta dewiza szła po kiriańsku?
  6. @Damiano Robingren o co konkretnie się pytasz w tym wątku?
  7. Ankieta jest na temat forum (jak sugeruje tytuł wątku) czy o systemach ogólnie (jak w tytule ankiety)?
  8. Chilluj bombę, synek. Napisałem, co konkretnie mówią przepisy, żeby obserwujący ten temat ludzie mogli się odnaleźć w dyskusji bez studiowania prawa. I żeby rozwiać wątpliwości, co może, a co nie może, co musi, a co nie musi się stać. Też chętnie poznam opinię Prezydenta. Nie chciałem jednak żeby cała interpelacja oraz odpowiedź na nią opierały się na nieprawdziwych przesłankach.
  9. Możesz, zapraszamy do włączenia się do dyskusji. Rząd chyba nie zabrania nikomu brania udzialu w dyskusjach. Na razie ten okrągły stół polega na burzy mózgów i dyskutowaniu na wszelakie tematy odnośnie reformy państwa.
  10. Informacyjnie wrzucę wymienione w interpelacji przepisy. Nie musicie ich szukać, bo znalazłem je za Was: Artykuł 66. W czasie gdy urząd Premiera pozostaje nieobsadzony, do momentu powołania nowego Premiera, jego obowiązki pełni Prezydent, a Kancelaria Prezydenta pełni rolę Rady Ministrów. Artykuł 91. Kongresmeni, Prezydent i grupa co najmniej 3 obywateli może zadawać pytania członkom Rady Ministrów w formie interpelacji. Interpelacje dotyczyć mogą spraw związanych z funkcjonowaniem władzy wykonawczej i podejmowanych działań, a obecny w kraju członek Rady Ministrów ma obowiązek udzielić na nie odpowiedzi pod groźbą odpowiedzialności karnej w ciągu 7 dni od momentu otrzymania zapytania lub w ciągu 7 dni od momentu powrotu do kraju. Artykuł 64. 1. W pierwszym kroku wyboru rządu Prezydent desygnuje Premiera. 2. Desygnowany przez Prezydenta Premier obiera skład Rady Ministrów i zwraca się do Kongresu z prośbą o wyrażenie wotum zaufania dla jego rządu. 3. Kongres wyraża wotum zaufania dla Premiera bezwzględną większością głosów. Jeśli taka większość nie zostanie osiągnięta, Rada Ministrów podaje się do dymisji, a Kongres niezwłocznie powołuje w drugim kroku nowego Premiera bezwzględną większością głosów. 4. Jeśli w ciągu 10 dni Kongres nie zdoła powołać nowego Premiera, a nie wyraził wotum zaufania Premierowi desygnowanemu przez Prezydenta, Kongres zostaje rozwiązany. Teraz moja ocena merytoryczna interpelacji. Przytoczone przepisy nie obligują Prezydenta do desygnacji nowego Premiera po dymisji dotychczas urzędującego Premiera w toku kadencji. Konstytucja nakłada na Prezydenta ścisły obowiązek desygnacji Prezydenta tylko w przypadku, gdy Kongres zbiera się na inauguracyjne posiedzenie nowej kadencji. Obowiązek ten jest jasno określony w Artykule 47.: Wraz z wydaniem dokumentu o zarządzeniu posiedzenia inauguracyjnego, Prezydent desygnuje nowego Premiera, a dotychczasowa Rada Ministrów podaje się do dymisji. Przepis jest jednoznaczny - Prezydent musi desygnować nowego Premiera, JEŚLI rozpoczyna się nowa kadencja Kongresu. Nie mówi jednak nic o tym, że pojawienie się wakatu na stanowisku Premiera w trakcie trwania kadencji Kongresu, już po posiedzeniu inauguracyjnym, miałoby obligować Prezydenta do desygnacji Premiera. Konieczność wydania dokumentu o posiedzeniu inauguracyjnym jest warunkiem koniecznym do zaistnienia obowiązku desygnacji Premiera przez Prezydenta. Jeśli taki warunek nie zaistnieje, to nie mamy do czynienia z takim obowiązkiem. p - nowa kadencja kongresu q - prezydent musi desygnować Premiera p <=> q (mamy obustronną implikację: jeśli P to Q, jeśli Q to P, jeśli nie Q to nie P, jeśli nie P to nie Q. Artykuł 64. ust. 4. nie ma zastosowania w tym przypadku, co wynika z analizy logicznej. (P) Jeśli w ciągu 10 dni Kongres nie zdoła powołać nowego Premiera ORAZ (Q) Kongres nie wyraził wotum zaufania Premierowi desygnowanemu przez Prezydenta WTEDY (R) Kongres zostaje rozwiązany. P i Q muszą zaistnieć jednocześnie, aby doszło do R. Kongres wyraził wotum zaufania Premierowi desygnowanemu przez Prezydenta, więc ten przepis nie będzie w stanie rozwiązać bieżącej kadencji Kongresu. Poza tym, podpisuję się pod interpelacją, aby nadać jej charakteru zobowiązującego dla Prezydenta. Wrzucam swoją opinię: Nie widzę w tym osobiście żadnego konfliktu. DW: @Damiano Robingren@Bolesław Kirianóo von Hohenburg@Elisa Prakopenka@Waksman
  11. Jak wyżej. Oceń mem wyżej i wstaw swój do oceny.
  12. Chyba obowiązuje polski model sądownictwa.
  13. Jak to? Dopiero co były wybory.
  14. Czy to czasy na rząd prezydencki?
  15. Testowaliśmy narracyjną politykę w Muratyce i było grane przez sporo osób nawet zza granicy. Tylko trzeba jaśniej określić zasady, żeby było wiadomo, co ja w ogóle mogę robić w takim roleplayu. Jak mogę wszystko, to tak naprawdę zabawa polega na niczym. Jakiś mistrz gry by się przydał, mógłby być obierany przez te funkcjonalne władze. Zastąpilibyśmy AI człowiekiem, żeby tworzone sytuacje miały sens i żeby udpornić system na wmawianie AI że odniosłem sukces prowadząc absurdalną narrację, typu: "Zrobiłem wiec poparcia dla mojej kandydatury i przyszło 21 milionów zwolenników błagając Boga na kolanach, bym wygrał wybory." Zamiast stawiać na jakieś bezduszne klikadła trzeba stawiać na ludzi. Na roleplay, na narrację, na kulturę.
  16. Raz będzie więcej mirków, a raz mniej. Ale nigdy nie wymrzemy. Są okresy, kiedy się ludziom chce robić rzeczy, a czasem nie chce. Większość ludzi też nie gra przez całe życie w jedną grę komputerową albo ogląda filmy tylko i wyłącznie z gatunku horror. Ludzie będą się pojawiali i przychodzili. Jest sporo osób, które rzyga mediami (anty)społecznościowymi, brainrotem oraz szybkimi i krótkimi wyrzutami dopaminy. Kiedyś czytano sporo książek, teraz mniej, ale dalej są czytane przez ich miłośników. Zamiast prowadzić defetystyczną propagandę, róbmy to, co nam sprawia przyjemność i dystansujmy się od rzeczy przykrych.
  17. Właśnie nijakość to najgorszy klimat z możliwych. IMO trzeba zebrać kilka pomysłów i spróbować spotkać się jakoś po środku, ale wchodząc głęboko w wybraną opcję. Jakie motywy z ciekawych gier albo innych dzieł kultury byście chętnie przenieśli do stolycy? #Obywatele? Ja ostatnio jestem zapatrzony w Warhammera i Gothica i to mnie motywuje do opracowania własnej religii. Fajny koncept widziałem w We Happy Few, gdzie ludzie narkotyzują się by zapomnieć o swoich zbrodniach z przeszłości. Ale to nie jest coś, co by pasowało do II FN (unless...). Można zawsze zainspirować się realem i zrobić american dream roleplay - wolny ryneczek, swoboda, murykański klimat, propaganda indywidualizmu i osobistego sukcesu. Stereotypowe miasto i jego rozpasione przedmieścia, gdzie wszedzie jeździsz autem, na wszystko cię stać jak tylko znajdziesz pracę, a pracę znajdziesz bez problemu.
  18. Ja chcę tylko powiedzieć, że nie podzielam tej opinii. Jeśli czyta to ktoś zza granicy, to niech wie, że to odosobniony statement jednej (1) osoby.
  19. Ale na serio, czy dałoby się zrobić taki klimat narracyjny w Komarchii, żeby każdy mógł tam bez poczucia przymusu i znudzenia się udzielać?
  20. A co jakby rozdzielić politykę narracyjną od robienia rzeczy mających skutki realne dla społeczności? Luźny pomysł. Zamiast wciskać politykę do zarządzania społecznością, w czym na dobrą sprawę każdy ma udział, to politykę ograniczyć do roleplayu, o który nikt się nie zesra.
  21. Przyrzekam jako obywatel II Federacji Nordackiej strzec jej integralności terytorialnej, przestrzegać jej prawa, wierność przyświęcającej jej ideom i dbać o dobro nordackiego społeczeństwa. Tak mi dopomóż Adanosie! DW: @Bolesław Kirianóo von Hohenburg
  22. Nie, ale chętnie mogę odwrócić bieg rzeki, aby nawodnić pola na pustyni i spowodować katastrofę ekologiczną za 10 lat. Mogę też przywołać falę mrozów na konkurencyjne pola albo eksplodować lód w biurze konkurencji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...