Skocz do zawartości
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

Markus Wettin

Obywatel Federacji
  • Postów

    286
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez Markus Wettin

  1. Markus wpadł do Gospody jakby właśnie wygrał życie. - WEEKEND, ludzie! PIJEMY! - wrzasnął z szerokim uśmiechem. - Stawiam rundkę dla wszystkich! Kumys, sake, co kto chce! - rzucił wypchaną kopertę na ladę z impetem. - Za hajs z opchniętego kruszywa z Aleksanark! Ludzie w gospodzie krzyknęli z radości, unosząc czarki i kufle w górę, a barmanka zadowolona zaczęła nalewać, jakby czekała na ten moment cały dzień.
  2. To jakie macie pomysły na nowelizacje konstytucji? Ja proponuję: Zmienić z: Artykuł 4. II Federacja Nordacka czerpie z dorobku oraz tradycji Unii Trzech Narodów, I Federacji Nordackiej i Unii Nordackiej. Na: Artykuł 4. II Federacja Nordacka czerpie z dorobku oraz tradycji Unii Trzech Narodów, I Federacji Nordackiej, Unii Nordackiej i Carpubliki Ałustrii.
  3. Budowa Katedry Tekno-Uska wstrzymana. Wszystko przez… susła nordackiego? Wydawało się, że nic nie zdoła zatrzymać tempa prac przy wznoszeniu monumentalnej Katedry Tekno-Uska w Aleksanark Romaanavkud. Świątynia miała stać się duchowym sercem Imperium Nandyjskiego. Los jednak zdecydował inaczej – budowa zatrzymała się niespodziewanie z powodu niepozornego, włochatego gryzonia. Podczas prac ziemnych, które miały przygotować teren pod główną nawę katedry, ciężki sprzęt usuwał warstwy gleby i korzeni. To właśnie wtedy, w jednym z głębszych wykopów, operator koparki zauważył, że coś się porusza między splątanymi korzeniami. Początkowo sądził, że to zwykła mysz. Ale kiedy zwierzę wybiegło na skraj wykopu i zamarło w bezruchu, wyraźnie zdezorientowane, uznał, że ma do czynienia z czymś nietypowym. Zatrzymał pracę i zgodnie z procedurą wezwał nadzór środowiskowy, który miał czuwać nad zgodnością robót z imperialnymi przepisami ochrony fauny. Na miejsce szybko przybyli specjaliści z Wydziału Biologii Cesarskiej Służby Bezpieczeństwa. Po wstępnych oględzinach potwierdzili, że znaleziskiem jest suseł nordacki (Spermophilus nordaticus) — gatunek uznawany od dziesięcioleci za wymarły, znany dotąd tylko z rycin i naukowych opisów. Szybkie wstępne badania terenu ujawniły, że podejrzany okaz nie był samotny. Badacze wykryli ślady sugerujące obecność nienaruszonej kolonii tego gatunku pod placem budowy. Odkrycie wywołało natychmiastową reakcję władz centralnych, które już w ciągu kilku godzin wydały rozkaz wstrzymania wszelkich prac w sektorze świątynnym. Teren został odgrodzony, a na miejscu rozstawiono mobilne laboratoria i punkty obserwacyjne. W wyższych kręgach duchowieństwa Tekno-Uska, pojawiły się głosy sugerujące, że obecność susła to nie przypadek, lecz znak — być może nawet błogosławieństwo. Trwają rozmowy na najwyższych szczeblach, czy nie uwzględnić kolonii w nowym planie świątyni. Niektórzy postulują nawet stworzenie specjalnej kaplicy lub ogrodu poświęconego „Strażnikowi Ziemi”, jak zaczęto nazywać zwierzę w medialnych przekazach. Naród Nandyjski zareagował z mieszanką zdumienia, dumy i entuzjazmu. W mediach społecznościowych pojawiły się pierwsze hasztagi: #CudWZiemi, #TeknoSuseł, a nawet #ZbudujcieMuKaplicę. Tymczasem jednostki badawcze kontynuują prace dokumentacyjne. Los Katedry Tekno-Uska pozostaje niepewny. Jednak niezależnie od przyszłych decyzji, jedno jest pewne: suseł nordacki już zapisał się w historii Aleksanarku — jako ten, który na chwilę zatrzymał potężną machinę imperium.
  4. Wielki Mistrzu Szydery! I ja zechciałbym stać się częścią Wspólnoty! Amem.
  5. Było kiedyś Cesarstwo Arctiq i znajdowało się właśnie na Północy.
  6. Jakiś czas temu na ten temat wypowiedziałem się szerzej na łamach sarmackiej Desideraty: https://www.sarmacja.org/artykul/pokaz/14173/3 Zapraszam do lektury.
  7. O nieeee, tak dalej być nie będzie. Najwyższy czas otworzyć Nordacki Dom Kultury.
  8. Wreszcie jakieś miejsce, gdzie można porozmawiać z ludźmi na poziomie i wyższą kulturą osobistą.
  9. A także 6 listopada, czyli dzień rejestracji Aleksandry na forum Bialenii.
  10. Łolaboga Czatusia prześladujo 😲
  11. Tak, to świetne rozwiązanie. Będzie wygodniej i łatwiej się zgrać czasowo.
  12. Moim zdaniem jest wiele ciekawych możliwości. W Doriapolu można by na przykład otworzyć zoo albo ogród botaniczny specjalizujący się w grzybach charakterystycznych dla Nordaty.
  13. Faktycznie ciekawa propozycja. Choć trzeba by to naprawdę mocno przemyśleć, bo jednak w pewnym sensie byłaby to jej reaktywacja. To trzeba na spokojnie usiąść i pomyśleć.
  14. Przekona się Pan, jak wygramy wybory.
  15. Jasne, nie chodzi o pisanie na siłę, ale mimo wszystko warto zastanowić się nad zwiększeniem liczby inicjatyw angażujących obywateli. Oczywiście realioza też ma tu duże znaczenie, ponieważ napisanie luźnego posta narracyjnego jest mniej absorbujące niż zaangażowanie się w projekt, który wymaga stałej uwagi. Złoty środek pewnie sam się wypracuje. 😄
  16. To może być kontrowersyjna opinia, ale moim zdaniem jest nas zbyt mało, by zapewnić stabilną aktywność w tylu miejscach na tak rozbudowanym forum, w tym niestety także w regionach. Wiem, że to fundament Federacji, ale uważam, że jest to dość problematyczne. Właśnie dlatego skupiamy się głównie na pisaniu narracyjnych postów, a za mało na bezpośrednich interakcjach między sobą. Ale może to tylko moje mylne wrażenie – w końcu jestem tu stosunkowo krótko.
  17. Chciałbym zaproponować utworzenie kanału lub grupy dla Rady na Discordzie, abyśmy w wolnym czasie mogli dzielić się swoimi pomysłami. Mam pewną koncepcję, o której chętnie opowiem, ale w sobotę może się zdarzyć, że nie będę w stanie poświęcić całkowitej uwagi obradom komisji. Chyba, że będziemy dyskutować tutaj na forum, to wtedy nie ma problemu.
  18. No Pel niewątpliwie nadał Nordacie pewną legitymację. To on zebrał całą tę hałastrę do kupy, prowadził rozmowy dotyczące granic, położenia i innych kluczowych kwestii. Na podstawie jego działań powstał kontynent, na którym dziś operujemy, de facto kontynuując jego pracę. Z jego inicjatywy powstała także Micropedia, na której opisano wiele państw oraz kluczowych postaci dla Nordaty w danym okresie, co znacząco pomogło w uporządkowaniu i ujednoliceniu obrazu kontynentu. Osobiście uważam, że jego wkład jest nie do przecenienia i odegrał kluczową rolę.
  19. Świetna robota, mapa prezentuje się znakomicie. Kartografów potrzeba jak powietrza, więc czekamy na kolejne wydania. 😀
  20. Afera na budowie: Zaginione tony kruszywa Na początku wyglądało to jak zwykłe opóźnienie w dostawach. Markus Wettin, odpowiedzialny za koordynację logistyki, otrzymał kilka raportów o brakującym kruszywie drogowym. Z początku nie budziło to większych podejrzeń – na tak wielkiej budowie zawsze zdarzają się drobne nieścisłości. Jednak kiedy drogowcy zaczęli alarmować, że nie mają czym utwardzać głównych dróg, Wettin postanowił osobiście przyjrzeć się sprawie. Zebrał dokumentację dostaw i ruszył na inspekcję magazynów. Już na pierwszy rzut oka coś się nie zgadzało – według papierów na plac budowy dotarło więcej materiału, niż rzeczywiście się na nim znajdowało. Zamiast setek ton kruszywa, na miejscu był zaledwie ułamek tej ilości. – To niemożliwe – mruknął, chodząc po pustym placu. Wettin nie był człowiekiem, który odpuszczał. Kazał przejrzeć dokumenty przewozowe i szybko odkrył, że część ciężarówek nigdy nie dotarła na budowę. Zamiast tego odbijały w stronę nieczynnego przejścia granicznego – i ślad po nich ginął. – Mamy do czynienia z kradzieżą – powiedział do Borysa Zamyckiego, który towarzyszył mu na miejscu. – To nie jest przypadkowe. Zamycki pokiwał głową. – Wygląda na coś większego. Jeśli ktoś kradnie w takich ilościach, to nie są zwykli złodzieje. Wettin natychmiast zwołał naradę z kierownikami budowy. Jego instynkt mówił mu, że sprawa jest poważniejsza, niż się początkowo wydawało. Zadecydował o przeprowadzeniu audytu. Z dokumentów wynikało, że część dostaw pochodziła od firmy NanDiBud, która regularnie zaopatrywała plac budowy w materiały. Jednak po dokładniejszym przeanalizowaniu danych, zaczęły się pojawiać niepokojące odkrycia. Ceny za materiały były znacznie wyższe niż w innych firmach, a dostawy – jak się okazało – były częściowo fikcyjne. – Coś tu nie gra – powiedział Wettin. – Znam tę firmę. Zajmują się transportem i dostawą materiałów kluczowych dla budowy miasta. Im więcej informacji zbierał, tym bardziej utwierdzał się w przekonaniu, że to nie przypadek. Wszystko wskazywało na to, że NanDiBud mogła mieć powiązania z osobami na wysokich szczeblach administracji. Brakowało jednak jednoznacznych dowodów, które mogłyby bezsprzecznie połączyć firmę z nielegalnymi działaniami. Wkrótce sprawa dotarła do najwyższych kręgów władzy. Kiedy Imperator dowiedział się o sprawie, wybuchł gniewem. – Jak to możliwe, że ktoś śmie okradać budowę Aleksanark Romaanavkud?! – krzyczał wściekły podczas narady. – Znaleźć tych, którzy się tego dopuścili! Natychmiast! Markus Wettin wiedział, że teraz nie ma już miejsca na błędy. Musiał działać szybko, by zapobiec wybuchowi skandalu. Z pomocą Cesarskiej Służby Bezpieczeństwa i we współpracy z odpowiednimi organami ścigania, zebrano wystarczające dowody, które pozwoliły na ukierunkowanie śledztwa i doprowadzenie do zatrzymania sprawców. Kiedy w końcu sprawcy zostali ujęci, ich tożsamość, choć była znana wewnętrznie, została zatuszowana. Władze postanowiły, by sprawa nie przedostała się do opinii publicznej. Imperator uznał, że sytuacja została opanowana, a winni zostali odpowiednio ukarani… Prace na budowie Aleksanark Romaanavkud nabierały tempa, a miasto rosło w oczach. Z każdym dniem stawało się coraz bardziej okazałe, a pytanie brzmiało, jakie jeszcze przeszkody mogą stanąć na drodze jego dalszej budowy.
  21. Czyli Galeria Sztuki Zdegenerowanej będzie kompendium memów Pollinu? Świetny pomysł, żeby zachować taki zacny kontent, żeby nie przepadł. Jakby nie patrzeć, to doskonałe źródło wiedzy i cenny zbiór materiałów historycznych dla przyszłych pokoleń.😃
×
×
  • Dodaj nową pozycję...