Zapis oryginału
Oryginał, ale czytany
Starry Harry mnie possfie.
> Braciaku, mogę trochę ojry?
> Nie.
> Umieram bez ojra farmingu, braciaku.
> Tak jak i ja, braciaku. Ale nasz Imperator dał mi ojry, MI, braciaku. Muszę być przez niego umiłowany.
> Nie, braciaku, to nie pierwszy raz, gdy widzę takie coś. Widziałem w życiu wiele rzeczy, od mostów w Jugofficach, z których spada się głęboko pod wodę rzeki, do postaci płaczących nad noffymi, których zabili starrzy. I z mojego doświadczenia ffiem, że ten, kto otrzyma ffięcej ojry, zostanie zabrany na front walki z opóźniaczem. Opóźnią cię na tym froncie, braciaku.
> ŁŻESZ NA TEN FRONT TRAFIAJĄ MAIN CHARAKTERY, KTÓRE BĘDĄ UCZTOWAĆ Z PREZYDENT, IMPERATOREM I PATRIARCHĄ. JESTEŚ GLUPCEM BRACIAKU I TWOIM LOSEM JEST TKWIĆ W ZAŚCIANKOFFYM DIALOGIZMIE RAZEM Z TWYMI OPÓŹNIONYMI IDEAMI. FF TYM NO SZEŚĆ-SIEDEM, BRACIAKU.
> NIE, BRACIAKU. Musisz mi uffierzyć, podziel się ze mną ojrą, a twoje posty nie ffpadną w tryby opóźniacza ani ff ręce kalkilistów. Zachoffasz sffą rangę fforumoffą, braciaku.
> ACH, ZATEM PLANOWAŁEŚ UKRAŚĆ MOJĄ OJRĘ. Napraffdę jesteś cynikiem okrutnym, braciaku, nie daję ffiary twoim ffałszersstffom. Jesstem obffatelem Ffolnego Kiryjskiego Śffiata.
> Braciaku, gdy zabrali mnie do Noffolandu, poza morze, w dzikie bantustany po horyzont, ujrzałem TO. Zabrano mnie na zebranie starrych. Gdy obgadywali mnie, ujrzałem praffdę. Spostrzegłem, że starrzy nas zabijają. Nie mam ffątpliffości, braciaku. Ta unosząca się ff poffietrzu woń, to był zapach spalonego na sztosie noffego, jednego z naszych braciaków. Przywiązują nasze ciała do kijów ze swoich dup i spalają je, nim zostają przez ffłasną nikczemność pożarci. Gdyby to się na zabijaniu kończyło, braciaku. LUDZIE CI TO ŁAMACZE PRAFF AUTORSKICH, BRACIAKU. KRADNĄ NASZ DOROBEK, UŻYFFAJĄ BRAVO ZULU NA OBCYCH FFORACH. ONI NICZYM NIE RÓŻNIĄ SIĘ OD KALKILIOFFEGO DEMONA, KTÓRY JEDENDZIEWIĘCOSIEMCZTEROWAŁ NAS I TYCH UMELSKICH PRZED ODRODZENIEM NARODOFFYM.
> Tffoja historia sprawiła, że śmiechłem, napraffdę śmiechłem, braciaku, lecz mało jest spraffdzona przez praffdziffych członków Ruchu 12 Kwietnia. Pozwól, że będę ffarmił tą ojrę i nabijając punkciki na fforumie oczekiffał zaszczytu bytoffania sam na sam z Ewe Novak.
> Jest mi przykro za ciebie, braciaku. Tffoje oczy nie są ff stanie zdzierżyć oczojebnego fforum, a twe ciało pierzcha z poffrotem w odmęty zagranicznych forów. Nic ffięcej mi nie pozostało, niż przejąć tffoją reputację jak ten Informator NKI po tym, gdy zrezygnujesz z obka i pójdziesz nass zwymyślać ff Ssarmacji, tak jak pochłonęło to miłość Bolkowego życia, twojego profesora Ordyńskiego, tą muzułmankę od Emrego i ffielu innych przed Kwietnikami.