Jakiś czas temu w "kuluarach" poruszono temat podziału administracyjnego, gdzie granice guberni okazały się nadal dość płynne - co jest naturalne z racji braku mapy. Myślę, że możnaby przedstawić tą kwestię publicznie i, choćby, ogłosić chęć zlecenia komuś wykonanie takowej. Osobiście, niestety, się do tego nie kwalifikuję, z racji, że moje zdolności kartograficzne kończą się na bazgraniu kredkami po mapach, a to donikąd nie prowadzi. Mam natomiast jeszcze trochę nordów i chętnie pokryłbym z własnego konta MBP choć część kosztów wykonania takowej mapy. Niemniej to wszystko ot taki koncept, na który wpadłem chwilę temu, stąd też chętnie bym to tutaj przedyskutował. Sprawa może nie jest najpilniejsza, ale też myślę, że lepiej ją tu poruszyć.