Skocz do zawartości

Bolesław Kirianóo von Hohenburg

Główny Admin Forum
  • Postów

    2 979
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    157

Treść opublikowana przez Bolesław Kirianóo von Hohenburg

  1. Składam projekt ustawy konstytucyjnej. Z uwagi na jego niezwykły, pilny, dziejowy charakter proszę i żądam, by zająć się nim natychmiast. Dziękuję. Art. 1. Niniejszy dokument prawny zmienia brzmienie Konstytucji II Federacji Nordackiej. Art. 2. Zmienia się brzmienie Art. 3. na: 1. Ustrój II Federacji Nordackiej opiera się na podziale władzy na wykonawczą, ustawodawczą i sądowniczą oraz ich równowadze. 2. Władzę wykonawczą sprawują Cesarz i Rada Ministrów z Premierem na czele. 3. Władzę ustawodawczą sprawuje Kongres. 4. Władzę sądowniczą dzierżą Najwyższy Sąd Federalny i Sąd Powszechny. Art. 3. Zmienia się brzmienie Art. 5. na: Cesarz II Federacji Nordackiej: 1. reprezentuje państwo poza jego granicami, 2. stoi na straży trwałości i stabilności kraju, 3. czuwa nad przestrzeganiem praw obywatela, 4. wydaje rozporządzenia, 5. powołuje członków Federalnej Komisji Wyborczej, która czuwa nad organizacją i przeprowadzeniem wyborów i referendów. Art. 4. Zmienia się brzmienie Art. 6. na: Cesarzem II Federacji Nordackiej jest Imperator Kiriański Art. 5. Zmienia się brzmienie Art. 7. na: Cesarz posiada prawo do weta ustawodawczego, które Kongres może odrzucić. Art. 6. Zmienia się brzmienie Art. 8. na: Cesarz pełni swoją funkcję dożywotnio, bądź do chwili abdykacji. Art. 7. Zmienia się brzmienie Art. 10. na: W skład Kongresu wchodzą wszyscy obywatele Nordaty, którzy zgłosili Cesarzowi chęć uczestnictwa w obradach. Art. 8. Zmienia się brzmienie Art. 11. na: Na czele Kongresu stoi Spiker wybierany spośród członków Kongresu zwykłą większością głosów w głosowaniu imiennym, które zarządza Cesarz. W przypadku braku zgodności członków Kongresu, dokonuje się głosowania eliminującego, tj. takiego, w którym osoba z najmniejszą ilością głosów jest wykreślana z listy kandydatów. Art. 9. Zmienia się brzmienie Art. 15. na: Rada Ministrów jest organem naczelnym władzy państwowej, który sprawuje, wraz z Cesarzem, władzę wykonawczą w II Federacji Nordackiej. Art. 10 Zmienia się brzmienie Art. 16. na: Premier jest powoływany i odwoływany przez Cesarza. Art. 11. Zmienia się brzmienie Art. 19. na: Rada Ministrów może zostać rozwiązana przez Cesarza.
  2. Nie ma "dawno", bo krótko rządzicie, ale już raz próbowaliście w tym czasie. Statystyka nie jest dla was zbyt korzystna. Wracaj do Kongresu, Pan Premier musi uchwalić Ustawę o działalności v-esperantowskiej.
  3. Politycy wybrani z list Wolności i Regionalizmu kiedy muszą bronić wolności i nie udupiać regionów:
  4. Dziękuję za odpowiedź August! Niestety, musisz się przelogować przed odpowiedzią - pytanie skierowałem do tego drugiego twojego konta.
  5. Prześladowania Burków nie ustają.
  6. Szanowny kontrkhandydacie, owszem, warto. Ja też mam pytanie: warto zostać zbrojnym (w broń raczej ubogą) ramieniem Waksmana i Plaejaka? Jest tam chociaż ciepło? Słyszałem, że to raczej zimne typy.
  7. Bądźmy łagodni. Tak, Premier Trinitz wydawał czasami dziwne i niezrozumiałe dla mnie decyzje (zwłaszcza parę miesięcy temu, teraz raczej nie), ale odwoływanie go za parę nieistotnych rzeczy sprzed paru miesięcy to jakiś absurd. Nie odwołamy premiera-widmo który nic nie robi i tylko blokuje rozwój (np. mnie za mojej kadencji jako MS), ale odwołamy tego, co próbuje, co angażuje, co podejmuje śmiałe decyzje w nadziei na zmianę. Odwołajmy jedyną osobę, dzięki której jeszcze nie rzuciłem tego wszystkiego w cholerę, widząc zerowe (do niedawna) zainteresowanie obywateli. Tak, odwołajmy jedną z ostatnich osób która się tu regularnie udziela i utrzymuje państwo, po to, żeby JE Erik lub Artur mogli tu przyjść i ponarzekać na sprawy, o których się orientują z wielomiesięcznym wyprzedzeniem, a które nawet wtedy nikogo nie obchodziły. Z całym szacunkiem i moją prywatną sympatią, ale jakoś nie widzę rzeczywistości, w której któraś z WE na dłuższą metę bierze odpowiedzialność za Rząd Królewski w wielkim 2026. Stateczkigate to już w ogóle hit, denerwować się o narracyjny pościk który urozmaica narrację wojskową. Tak, bo jesteśmy tak dumni z naszej regularnie używanej armii, że nawet jeden but nie może pozostać niewyczyszczonym. Gdyby struktury gniły (a gniją, bo od dawna nie mamy dowódcy tylko p.o., bo nie ma zainteresowanego khandydata) po cichu a władze udawałyby, że wszystko git, to byłoby dobrze. Ale, że władze wprowadzają realizm, że w dużej armii rozwalonej na wiele izolowanych terytoriów bez obsadzonego dowódcy pojawia się nieco korupcji, to jest już nie do wybaczenia. Zamiast w odpowiedzi na narracyjny pościk zrobić narracyjny pościk o protestach przed gmachem Rządu, domagajac się zajęcia tamtą sprawą, chcemy używać realnych środków, których nie używamy w de facto żadnej innej sytuacji - nie rozumiem tego. Inne oskarżenia mają nieco więcej sensu, ale i tak niewiele. Jakoś tak się zdarza, że wszędzie, gdzie niby Burek zamknął nam szansę na współpracę, okazuje się, że ową szansą są jednostki wyalienowane, z którymi układać się nie da - czy to Rosko, czy głośna część Nandyjczyków. Jak to się dzieje, że akurat z takimi typami zadziera Burek, złośliwiec jeden, z którymi i tak nie sposób nie zadrzeć? Podsumowując, uważam, że można i należy nakierowywać barona VON TRINITZA na właściwe tory, ale odwołanie to zdecydowanie zbyt ostry środek w tym celu.
  8. IV BLOK 1. Moje działanie było działaniem reakcyjnym, to nie ja podjąłem decyzję o rozpoczęciu Kryzysu i zastosowaniu nieuzasadnionych i przez to nielegalnych w tej sytuacji środków. Moje działania były więc próbą skutecznego, trwałego i relatywnie szybkiego zmuszenia rządzących do opamiętania się i powrócenia do sytuacji sprzed tamtej nieszczęsnej uchwały. To teraz, już po całej akcji mamy trwałość i stabilność kraju, nie mieliśmy ich za to w sytuacji w której postawił nas Waksman i Dobrigenem. Dlatego nie złamałem, a wypełniłem art. 44 Konstytucji, zmuszając (skutecznie) rząd do powrotu do stabilności która była wcześniej, a nie jej dalszego niszczenia. 2. Byłem już Prezydentem parę miesięcy przed odwoływaniem, i czy robiłem cokolwiek prowincjom moich przeciwników politycznych - można łatwo przypomnieć. Wielokrotnie rozmawiałem z opozycją, a obecny Premier nie raz i nie dwa przedstawiał mi swoje koncepcje - niektóre ochoczo przyjąłem, w innych widziałem pole do poprawy, jeszcze innym musiałem się sprzeciwić, ale dialog zdecydowanie był i będzie. Myślę, że okres mojej khandencji świadczy tu lepiej niż jakiekolwiek słowa. V BLOK 1. Właściwie to nie łączyłbym tych dwóch wydarzeń, bo ich przyczyny są w moim odczuciu nieco inne. Imperium Nandyjskie było nie do odratowania - co najmniej od połowy 2025 regularnie słyszeliśmy, że to się niby odłączają, że to niby nie, ciągle zmieniając zdanie w zależności od ówczesnego potencjału osobowego Nandyjczyków. Mieli większe ambicje, postanowili pójść swoją drogą, w porządku, niech i tak będzie. Rozumiem, że traktujemy się tu wszyscy poważnie, więc nie będę nawet zaczynać o OPÓŹNIACZU. Czy obecnie Nan Di ma większe znaczenie i jest aktywniejsze w stowarzyszeniu z Republiką Bialeńską - nie mi oceniać. Druga natomiast kwestia, kwestia Hawilandu, to sprawa, z którą mogliśmy coś zrobić. Hawiland ma silne tradycje antyefeńskie pomimo, zdawałoby się, najbardziej kompatybilnych osób do kręgu kulturowego FN - właściwie to nie wiem czemu tak się do nas nastawili. W każdym razie w ostatnich miesiącach za sprawą wybitnych naszych przyjaciół po tamtej stronie, jak i za sprawą zwykłego upływu czasu nastroje zmieniały się na naszą korzyść, widać to było wyraźnie. Niestety, mniej więcej w tym samym czasie w którym trwało trzecie referendum stowarzyszeniowe w Hawilandzie, w FN Pan Premier postanowił, że trzeba się zemścić i "udupić" Monarchię Kiryjską. Jak możecie sobie państwo wyobrazić, dosłowne spełnienie najgorszych obaw sceptycznych dla integracji Hawilandczyków nie było zbyt dobrym ruchem. Z zaufanych źródeł wiem, że cały Kryzys Kiryjski był mocną pożywką dla hawilandzkiego ruchu antyefeńskiego, no i efekty są jakie są. Dlatego receptura na integrację jest bardzo prosta: posiadać kompetentną dyplomację która rzeczywiście utrzymuje kontakt z obywatelami państw sceptycznych, nie odwalać jakichś imb typu Kryzys Kiryjski i dać naszym sąsiadom sporo czasu. Niestety, obecny Rząd, reprezentowany też przez mojego kontrkhandydata nie spełnia żadnego z tych warunków. 2. Umówić się, że jesteśmy duże dzieci i nie odwalamy takiej żenady? Albo najlepiej w ogóle wykreślić art. 83 z Konstytucji, co już się wydarzyło? Nie ma tu jakiejś wielkiej filozofii, tak naprawdę wystarczy nie psuć tego, co jest. 3. Nasza atrakcyjność jest - mimo wszystko - relatywnie duża. Jasne, możemy i powinniśmy dyskutować o tym co zmieniać, co ulepszać, ale i tak jesteśmy niekwestionowanym liderem w obu tych polach na Kontynencie Północnym. Jeśli coś odstrasza inne państwa, to raczej decyzje personalne i temperamenty naszych liderów, nad tym musimy pracować przede wszystkim. A poza tym uważam, że WSG musi zostać stworzone (żeby Effunia miała w co grać). 4. Zamierzam złożyć wizyty w państwach naszych kluczowych partnerów - Winkulii, Hawilandu, Magnifikatu, Voxlandu itp. Należy, jeśli to możliwe, bezpośrednio pokazać, że czasy nieobliczalnego FN-klauna-z-przyciskiem-atomowym się skończyły i były tylko krótkim epizodem w historii naszej Federacji.
  9. Z dwóch powodów. Po pierwsze, nie wiedzieliśmy, czy i kiedy NSF zajmie się tą sprawą - gdyby korzystny wyrok zapadł po paru tygodniach czy miesiącach, nasz wyraz sprzeciwu byłby praktycznie niezauważalny dla opinii publicznej. Po drugie, chcieliśmy dać Rządowi jasny sygnał: sądzić to się możemy o błahostki; jeśli zaś naruszacie bezprawnie prawa, na których wchodziliśmy do II FN, to bardzo szybko możemy z niego wyjść, przynajmniej dopóki się nie opamiętacie. Niczego nie żałuję i powtórzyłbym to, gdyby okoliczności sądowe miały by być takie same.
  10. I BLOK 1. Przytłaczająca większość pytań referendalnych została wyciągnięta z czapy i nie odpowiada w najmniejszym stopniu stanie debaty publicznej. Warto również zauważyć, że wiele pytań jest sformułowanych w sposób dziwnie specyficzny, wręcz tendencyjny, np. w trzecim, w którym możemy wybrać między 5, 20 a 108 jako pełną ilość sił głosu w Kongresie, gdyby takowe się w nim pomyliły. Dużym błędem jest też dawanie tak wielu wszechstronnych zagadnień w jednym głosowaniu, bo możemy otrzymać wiele kombinacji wyników, w którym poszczególne odpowiedzi nie będą ze sobą kompatybilne. Jestem pewien, że Obywatele odrzucą te bzdurne pomysły. 2. Kongres, mimo wszystko. Mimo khandydowania na urząd prezydencki nie zamierzam postulować systemu prezydenckiego tylko po to, żeby zagarnąć jak najwięcej władzy, bo po prostu w niego nie wierzę. Za każdym razem, kiedy większość odpowiedzialności za FN spadało na jedną tylko osobę, nie kończyło się to zbyt dobrze. Prezydent ma być reprezentantem i pośrednikiem Nordatczyków w kontaktach z Rządem. 3. Przede wszystkim trzeba wykreślić przepis o odwoływaniu Prezydenta przez Kongres, gdyż jest to oczywiste naruszenie trójpodziału władzy, widoczne dopiero teraz, gdy pojawił się odpowiednio cyniczny Premier, by go użyć. W jaki sposób Prezydent ma być głosem Nordaty, jeśli jest jedną uchwałę od bycia odwołanym przez zupełnie inny ośrodek władzy? Czy wtedy Prezydent nie staje się przedłużeniem ramienia Kongresu? 4. Optuję zwłaszcza za reformą sądownictwa - musimy zwiększyć rolę Sędziów Federalnych względem Najwyższego, tak, żeby rzeczywiście mogli wspierać go w czasie nieaktywności. Należy również powołać coś w rodzaju "ławy przysięgłych" złożonej z obywateli, która orzekałaby w mniejszych sprawach. Zwiększyłoby to wzajemną odpowiedzialność obywateli względem siebie nawzajem i utworzyło faktycznie sprawne sądownictwo, o które bijemy się od dwóch ponad lat, a którego mimo wielu pomysłów wciąż nie osiągnęliśmy. II BLOK 1. Tak, stoi w sprzeczności. Nie twierdzę, że nie jest dopełnieniem, ale jest zdecydowanie dopełnieniem do którego Kongres nie miał prawa, nielegalnym. Nie wiem jak prościej mogę to już wyłożyć: pojedyncze państwo nie może tak po prostu jednostronnie "dookreślić" Traktatu podpisanego przez wiele państw. Ustawa nie dotyczy także jakichś specjalnych, typowo efeńskich systemów w ramach NUI, tylko przestrzeni wspólnej, użytkowanej przez wszystkich. Najpierw Robingren wyskoczył z jakąś Kartą Zmian Traktatu NUI, a jak mu wytłumaczyłem, że nie za bardzo da się jednostronnie zmieniać prawo międzynarodowe to się wycofał, teraz powracając z swoim rządem z ową nieszczęsną specustawą. Jej treść może i nawet być w porządku, ale charakter jej uchwalenia z pewnością nie jest legalny. 2. Owszem. O ile w kwestii Waksmana można pewnie wysuwać wątpliwości, gdyż była to kumulacja całokształtu jego "twórczości" i wielokrotnego grożenia uszkodzeniem systemów przy różnych okazjach, o tyle kwestia Robingrena pozostaje jasna - bezprawnie i po cichu usunął niewygodny dla siebie wątek forumowy. Bronił się, że to tylko porządki w działach rządowych, ale tych "porządków" nie mógłby wykonać, gdyby był Premierem, a nie był adminem - stąd jest to oczywiste admin abuse. 3. Jakimi własnymi systemami? II Federacja oddała systemy pod międzynarodowy zarząd. Jeśli Rząd ma z tym problem, niech jego przedstawiciel w Radzie NUI zaproponuje zmianę Traktatu, a Rada niech to przegłosuje. 4. Zagrażają, niestety w wyniku ustawicznej eskalacji konfliktów politycznych na pole informatyczne ze strony Rządu. Ja sam będę działać tak, jak działałem zawsze: w przeciwieństwie do strony rządowej NIE BĘDĘ karać informatycznie za sprawy polityczne. Waksman przez lata psuł nam krew, a jednak nigdy nie ograniczyliśmy jego uprawnień administratorskich, stało się to dopiero wtedy, gdy jego działania przeszły właśnie na pole informatyczne, identycznie z Robingrenem. Wystarczy trochę RiGMu i Łaski Jahwe.
  11. Szanowny Panie Sralin, Szanowna Redakcjo, Szanowni czytelnicy, jestem Bolesław Kirianóo von Hohenburg, przeszły i przyszły Prezydent II Federacji Nordackiej. Poprzednio zdecydowałem się khandydować na urząd prezydencki w momencie poważnego kryzysu jesienią 2025, pierwszego z paru, które miały spaść na Nordatę (państwo). Udało mi się przeprowadzić Nordatę przez trudne okresy starć na linii centrala-państwa stowarzyszone, secesji Nan Di, upadku rządu Ordyńskiego i niepoprawnie przeprowadzonych wyborów do Kongresu. To, czego nie przetrwałem, to okres rządów Robingrena - zostałem uznany za zdrajcę za obronę swojego regionu przed bezprawnymi działaniami Premiera wynikającymi z chęci zemsty politycznej, z których się zresztą wycofał i za które przeprosił, i odwołał mnie Kongres. W czasie całej akcji z "secesją" Monarchii Kiryjskiej ani razu nie użyłem swych uprawnień Prezydenta aby przeszkodzić oponentom, ale cóż z tego, kiedy ego obecnej ekipy rządzącej musiało znaleźć swoje zadośćuczynienie. Teraz powracam, żeby pokazać rządowi i Kongresowi, że Nordata, która wybrała mnie na swojego najwyższego przedstawiciela, nie zgadza się z arbitralną decyzją zielonego stoliczka kalkilistyczno-dobrigeńskiego. Wrócę do Pałacu, a jeśli znowu odwołają mnie z innego bzdurnego powodu, wygram ponownie. W czasach, kiedy po pierwszych działaniach Plejka mających na celu rozmontowanie pańśtwa nastała cisza, waluta norda gwałtownie spada, wychodząc z swojego historycznego peaku z mojej prezydentury, a obietnice "sprawczego" rządu pękają jedna po drugiej pod ciężarem rzeczywistości, przyda się u władz centralnych nieco pluralizmu. Nie dajmy domknąć systemu. Dziękuję.
  12. Harlinie Kiryjczyku! Imperatorat docenia troskę Waszmości o stan Oświaty w Imperium Kiriów. Wiem, że wspaniałe tradycje insulijskiej Międzyprowincjonalnej Akademii Naukowej Insulii zostały w znacznej mierze zaprzepaszczone lub rozdrapane przez secesyjny element rewolucyjny, zaś Monarchia nie miała ni siły, ni mocy przerobowej, ni wreszcie zainteresowania ogółu, by ten stan rzeczy zmienić. W tym miejscu system poniósł porażkę. Stąd wielkim jest dla mnie szczęściem, że znalazła się osoba, która zamierza wziąć temat na poważnie. Przechodząc do rzeczy - owszem, Imperatorat jest gotów symbolicznie sprzedać MANI Utopii, wierząc, że ta odpowiednio zajmie się tym bogactwem dorobku naukowego naszego kręgu kulturowego, pod oczywistymi warunkami, które zostały już wspominane, przede wszystkim mówię tu o autonomii oddziałów i katedr w realizowaniu własnych zadań pod nadzorem centralnego Rektora. Co do demokratyzacji - mam wrażenie, że to demokratyzacja dotąd zabijała rozwój, a w chwili obecnej należy właśnie podjąć jakąś decyzję i się jej trzymać. Żywię jednocześnie nadzieję, że Rektor okaże swą nadaną mu przez Jahwe Mądrość i usłucha głosu mądrych głów, a w przyszłości, w czasach szczęśliwszych i aktywniejszych, udemokratyzuje zarząd wedle potrzeb. Co do Uniwersytetu Kiriańskiego, postanowiłem już jakiś czas temu, że przyłączę go do tej uczelni nordackiej, która okaże się trwałym hubem nordatonauki. Jak na razie mieliśmy dwie (?) duże próby, i to w skali centralnej, i żadna z nich nie wytrwała dostatecznie długo, by i UK mogło stać się jej udziałem. Jeśli jednak MiNoUniKo wytrzyma próbę czasu, chętnie zaproponuję włączenie w jego skład uczelnię państwową w Kirianopolu. Zapraszam więc do uzgodnienia szczegółów droga prywatną, by Kiriowie mogli okazać się wiodącą siłą intelektualną Nordaty. Nie ma Boga poza Jahwe, a Moehil był Jego Ofiarnikiem, a Spirytusow był Powiernikiem Boga. (-) Boleslav II Z Bożej Łaski a woli Ludu Imperator Kiriów
  13. Z tego co widzę to tak. Piękna robota. Mapka jest w załączniku do ustawy specjalnej o Komarchii:.
  14. No tak, od tego jest NUI. Ale nie ma tu żadnej symetrii, bo wy nie zrobiliście tego przez NUI. Gdyby Winkulia zrobiła dekret o upaństwowieniu paska to wtedy można by mówić o podobnej sytuacji. (Btw, pozwoliłem sobie nie komentować całej powyższej ściany tekstu, bo można ją obalić jednym tylko zdaniem: FN oddało swoje kompetencje w kwestiach informatycznych Radzie NUI, jak wszystkie inne państwa członkowskie. Nie mówię, że regulacja nie jest ważna jako taka, mówię, że akurat pojedyncze państwo nie ma prawo jej poczynić).
  15. Ig możesz, chociaż kwestia tego czy państwo członkowskie może sobie uzurpować prawo do zarządzania paskiem będącym częścią forum NORDACKIEJ UNII INFORMATYCZNEJ i czy to wszystko legalne pozostaje otwarta. Najwyżej jak się doczekamy wolnych sądów to się wszystko uchyli.
  16. Prace nad optymalizacją kodu trwają, Rada poinformuje gdy zostaną ukończone i będzie można dodać moduł.
  17. Również się zgłaszam. (-) Bolesław Kirianóo von Hohenburg
  18. Bravo Rząd! Dostaniemy jeszcze stockowego obrazka tłumu, czy to byłby zbytek łaski?
  19. Nordaciarze (kiryjscy)! Referendum zakończone. 85.71% Kiriów opowiedziało się ZA secesją przy frekwencji na poziomie 58%. Mimo tego jasnego wyniku, a także mimo faktu powrotu rządu Robingrena do swojej starej, błędnej linii narracyjnej już w parę godzin po osiągnięciu porozumienia, ja sam zamierzam go przestrzegać i w związku z tym nie przekładam wyniku referendum Kongresowi i pustemu obecnie Pałacowi Prezydenckiemu. Niniejszym pragnę jeszcze raz podziękować wszystkim Kiriom, którzy okazali gotowość na spełnienie swojego obywatelskiego obowiązku i to w tak krótkim odstępie czasu od mojego wezwania - niech będzie to dla nas test kiryjskiej mobilizacji, a dla szajki w Achkovie ostrzeżenie: spróbujcie choćby ruszyć Monarchię. Spróbujcie. Wyrazy wdzięczności należą się również naszemu zachodniemu sąsiadowi, Ludowej Republice Magnifikatu na czele z jej Prezydentem, Tarsycjuszem Operarem. Jego natychmiastowy akt solidarności z narodami Monarchii świadczy nie tylko o fakcie, że udręczony nasz region ma jeszcze przyjaciół na Nordacie, ale i to, że zawarty w 2022 sojusz magnifikacko-kiriański trwa nadal, silniejszy niż kiedykolwiek. Mam nadzieję, że ten incydent tylko zacieśni nasze obustronne relacje. Dziękujemy! DW: @Mieszkaniec M. Kiryjskiej@Tarsycjusz Operar
  20. Bravo możliwość wiecznego OPÓŹNIANIA głosowań! Jestem pewien że nikt nigdy nie użyje tego w złym celu...
  21. Beatka Premium when? Firmy tworzące ejaj muszą rozumieć odpowiedzialność, która wiąże się z tworzeniem modeli, na których polegają nordackie elity. Oczekuję regularnych patchów i uzupełnień baz danych, bo np. obecnie Beatka nie wydaje się znać zbyt dobrze Konstytucję IIFN.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...