W sali obrad Volkshose , wypełnionej przedstawicielami władz, delegatami oraz obywatelami zgromadzonymi na galeriach, panowała podniosła cisza przerywana jedynie szeptami między zgromadzonymi. Na centralnym podium stanął Albert Fryderyk de Espada - ustępujący Prezydent Senior IV Republiki Muratyki. W dłoni trzymał oprawiony w skórę egzemplarz Konstytucji.
Gdy orkiestra zakończyła uroczysty wstęp, Albert de Espada podszedł do mównicy. Jego głos, spokojny i pewny, wypełnił całą salę:
Albert Fryderyk de Espada Prezydent Senior IV Republiki
Obywatele IV Republiki Muratyki, czcigodni delegaci, szanowni goście. Dziś kończy się moja kadencja jako Prezydenta Seniora. Miałem zaszczyt służyć Republice i dziś z całkowitą pewnością i dumą mogę przekazać ster państwa w ręce mojego następcy, któremu naród powierzył mandat zaufania.
Po tych słowach wskazał na stojącego obok prezydenta–elekta. Ten krok naprzód, symboliczny, wywołał pojedyncze oklaski, które szybko przerodziły się w pełne uznania brawa.
Albert de Espada uniósł rękę, a sala ponownie ucichła.
Albert Fryderyk de Espada Prezydent Senior IV Republiki
Zgodnie z wolą narodu i przepisami Konstytucji Muratyki przystępujemy do aktu zaprzysiężenia. Proszę Prezydenta–elekta o złożenie przysięgi przed Republiką i powtarzać za mną:
"„Ja, Kaspar Venir Waksman-Dëter, ślubuję wierność IV Republice Muratyki, obiecując wszystkim tu zebranym oraz wszystkim narodom IV Republiki, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę stał na straży sprawiedliwości oraz bezpieczeństwa państwa muratyckiego, a także bezpieczeństwa wszystkich obywateli i mieszkańców Muratyki, których to dobro będzie dla mnie najważniejsze.”
Następnie przekazał nowemu Prezydentowi insygnia urzędu: sygnet republikański oraz pieczęć prezydencką. Na sali rozległy się fanfary, a delegaci powstali z miejsc.
Albert de Espada cofnął się o krok i ustąpił z podium oddając tą chwilę nowemu prezydentowi.