@Piotr Suworow @Markus Wettin
Jestem świadomy tego i wiem z autopsji, że pewne osoby nigdy nie przestaną szyderczo krytykować mnie i rzeczy, które robię. Próbowałem ulegać krytyce tych osób, robić to, czego chciały, i nie robić tego, za co mnie zrównywały z ziemią, ale wcale nie zapobiegło to wyśmiewaniu mnie przez nie. To też patologiczne, że zamiast dobrze bawić się w mikronacje, na siłę próbowałem zadowolić osoby, które nigdy nie będą zadowolone ze mnie, bo zawsze będą robić sobie ze mnie podśmiechujki i mnie obrażać. Byłem bardzo zawiedziony, smutny oraz wyczerpany psychicznie, że mimo iż robiłem rzeczy, które te osoby chciały, bym robił, a nie rzeczy, które ja sam chcę robić, to i tak nie zmieniło to ich postrzegania mnie. Ja już dałem sobie spokój. To nie mój problem, że komuś się coś we mnie nie podoba. Z mojej strony nie ma nic, co mogę zrobić, by zapobiec tej spirali nienawiści. To ja się starałem na siłę dopasować do innych, ignorować wyzwiska i dawać drugiej stronie większy szacunek, niż ona mi. Najlepsze co mogę zrobić, to całkowicie ignorować te osoby. Jeśli ktoś mnie wulgarnie wyzywa, gdy robię A, a potem ja żeby mu się przypodobać robię przeciwieństwo A, a ta osoba dalej mnie wyzywa, to nie ma sensu, bym dalej słuchał "rad" tej osoby. Stąd też mój wulgarny komentarz, który oddaje moje wyczerpanie szykanami w moim kierunku. Nie znajdziecie na tym forum przykładów, żebym ja agresywnie degradował któregoś Bialeńczyka, a znajdziecie wiele przykładów, jak ja jestem zrównywany z ziemią na forum Bialenii. To chyba mówi wszystko.