- |
- PROSZĘ O POPRAWNE FORMATOWANIE POSTÓW. FORMUŁOWANIE WYPOWIEDZI W ZDANIA. PUBLIKOWANIE WYPOWIEDZI WIELOZDANIOWYCH I NIESPAMOWANIE FORUM, POD RYGOREM WYDALENIA Z KSIĘSTWA SARMACJI, W TRYBIE PRZEWIDZIANYM DLA CUDZOZIEMCÓW, W KODEKSIE SPRAWIEDLIWOŚCI. |
- KONIEC WYBORÓW - BRAVO AKRYPA |
- Wyrtlandia odpowiada na usunięcie Noffolandu z map |
- Pamiętamy - pogrzeb Leonida Repulijskiego |
- Magnifikatologia - wykłady |
- Plagi lumeryjskie |
- ZMIANA SILNIKA FORUM |
- 52 41 54 55 4A 43 49 45 20 4D 4F 4A C4 84 20 44 55 53 5A C4 98 |
-
Postów
2 979 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
157
Typ zawartości
Profile
Forum
Ewidencja Instytucji
Encyklopedia Muratycka
Ewidencja Gruntów i Instytucji
Galeria
Wydarzenia
Pliki
System zgłaszania projektów i próśb
Treść opublikowana przez Bolesław Kirianóo von Hohenburg
-
Terass trzeba dodawać do postów "Nie wysłano z mojego BeatkAjfona"
-
no to jest OurSąd i to się dzieje no obecnie w KS gdzie no hostem jest tego no Krzysztof ten no Hanss i on no w sądach prowadzi ten OurSąd
-
Ff tym no nie rozumiesz, ff tym oni no nie robią imperializmu, oni chronią przed imperializmem. W sensie, oni robią imperializm, żeby ktoś inny nie zrobił imperializmu, ale ich imperializm jest lepszy, bo nie chce być imperializmem, ale musi być, żeby jakiś inny imperializm nie był imperializmem na tych samych pikselach na których ich imperializm jest imperializmem, dzięki czemu te piksele są tak napraffdę no tzw FFOLNE od imperializmu. Rozumiesz? Bialenia może pewnego dnia odpłynąć i przysunąć się bliżej Vaarlandu? 😳
-
Plagi lumeryjskie
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Bolesław Kirianóo von Hohenburg temat w Dystrykt Szara Przystań
W dniu piątym wyruszyło poselstwo pod Keaszem i wraz z wielkim tłumem Lumeryjczyków, ich liczba: około dziesięciu tysięcy. Była to wielka rzesza chętnych z Samoobrony i innych zgromadzeń lumeryjskich Delty, którzy chcieli to rozprawić się z Piątym Zakonem Kościoła Krwi. Szerzyła się bowiem wieść, że nadciąga on z zachodu. Pożegnało poselstwo przeto Deltę, wzięło całą konnicę, i wozy, i wszelkie środki transportu i poczęły iść na wschód, przez równinę poświęconą Wiktorii, której wielka cześć była wśród ludu lumeryjskiego. Tak Pan pokierował nogami Ruszenia Lumeryjskiego, iż dotarło ono od strony zachodniej na północny fragment Jeziora Wiktorii niewiele godzin po południu. Jednakże było zmęczenie i szemranie wśród maszerujących, toteż zarządzono odpoczynek nad brzegiem jeziora. Sługa Boży wybrał się tedy łódką znad brzegu i nauczał lud lumeryjski zgromadzony na brzegu, tak, by fale i wiatry rozniosły głos jego, jak to się działo z głosem proroka wołającego na pustyni o Shullkinacie, by zgromadzony lud w liczbie około dziesięciu tysięcy mógł go usłuchać. I usłuchał. A mówił Sługa Boży o Jahwe, i o majarach i Valarach, i o Buncie, i o Upadku, i o Stworzeniu, i o pokorze i pogodności, i o Patriarsze i o Imperatorze, i o Pismach, i o Shullkinacie, i o Moehilu, i o Kriakilu, i o innych rzeczach jeszcze. Wyłożył im tedy przez parę godzin główną całą część teologii kiryjskiej, i wielu uwierzyło, albo i pogłębiło swoją wiarę. Poszli tedy i wypowiedzieli Wyznanie Wiary kiryzmu, a następnie Wyznanie Wiary Przenajświętszego Kościoła Kiryjskiego. Tak lud lumeryjski z delty w liczbie około dziesięciu tysięcy zadeklarował posłuszeństwo swoje Patriarsze. Bo mówili: "Kto może nas wyzwolić od krwiopijców-zbrodniarzy owego Anioła, jeśli nie Kiriowie, jeśli nie Borys Patriarcha wraz z Imperatorem przemawiającym, razem z Pierwszą Konsul Adelaide, która poddała się Jahwe, jako i tamci się poddali? Czemu więc nie mielibyśmy i my się poddać Jahwe, by uzyskać mądrość i męstwo, świętość i oświecenie? Dlaczego by nie? Niech wiedzą wszyscy na całej kuli, iż rządzi nami Patriarcha! Poddajemy się tedy Marsylii i wysłanniczce Marsylii, służebnicy Patriarchatu i Imperatoratu, Pierwszej Konsul, Adelaide. Szehaja!". Był to dzień wielkiego nawrócenia. Wieść wczorajsza dotarła do wielu miast lumeryjskich i tam też były nawrócenia. Gdy jeszcze wciąż trwało jednak kazanie nad jeziorem, przybył Piąty Zakon Kościoła Krwi, przybył on od wschodu i zobaczył lud lumeryjski po drugiej stronie. Ponieważ jednak Arcybiskup Piątego Zakonu był głupi, i ponieważ cały Piąty Zakon był głupi, nie obszedł jeziora od północy, by mieć niewiele drogi do przejścia, lecz od południa, by mieć wiele drogi do przejścia jeszcze. Łącznie nadłożył Piąty Zakon sześć razy więcej drogi, gdyż był głupi, lecz nie głupkowaty. Gdy jednak w końcu dotarł do ludu lumeryjskiego, od południa idąc na nich już teraz, wprawił lud lumeryjski w wielki popłoch, gdyż obozował on i nie był przygotowany na bitwę. Szybkie przeto strzały powaliły tysiąc z ludu lumeryjskiego, nim pozostałe dziewięć tysięcy zreorganizowało się i wyłoniło strukturę dowodzenia z chaosu bitwy tej. Kaesz wziął wszystkich, którzy chcieli go usłuchać, i poszedł na północ, by przyjąć lepsze pozycje. Tymczasem Sługa Boży wciąż na łódce trwał na jeziorze, i fale zepchnęły go na drugi brzeg, gdzie się rozbił. Musiał długo obchodzić jezioro, by dołączyć do pozostałych, a gdy już dołączył, było po bitwie. Teraz przeto relacja o Bitwie pod Jeziorem, taka, jaką Sługa Boży otrzymał od tych, którzy ją widzieli. Gdy Kaesz poszedł na północ wraz z ludem lumeryjskim, zawrócił zaraz i od lewej flanki zaatakował wojska Piątego Zakonu, a Pan był z nim, i wraz z jego ludźmi, których było łącznie więcej, nawet mimo strat, od wojsk Zakonu, przy czyn Zakon był lepiej uzbrojony i wyszkolony. Padło jednak wielu jego ludzi, lecz i Kaesz został ugodzony, gdy już chciał odwrotu dokonać, by wypad na pole przeciwnika zakończyć. Gdyby nie dzielność i charyzma Pierra Saint-Trolla, który objął tymczasowo dowodzenie, lud lumeryjski zostałby skruszony. Gdy jednak wypad został zakończony, Pierr rozłożył swe siły szeroko, tak, by zamknąć oblężenie od północy i od południa. Od wschodu miał bowiem Zakon przecie brzeg jeziora. Udało się to od północy, lecz na południu zbyt szerokie były trakty i wiele dziwów tam się zdarzyło, gdyż wojska były opóźniane. Stąd wiele jeszcze z ludu lumeryjskiego poległo, a oblężenie nie było zamknięte. Wypadły wtedy wojska Zakonu do przodu i były w inicjatywie. Wówczas Kaesz, którego położono pod wiśnią, by obserwował bitwę z oddali, pomodlił się, a słowa jego modlitwy były takie: "Boże mój i Stwórco! Daj życie moim towarzyszom za moje życie. Ich ocalenie za moją zgubę. Krew moich wrogów za moją krew". I gdy rzekł to, krew przestała płynąć w żyłach wszystkich wojowników Piątego Zakonu Kościoła Krwi; najpierw wśród Arcybiskupa Piątego Zakonu, potem wśród jego biskupów dowodzących swoimi oddziałami, potem wśród kapitanów oddziałów, a następnie w całej rzeszy Zakonu. Krew przestała wśród nich płynąć i zaczęła wzbierać, gdyż tak postanowił Pan. Pękały przeto ich narządy i padali jak muchy, gdyż krew ich cała wypływała z nich, odmawiając pływania wewnątrz nich. Widząc to, lud lumeryjski wpadł w wielką radość i dobił jeszcze tych, którzy wciąż się poruszali. Zmarł Arcybiskup Piątego Zakonu, imię jego niewymawialne, Piąty Zakon Kościoła Krwi przepadł, piąta pieczęć została złamana, a piąta włócznia zniszczona. Wojska Zakonu zostały starte, nieliczni szukali ratunku w wodzie. Nie znaleźli go. Z ludu lumeryjskiego pozostało jakieś siedem i pół tysiąca, rozbił on swoje obozowisko na noc w miejscu bitwy. Całe Ruszenie było pod Saint-Trollem, gdyż Kaesz dogorywał, a poselstwo bało się wówczas zabrać głos. Lud lumeryjski przywłaszczył sobie uzbrojenie Piątego Zakonu, jego miecze i włócznie, i zbroje, i w takim stanie zastał ich Sługa Boży. A przekonywał ich Sługa Boży, iż biorąc uzbrojenie Zakonu ściągną na siebie klątwę, lecz lud lumeryjski nie słuchał, jako i Saint-Troll nie słuchał. I pozostano w uzbrojeniu aż do ranka, i dalej jeszcze, chociaż Sługa Boży kręcił na to głową i Kaesz kręciłby na to głową, gdyby mógł ją obracać. Taki był poranek i zmierzch dwudziestego szóstego dnia jedenastego miesiąca ósmego roku dziesiątego cyklu trzydziestej czwartej ery od Spirytusowa. -
Lista rzeczy do naprawy/implementacji
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Kamiljan de Harlin temat w Nordacka Unia Informatyczna
Bravo że pominąłeś własny region 😭 ale ogl nas no definiuje ten no kolorek headadminuff czy whatever, to imo fajnie by go było zrobić w tym samym odcieniu ale też no neonowy cień (może słabszy niż ten w siyah jeśli to możliwe? ledwo mogę odczytać napis) -
Dreamland sięgnie po Al-Rajn
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Samira Al-Nassr temat w Wielki Sułtanat Siyah
dawaj, przyjmij koronę i zrób wielki Soj Bravo Zulny między no nami -
Lista rzeczy do naprawy/implementacji
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Kamiljan de Harlin temat w Nordacka Unia Informatyczna
Sigma, podoba mi się, że mapa Nordaty jest naprawdę rysowana, a nie odrysowana od rzeczywistego konturu. Nadaje tego no tzw charakteru. Also, co do "neonowej" rangi obywatelów Siyah - to my zawsze tak mogliśmy mieć? I nie korzystaliśmy? :0 -
Krucjata antygłupkowa
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Artur Kardacz temat w Społeczeństwo
Lol, ty jej nie krytykujesz, ty ją chcesz zakazać. -
Krucjata antygłupkowa
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Artur Kardacz temat w Społeczeństwo
Rzeczową odpowiedź dostałeś na discordzie, ale nie byłeś w stanie jej przetrawić. Co bym ci nie udowodnił i nie wykazał to i tak będzie źle, bo przecież nie w tym rzecz, bo przecież obecna wojenka jakichś maciusiów i mcmelkorów z ZW to tylko pretekst. Tak naprawdę masz problem, że ktoś w własnym państwie prowadzi własną narrację, a twoja wspaniałość musi to znosić. Racja, szkoda to ciągnąć. Trzeba w końcu zrobić WSG żeby Artur miał w co grać i nie pierdolił totalnych głupot. -
Krucjata antygłupkowa
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Artur Kardacz temat w Społeczeństwo
No i dostajesz lajki od tych kręgów, które przygotowały całą tę nagonkę. Czyli ich plan działa znakomicie przez takich pożytecznych głupkuff jak ty, którzy nie są w stanie oddzeilić osobistych złości od realnej oceny sytuacji i uznać że owszem, eskalacja jest winą eskalującego. Myśl, Kardacz, myśl. -
no ff tym mysslalem ze jestess juz no POFFAŻNYM UŻYTKOFFNIKIEM REALA ale ig sstarzy mieli rację
-
no ff tym no argentyna jest noffsza niss ta no sspania ffięc no przegrała bo się no sstarzy zmuffili przeciffko niej. a jakie no ffrassenia z oglądniecia ff tym no ff sensie czy byli jacyś no noffi tam no te tzw noffe gffiazdy tego no ssportu? ff tym czy byl no taki noffygen ten no mango feanor tej no pilki pytam? tak rell?
-
Obywatelstwo
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Pavel van der Gibson temat w Archiwum
papa -
A. "Jak w temacie" Kardacz o oświadczeniu MSZ
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Artur Kardacz temat w Dyskusje o świecie
Wydzieliłem, bravo kultura dyskussji. -
Działalność MSZ
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Bolesław Kirianóo von Hohenburg temat w Ministerstwo Spraw Zewnętrznych
Cześć. Ja z dwoma sprawami jeśli chodzi o kwestie zagraniczne. Po pierwsze, wycofałem uznawanie Kotliny Edelweiss przez II Federację Nordacką - przywrócę je za jakiś tydzień. To już ta pora roku w której mieszkańcy rzeczonego państwa lubią roztwaniać szacunek dla własnego kraju zgromadzony wśród zagranicy na rzecz jakichś dziwnych zabaw. Nie da się tego nazwać inaczej jak tylko "głupkoffatość", ale, jak wiemy, głupkowatość to tylko u tych podłych efeniarzy. Mikronacje 2.0 są oświecone. Po drugie i ważniejsze, dzisiaj Księstwo Sarmacji oraz Bialenia podpisały Umowę o utworzeniu tzw Wspólnej Strefy Stabilizacji i Opieki, w ramach której państwa te zastrzegają sobie prawo do decydowania o losach takich ziem OBPP, jak d. Fenocja, Suderland czy NUPIA. Jest to tym bardziej oburzające, biorąc pod uwagę głosy, które w ostatnim czasie oskarżały II Federację o tzw "pikselożerstffo", tymczasem tutaj jesteśmy świadkami zagarnięcia ogromnych połaci terenów i zastrzeżenia ich dla nowych mikronautów, tak, by tylko staruszkowie, którzy to dawno zakończyli przygody z tymi państwami (albo i nawet nigdy w nich nie brali udziału, patrz Fenocja) mogli arbitralnie rozsądzać, komu się takie piksele należą, a komu nie. Jest to żywy przykład imperializmu i hipokryzji, o którym zwykliśmy czytać w książkach. Podczas gdy II Federacja już od paru lat trwa na straży Klindii, czyniąc ją OBPP-FN, czyli obszarem chronionym przed zakusami istniejących państw, ale otwartym i zachęcającym nowe projekty do lokowania się w jego ramach, ze strony sarmacko-bialeńskiego WSSO mamy ideę odwrotną: "chroni się" stare tereny przed nowymi państwami (by móc potem narzekać, że na Nordacie jest za mało miejsca, oczywiście przez FN), zastrzegając je dla tzw sstarrych. II Federacja zawsze będzie stać na straży Prawdy i Sprawiedliwości Dziejowej, i niniejszym oficjalnie nawołuje władze Księstwa Sarmacji oraz Bialenii do odrzucenia owego dokumentu. Stańmy w prawdzie o sobie! Wspierajmy rozwój nowych projektów mikronacyjnych, zamiast ich zastrzegać! Pollin potrzebuje więcej Klindii i nordackich rozwiązań pokroju OBPP-FN, niż OBPP-WSSO. Jednocześnie informujemy, że ów traktat, jakkolwiek karygodny moralnie, jest również częściowo nielegalny. Ziemie Fenocji znajdują się obecnie pod kontrolą Rodu Robingrenów ( @Damiano Robingren@Benjamin Robingren) i to niezależnie od tego, czy Obiektywny Kartograf Deks naniósł odpowiednią adnotację. II Federacja już raz skutecznie obroniła praw Robingrenów do owych terenów i może zrobić to ponownie. Inną sprawą, bardziej chyba jeszcze skandaliczną, jest fakt, że ostatnio z Bialenii wyszedł do państw Nordaty pomysł powołania jakiejś Rady wzorem tej z Vaarlandu, która mogłaby regulować to, kto jest godzien się z nami bawić, a kto nie. Gdyby doszła do skutku w takiej formie, ostatecznie zabiłaby już, oczywiście, wszystko, co zostało z dawnej oryginalności Kontynentu Północnego. Pytać jednak należy, jakie są intencje Bialenii, która z jednej strony wysyła posłów z propozycją ogólnokontynentalnego omawiania spraw pozostałych OBPP, a z drugiej - za plecami tych samych państw Nordaty dokonuje dealów z Sarmacją co do NORDACKICH OBPP. Naprawdę, więcej żenady zmieścić w tak niewielkiej ilości czasu już się chyba nie da. Informuję, iż II Federacja Nordacka odmawia jakichkolwiek rozmów co do jakiegokolwiek Traktatu, dopóki kwestia tego nieszczęsnego WSSO nie zostanie wyjaśniona, i to wyjaśniona w sposób zadowalajacy dla wszystkich wierzących jeszcze na tym nieszczęsnym świecie w Prawdę, Dobro i Piękno. Wzywam przedstawicieli Księstwa Sarmacji i Bialenii do wyjaśnień. Ogłaszam, że Nordata nie boi się zielonych stoliczków hipokrytów i szyderców - już nie. Ten lęk pokonaliśmy 12 kwietnia. Jeśli będzie trzeba, sami zostaniemy po stronie Prawdy. TŚK! Niech żyje Nordata (państwo)! Minister Spraw Zewnętrznych II Federacji NORDACKIEJ BOLESŁAW KIRIANÓO VON HOHENBURG DW: @Obywatel Federacji@Obywatel Federacji - bez prawa wyborczego@Piotr Suworow@Fatima Popow-Chojnacka
