Skocz do zawartości

August de la Sparasan

Obywatel Federacji
  • Postów

    1 337
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    71

Treść opublikowana przez August de la Sparasan

  1. Szanowni Państwo, Z oczywistych przyczyn, to jest z racji bycia w rządzie, nie zgłaszam pytań ani zastrzeżeń i wnoszę o skrócenie debaty, jeśli jest to możliwe.
  2. Przyłączam się do podziękowań. Jestem pewien, że to będzie ciekawa kadencja.
  3. Zamykam głosowanie w związku z oddaniem głosu przez wszystkich Kongresmenów. Głosowały trzy osoby, wszystkie były za. Gratuluję nowemu Spikerowi @Waksmani przekazuję mu dalsze prowadzenie obrad.
  4. Zatem ogłaszam skrócenie debaty i przystąpienie do głosowania. Zgłosił się jeden kandydat. Z racji, że system kongresowy na stronie jest obecnie niedysponowany, głosowanie odbędzie się na forum. Potrwa ono 48 godzin do dnia 17 marca lub do momentu oddania głosu przez wszystkich uprawnionych. Z racji zaznajomienia wszystkich tu obecnych z funkcjonowaniem głosowań Kongresu, pozwolę sobie darować dalsze objaśnienia. Samemu pozwolę sobie również od razu oddać głos:
  5. Dziękuję panom Kongresmenom za złożenie ślubowania. Przechodzimy teraz do następnego punktu obrad, czyli wyboru Spikera. Czas na zgłaszanie kandydatur do 16 marca z możliwością skrócenia, jeśli będzie taki wniosek.
  6. Szanowni Obywatele, Drodzy Kongresmeni @Damiano Robingreni @Waksman, Jako Spiker-Senior otwieram posiedzenie inauguracyjne X kadencji. W pierwszej kolejności chciałbym oficjalnie pogratulować wyboru prosić o złożenie ślubowań o następującej treści: Do której to dołączyć można formułę religijną. Tak, jak to czynię i ja sam: Ja, August van Hagsen de la Sparasan de Harlin, z woli narodu wybrany Kongresmanem przysięgam sumiennie spełniać obowiązki przedstawiciela narodu, realizować dane Suwerenowi obietnice i stać na straży powagi urzędu, jaki piastuję. Tak mi dopomóż Jahwe.
  7. Faktycznie, jak teraz patrzę, mogę robić ankiety także na stronie. Choć jestem absolutnie pewien, że wczesniej nie mogłem tak zrobić. No nic, w sumie dobrze wiedzieć, to się z pewnością przyda w przyszłości, o ile znowu mi ta możliwość nie zniknie.
  8. Wiem, wiem, ale z racji, że to moja prywatna inicjatywa, to uznałem, że nie ma sensu zaprzątać tym głowy administracji bardziej niz potrzeba.
  9. Proszę Państwa, oto i zapowiedziane głosowanie na Nordatczyka Roku 2025. Zasady są proste, każdy obywatel ma jeden głos i może go oddać na jedną osobę. Zwycięzca, oprócz tytułu Nordatczyka Roku 2025, otrzyma również nagrodę pieniężną 500 nordów MBP. Głosowanie potrwa do 19 marca, do godziny 23:59. Zapraszam do oddania głosu!
  10. Zgaduję, że to zapewne ciekawa pomyłka. W każdym razie niezmiernie dziękuję.
  11. Recyklinguję, coby nie robić absurdalnej ilości wątków z zapytaniami. Chciałbym spytać, czemu od dnia dzisiejszego nie jestem w stanie dodawać reakcji do postów (np. lajkować ich) ani tworzyć ankiet? Czy wina leży po mojej stronie (co dziwiłoby mnie, bo nie gmeram zwykle w technikaliach i nie czyniłem tego ostatnio), tudzież jest to jakiś nietypowy błąd systemu/forum (jeśli tak, byłbym niezmiernie wdzięczny za jego naprawienie)? Pozdrawiam, August de la Sparasan
  12. Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. W takim razie pozwolę sobie kontynuować niniejszą inicjatywę, nagrodę oczywiście fundując z moich prywatnych środków. Zamykam więc etap zgłaszania nominacji i wkrótce rozpocznę głosowanie (czyli utworzę ankietę), oczywiście w dziale dostępnym wyłącznie do obywateli, by uniknąć zamieszania w wynikach.
  13. Wiem, wiem, niemniej rząd zmienił się, jak wiadomo, i konkurs nie jest już w mojej pieczy (plus zlikwidowano Ministerstwo Spraw Wewnętrznych). Mam jednak nadzieję, że mój następca w kompetencjach MSW zechce dokończyć dzieło i przeprowadzić głosowanie.
  14. Co najmniej 1612/10, idealny podkład do zdobywania Broskwy. To teraz w temacie, ale nie w temacie, wybitny w mojej opinii utwór achkovskiego bramkarza (w klubie na bramce stoi) i piosenkarza, Franka Niespano - "Głosowanie nocą"! https://youtu.be/Lv7El77HF1g?is=QUCDnEITeD6sfspF
  15. Errata W reakcjy na przełożenye wyboróff i dla ffznoffyenya półtorejgodzynnej kampanyy (aryegardowość zwyększona) FfyR zffycyężi - ura, ura! Rośnye już tam dzyka góra, A jest to shchit ffygranej, Bardzo zręcznye odegranej. Nadto jest też myślnyk długy, Bo w sistemye jakyeś boogy, Patrzi na to nasz inżinyer (Zręczni z nyego magazinyer) Winyk nadto jest ciekaffi, Mylyon prosen dla Ffarszaffi, Lecz Ffarszaffa na Ffarlandzye, Albo w ynnim jest Skarlandzye. Trza korektę wyęc ffprowadzyć, Bi szybko błędom zaradzyć. Szibko ffięc bykspejsem roby, Ekran lyteramy zdoby. Zaraz te lyteru byru, Winyk słuszni oto - Mylyon prosen jest dla FfyRu, Błiszczą syę jak złoto.
  16. Proszę Państwa, Trolle i Trollinie, Korzystając z okazji prezentuję pierwszy wytwór fótórizzmu nuordajcykyego, mam nadzieję, że pasujący do niniejszego wątku co najmniej, jak krasnal ogrodowy do komody. Oto "Dzień wyboróff". Dziś dzień wyboróff. Tso to uoznacza? Dziś dzień huonoróff. Tszy ta herbata to macza? Pytam, Stołkiem siedzondz, Szybko, żwawo czytam, Lecz już nie wiedzondz, Kto wygrał? Kto wybrał? Kto zabrał? Kto nabrał? Kto przegrał? Kto zebrał? Kto przebrał? Kto żebrał? Wybory, wybory, wybory, wybory, Głosują, głosują, głosują, głosują, Scory, scory, scory, scory, Propsują, propsują, propsują, propsują. Ja czekam, Bekam, Bekam, Czekam. Skończą, Zakończą, Dokończą, Wykończą. I leci ruletka, Dla obcych to betka. Losu szkoła, To obroty jakby koła. Zwycięstwo. Porażka. Męstwo. Igraszka. Wyborcza lokomotywa, Pędzi po torach, Nieważne, że jest krzywa, W powietrza oporach. Naprzód! Naprzód! Naprzód! Naprzód! Naprzód! Naprzód! Naprzód! Naprzód! Za długo, za krótko, Za głośno, za cichutko, Zdania są podzielone. Głosy nadal liczone. Jeden na niego, Drugi jest jego. Ten na tamtego. A tu na innego. Rewolucja! Konstytucja! Demokracja! Kastracja! Obyffatele, Czeka was ffiele! Czas wyzwolenia, Wszystko już zmienia! Czy fajne? Czy tajne? Czy te karty reformistów, Przehandluję u buknistów, A głosy na reformę, Wpiszę sobie w normę, Natomiast niezależni, Zostaną tam na bieżni? Oby nie, oby nie, Oby nie, oby nie, Tak to nie, tak to nie, Tak to nie, tak to nie! Sprzeciff! Veto liberum, I argument ad hitlerum. Powołując się na gówna, Wybory do szwindla się równa. Na to strona druga, Już zapala szluga, Nagle wiatr zawiewa, Czy napięcie zwiewa? Jest nadal! Pomocy! Jej szukam wśród nocy! Kto zrobi, co w jego mocy, Aby jeździć w karocy? A fótóryści, Wśród liści, Się bawią. Wyborów raczej, Nie trawią, Nie inaczej. Czy ona nas zbawią? Nie, myślą, że bawią. Lecą po ruletki kole! Prędko toczą się po stole! Swoje mierzą wolne wole! Głośne krzyczą teraz: ole! I wystrzelą jak docent. Męczeństwo! Dostaną minus siedem procent. Zwycięstwo! Kraj nasz jest zatem uratowany, System wyborczy został zhakowany! Nie z użyciem komputera, Lecz z pokrywki od tostera. Leją się banknotów pliki, Przyszła pora na ffyniki. Nie będzie to chyba kłopotem. Zwymyślamy przedtem, oni wyzwą potem. Rezultatem nihilnowie, Tak ktoś teraz pewnie powie. Lecz to krzyk w metaforach - Mamy ffinał w ffyborah!
  17. Trolle i trollinie! Proffesja nasza stanęła i tak sobie stoi przed zadaniem (takim questem). F obecnej sytuacji Fedracja Nordycka Mikroświata pod i czasem trochę nad zarządem poniewierniczym Kirymu osczuwa istotne braki. Brak łobywateli i brak humoru. Na ten pierffszy nie zamierzamy poradzić zbyt ffiele w niniejszym obffieszczeniu, zajmiemy się zatem drugim. Do odpoffiednich zadań potrzeba odpoffiednich fformacji. Z tego też poffodu prezentuję czytelnikom akt (bez obaw, nie mam na myśli terminu z dziedziny sztuki) nynijejszy. PUUŁYDYNIUFFKA FFÓTÓRIZZTUFF NUORDAJCYKIH Ia, pierffszy y yak (takie zwierzę górskie) śle pujtssie ouzdadnji fótórizzda nuordajcyki oguażam poffstanije Róhó Fótórizztuff Nuordajcykih. Tsele nassze (snatczy hffiloffo tyko moye, ajle muorzże gtoź s opkuff doitsije) prosste: 1. Chómor sszeszrzytś. 2. Trolji tfosszrzitś. 3. Suoffa pssekrentssadź. 4. Joybaitoffać (trzyta siem hoibejtoffatś). 5. Ffondki tszasem retsyklinkoffatś. Kaszdy ffstompitś moszrze y yak ffstompi, tsukijeryka dosstanije (allele takijego nyeffitsialnegogo, kdyrz bódszetó nije ffytaliźmy. F fondkó tajkim pisszżemy, kdyrz retssyklink. Gto hce ffstuompitś nijeh ssijetssibom puratóje. Pouzdraffiem Tajk, ffiem, ższe tsiź nije iesendrzy kwietsienia.
  18. Wasza Królewska Mość, Składam wniosek o przyznanie mi obywatelstwa winkulijskiego. Z góry dziękuję, August van Hagsen de la Sparasan de Harlin
  19. Proszę Państwa, jakoś słabo to wychodzi. Przedłużam termin zgłaszania nominacji o kolejne trzy dni, do 12 marca. Jeśli ktoś jeszcze waha się, czy wziąść w tym udział, to naprawdę zachęcam.
  20. August starał się nie rzucać w oczy, był jednak mocno zdziwiony, czytając liścik Avilida. Grankweryści z Tropicany... Kojarzył ten konflikt, ba, w minionym roku chciał się nawet wybrać na urlop na tamtą wyspę. Spojrzał na okolice czegoś, co można było nazwać kontuarem. Jenerał KamFajans i vogt Teodoryk dalej toczyli zażartą dyskusję na temat warunków poddaństwa lokalnego plemienia. W tej sytuacji de la Sparasan przywołał gestem Jeremisława Borzeszko von Muu-Asfgjyj. - Musimy się zbierać, mamy pilne spotkanie. Pilne negocjacje - powiedział, gdy tylko ten do niego podszedł. Zaraz po tym po cichu opuścili karczmę.
  21. 6 marca Nieokreślona ilość bąbelków powietrza wisiała tuż nad dnem blaszanego kubka. Nie było ich na tyle dużo, aby do ich liczby pasowało określenie "niezliczone", jednak też jenerałowi Dakowi Lasowi KamFajansowi ciężko było zabrać się do szacowania choćby ich przybliżonej liczby. Siedział na niewielkim stołku w karczmie "Wurstlandische Schenke", której wystrój sugerował, że Wurstlandczycy zatrzymali się w jakimś punkcie historii czterysta lat wcześniej i od tego momentu jedynie nieliczne dobrodziejstwa późniejszych epok docierały do nich, prześlizgując się przez gęste sito izolacji. Jedną z nich była znajomość wspólnej mowy, którą posiedli nieliczni przedstawiciele tego narodu. Choć czy można było mówić o jakimś narodzie? Obecnie bardziej były to grupy plemion, wspólnot skupionych wokół swoich siedzib i przywódców. Z takim właśnie liderem grupy, którą teraz to mu przyszło zarządzać, miał się spotkać dziś wieczorem. Tak więc czekał, otoczony obok żołnierzami, z którymi opanował ten przybytek. Byli jego jedynymi klientami, ale karczmarz, postawny, zręcznie poruszający się za ladą mąż i ojciec, zdawał się na to nie narzekać. Nic dziwnego, w końcu jeśli tylko legioniści zdobyli coś wartościowego, to pewnie prędzej czy później odnajdzie się to ponownie - w jego mosiężnej kasetce, której strzegł bez ustanku. Nawet teraz. Pozornie był w pełni skupiony na dolewaniu kolejnych mililitrów, a zapewne i procentów tego dziwnego, przezroczystego jak woda, choć zdecydowanie nią niebędącego, trunku jenerałowi, lecz KamFajans wiedział, że gdyby teraz ktokolwiek zbliżył się zanadto do utargu, gospodarz błyskawicznie znalazłby się na powrót przy nim. Czym w ogóle był ten napój? Dziwny taki, jakby nieco... musujący? Może spirytus... gazowany? Nie mieli betonówki, oczywiście. - I właśnie dlatego musimy zaprowadzać do nich cywilizację - stwierdził do swojego adiutanta, Jeremisława Borzeszko von Muu-Asfgjyj herbu Firanka, nie odwracając się jednak w jego stronę, choć siedział tuż obok, również konsumując identyczny trunek, choć z kufla. - Cywilizację kiryjską - dodał po chwili milczenia, po czym znów odczekał chwilę. Wzrokiem bacznie badał drewniane drzwi prowadzące do karczmy. Zamknięte, z obstawą. Nikt niezaproszony tu nie wejdzie. - Dla betonówki. Ci wszyscy ludzie nie posmakowsliby betonówki, gdybyśmy się nie zjawili. Nigdy by jej nie zasmakowali. A tak mają szansę. W przyszłości. Albo kiedyś - stwierdził, odwracając się w stronę Jeremisława. W tym momencie usłyszał skrzypienie drzwi. Do budynku wszedł lokalny vogt. Mimo, że w praktyce żołnierze odebrali mu całą władzę, nadal cieszył się posłuchem. Zwał się Teodoryk Stary. Trafne przezwisko. Istotnie był w podeszłym wieku, co potwierdzała pokaźna siwa broda, poskręcana jak morskie fale. - Zapraszam, herr Vogt - powiedział jenerał, powstając z miejsca. Wiedział, po co starzec tu przyszedł. Myślał o przyszłości. Swojej i tych, którym przewodził. Skoro tu był, z pewnością bardziej podobało mu się uznanie zwierzchnictwa Patriarchy i Władcy, zostanie ich sojusznikiem jako równy Legionowi. No, prawie równy.
  22. Kilku legionistów stacjonujących na terenie Nowego Robotniczogradu zostało przydzielonych do rozwieszenia a widocznych miejscach niniejszej odezwy: Urra! W imieniu miłościwie nam panującego władcy Protektoratu Wyrtlandii, Imperatora Kirymu ogłaszam, że rejon ten od dziś zwie się Nową Amatorią, z kolei osada ta, Nowy Robotniczograd, stanie się forpocztą opanowania całego regionu i podporządkowania go. W najbliższym czasie żołnierze Legionu Kiriów przeprowadzą inwentaryzację i ocenę potencjału niniejszego przyczółka, włącznie ze spisem jego populacji. Na potrzeby kontroli nad osadą dokonałem zajęcia lokalnej karczmy "Wurstlandische Schenke", którą na czas nieokreślony przekształciłem w swoje biuro. Nabrzeże ogłaszam obszarem zastrzeżonym i strzeżonym w ramach wart. Wkrótce opanujemy cały obszar! Przyłączcie się do nas! - KamFajans, jen. Legionu Kiriów Ürræ! V imiéñiü milöščivié ñæm pæñüjæčégö vlædčy Prötéktörætü Vyrtlæñdii, Impérætöræ Kirymü öglæšžæm, žé réjöñ téñ öd džiš žvié šié Ñövæ Æmætöriæ, ž köléi öšædæ tæ, Ñövy Röbötñičžögræd, štæñié šié förpöčžtæ öpæñövæñiæ čælégö régiöñü i pödpöržædkövæñiæ gö. V ñæjbližšžym čžæšié žölñiéržé Légiöñü Kiriöv pržéprövædžæ iñvéñtæryžæčjé i öčéñé pötéñčjælü ñiñiéjšžégö pržyčžölkæ, vlæčžñié žé špišém jégö pöpülæčji. Ñæ pötržéby köñtröli ñæd öšædæ dököñælém žæjéčiæ lölælñéj kærčžmy "Wurstlandische Schenke", ktöræ ñæ čžæš ñiéökréšlöñy pržékšžtælčilém v švöjé biürö. Ñæbržéžé öglæšžæm öbšžærém žæštržéžöñym i štržéžöñym v ræmæčh vært. Vkröfčé öpæñüjémy čæly öbšžær! Pržylæčžčié šié dö ñæš! - KæmFæjæñš, jéñéræl Légiöñü Kiriöv
×
×
  • Dodaj nową pozycję...