Nie wiem co wyście się tak uparli na te regionalne waluty. One niepotrzebnie utrudniają i sprawią, że waluta federalna będzie szorować po dnie tak, jak teraz szoruje jord muratycki i rubel kiriański.
Zniesienie walut prowincjonalnych, tudzież spłycenie ich do kontekstu narracyjnego, na rzecz waluty federalnej przyczyni się do większych zarobków obywateli i łatwiejszego wybicia jej względem innych walut Mikroświata.
Co do nazwy: szekel - straszna, gulden - nieoryginalna. Już lepszy będzie faktycznie ren federacyjny albo jakiś nordat, czy coś.