Proces produkcji cukru w cukrowniach zaczyna się od dostarczenia buraków cukrowych poprzez kanał spławny do zbiornika przeznaczonego do płukania buraków. W czasie tego transportu następuje wstępne oczyszczenie surowca z większych zanieczyszczeń dzięki łapaczom zanieczyszczeń by następnie zostać dokładnie umyty w samej płuczce przed krojeniem w krajalnicy na krajankę (dużo tych krajanek). Krajanka wprowadzana jest do dyfuzora, w którym ługuje się z niej cukier za pomocą wody o temperaturze około 80 °C. Produktami wyjściowymi dyfuzora są wysłodki (wysłodzona krajanka będąca efektem ubocznym produkcji, po odparowaniu może zostać wykorzystana w formie nawozu lub paszy) i sok surowy, który zawiera 15% cukru. Gorącą wodę pozyskuje się ze skroplin powstających z wyparki i wody odzyskanej z wysłodków za pomocą prasy przez co sam proces stał się bardziej ekologiczny niż dotychczasowe ciągłe pobieranie wody z zewnętrznego obiegu.
W soku surowym oprócz cukru znajdują się inne związki chemiczne, tzw. ?niecukry?, które zostały wyekstrahowane i usunięte ponieważ zaburzają one proces krystalizacji cukru. Tak oczyszczony sok czy też już raczej syrop poddaje się procesowi zagęszczania oraz odparowywania pozostałem wody czego produktem finalnym są kryształki cukru właściwego. Pozostałością po zagęszczaniu syropu jest melasa która również zostaje wykorzystana w przemyśle spożywczym.
Same kryształki cukru są finalnie drobno mielone i pakowane kończąc swoją wycieczkę na sklepowych pułkach gdzie każdy może go zakupić, gdyż cukier Koribijski uchodzi za jeden z najlepszych na świecie a już na pewno w Muratyce.