• Lubię to 1
  • Kocham to! 4
  • Haha 1
  • Wow 1
  • Zły 1
Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Femme Mystere

Freutreggër
  • Postów

    361
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    10

Treść opublikowana przez Femme Mystere

  1. Jednak nie miał dla niej litości. Nie wahał się ani chwili dłużej. Sięgał po to, na co miał ochotę w tej chwili i nie pytał jej o zdanie. Najwidoczniej nie obawiał się, że Augentrost się cofnie. Być może dlatego, że wyczuł pod swoją dłonią gęsią skórkę na jej karku? Odczuł na swoim torsie mimowolne drżenie, gdy ją obejmował? U niej, tej Lieselotte, która przecież każdemu innemu mężczyźnie wskazywała, gdzie jest jego miejsce w szeregu i na co mógł sobie pozwolić. Z Joachimem było inaczej. Strach był mu obcy, gardził hierarchią, naginał zasady i czerpał z tego przyjemność. Gdy ich usta złączyły się, ostatnie myśli rozsądku Lieselotte odpłynęły w nicość. Pragnęła tylko, by nie przestawał. Zawsze w takich chwilach miała do siebie później pretensje, że dała się ponieść i pozwoliła mu z taką łatwością wytrącić sobie stery z rąk. Z nią nigdy nie było to tylko czerpanie z energii niesionej przez chwilę. Taka była, świadomie i podświadomie toczyła wciąż walkę o to, kto dzierży berło i być może to właśnie to podobało się @Joachim Cargalhonajbardziej? Kiedy zatrzymał się, by coś powiedzieć, nawet nie dotarło do niej, co miał jej do przekazania. Nie potrafiłaby wyjaśnić, skąd to całe pożądanie, które odbierało jej rozum. Dotychczas trzymał choć odrobinę dystansu, dając jej pole do ucieczki. Teraz zdejmował z niej płaszcz, trzymając w uścisku, by nawet nie przeszło jej przez myśl, by to w tym momencie powstrzymać. - Pewnie myślisz? że właśnie po to tu przyjechałam? - wyraziła dywagacje, jakie toczyły się w jej głowie, gdy doszedł do głosu przebłysk jej osobowości. Wodziła w tej chwili rękami po jego karku ? Ale to nie tak? - dodała, kierując wzrok w dół, po czym znów z czułością przyłożyła swoje czerwone wargi do jego ust, skłądajac mu drobne pocałunki. ? To ty to zacząłeś. - dodała po chwili.
  2. To właśnie ta oschłość i dystans, sztywnienie na jej widok i głos zdradzający cień niechęci wytrącały Lieselotte z pewności siebie. Był jednym z nielicznych mężczyzn, których nie była w stanie rozgryźć, gdy wypowiadane przez niego słowa przeczyły gestom i mimice. ?Co Ty tutaj robisz?? ? spytał, a mimo to objął ją ramieniem. ?Taki właśnie jesteś.? ? pomyślała, pozwalając poprowadzić się niepewną do środka.- ?Chciałbyś mi powiedzieć, że powinnam wracać do siebie, ale dobre wychowanie i troska o każde żywe stworzenie, które moknie na twoich oczach w strugach burzowego deszczu, nie pozwala ci powiedzieć tego wprost?? Weszła do jego gabinetu i stanęła na środku. Był surowy i szary, jak cały Umel? W środku wcale nie poczuła się bezpieczniejsza niż na ulicy, wśród ciekawskich spojrzeń oczu łypiących zza żaluzji otaczających ją bloków. ?Mam Ci tyle do opowiedzenia...? ? powiedział, a Lieselotte chciałaby powiedzieć to samo. Pragnęła wyrzucić z siebie to wszystko, co wydarzyło się w ostatnich dniach, lecz gdy zaczęła zbierać myśli, nie była w stanie przedstawić mu tego w żaden racjonalny sposób? Wtedy nagle położył dłonie na jej twarzy, szepnął to, co pragnęła usłyszeć w tej chwili. Zimny dreszcz przeszył ją na wskroś. ?Czemu on mi to robi?? ? Ta myśl była ostatnią rozsądną, jaka przeszła jej przez głowę. Jej ręce bezwiednie spoczęły na jego torsie. - Joachim? - szepnęła, czując, jak gorąco uderza jej do głowy, a na policzkach pojawia się rozpalona czerwień. - ? perfidnie wykorzystujesz moje słabości? - wyznała, licząc na to, że jednak będzie miał dla niej litość.
  3. Przepraszam, że się wtrącam i wpraszam, ale nie znalazłam lepszego wątku. Gdzie można złożyć wniosek o przyjęcie?
  4. Nad Umel coś wisiało. Mieszkańcy przyzwyczajeni byli do tego widoku, lecz niejeden wrażliwy przyjezdny z trudem akceptował to, co malowało się nad jego głową. Gdyby nie powtarzające się echem uderzenia piorunów, można byłoby przypuszczać, że jest to zawiesina smogu. Deszcz też oblewał otoczenie skąpymi strugami, wcale nie przypominając burzy, która obecnie panowała nad miastem. Gdy @Joachim Cargalhowracał do swojej, raczej mało reprezentacyjnej kwatery, jaką zaoferowały mu skąpe władze Ulenu, przed wejściem do umazanej farbą w spreju klatki schodowej zobaczył dobrze znaną mu kobietę. Opierała się placami o goły mur z zamkniętymi oczami, w ustach trzymając papierosa. Miała na sobie czarny płaszcz, z którym rzadko rozstawała się w Muratyce. Rozmyślała, co było bardzo dla niej typowe, w oczekiwaniu na gospodarza. A gdyby ktoś spytał ją, czemu tu przyjechała, nie umiałaby i nie chciałaby tego wyjaśniać. Po dłuższej chwili uchyliła powieki, a kiedy w jej lśniących oczach odbiła się sylwetka @Joachim Cargalho, wypuściła ustami powietrze z ledwie dosłyszalnym westchnieniem. - Wiem, że się mnie nie spodziewałeś? - zaczęła, rzucając papierosa na chodnik i rozgniatając go podeszwą szpilki. - ? pewnie powiesz, że głupio się tłumaczę? - tłumaczyła się głupio, rozkładając rece. - ? lecz? coś mi mówiło, że powinnam zobaczyć, co się z tobą dzieje. ? dokończyła, wzruszając ramionami w geście swoistego zażenowania tym wyznaniem.
  5. @Albert Fryderyk de Espadaz czysto fabularnego jak i logicznego punktu widzenia, gdyby Bialenia zamknęła cieśninę, to cierpi biznes. Może z tego punktu widzenia ma to znaczenie, gdzie umiejscowiony jest port. Niemniej jednak dobrze. Z sympatii dla @Joachim Cargalhomogę zgodzić się na to, by port towarowy był w jego freucie.
  6. Z tym kodeksem karnym jest właśnie najgorzej, Panie @Waksman, gdy tańczy się na nim jak na linie.
  7. Zatem moja propozycja przebiegu dróg publicznych w Rammsteinfreucie.
  8. W takim razie oczywiście chętnie rozbuduję sieć dróg w moim Freucie na koszt Ulenu. Jak to wykonać? Namazać w paincie na mapie? Nic lepszego nie przychodzi mi do głowy. Chcę zaznaczyć inaczej autostrady, drogi uleńskie ponadregionalne, i lokalne drogi freutowskie.
  9. No to ustalone. To może Korweta rakietowa projektu 1234 Lieselotte?
  10. Ponieważ sprawa milicji jest mieczem obosiecznym, obawiam sie, że sama kiedyś zostanę przez niego skrócona. Więc z natury rzeczy muszę być przeciwko. WOLNOŚĆ DLA OBYWATELI MURATYKI! Chyba, że milicja ścigałaby tylko Bialeńczyków i Mniejszość Sarmacką.
  11. Dexter też sąsiaduje z cieśniną. A umiejscowienia pozostałych nie znam.
  12. Niech mi się tutaj Herr @Joachim Cargalhonie wcina. Port będzie w Remmsteinfreucie! W miejscowości Nowy Wolnograd.
  13. Rammsteinstadt to miasto położone na wschodnim brzegu Rammsteinfreutu, drugie co do ilości liczby mieszkańców i powierzchni miasto w freucie. Miasto znane jest przede wszystkim z portu na Morzu Wurstlandzkim, który umożliwia stacjonowanie i reparacje floty wojskowej. Najważniejszym punktem miasta jest historyczny morski fort zaporowy, mający dawniej na celu utrzymanie portu przed bialeńskimi atakami, stanowiącego istotny punkt strategiczny dla freutu. Dziś jest on największą atrakcją turystyczną miasta, lecz służy również jako baza wojskowa. Poza tym Rammsteinstadt nie jest miastem turystycznym, lecz jego przeznaczenie jest wojskowo-logistyczne. W związku z tym, jeśli już trafiłeś tutaj i nie masz co ze sobą zrobić, nie chcąc spędzać całego czasu w obskurnym hotelu, możesz przejść się zadymionymi, obskurnymi uliczkami głównej ulicy Portowej. Jeśli jesteś amatorem świeżej rybki, możesz również odwiedzić Targ rybny, gdzie znajdziesz najróżniejsze gatunki pachnącej rybki. Można tu zakupić między innymi płetwiaki kiriańskie, paszczaki bialeńskie i słodkie złote rybki lieselotki. Poza tym nie polecamy spacerów lub spędzania czasu na świeżym powietrzu, ponieważ zazwyczaj wskazania smogowe wychodzą poza skalę. Mieszkańcy miasta wiedzą, że należy pozostawać w pomieszczeniach filtrowanych albo zakładać maski gazowe przy dłuższym pobycie.
  14. To może idąc tym trope Krążownik rakietowy projektu 1134A Espada ?
  15. To może zacznijmy od nazywania od nazwisk Obywateli muratyckich. Najfajniej brzmią niszczyciele. Proponuję: Niszczyciel Rakietowy Waksman na cześć @Waksman
  16. Nie znam go, ale też bym go wpuściła.
  17. Zatem odnosząc się do uwag Pana @Fabio Rhyner - przeznaczanie naszego skromnego budżetu dla nieużytkowanych freutów mija się z celem. Środki będą się tylko bezsensownie kumulowały na kontach freutów, a te rozwijające się zostaną wstrzymane. Moim zdaniem lepiej jest je wydać i czekać na ponowne zasilenie budżetu. Jeśli zaś chodzi o sieć komunikacyjną - świetny pomysł. Bardzo chętnie. Tylko kto to sfinansuje? Czy muszę wygospodarować z mojego napiętego budżetu?
  18. Sprawiedliwości stało się zadość! Gratulacje Herr Gruner. Choć nadal jestem obrażona.
  19. Lieselotte przybyła na galę jako pierwsza. Wysiadła z taksówki w blasku fleszy. Wkroczyła na salę i zajęła miejsce przy stoliku. W oczekiwaniu na @Joachim Cargalhozaczęła pałaszować koreczki.
  20. Przyśpieszenie planów nad budową kolei w EDL wiele by ułatwiło. Na ten moment rozmawiałam z Oberhauptem nt. transportu ciężarówkami z portu w MAW. Osobiście chciałam transportować zboże, ale możemy zacząć najpierw z węglem. Tyle tylko, że nie jestem pewna, czy moje wagony się do tego nadają. I czy transport węgla ciężarówkami ma sens?
  21. Czy gala odbędzie się dzisiaj? @Joachim Cargalhoidziesz ze mną?
  22. Dziękuję! Przyznam szczerze, że praca dla MAP jest dla mnie niemałą rozrywką ? Dzięki mnie dowiadujecie się o wszystkich tych nieistotnych pierdołach.
  23. Dziękuję bardzo za szybką i wysoką jakościowo realizację zamówienia. Wagony mogę odebrać, ale najpierw chyba muszę zawrzeć jakąś umowę na dostawy.
  24. Przepraszam, nie umiem liczyć. ?