Skocz do zawartości

Użytkownik Usunięty 233512

Mieszkaniec
  • Postów

    426
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Użytkownik Usunięty 233512

  1. Muratyka zakładała, że Magnifikat nie istnieje, a skoro tow. Operar twierdzi, że jest inaczej, to można się jednak jakoś porozumieć bez wywoływania poważnego konfliktu. Natomiast Leszek Ebe świadomie chce niepotrzebnie wywołać wojnę, wiedząc, że Magnifikat dalej istnieje. To duża różnica. Nie wiem, dlaczego wtedy, w sytuacji dużo bardziej dwuznacznej, protestowałeś, a teraz wobec jawnych gróźb i bandytyzmu międzynarodowego milczysz. Czyżby problemem w przypadku aneksji Mariuszowa przez Muratykę nie były jakieś zasady, na które tak lubisz się powoływać, a to, że nie lubisz Waksmana? Na to wygląda. Jeśli akceptujesz wojnę napastniczą Ardemii przeciwko Magnifikatowi, tracisz prawo do wiarygodnego wypowiadania się o jakichkolwiek regułach i zasadach.
  2. Jak zwykle się ośmieszasz, do czego już cała Nordata zdążyła przywyknąć. ? Odwracasz uwagę od swojego bandytyzmu przez powracanie do jakichś niezwiązanych kwestii z przeszłości, o których masz mylne pojęcie. Ale masz rację, że Bialenia nie jest moją własnością, ponieważ to republika. Ardemia to rzekomo też republika, więc jak może być własnością jednej osoby? Natomiast nie masz racji, jeśli myślisz, że Sarmacja negowała kiedyś niepodległość Bialenii - stwierdzili po prostu, że jak chcemy być niepodlegli, to proszę bardzo, ale pewnie i tak sami sobie nie poradzimy. Oczywiście się mylili, bo Bialenia w 2020 r. była drugą najaktualniejszą mikronacją. ?
  3. Nie. Muratyka wprowadziła wojska, gdy miała słuszne powody, by przypuszczać, że Magnifikat zaprzestał działalności. Gdy okazało się, że nie zaprzestał, wojna nie jest kontynuowana i trzeba pokojowo ustalić, co z ziemiami spornymi. Ale wojska Muratyki i Magnifikatu do siebie nie strzelają, ani tym nie grożą. Muratyka i Magnifikat to cywilizowane państwa. Kolejna bzdura. W 2012 r. Powstańcy Marcowi wyemigrowali z Sarmacji i osiedlili się na obszarze bez przynależności państwowej (obecnie wyspa Bialenia i wyspa Anatolia). A w 2019 r. Bialenia wyszła ze stowarzyszenia z Sarmacją w sposób legalny, zgodnie z umową międzynarodową. O Bialenii można powiedzieć różne rzeczy, ale nie jest państwem terrorystycznym, państwem zbójeckim. Jeśli Magnifikat nie chce oddać swoich ziem, a Ty wiesz, że nie chce on tego zrobić, to nie masz prawa odbierać mu ich siłą. To, że kiedyś była tam Ardemia niczego nie oznacza. Na Nordacie wielokrotnie powstawały i upadały państwa. A kto umarł, ten nie żyje. Jak chce stworzyć stworzyć na nowo Ardemię, to załóż ją na terenach bez przynależności państwowej. Ziemie na których kiedyś znajdowała się Ardemia nie są twoją własnością. To integralna część Magnifikatu.
  4. Ludu Nordaty! Leszek Ebe grozi Nordacie nową wojną. Jako rzekomy przywódca "Ardemskiego Ludu Uciśnionego" żąda on od władz Ludowej Republiki Magnifikatu cesji północnej części wyspy Ardemii. Władze Magnifikatu mają na decyzję jedynie 24 godziny. Republika Ardemii, nie czekając na odpowiedź drugiej strony, ogłosiła niepodległość i przeprowadziła mobilizację. Co gorsza, Leszek Ebe, tworząc jednosoobową Ardemię, usiłuje wciągnąć Magnifikat do krwawego konfliktu, który podzieli Nordatę na kolejne miesiące lub lata. Cała praca intelektualna i organizacyjna nad współpracą nordacką zagrożona jest całkowitym unicestwieniem. Leszek Ebe prezentuje najdziksze barbarzyństwo, stawiając się poza obrębem cywilizowanej Nordaty. Ten bandytyzm musi zostać jednoznacznie potępiony przez wszystkie państwa nordackie. Na Nordacie jest miejsce na różnorodną narrację, różnorodne ustroje i różnorodne podejście do zabawy. Nie ma jednak miejsca na międzynarodowy terroryzm, atakowanie pokojowych państw i próby wywołania wielkiej wojny na kontynencie. Upadek idei współpracy nordackiej, kompromitacja wszystkich uczestników konfliktu, odpływ ludności z Nordaty i spadek aktywności - oto będą jedyne skutki tego bratobójczego konfliktu. Jeśli wojna wybuchnie, do czego usilnie dąży Leszek Ebe, odsłoni ona prawdziwą twarz jej prowodyrów. Każdy, kto świadomie wywołuje wojnę na Kontynencie Północnym, jest jego wrogiem i pospolitym bandytą, który za nic ma pracę kilkunastu osób nad rozwojem naszego wspólnego dobra - Nordaty, naszej cywilizacji, naszego miejsca na Pollinie. Wzywam wszystkich, którym zależy na pokoju, pokojowym rozwiązywaniu sporów, integracji nordackiej i wysokim poziomie kultury politycznej na Nordacie: nie dajcie się wciągnąć w wojnę, odetnijcie się od wichrzyciela i nie pozwólcie mu na sianie zniszczenia. Ręce precz od współpracy nordackiej! Nigdy więcej bratniej wojny! Leszek Ebe - wracaj do siebie! UNITED WE STAND, DIVIDED WE FALL! /-/ prof. Andrzej Płatonowicz Ordyński, były prezydent Bialenii i Brodrii, były Sekretarz Generalny Rady Państw Nordaty. (zapraszam do dołączania swoich podpisów)
  5. Skandaliczne oświadczenie. Nigdy więcej bratniej wojny! Nie ma wroga na Nordacie! ??? ?????, ????? ?????????!
  6. Jeśli NIK nie ma dotyczyć wszystkich państw członkowskich, a tylko tych dzielących z Muratyką forum, to można pominąć tę kwestię w traktacie i spisać osobną umowę z Czesnoradem (i ewentualnie innymi państwami chętnymi do przeniesienia się na wspólne forum). Wygląda na to, że najważniejsze kwestie mamy ustalone i powoli można przechodzić do finalizacji?
  7. "Grxybny Dziad" brzmi fajnie i myślę, że zwycięzca z dumą zamieści taki medal w swojej sygnaturze. ?
  8. Ja właśnie myślałem o nagrodzie pieniężnej, ale jeśli uważacie, że to i tak bez sensu, to dobry będzie i medal. ?
  9. @Albert Fryderyk de Espadaczy rząd Muratyki ufunduje jakąś nagrodę dla najlepszego grzybiarza? ? Tak sobie myślę, że teraz możemy już przechodzić do organizacji Święta Zbiorów. W tym roku równonoc wypada 23 września (piątek), sądzę więc, że imprezy powinny odbyć się w weekend 23-25 września. Ktoś potrafi robić ładne zaproszenia? ? Chociaż w sumie wystarczy jedno ogólne, które się wszędzie roześle. Honorowego zaproszenia na grzybobranie byłyby trochę na wyrost. ?
  10. (widzę, że zainteresowanie nikłe i nie potrafię trafić ze swoimi pomysłami w gust obywateli i gości Muratyki...) Zapraszam do zapoznania się ze skrótowym podsumowaniem wyprawy. http://www.erimitirio.org/2022/08/niepoznanie-nieznanego.html Oczywiście jeśli ktoś z uczestników ma ochotę na bardziej szczegółowy opis przebiegu, to serdecznie zachęcam. ? Ja natomiast biorę się do pracy translatorskiej nad "Liber Secretorum". Myślę, że musimy lepiej zapoznać się z tym dziełem, zanim będziemy mogli podjąć efektywne poszukiwania.
  11. Obawiam się, że za chwilę niektórzy mogą powiedzieć kilka słów za dużo, co wywoła niepotrzebne komplikacje z integracją Nordaty. Po co?
  12. Ja bym Muratyki nie określał jako agresora. Na Nordacie było już bardzo wiele państw. Żadne z istniejących państw nordackich nie jest pierwszym właścicielem swojego terytorium (poza tymi, które sobie usypały własne lądy, ale to nieco dziwne i narracyjnie niewytłumaczalne). Naturalne jest więc, że terytoria państw upadłych są zajmowane przez inne organizmy polityczne. Istniały wszelkie przesłanki, by twierdzić, że Magnifikat dobiegł kresu swojej historii. Jeśli dalej istnieje, a Muratyka zdążyła zająć obpp, to oba państwa mają problem i muszą się jakoś dogadać. Możliwości jest kilka, i nie ja będę decydował o wyborze którejś z nich (na szczęście etap praktycznej działalności politycznej mam za sobą): 1/ Magnifikat i Muratyka mogą podzielić się spornym terytorium, by wilk był syty (połączenie Muratyki z Kirianią) i Manchester City (Mariuszowo pozostaje z Magnifikacie), 2/ Całość lub część spornego terytorium może zostać wydzierżawiona na jakiś czas Muratyce, a po tym czasie okaże się, czy Magnifikat dalej istnieje, 3/ Magnifikat może pozwolić Muratyce na bezcłowy handel z Kirianią przez swoje terytorium. A to tylko kilka z możliwych kompromisów... Prezydenci muszą umówić się na discordzie, każdy powinien kupić sobie odpowiednią ilość olkoholu do komfortowej dyskusji i trzeba coś wymyślić. Jeżeli nie dojdzie do zgody, to obaj politycy będą zdyskwalifikowani w kwestii stania na czele procesów integracyjnych.
  13. Trzeba zwołać konferencję międzynarodową i wypracować kompromis. Magnifikat od dawna nie wykazywał znaków życia, ale mimo tego jest to państwo historycznie ważne dla Nordaty. Wierzę w mądrość prezydentów Muratyki i Magnifikatu, którzy powinni spotkać się i doprowadzić do porozumienia. #niemawrogananordacie
  14. No nie jest, w żaden sposób taka zasada nie została przyjęta ani prawnie, ani nawet zwyczajowo. Może i fajnie byłoby, gdyby tak rzeczywiście było, ale do tego byłaby potrzebna dobra wola ze wszystkich stron, a nie krytykowanie wszystkiego co robi Muratyka tylko dlatego, że dwa lata temu była jakaś inba, która już nikogo poza Tobą nie obchodzi.
  15. No cóż, taka jest prawda, czy to się nam podoba, czy nie. Tak samo prawdą jest (niestety!), że każdy może sobie usypać nowy ląd i prędzej czy później ktoś to na mapę naniesie, a z czasem wszyscy się z tym pogodzą. Bardziej skomplikowane są sytuacje, gdy ktoś anektuje terytorium należące do innego państwa (casus Awary) - wtedy wygrywa ten, kto dłużej przetrwa w aktywności. Cóż, mam nadzieję, że Unia Nordacka w końcu powstanie i będzie regulowała zarówno kwestie aneksji obpp, jak i ewentualnego tworzenia nowych lądów (które moim zdaniem nie powinno być akceptowane, ale ja mogę sobie co najwyżej pomarudzić).
  16. W ogóle jak można mieć do kogoś pretensji o to, że rzekomo nie poświęca wystarczająco dużo czasu na swój kraj? xD Ja rozumiem, jakby obywatel narzekał na własnego prezydenta, że nie pełni należycie swoich obowiązków. Ale zwykły obywatel Insulii na zwykłego obywatela Muratyki? xD https://youtu.be/ekKiyqHIruQ
  17. Jacy znowu "Wy" i "Was"? Ja nie jestem obywatelem Muratyki, identyfikuję się z Nordatą jako całością. Po prostu uważam, że takie czepianie się na siłę jest słabe, takie jęczenie dla samego jęczenia. Przychodzisz tu, marudzisz, obrażasz Muratykę. Muratyce to nie zaszkodzi, bo i tak podbije, co będzie chciała, a Ty prezentujesz się jako przedwczesny dziad, stary malutki.
  18. Ale że istnieje różnica między realem a wirtualem to Ty wiedz. Co jest złego w zajęciu sobie kilku pikseli, jeśli ma się na nie pomysł? Ludzie nie giną na wojnie, infrastruktura nie jest niszczona, gospodarce to nie szkodzi. Jak byłem prezydentem Bialenii w 2014 r., to zajęliśmy wyspę Anatolię i z perspektywy czasu uważam to za dobrą decyzję. Anatolia ubogaciła narracyjnie Bialenię i szybko stała się jej integralną częścią. Myślę, że analogiczną rolę dla Muratyki może pełnić region Mariuszowa. Kaspar Siła!
  19. Następna będzie Choroszcz, także się grrrr, mrrrr, przygotuj się. ?
  20. 19 sierpnia (piątek): Wędrówka była dość wymagająca. Dla alpinistów nie stanowiłaby jakiegokolwiek problemu, ale większość z nas wybrała się w góry wprost z urzędniczych i uniwersyteckich biurek. Pokonaliśmy jednak zamierzony dystans bez kontuzji któregokolwiek z uczestników. Wieczorem postanowiliśmy, że następnego dnia dotrzemy już do celu podróży. Z emocji długo nie mogliśmy zasnąć i zastanawialiśm się, czy tajemnica rzeczywiście wyjaśni się, gdy spojrzymy ze wskazanego przez księgę miejsca na okolicę.
  21. Myślę, że gdyby istniała już Unia Nordacka, to Muratyka skonsultowałaby swoje działania przed ich podjęciem. Obecnie mogłoby to się wiązać z ryzykiem, że kuluarowe konsultacje mogłyby zostać wykorzystane przez państwo nieżyczące Muratyce najlepiej (na przykład taki Westland, mówi to panu coś? ? ), do wykorzystania tej informacji i zajęcia tych terenów wcześniej. Jak najbardziej jestem za tym, by Unia Nordacka miała wpływ (choćby opiniodawczy) na zajmowanie obszarów bez przynależności państwowej na Nordacie. Jednak obecnie tej organizacji nie ma. Zajmowanie obpp jest czymś normalnym. Cele operacji zostały jasno przedstawione - uzyskanie połączenia lądowego z Muratyką. Myślę, że nie ma w nich absolutnie niczego niestosownego - to normalna chęć zabezpieczenia sobie swobody kontaktów (również gospodarczych) z zagranicznym partnerem.
  22. Temat lekcji: 10. Republika Bialeńska Cele poznawcze: - poznanie dziejów Powstania Marcowego i prób wprowadzenia idei dżamahiriji w mikroświecie, - poznanie charakterystyki kultury i tożsamości bialeńskiej, - poznanie historii bialeńskiego stowarzyszenią z Bialenią i Hasselandem, - zapoznanie się z dziejami dążeń Bialenii do zjednoczenia Nordaty, - poznanie pojęć, dat i nazwisk: dżamahirija, Jan Kaniewski, Andrzej Swarzewski, Ronon Dex, 21 marca 2012, 15 listopada 2013, BiaBroHas. Cele kształcące: - zrozumienie bialeńskich dążeń do integracji nordackiej i budowy alternatywy dla Starego Mikroświata, - umiejętność porównania ustroju Bialenii do ustroju innych państw (sugerowane: Sarmacja i Muratyka). - samodzielna próba oceny znaczenia Bialenii dla rozwoju Nordaty, Cel wychowawczy: wpływ ambitnych idei na dzieje mikroświata.
  23. Serdecznie witam i życzę miłego czasu spędzonego w Muratyce i Czesnoradzie! ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...