Skocz do zawartości

Użytkownik Usunięty 233512

Mieszkaniec
  • Postów

    426
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Użytkownik Usunięty 233512

  1. "Pellet drzewny produkuje się przez skompresowanie trocin drzewnych, które uzyskuje się jako materiał poprodukcyjny w tartakach i innych miejscach przetwórstwa drzewnego". Czyli chyba można. ? Powiedziałbym, że ziemia, ale nie wiem, czy ta odpowiedź coś wnosi. ? Paliwo jest potrzebne, ale przede wszystkim maszyny i pojazdy. Jakiś handel zagraniczny można zorganizować też. Każdy kraj miałby ropę, węgiel i inne surowce, ale w różnych proporcjach. Gdyby (przykładowo) Muratyka miała największe złoża ropy, to mogłaby już sprzedawać innym państwom. Oczywiście nie wiem na ile chcemy to wszystko komplikować, żeby potem się nie okazało, że do obsługiwania takiej gospodarki potrzebujemy kilkudziesięciu osób, bo to będzie bez sensu. ?
  2. Zastanawiając się, czym mógłbym się zająć w Muratyce, wpadłem na pomysł podziałania na niwie narracyjno-religijnej. Przeczytałem, o czym dyskutowaliście w tym wątku, z resztą uczestniczyłem już w kilku podobnych dyskusjach gdzie indziej. Mam parę refleksji i pomysłów. Dajcie znać, co o tym sądzicie i czy bylibyście zainteresowani taką zabawą. 1. Myślę, że religia w mikroświecie nie powinna być kopią realnych religii. Nawet nie dlatego, że kogoś to urazi (bo ludźmi bez dystansu do własnych przekonań raczej nie powinniśmy się zbytnio przejmować), ale dlatego, że to po prostu wtórne i mało twórcze. 2. Nie ma sensu popadać w uzależnienie od jakichś zewnętrznych religii, jeśli nie mają nam one za wiele do zaoferowania. Rotria raczej nie ma. 3. Kościół narodowy, później ewentualnie rozszerzający swoją działalność na inne państwa nordackie (gdyby były zainteresowane) byłby najbardziej korzystny dla Muratyki. 4. Jeśli mikroświat ma być odskocznią od reala, to nie powinien go naśladować. Jeśli realnie żyjemy w kraju katolickim, to tutaj wolałbym sobie katolicyzm odpuścić. 5. Jeśli chcemy tworzyć Kościół narodowy, to najbardziej logiczna byłaby inspiracja prawosławiem i luteranizmem, przynajmniej w kwestiach eklezjalnych. 6. Pod względem teologicznym, myślę, że interesująca byłaby próba adaptacji neoplatonizmu. Grecka filozofia byłaby z resztą całkiem spójna z grecką liturgią prawosławną. 7. Antyczni neoplatonicy rozwijali swoje poglądy na podłożu kultury greckiej (grecko-rzymskiej), ale my możemy tutaj być oryginalni i stworzyć własną mityczną nadbudowę, własne narracyjne opowieści ułatwiające zrozumienie dogmatów. Czy udało mi się kogoś zainteresować? ?
  3. Myślę, że surowce powinno się porozkładać równomiernie pomiędzy wszystkie państwa nordackie, żeby ta gra miała sens
  4. Hmm... Drewno można przerabiać na pellet drzewny, żeby służyło do ogrzewania budynków. Można zorganizować też jakiś (uproszczony) przemysł zbrojeniowy. Handel bronią pomiędzy państwami Unii Nordackiej byłby na pewno ciekawym elementem narracji. Nie pomijałbym też stoczni oraz fabryk samochodów. Można dodać również rolnictwo.
  5. Trochę szkoda, bo właśnie te archiwa niewiele w praktyce dają, bo ich przeglądanie w celu spisania historii to byłaby praca na pełen etat. Dlatego może spisz w wolnym czasie historię Muratyki, póki jeszcze pamiętasz. ? Ja jakiś czas temu napisałem szkic historii Bialenii i muszę przyznać, że najłatwiej opisywało mi się te okresy, które już jakoś tam miałem wcześniej opracowane. Pewne okresy niemal zupełnie wyleciały mi z pamięci, a archiwa jak to archiwa - ich przestudiowanie wymagałoby sporo czasu i wysiłku. https://gov.bialenia.org.pl/encyklopedia/krotki-kurs-najnowszych-dziejow-politycznych-republiki-bialenskiej/
  6. Lekcja 3. (wstępnie) Czy tylko ja słabo szukam, czy historia Sarmacji jest dość słabo opracowania, jak na taki duży i aktywny kraj?
  7. Potwierdzam doniesienia Bialenia Watch Rights. Kaspar @Waksmannakłaniał mnie (osobę pochodzenia bialeńskiego) do nabycia obywatelstwa Muratyki. Na szczęście dzielnie się bronię przed muratykanizacją, w innym wypadku rozmawialibyście teraz z Andrasem Ordmanem. ?
  8. No to nie wiem, chyba trzeba się będzie ulokować na innym kontynencie. Btw, jaka jest średnia liczba aktywnych obywateli na państwo nordackie? Dwóch? xD
  9. Przekazuję wiadomość od Joahima: "pomiewaz mój telefon tradycyjnie odmawia wysłanie posta na waszym forumie a ja nie mogę odpalić kompa to odpowiem na Twoje pytanie dotycsnsce tego jakie prawo broni Wurstlandii tutaj Otóż Żadne. Mam nieodparte wrażenie, że ten skansen istnieje tam tylko po to, żeby chronić ludzkie nerwy przed Kiełbasami. Bo generalnie na mapie pojawił się dopiero wtedy, gdy w czasach (nie)słusznie minionych, gdy Voxland leżał na Wyspie Kiełbas, Kiełbasy przyszły i się zesrały że mamy wypierdalać, bo niby oni wciąż istnieją XD"
  10. Bój się Boga, jak można takie yoyonacyjne rzeczy robić w 2k22. ? (Edit: odnoszę się do usypywania nowych lądów, ale coś się popsuło i nie było mnie słychać) Otóż to. Żadne.
  11. Bardzo dobry pomysł. @Waksmanjest z pewnością najlepszą osobą do zajęcia się tą kwestią. Ciekawe tylko, czy znajdzie czas by nam pomóc... Liczyłem na to, że w toku dyskusji pojawią się propozycje dodatkowych tematów lekcji. Wychodzi jednak na to, że tylko Towarzysz i ja jesteśmy zainteresowani. ? Jeśli ja miałbym coś dodać, to można: - temat trzeci rozciągnąć na dwie lekcje, - temat siódmy rozciągnąć na dwie lekcje, - z tematu dziewiątego wyodrębnić osobny temat o próbach współpracy międzynarodowej na Nordacie - z tematu dziesiątego wyodrębnić osobną lekcję o Bialenii, najdłuższej istniejącym państwie nordackim. - temat czternasty rozciągnąć na dwie lekcje.
  12. Nie wiem, czy pchanie się w burdel ma sens... Może należałoby wziąć przykład z Leocji i Edelweissu, które wystartowały bez zbędnych obciążeń, bez "predententów", "zasłużonych", itd. Ja myślałem raczej o państwie wchodzącym w skład Unii Nordackiej (jeśli już w ogóle chcemy coś tworzyć, ja nie mam na to parcia). No ale tę kwestię pozostawiam Piotrowi, ja sobie tylko głośno myślę.
  13. Ale z tego co czytam na micropedii, Azymutia nawiązywała klimatem do Australii. Zrobimy tam narracyjny reset i zaczniemy od początku? Kolejna sprawa - czy w przypadku utworzenia Unii Nordackiej ta autonomiczna Azymutia nie będzie "podprowincją"? Bo z takim statusem, to chyba nawet nie warto zaczynać. xD
  14. Taki nam pomysł przyszedł do głowy, przy okazji prywatnej rozmowy z Piotrem... Może nie ma sensu już rozdrapywać starych ran, bo nawet jakby Brodria Piotra zyskała uznanie większości mikroświata, to zaraz się zlecą Sasze, Grutiny, jacyś Dostojewscy i znowu będzie cyrk... Nie mówiąc już o tym, że jak kolejny raz będą istniały dwie Brodrie (pro-bialeńska i pro-muratycka), to będzie to wyglądało komicznie w oczach zagranicy... Może po prostu stwórzmy jakiś mały kraj w klimacie "ruskim", stowarzyszony z Muratyką, a następnie wchodzący w skład Unii Nordackiej? Kilka milionów mieszkańców, Piotr jako baćka, ja mogę zostać metropolitą. Opieralibyśmy się na kulturze słowiańskiej, na folklorze, na prawosławiu. Myślę, że takie małe, kameralne gosudarstwo mogłoby być całkiem przyjemnym miejscem. Każdy chętny dostałby "rodową posiadłość" (zgodnie z ideą Władimira Megre), spotykalibyśmy się na wiecach. Taka trochę Białoruś, ale bez sowieciarstwa. Bo myślę, że tworzenie jakiegoś giganta w dwie osoby jest bez sensu. Dlatego też wstrzymuję się z budową Imperium Novum do czasu aż zbierze się większa grupa sensownych ludzi, bo imperium trzyosobowe to byłaby tragikomedia.
  15. http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showthread.php?tid=13&pid=34045#pid34045 Iwanie, Przeprosiny przyjmuję i ja również przepraszam za słowa o "grabarzu" Bialenii i Brodrii oraz o "dyktatorze". Jeśli to element narracji (moim zdaniem dość osobliwej, ale każdy ma inny gust), to nie będę się o nią obrażał, ani na nią odpowiadał. Ja już naprawdę nie chcę wchodzić w mikroświecie w żadne konflikty, bo moim zdaniem jest to tylko psucie sobie i innym zabawy. Dlatego postanawiam, że w ogóle nie będę komentował publicznie tego, co dzieje się w Bialenii. Ja się z zabawy wypisałem; pozostający w kraju mogą oczywiście robić w nim to, co im się podoba i nic mi do tego. Przedstawiony przez prof. Faradobusa projekt reform "W stronę Wyrazistości" uważam za całkiem sensowny. Życzę Wam powodzenia i dobrej zabawy. Chciałbym też, żebyście nie odbierali tego, że teraz chciałbym trochę pobyć w Muratyce, jako jakiejś zdrady lub działania przeciwko Wam. Moje koncepcje na aktywność w RB się wypaliły, teraz chciałbym spróbować (już w mniejszym wymiarze i z mniej emocjonalnym podejściem) gdzie indziej. Mam nadzieję, że uda nam się nie deptać sobie wzajemnie po odciskach.
  16. Cóż, owszem, rozstaliśmy się w zgodzie, ale już po kilku dniach pisałeś o jakichś urojonych protestach moich zwolenników, które rzekomo były krwawo tłumione: - http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showthread.php?tid=3272 - http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showthread.php?tid=3275 Wtedy to olałem, uznając za element (niezbyt udanej) narracji i licząc, że Ci przejdzie złość. Tymczasem 23 czerwca, a więc kwartał po moim odejściu, napisałeś: 9 lipca miał miejsce kolejny atak: Więc jeżeli ktoś ma uzasadnienie do bycia zawiedzonym, to jestem to ja. Nie dziw się, że nie będę Ci sprzyjał, jeśli przy każdej okazji mnie niesprawiedliwie oczerniasz
  17. Dobry pomysł, nie ma sensu się rozdrabniać. Oczywiście w imieniu Brodryjczyków deklaruję partycypację we wszystkich kosztach utrzymania strony i forum. Brodria nie będzie ubogim dalekim krewnym na muratyckim wikcie. ? A niech sobie podchodzi, jak chce. ? Mam wrażenie, że Piotr przykłada zbyt dużą uwagę do osoby dyktatora Bialenii. A jeśli już chcielibyśmy o Bialenii gadać (chociaż mi się osobiście nie chce), to powinniśmy do tego problemu podejść szerzej - wziąć pod uwagę czy zawiódł ustrój, czy nie wykształciło się dojrzałe społeczeństwo obywatelskie (i dlaczego), jakie cechy Bialeńczyków na to pozwoliły. Sprowadzenie wszystkiego do złowieszczych jednostek to płytka interpretacja zjawisk. Dyktator nie byłby dyktatorem, gdyby nie miał takiej możliwości. I rozważanie tych możliwości jest dużo ciekawsze niż lamentowanie.
  18. A w którym miejscu Jego Wieliczestwo napisał, że tak było? Słaby chwyt erystyczny, musisz się jeszcze podszkolić. ? Owszem, sami zrzekliśmy się obywatelstwa i nikt nie twierdzi, że było inaczej. Nie żałuję swojej decyzji, i z tego co wiem Ronon również nie żałuje. Nie mamy problemu z tym, że Bialenią rządzi ten, kto rządzi. Co nie znaczy, że musimy go lubić i popierać jego działania, prawda? ? A tak poza tym, @Piotr Romanow, nie potrzebujemy adwokatów. Obaj jasno napisaliśmy w Leocji, że nie będziemy mieszać się w sprawy Bialenii, ani dziś, ani w przyszłości - to zamknięty rozdział. Jeśli chcesz reaktywować de facto upadłą Brodrię (0 postów dotychczas w lipcu, 2 w czerwcu, 3 w maju, 2 w kwietniu), to chętnie pomogę. Ale Bialenii nie trzeba w to mieszać.
  19. Niech żyje Imperator Piotr! Niech żyje Brodria i cała Nordata!
  20. W porządku, więc w zasadzie wszystko mamy ustalone, zostaje tylko kontynuować prace... Będę powoli dodawał pod dyskusję cele kolejnych lekcji. Ale jak Towarzysze chcą, żeby poszło szybciej, to zachęcam do przyłączenia się. Zwłaszcza przydałaby się pomoc w opracowaniu tematów "Dzieje Muratyki" i "Początki Czesnoradu". Ale i w przypadku innych tematów wszyscy chętni mogą proponować cele. Oto wstępna lista tematów (również do negocjacji):
  21. Na szczęście nie jestem grabarzem Brodrii, Bialenii i wszystkiego, czego dotknę. ? Kto wie. ? Historię rękopisu z Weleji, wyprawy do zawiji, itd., najchętniej kontynuowałbym na swoim blogu.
  22. Być może niektórzy zastanawiają się, co działo się z Andrzejem Płatonowiczem Ordyńskim pomiędzy opuszczeniem Bialenii a wizytą w Muratyce? Śpieszę z wyjaśnieniami: http://www.erimitirio.org/ Cóż, teraz trochę planuję zostać z Wami, jeśli znajdzie się dla mnie miejsce. A potem się zobaczy, może w końcu Imperium Novum wypali? ? P.S. Zastanawiam się, czy dałoby się tego bloga zintegrować z systemami muratyckimi, bym kontynuację opowieści mógł kierować do Was bezpośrednio. Ktoś ma jakiegoś pomysła?
  23. Towarzysze i Panowie, Nie chcę studzić entuzjazmu, ale mam duże wątpliwości, czy listy wyborcze to dobry pomysł... Gdyby w tej Unii Nordackiej miało mieszkać kilkadziesiąt osób, to można by się poważnie zastanowić. Ale prawda jest taka, że prawdopodobnie, przynajmniej na początku, będziemy się bawili w gronie kilkanastoosobowym. Każdy będzie każdego znał, lepiej lub gorzej. Czemu służyłoby głosowanie na listy wyborcze?
  24. Po prostu nie chcę składać obietnic, co do których nie jestem pewien, czy je spełnię. Na tę chwilę uważam, że wspólnota muratycko-czesnoradzka jest najbliższa ideału nordackiego. Ale czy ja jestem częścią tej wspólnoty na dłużej? Nie wiem. Mam słomiany zapał i jestem raczej indywidualistą. ? Poza tym, czy jedno państwo wytrzyma jednocześnie Waksmana i Ordyńskiego? ?
  25. A jak w praktyce wyobraża Towarzysz sobie lekcję? W czasie rzeczywistym? To mało realne i nigdy nie było praktykowane. Wykłady po prostu były publikowane raz na zawsze i student mógł się zapoznać w wolnym czasie. Myślę, że w przypadku lekcji mogłoby być podobnie, z tym, że zamiast tekstu wykładu, byłaby prezentacja multimedialna. Opracowałem cele drugiej lekcji: Temat lekcji: Pierwsze lata Królestwa Dreamlandu (1998-2002). Cele poznawcze: - poznanie najstarszych dziejów Dreamlandu, - poznanie dziejów i specyfiki Raflandii, - poznanie pojęć, dat i nazwisk: 1 sierpnia 1998, TomBond, konstytucja, lista dyskusyjna, dream, RafRaf. Cele kształcące: - umiejętność pracy ze źródłem narracyjnym (fragment z Wielkiej Księgi Dreamlandu oraz fragment mojego wykładu dot. Raflandii) - umiejętność porównania Dreamlandu z Raflandią, - umiejętność porównania Czesnoradu z Dreamlandem i Raflandią oraz wskazania do której z najstarszych mikronacji jest najbardziej podobny. Cel wychowawczy: kształtowanie zrozumienia dla nielinearności rozwoju mikronacji.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...