Skocz do zawartości

Użytkownik Usunięty 233512

Mieszkaniec
  • Postów

    426
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Użytkownik Usunięty 233512

  1. Bardzo dobry pomysł! Gratuluję świetnego pomysłu i realizacji układu okresowego.
  2. Czyli planujemy prowadzić lekcje w czasie rzeczywistym? Myślę, że to byłoby duże obciążenie dla potencjalnych nauczycieli. Nie wiem także, czy znaleźliby się uczniowie... Przeważnie w mikronacyjnym szkolnictwie wyższym stawialiśmy na indywidualny tok studiów. Być może w szkolnictwie podstawowym również powinniśmy zrobić podobnie? Jestem otwarty na różne spojrzenia, ja jestem tylko starym dziadem, który ma archaiczne podejście. ?
  3. Wiele zależy od wykonania poszczególnych sposobów prowadzenia lekcji, dlatego najlepiej stosować jednocześnie kilka środków przekazu (opowiadanie, prezentacja, tekst pisany). Ale tutaj to już możemy najwyżej przygotować ogólne wskazania dla nauczycieli, nie będziemy im szczegółowo planować przebiegu każdej lekcji. ? Oczywiście nauczyciel powinien brać pod uwagę psychiczną rolę oceny. Nie powinna być ona formą kary lub walki z uczniem, ale obiektywnym przedstawieniem aktualnego stanu jego wiedzy, umiejętności i zaangażowania. Negatywna ocena powinna być zawsze umotywowana, powinna się z nią wiązać także propozycja pomocy uczniowi. Niższe oceny to zachęta do wzmożonej pracy, a dobre oceny to zachęty do kontynuacji dotychczasowych starań. Bez ocen uczniowie z mniejszą wiedzą, umiejętnościami i zaangażowaniem nie będą odczuwali potrzeby wzmożenia wysiłku, zaś uczniowie z większą wiedzą, itd., nie będą mieli wyraźnego potwierdzenia, że ich starania są dostrzegane i doceniane. Ustne pochwały nie mają takiej mocy, jak oficjalnie wpisane oceny i nie stanowią tak silnego czynnika motywacyjnego. Stres jest niestety nieodłączną częścią życia, chodzi tylko o to, by nie był on zbyt silny i paraliżujący. Duże znaczenie ma tu nauczyciel i jego podejście do uczniów. Tutaj jesteśmy zgodni. ? Kartkówki nie powinny być zaskoczeniem i próbą przyłapania ucznia na nieprzygotowaniu. Jeśli czasem trzeba je zorganizować (są czasem takie działy, które wymagają systematycznej pracy, a nie rozpoczęcia nauki w przededniu sprawdzianu), to powinny być zapowiadane. W sumie racja, nie powinniśmy tak szczegółowo ingerować w przebieg każdej lekcji. "Sposoby..." można wypisać zbiorczo. Przepraszam, że odpisuję z pewnym opóźnieniem. Jaki jest następny etap prac, Towarzyszu Komisarzu?
  4. Ja jestem za zmienną liczbą miejsc, w zależności od tego, ilu obywateli przed wyborami będą miały łącznie państwa członkowskie. Jestem też za tym, żeby organizować jedne, wspólne wybory. Moim zdaniem od reprezentacji państw powinien być osobny organ, jakaś Komisja Nordacka, zaś Parlament byłby reprezentacją społeczeństwa ogólnonordackiego. Zdania są podzielone... To nawet lepiej. To też ciekawy pomysł, chociaż niesie za sobą ryzyko podziału na posłów ważniejszych i mniej ważnych. Nie mam jeszcze zdania, czy to dobrze, czy źle, jestem otwarty na argumenty obu stron.
  5. Zgadzam się co do tego, że lekcje powinno się urozmaicać, natomiast nie krytykowałbym zanadto opowiadania przez nauczyciela. Storytelling wraca do łask. Moim zdaniem właśnie "gadanie" nauczyciela może najbardziej zainteresować ucznia. Oczywiście - różnego rodzaju pomoce są wartościowe. Uczeń również powinien być okazję do ekspresji, ponieważ to najleszy sposób na utrwalenie wiedzy. Ale bez wykładu/opowiadania nie mogę wyobrazić sobie porządnej lekcji podającej (co innego z lekcjami powtórzeniowymi). A co powiedziałby Towarzysz na to, by nie odchodzić od ocen, lecz wyznaczyć bardzo czytelne kryteria, dzięki którym każdy uczeń będzie sam wiedział na jaką ocenę zasługuje? Moja propozycja: 50% oceny - sprawdziany na koniec każdej klasy 25% oceny - aktywność i zaangażowanie (ocena na koniec każdej klasy za zaangażowanie w danym okresie) 25% oceny - praca zaliczeniowa na koniec klasy ósmej. A ja proponuję, na próbę, do pierwszej lekcji: Temat lekcji: Początki mikroświata ? micronation i Evilstone I. Cele lekcji: 1. Cele poznawcze: - Poznanie fenomenu realnych micronation oraz dziejów najważniejszych z nich (np. Sealand, Mollosia, Christiana, Hutt River ? do wyboru przez nauczyciela). - Poznanie dziejów Wolnego Miasta Evilstone - Rozumienie pojęć: mikronacje, micronation. 2. Cele kształcące: - Odróżnianie mikronacji od micronation. - Porównanie mikronacji i micronation oraz umiejętność wskazania wad i zalet każdych z nich. - Porównanie Evilstone i Czesnoradu oraz umiejętność samodzielnego sformułowania opinii na temat różnic pomiędzy starszymi i młodszymi państwami wirtualnymi. 3. Cel wychowawczy: - Kształtowanie zrozumienia dla różnorodności wirtualnych państw oraz dokonujących się w nich na przestrzeni czasu zmian. II. Sposoby osiągania celów kształcenia i wychowania: 1. Metody do realizacji treści nauczania: - Metody podające: opowiadanie. - Metody poszukujące: dyskusja, praca ze źródłem. 2. Środki dydaktyczne: - Prezentacja multimedialna, - Zalinkowane przez nauczyciela źródła internetowe. III. Sposoby oceniania i sprawdzania osiągnięć ucznia: - Ocena aktywności uczniów na lekcji. - Pytanie z tematu na sprawdzianie z działu. - Odpowiedź wybranych uczniów na następnej lekcji.
  6. Popieram. Kolejną kwestią jest ustalenie ordynacji, liczby parlamentarzystów, no i kompetencji. Co do ordynacji, przyszedł mi do głowy dość oryginalny pomysł, który rzucam tu tak o, bez nacisku na jego realizację, bo w tej dyskusji wyznaczyłem sobie rolę rzucania pomysłów i komentarzy, a odpowiedzialność zostawiam innym. ? Otóż, co powiedzielibyście na głosowanie nad każdym konkretnym kandydatem - za (+1), przeciw (-1) lub wstrzymując się od głosu (0). Do parlamentu wchodziłaby określona liczba osób (ja proponuję ok. jednej trzeciej łącznej liczby obywateli), które osiągnęłyby najkorzystniejszy stosunek głosów. Co przez to osiągniemy? Będziemy premiować osoby koncyliacyjne, niewzbudzające szczególnie negatywnych emocji (bo takim osobom prędzej damy 0 niż -1), nastawione na szukanie kompromisu, a nie polaryzowanie społeczeństwa. Myślę, że takiej postawy nam w Unii Nordackiej potrzeba, bowiem poprzednie próby integracji przeważnie kończyły się niepowodzeniem nie przez nudę i zmniejszoną aktywność, a przez gwałtowne inby. Pytanie do osób bardziej obeznanych, czy dałoby się to bez większego problemu ogarnąć od strony technicznej?
  7. 12 miesięcy? Przez ten czas na Nordacie może się zmienić wszystko. ? Moim zdaniem 2-3 miesiące to optymalny czas, przynajmniej na początek. Potem, jak już wszystko wejdzie w rutynę, będzie można przedłużyć nieco kadencje. Idea szczytna, ale w praktyce raczej się to nie sprawdzi. Będzie brakowało kandydatów lub w parlamencie znajdować się będę ludzie mocno przypadkowi. Przy drugiej kadencji mielibyśmy już "selekcję negatywną".
  8. Jasne, mogę przygotować. Czy mam to sporządzić na wzór podstawy programowej, programu nauczania, czy już gotowego konspektu lekcji? Najlepiej proszę pokazać przykład, żebym wiedział, czego oczekuje Komisariat. ? Wtedy będę mógł przejść do działania. To nieco komplikuje sprawę, bo o Czesnoradzie nie wiem zbyt dużo... Może lepiej, gdyby zajął się tym ktoś zaznajomiony z lokalną specyfiką, a ja potem zrecenzuję i zaproponuję swoje poprawki? Chociaż moim zdaniem dobrze byłoby, gdyby lekcje WoS-u dedykować też obywatelom Muratyki i całej przyszłej Unii Nordackiej. Czyli około 24 lekcje WoS-u w ramach całego cyklu? Z historią podobnie? Jasne, z tym się zgadzam. Podsumowując, żeby przejść do planowania lekcji historii potrzebuję: 1/ liczby godzin lekcyjnych przewidzianych na lekcje historii, 2/ wzoru podstawy programowej lub programu nauczania, według którego będę miał opracować poszczególne lekcje. Znam oczywiście wzory realne, ale nie wiem, czy taka forma będzie dla Towarzysza satysfakcjonująca. Realna podstawa programowa: https://podstawaprogramowa.pl/Szkola-podstawowa-IV-VIII/Historia\ Link do pobrania programu nauczania z WSiP: https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&ved=2ahUKEwis567LiNr4AhVomIsKHfNRCSgQFnoECAMQAQ&url=https%3A%2F%2Fwww.wsip.pl%2Fupload%2F2017%2F03%2FHis_SP_4_8_Historia_kl_4_8_Program_nauczania.pdf&usg=AOvVaw0_5yklCUhswYK5OQgGD020 Realnie podstawa programowa jest jedna dla całego kraju, a programy nauczania są różne, choć wszystkie muszą opierać się na oficjalnej podstawie programowej. Oczywiście my nie musimy tego tak komplikować, możemy odgórnie ustalić program dla całego Czesnoradu. W zasadzie po uzyskaniu tych informaji będę mógł przejść do roboty.
  9. Czy to z kolei nie doprowadzi do podziału Parlamentu na reprezentacje narodowe, które będą między sobą toczyły plemienne spory? Przepraszam, że pełnię tu funkcję advocati diaboli. ? Moim zdaniem po prostu wszyscy chętni powinni brać udział, reprezentacja osobowa powinna sprawdzić się lepiej niż reprezentacja państwowa. Osoby mogą mieć różne zdania, państwa mają różnice interesy. Natomiast jak najbardziej można nadać jakąś rolę Radzie Nordackiej, składającej się z przywódców poszczególnych państw.
  10. Czy chodzi o moje propozycje z wątku "Edukacja"? Dotyczyły one Historii, a nie Wiedzy o Społeczeństwie. Podstawę programową z WoS-u też mogę przygotować. Potrzebuję jednak kilku informacji: 1/ Czy lekcje WoS-u będziemy kierować tylko do obywateli Czesnoradu i powinny zawierać tutejszą specyfikę, czy też powinienem sformułować ją w sposób uniwersalny? 2/ Na ile lekcji powinna być przewidziana podstawa programowa z poszczególnych przedmiotów? 3/ Czy oczekuje Towarzysz ode mnie ogólnego przedstawienia konceptów, czy też sporządzenia programu nauczania na wzór tych realnych? Dodam jeszcze, że w przyszłości chciałbym przygotować (w formie prezentacji multimedialnych) przynajmniej niekótóre lekcje historii, WOS-u i filozofii w oparciu o podstawy programowe, które wspólnie ustalimy.
  11. Nie wiem, czy zasada "kto pierwszy, ten lepszy" nie będzie sprzyjała temu, że większość mandatów będą obejmować koledzy osoby rozpoczynającej zgłoszenia... A nawet jeśli tak nie będzie, to będą podejrzenia, że tak właśnie jest*. Jeśli nie chcemy, by Parlament Nordacki był zbyt liczny, wprowadźmy jakieś innego rodzaju ograniczenia: czas posiadania obywatelstwa któregoś z państw nordackich, aktywność w ostatnim kwartale, albo nawet konieczność zdania egzaminu z historii i kultury Nordaty (w niektórzy r-państwach trzeba zdać taki egzamin, by cudzoziemiec otrzymał obywatelstwo). *Myślę, że pomni doświadczeń z różnych państw i organizacji nordackich, powinniśmy unikać sytuacji w których można kogoś oskarżać o nadużycia. Czasem takie oskarżenia były uzasadnione, a czasem zupełnie od czapy, ale zawsze psuły atmosferę.
  12. Przepraszam, ale ja bez żadnego trybu. ? Sugerowałbym raczej Trybunał Arbitrażowy. Rozwiązywanie sporów będzie zapewne opierało się o mądre kompromisy i dobrą wolę stron, a nie prawo międzynarodowe. Tu trzeba uważać, żeby się nie wkopać z tworzeniem organu, który będzie potem ledwo dyszał i straszył swoją martwotą (jak to było/ jest w UNP). A gdyby tak w skład Parlamentu Nordackiego mogli wchodzić wszyscy chętni obywatele państw członkowskich? Nie byłoby potrzeby organizowania ciągle wyborów i nie byłoby potrzeby rozkładania mandatów pomiędzy państwa członkowskie. Poza tym, słuszne jest, by każdy vir mógł brać udział w życiu publicznym bez konieczności zostawania politykiem.
  13. Ja byłbym za prostym i czytelnym rozporządzeniem. Podejrzewam, że nie będzie to szczególnie często zmieniany akt prawny, bo nikomu nie będzie się chciało nad tym drugi raz siedzieć. ? Stworzenie języka od początku to trudna sprawa... Może zaadaptujemy jakiś mało znany język i zmodyfikujemy go pod nasze potrzeby? Może nieco zderomanizowany mołdawski? ?
  14. W Banku Walutowym niestety żadnymi środkami nie dysponuję.
  15. Mam trochę bialenów, rubli brodryjskich i dreamów. Jaki jest aktualny kurs tych walut?
  16. Niestety nie dysponuję tutejszą walutą. Dajcie mi zapomogie, bo mam chore nogie.
  17. Super, w takim razie czekam na otwarcie obrad. Podstawy programowe poszczególnych jak najbardziej trzeba będzie ustalić, ale najpierw trzeba będzie ustalić listę przedmiotów. Na pewno sensownie będzie można zorganizować lekcje historii, wychowania obywatelskiego, geografii, filozofii (mikrozofii), przysposobienia obronnego (jeśli kol. Romanow pomoże)... A z innymi przedmiotami to nie wiem, czy się mikronacyjnego dorobku dosyć zbierze?
  18. Pewnie, jeszcze zaprosimy na pogadankę głównego bohatera tych wydarzeń. ?
  19. Moja przedwstępna propozycja:
  20. Może zorganizujmy obrady komisji eksperckiej Ministerstwa Edukacji na forum, żeby wszyscy chętni mogli zabrać głos, tak będzie ciekawiej.
  21. Ja tylko nadmienię, że jestem zwolennikiem współpracy wszystkich mikronacji, nawet wspólnych systemów informatycznych (choć nie będzie łatwo przekonać do tego ludzi), ale jestem też zwolennikiem wielobiegunowości i nie byłbym zachwycony, gdyby powstał rząd światowy i globalne państwo na całym Pollinie. ? Myślę, że Unia Nordacka powinna dążyć nie tylko do skumulowania i wzmocnienia aktywności państw nordackich, ale też do utrzymania pewnych nordackich wartości, takich jak spontaniczność, otwartość na zmiany, chęć przeżywania przygód, itd.
  22. Mogę pomóc, na historii Czesnoradu się nie znam, ale trochę o historii powszechnej mikroświata wiem, więc mogę pomóc w opracowaniu podstawy programowej. Może Ministerstwo Edukacji zatrudni mnie jako eksperta? ?
  23. Ja na początku chciałbym się wcielić w rolę ucznia, żeby trochę pośmieszkować, a potem mogę uczyć historii i WOS-u, zgodnie z realnym wykształceniem. ?
  24. Nazwa "Nordacka" nie dotyczy tylko położenia na mapie, ale też określonego, luźniejszego podejścia do mikroświata. Suderland nie był państwem nordackim, a mimo to należał do Rady Państw Nordaty, jako część "globalnej Nordaty". Moim zdaniem Unia Nordacka brzmi lepiej niż Wspólnota Państw Demokratycznych, zwłaszcza, że chyba chcemy współpracować nie tylko z demokracjami.
  25. Myślę, że nie warto się przejmować takimi komentarzami, trzeba robić swoje, bo jak będziemy oczekiwali na pełną jednomyślność całego kontynentu, to nigdy nie ruszymy z żadnym projektem. ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...