Skocz do zawartości
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

Andrzej Ordyński

Mieszkaniec
  • Postów

    937
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    53

Treść opublikowana przez Andrzej Ordyński

  1. To świetny pomysł. Chętnie przeznaczę środki ze skarbca chańskiego, by zbadać ziemie naszych jahołdzkich kuzynów. Również Gwardia Nowej Ordy, jeśli tylko uzyskamy zgodę Niebiańskiego Cesarza, chętnie włączy się do udziału w ekspedycji, zapewniając ochronę poszukiwaczom skarbów.
  2. Wasze Imperatorskoje Wieliczestwo! Już 4 grudnia, zaraz po zawarciu Traktatu Lennego pomiędzy Nan Di i Nową Ordą, zwróciłem się z propozycją uregulowania statusu baz ordyjskich na ziemiach bialeńskich: https://forum.bastionpollin.pl/viewtopic.php?t=888 Nowa Orda powierzyła politykę zagraniczną Imperium Nan Di, a ponadto Gwardia Nowej Ordy weszła w skład Wielkiej Cesarskiej Armii. Od tego czasu wydarzyło się znów coś ważnego - stowarzyszenie Imperium z Federacją Nordacką - strony zobowiązały się do regularnych konsultacji dyplomatycznych oraz wspierania się na arenie międzynarodowej. Jak Wasza Wysokość zapatruje się na kwestię baz na ziemiach bialeńskich i zabezpieczania tego terytorium przed ewentualnym wrogim przejęciem? Archipelag Valhalli to największy obszar bez przynależnóści państwowej na naszym kontynencie. Bialenia była krajem istotnym dla Nordaty. Uważam, że stowarzyszenie efeńsko-nandyjskie jako największy organizm polityczny na kontynencie, powinno mieć wpływ na przyszłość tych ziem. Niekoniecznie w aspekcie pozytywnym (pikselów u nas mnogo, kolejne niepotrzebne), ale przynajmniej w aspekcie negatywnym - powinniśmy mieć możliwość blokowania przejęcia Archipelagu przez siły wrogie dawnej Bialenii i bezpieczeństwu na Kontynencie Północnym. Ze swojej strony proponuję przeprowadzenie szerokich konsultacji z udziałem władz Federacji, Imperium oraz Bialeńczyków obecnych jeszcze w mikroświecie.
  3. Zależy jak się na to patrzy. Bez idei pannordackiej nie znaleźlibyśmy się w jednym państwie. Nie spotkalibyśmy się razem w Muratyce, Kirianii lub Nan Di. Potrzeba było jakiejś wspólnej idei, żebyśmy się zjednoczyli. I dalej mamy idee, które wyznaczają kierunki naszego rozwoju. Szczycimy się, że jesteśmy największą republiką w mikroświecie. Chcemy pokazać, że możliwe jest państwo, które jest wspólnym dobrem wszystkich obywateli, a nie folwarkiem jakiejś osoby lub koterii. Bardzo doceniam naszych informatyków. Bez Was bylibyśmy dużo mniej atrakcyjnym państwem. Można kompromisowo stwierdzić, że idee bez techniki są bezsilne, ale technika bez idei jest pusta.
  4. Jasa Nowej Ordy ogłoszona 11 marca 2025 r. Art. 1. Chanat Nowej Ordy jest autonomiczną częścią Imperium Nan Di, jego konstytucją jest niniejsza Jasa Nowej Ordy, zaś stolicą miasto Bundżadar. Art. 2. 1. System rządów Nowej Ordy jest wodzowski. 2. Na czele Nowej Ordy stoi chan. Chan jest władcą ograniczonym jedynie prawem naturalnym oraz Jasą Nowej Ordy, a w sprawach zewnętrznych ponadto prawami Imperium. 3. Władza należy do Andżej-chana, a kolejni chanowie wyznaczani będą jeden przez drugiego. 4. Panowanie chana trwa do rezygnacji. Nikt nie może odebrać mu tronu. W przypadku kwartalnej nieobecności, rozumianej jako brak wypowiedzi w miejscach publicznych, uznaje się, że chan abdykował. 5. W przypadku braku wyznaczenia chana przez poprzednika, elekcji dokonuje Kurułtaj Nowej Ordy. Art. 3. 1. Chan sprawuje władzę prawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. 2. Chan w sprawowaniu władzy wspierany jest przez Kurułtaj, złożony przez wszystkich zacnych mieszkańców Nowej Ordy, powoływanych przez chana według własnego uznania. 3. Kurułtaj może występować do Chana z wnioskami i projektami, jednak ich przyjęcie jest suwerenną decyzją głowy państwa. Art. 4. Dopuszcza się możliwość poszerzenia niniejszej Jasy w przyszłości. Będzie to możliwe za zgodą chana oraz większości uczestników Kurułtaju. Art. 5. Świętami państwowymi są Święto Niepodległości (4 czerwca) oraz Święto Chana (25 września). Art. 6. Niech będzie przeklęty, kto wystąpi przeciw Jasie Nowej Ordy.
      • 7
      • Kocham to!
  5. Hasseland je nrdatski! Nordatija do Angemontija!
  6. Szanowny Panie Prezydencie, Proszę o weryfikację: S-73lYmY8i
  7. Myślałem bardziej o postaciach historycznych, ale jeśli koledzy chcą zrobić klub wzajemnej masturbacji, to oczywiście wypadałoby zgłosić także Waksmana, twórcę Muratyki i kluczową postać kolejnych projektów pannordackich.
  8. * A także matki i rodzice niebinarni Jak w temacie, kogo możemy uznać za prarodziców naszego kontynentu, czy też, w szerszym ujęciu, osoby szczególnie znaczące dla Nordaty? Ode mnie kilka oczywistych propozycji: Pel Nander, twórca pierwszych map na któych uwzględniano yoyonacje państwa nordackie. Władimir Grutin, założyciel Brodrii i nieskończonej liczby innych państw nordackich. Markus Vilander / Paweł Zanik, król Wurstlandii, a następnie publicysta, aktywista, działacz społeczny i influencer. Aleksandra Dostojewska, Caryca i Pani Macierzysta Brodrii, Wielka Księżna Bałamucji, Czuwacji, Caryca Rosyji, Królowa Noklezji, Księżna Rusi Batawskiej i Pani Anatolii Brodryjskiej. Szymon Uchastok, współzałożyciel Batawii i Winkulii oraz wielu innych państw nordackich.
  9. Skoro Szanowny Przedmówca ocenił piosenkę, a nie przedstawił nowej, pozwolę sobie wypełnić tę lukę:
  10. No to nazwa szkoły ustalona. Szkoła Podstawowa im. Patriarchy Klemensa.
  11. Był kiedyś jakiś rotryjski patriarcha z Nordaty?
  12. 😳pic or didnt't happen
  13. Ja bym mimo wszystko nie wyrzucał Evilstone do śmietnika. Podtrzymuję swoją opinię z 2020 r., że Evilstone to "mit historyczny, mit założycielski polskiego mikroświata", którego historyczności nie możemy do końca przebadać (i już pewnie nie będziemy mogli). Evilstone nie było mikronacją sensu stricte, jeśli za standard przyjmiemy model dreamlandzko-sarmacki. Wygląda jednak na to, że była to społeczność zorganizowana pod wspólną nazwą miejscową. Nawet jeżeli, jak twierdzi de Brolle, nie było tam typowej władzy politycznej i prawa, to wciąż byłaby to sytuacja analogiczna, jak w Pustkowiach Winków, które powszechnie są uznawane za mikronację. Evilstone to przede wszystkim ładna historia o tym, jak to już niespełna 4 lata po podłączeniu Polski do internetu, powstała pierwsza społeczność proto-mikronacyjna. Evilstone miało swoje miejsce w internecie, swoją oryginalną kulturę, swój toponim. Również realnie jest wiele sporów o to, gdzie przebiega granica między państwami a wcześniejszymi formami organizacji społecznej. Czy wszystkie poleis greckie były (miastami-)państwami? Gdzie znajduje się granica pomiędzy plemieniem a państwem, a co za tym idzie, czy istniało "państwo Wiślan"? Proces państwowotwórczy był procesem właśnie i dlatego można spierać się o konkretny punkt od którego już można mówić o państwie. Tak samo jest w przypadku mikronacji. Przez lata różne państwa tworzyły przeróżne kryteria uznania mikronacji. Obecnie Sarmacja wymaga istnienia suwerennej władzy i terytorium na mapie (oraz braku roszczeń wobec Sarmacji), ale jeszcze kilka lat temu wymagała 3 aktywnych obywateli, aktywności w ciągu ostatnich 30 dni, miejsc publicznych, itd. Inne państwa przyjmują inne kryteria, a coraz częściej spotkać można się z opinią, że mikronacją jest twór, który się za mikronację uznaje. Ja optowałbym za określeniem Evilstone mianem proto-mikronacji. Nawet jeśli przychylimy się do stanowiska de Brolle'a, że w Evilstone nie było: 1/ świadomości narodowej, 2/ władzy i hierarchii, to wciąż mamy posiadającą swój toponim społeczność tworzącą wspólną narrację w publicznym miejscu w Internecie. Uważam, że pamiętając o wszystkich różnicach, możemy uważać Evilstone za element wspólnego dziedzictwa.
  14. @Ewe NovakMoże zorganizujemy jakiś zjazd Partii, podczas którego odpowiemy sobie na fundamentalne pytanie "Co robić?", żeby wcielić nasze ideały w życie? Chciałbym, żeby nasza partia nie ograniczała się do udziału w wyborach, ale aktywnie przekształcała rzeczywistość.
  15. Nie mam zdania. I tak wchodzę na forum przez stronę główną lub discorda, jak jest coś nowego.
  16. Czerpanie z języków słowiańskich (niekoniecznie lechickich) byłoby najprostsze. A że nie wszystkie etnosy na Nordacie są słowiańskie? W USA też nie wszyscy mają pochodzenie angielskie. Nie wszyscy mieszkańcy ZSRR było Słowianami. Nie wszyscy mieszkańcy średniowiecznej Europy mieli pochodzenie romańskie. Nie da się połączyć wszystkiego, ale do języka o podstawie słowiańskiej można dodawać słowa z innych języków obecnych na naszym kontynencie.
  17. Wylosowane karty: 9. Mikrozof, 21. Pollin, 7. Szczyt. Możemy spodziewać się ocieplenia stosunków pomiędzy Federacją Nordacką i Księstwem Sarmacji. Nordata wzmocniona nowym stowarzyszeniem może okazać się bardziej atrakcyjnym partnerem w realizacji wspólnych inicjatyw. Niewielka liczba aktywnych mikronacji sprawia, że te, które prężnie działają, będą dążyć do współpracy w rozwiązywaniu globalnych wyzwań. Widzę również wymianę idei i pomysłów między FN i KS, wzajemne inspirowanie się oraz dyskusje. Na horyzoncie pojawia się ważne spotkanie pomiędzy władzami obu państw, podczas którego ustalone zostaną kierunki dalszej współpracy.
  18. @Borys ZamyckiMyślę, że ta inicjatywa może Cię zainteresować. 🙂
  19. Mam nadzieję, że tak! Federacja potrzebuje silnej lewicy.
  20. Zaniedbałem ostatnio swoje drużyny piłkarskie (Nową Ordę i Adislal Bundżadar), więc pewnie dostanę łomot, ale czemu nie, liczy się udział. 😅
  21. O przepraszam, ja mam poważny powód. Tylko nie mogę go ujawnić.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...