Skocz do zawartości

Burek

Obywatel Federacji
  • Postów

    1 764
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    50

Treść opublikowana przez Burek

  1. Ziajty ziajtami, ale padła jednak prośba o poważne propozycje.
  2. Niespecjalnie.
  3. Natychmiast po zejściu nieboszczyk postanowił udać się na pielgrzymkę. Upiór nawiedził prawie każdy kraj świata - wnioskując o ucięcie mu łba czy przebicie serca kołkiem. Teraz może w spokoju odejść w zaświaty. Jednym z krajów gdzie objawił się umarlak był Gamelland. Niestety - nie zastał tu już nikogo bardziej żywego. Mimo przestrzelonego łba Joahim był tu prawdopodobnie najbardziej żywym organizmem. Północny kraj już od dłuższego czasu stracił łączność ze światem. Osadnicy zostali wyparci przez nową falę blaszanych eskimosów, niosących kult krakena i wiagry. Być może teraz ląd ten stanie się dla robotycznych ożywieńców przystanią do najazdów na resztę krain Mirkoziemi. Tymczasem, w dość niejasnych okolicznościach, w posiadanie ciała zmarłego króla weszli Wirtemberczycy. Trzeba było lepiej pilnować trupa. Wieści z Sarmacji - nie minęła doba, a już wdowa zmienia nazwisko. Wyraz nadzwyczaj krótkiej żałoby? Ale może to dobrze - będzie gotowa szybko zmienić czerń na biel? Wasza Królewska Mość@Bolesław Kirianóo von Hohenburg, proszę się szybko za nią zabrać. Nie mamy czasu do stracenia. Przy tej okazji w EdelweiSS - trouble in paradise. Leszek odcina się od toksycznych relacji... na Nordacie miałby pewnie lepiej, tam w Edelweiss to same trolle są.
  4. Czyli władca zostanie zastąpiony?
  5. Joachim, król sojuszniczego Voxlandu nie żyje. Wiele wskazuje na to, że został zamordowany z polecenia swojej żony - królowej. Proponuję kuć żelazo póki gorące i postarać się o rękę wdowy dla naszego władcy. Mogę udać się na pogrzeb w celu zaaranżowania tego małżeństwa.
  6. Bo to Anastazja, naturalnie.
  7. Joachim nie popełnił samobójstwa.
  8. Federacja. Integracja. Wielki System Gospodarczy. Taka sytuacja.
  9. Pliki nie zajmują więcej niż 250MB. 1. Są niewystarczające przez swoją zgodność z doktryną micronation, co uniemożliwia korzystanie z wyszukiwarki. 2. Może być to oficjalny wniosek rządu i Króla, Król już wcześniej wyraził zainteresowanie takim rozwiązaniem. Podobnie zresztą jak były szef NKI.
  10. Czy będzie miejsce na wrzucenie archiwów post-winkulijsko-staroefeńskich (z zachowaniem funkcjonalności) na jakąś subdomenę? Jestem w stanie jeszcze dołożyć jeśli będzie to do tego potrzebne.
  11. Kiedy odbędą się zmiany?
  12. Jak będzie to teraz wyglądało w nowej rzeczywistości?
  13. >03.10.2025 To sobie podebatują, hehe
  14. Jeszcze na temat Micropedii - Jego Królewska Mość mówi o nowych na Micropedii. Niestety, oprócz tych Milionowic (pamiętajmy - sam artykuł powstał jeszcze w ubiegłym roku!), nic… informacji o żadnych nowych Micronacjach tam nie ma. W tym roku były jeszcze jakieś edycje w artykułach dotyczących Hawilandu, pani Bialenii Akrypy (gdzie urocza ajatollażka prezentuje swoje walory) czy Krzysztofa Hansa. A i jeszcze ten artykuł (chociaż tu nie mamy do czynienia z prawdziwą edycją - jakieś fale go po prostu wyniosły), zdecydowanie polecam lekturę. Wynika to chyba z tego, że żadnych nowych mikronacji (w sensie - pretendujących do uczestnictwa w naszym uniwersum) już nie ma. Ale kiedyś - faktycznie. Micropedia była zalewana artykułami o nowych mikronacjach. Zwykle dość lakonicznymi, nigdy potem nieaktualizowanymi, stanowiących raczej reklamę niż hasło encyklopedyczne. Czasami - całe istnienie mikronacji sprowadzało się do powstania artykułu. Micropedia była raczej czymś w rodzaju tablicy ogłoszeń, na której rozwieszono papiery - o inauguracji, połączeniach, zmianach ustroju i rewolucjach. Nekrologów już raczej nie - nikt nie palił się do poprawiania zdań na czas przeszły. Papiery po prostu gniły sobie, zalepione przez nowe (często naklejone przez te same osoby). To doprowadziło to tego, że Micropedia nie miała dobrej reputacji. Narzekano na brak moderacji - każdy mógł sobie napisać co chce, jak chce i o czy.m chce. To fakt, Micropedia nie była dobrą encyklopedią. W końcu powstała nowa micropedia - w zamierzeniu korygująca błędy poprzedniej. W duchu konieczności odrestaurowania Micropedii, zaktualizowania artykułów oraz powołania moderatorów mających czas oraz chęci do dbania o porządek w serwisie i prawidłowość zamieszczanych informacji (link). Porządku rozumianego chyba dość autystycznie. No i jak wyszły te porządki? Większość artykułów zdaje się być… autobiogramami. Fakt, w sporej mierze ładnie zrobionymi, z bajerami po bokach. Ale ciężko uznać to za coś mającego wiele wspólnego z encyklopedyczną rzetelnością - jest to raczej forma masturbacji do własnego odbicia w lustrze. Wyszukane samopieszczoty (wystrajając się we fraki, mundury, medale) to jednak dalej samopiesczoty. A pisaniem nie o sobie raczej nikt nie jest w tym wszystkim zainteresowany. Oczywiście ta rozrywka była już praktykowana na starej Micropedii. Ale właśnie - nie ma już informacji o żadnych nowotworkach. Nie wiem czy to wina braku samych nowotworków, czy może pseudoprofesjonalizacja Micropedii dorżnęła jej funkcji jako tego placu, na którym każdy może sobie coś ogłosić - niekoniecznie ładnie i składnie. Moim zdaniem funkcji znacznie ważniejszej, miejsce takie było jednak potrzebne. Oczywiście - jest stara Micropedia - ale na stronie głównej stoi, że już nie funkcjonuje (choć chyba niektórzy jednak tego nie przeczytali). Być może jednak odstraszyło to skutecznie jakiś nowych pretendentów do mirkowania - choć może po prostu nie było już kogo odstraszyć.
  15. Zamykam debatę i zarządzam głosowanie, do 16 października włącznie.
  16. To jaka jest ekscelencji arcybiskupa ulubiona lektura?
  17. No niestety, na forum panuje pełna Klasa i Kultura. Trzeba miec bardzo wysokie IQ, żeby z niego korzystać. Prymitywy z diskordzików będą musiały jeszcze trochę wyewoluować, żeby w ogóle mogły o tym myśleć.
  18. Sorry zły wątek
  19. Dlaczego Pan Waksman został pozbawiony możliwości poparcia projektu?
  20. To miało być nasze wunderwaffe... i co... to... koniec...
  21. Panie Markizie, @Damiano Robingren... CO SIĘ DZIEJE Z TYMI CAŁYMI DISCORDNACJAMI? DLACZEGO NIE JEST PODEJMOWANY KONTAKT MIĘDZYŚWIATOWY? Bo chyba GibSSon et al. nie mieli racji, że te discord-stowry to są chuja warte?
  22. Critical support for Voxland.
  23. Sytuacja od 2023 nie zmieniła się na tyle, żeby dokonywać tutaj jakiejś reklasyfikacji. Wiodąca siłą - demograficznie, aktywnościowo? No tak, choć to nie mówi wiele. Politycznie? Erm... od tego roku... powiedzmy. Z tą sprawnością to bym nie przesadzał, ale nie ma tragedii. Po prostu nie widzę żeby była to jakaś nowa-jakość™. No ale, prawda, że ciężko to oceniac ze współczesnej perspektywy. Ale po przemyśleniu - 2023 to jednak dobra cenzura - w związku z zamknięciem Bialenii, wyrwaniem Voxlandu przez lisicę, powstaniem bastioniku, powstaniem neoefenu. Biorąc pod uwagę to wszystko - to tak. Ale Panna jest jego curką, nie? Bo już nic nie rozumiem... no ale no - tak, Winewa był Wielkim-Człowiekiem™.
  24. No i co teraz? Pan były kanclerz Sarmacji Markiz Samosiei powiedział, że jesteśmy na rozdrożu. Chyba się wyjebaliśmy. Nie tak miało być. Myślałem, że jednak sułtan Tipu Tip ruszy w głąb jądra ciemności nałapać murzynów w siatkę, żeby pisali posty na forach. To co, szykować trumienki?
  25. Zegar się popsuł.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...