Od czasu ostatniej publikacji w Siyhah (tzw. starrym Siyah) zdarzyło się wiele (przynajmniej jak na ten kawałek pustyni). Po chwilowym uspokojeniu się sytuacji po wydarzeniach z listopada - w okresie lutego i marca, podobnie jak w miastach zamieszkiwanych przez ludność muzułmańską w innych częściach kraju, miała miejsce fala protestów przeciwko uhonorowaniu Fadersa ad Vankaviga. Do demontracji doszło przede wszystkim w dwóch miastach na tym terytorium - Siysehir i Hutordze. W przeciwieństwie do Siysehir, w Hutordze, gdzie istnieją również liczne społeczności osaków i chrześcijan - ponownie doszło do napięć na tle religijnym i starć między muzułmanami i resztą ludności. Do tych ostatnich dołączyli się również marynarze Królewskiej Marynarki Wojennej, którzy najwidoczniej nudzili się i przyszli tzw. poddymiać.
W czasie tych zamieszek zginęło ponoć kilka osób, a znaczna liczba ludzi została ranna. Doszło też do wielu aktów dewastacji własności publicznej i prywatnej. W końcu najgorsze dobiegło do końca - ale doprowadziło to do znaczącej radykalizacji obu środowisk. W wyniku tego doszło do znaczącego wzrostu popularności radykalnych fazylistów. A tzw. Państwo Islamskie Siyah rozpoczęło działalność zbrojną na znacznie wzmożoną skalę.
Nastąpiły miesiące terroru i odwetów za terror, służby ledwo radziły sobie z zachowaniem porządku. Zwłaszcza, że w okresie marca i kwietnia miała miejsce znaczna niestabilność na najwyższych szczeblach władzy.
Czerwiec przyniósł jednak coś niespodziewanego - powrót Barhira, potomka Fazila, czyli to czego tak zatrwale wyczekiwali faziliści w Siyah. Rozładowanie napięcia i znaczący spadek radykalizacji przyniósł list wystosowany przez młodego Emrytydę, oraz jego ślub z Elisą von Rozmarinową, znaną w Winkulii celebrytką i potentantką naftową. Wraz z powstaniem tzw. Nowego Siyah u wybrzeży Wyrtlandii, oraz dominium sułtańskiego na Morenice - Wezyratu Al Faradon, wielu wiernych fazilistów tam postanowiło emigrować, by móc żyć pod berłem wyczekiwanego Sułtana.
W kraju pozostali mniej oddani dynastii Emrych muzułmanie, a także część najbardziej fanatycznych fazilistów, którzy niedawali wiary, że to Barhir jest następcą Fazila. Ich siła była jednak znacznie osłabiona, a niewielka grupa tzw. Pradziwego Państwa Islamskiego Siyah, mogła dalej operować jedynie zaszyta w głebi pustyni.