Siedziba Ministra Stanu
aleja Holmenda Grossa 1
Miasto Stołeczne Kanugard
KONFERENCJA PRASOWA MINISTRA STANU
odnoście incydentu izborskiego i osoby Leszka Ebe
Szanowni rodacy i goście zagraniczni,
Chciałem żeby moje pierwsze exposé jako Ministra Stanu dotyczyło powołanego przeze mnie rządu, powziętych celów i działań. Ale sytuacja wymaga, żeby odłożyć to na później. Wybaczcie.
Głośno stało się ostatnio na temat wczorajszych wydarzeń dotyczących organizacji znanej jako CrashPollinTV i osoby jej przewodzącej - czyli niejakiego Leszka Ebe. Kontrowersyjne stały się też działania podjętę przeze mnie. Wierząc w potrzebę przejrzystości działań podejmowanych przez władzę - postaram się je rozjaśnić.
Impreza CrashPollinTV to zawody samochodowe. Jednak nie jest ona ograniczona do torów sportowych czy przygotowanych placów - w poprzednich transmisjach mogliśmy wprost zobaczyć, że dzieje się ona w miastach, wśród budynków mieszkalnych, zieleni, i tak dalej. Bez żadnego ustalenia z lokalnymi włądzami i społecznościami. Ale CrashPollinTV to nie tylko, niebezpieczne same w sobie, wyścigi w miastach - to także, jak możemy zobaczyć na nagraniach - celowo powodowane kolizje, pożary, eksplozje. To nie jest żaden sport - to zwykły terror.
Finał tego widowska miał się odbyć w Winkulii. Mieszkańcy byli oczywiście zaniepokojeni - nie chcieli by ich ojczyzna zamieniła się w arenę dla wariackich igrzysk. Chcieli by ich życie, zdrowie i mienie było szanowane. Dlatego zaczęli wyrażać to zaniepokojenie, wyrażać swój sprzeciw - a w końcu organizować się w celu obrony swoich małych światów. Z osób publicznych zrobiłem to ja. Ale organizator w żaden sposób nie odniósł się do tych wątpliwości i sprzeciwów. Nie próbował zwrócić się do władz w celu wyjaśnienia sytuacji. Za nic miał zdanie lokalnej społeczności i suwerennych władz Winkulii. Jego buta mówiła mu, że może robić co chce i gdzie tylko chce. Bez żadnego szacunku dla kraju, który miał mieć wątpliwą przyjemność goszczenia jego imprezy.
Winkulijskie miasta, gdzie spodziewano się, że pojawi się Ebe były przygotowane na konfrontację. Ale to co zrobił Ebe przeszło wszelkie pojęcie. Postanowił zorganizować ścigankę na górze Izbor. Jak wynika z publicznie dostępnych informacji jest to miejsce sakralne, sama wspinaczka na szczyt jest czymś niedopuszczalnym - a co tu mówić o organizacji wyścigów.
Gdy lokalne społeczności Górnej Izborii usłyszały o tej profanacji - postanowili pomścić tę zniewagę - zniewagę na CAŁEJ ŚWIĘTEJ WINKULII. Izborczycy rozpędzili siłą zebrane niżej zbiorowsko, po czym pojmali plugawego Ebe i wywlekli go gdzieś. Tam przynajmniej wynika od przekazanych mi reportów od naocznych świadków wydarzeń. Słyszałem pogłoski, że Ebe został następnie zabity przez wrzucenie w głąb w jednej z górskich grot - nie jestem w stanie jednak potwierdzić tych informacji z całą pewnością.
Wiele osób może poczytywać działania tych ludzi jako brutalne - ale zapytam - czego oczekiwał Ebe podnosząc rękę na święte Axis Mundi - centrum całego Kosmosu? Leszek pogwałcił najświętsze miejsce dla całej Izborii, dla wielu - dla całej Winkulii. Nie potępiam sprawców tego linczu - wbrew przeciwnie - pochwalam ich działania. Wykazali się oni prawdziwą odwagą i patriotyzmem. Gdybym był na ich miejscu - własnoręcznie zgładziłbym Leszka. Zniewaga przeciw Świętemu Izborowi, w którego cieniu nawet śmierć jest słodka - wymagała ofiary krwi. Taki był odwieczny zwyczaj naszych przodków. Święty Gniew musiał zostać nasycony.
Gdy dotarły o mnie te wieści - postanowiłem działać natychmiast. Na moje polecenie odcięto infrastrukturę komunikacyjną, z której korzystało CrashPollinTV - w celu zapobieżenia dezinformacji i ustabilizowania sytuacji na miejscu. Wkróce gdy pojawiły się pewne kontrowersje - wydałem rozkaz aresztowania Ebe w celu rozwiania wszelkich legalnych wątpliwości moich działań. Diałałem dla dobra Winkulii i dla Jej dobrego imienia. Moje działania są umocowane w prawie.
Informuję, że obecnie rzeczony Ebe nie znajduje się w rękach Folksguarde. Nie mamy pewności, czy żyje - docierają do nas sprzeczne informacje. Okolica gdzie został rzekomo zabrany przez Izborczyków nie zostanie przeszukana ze względu na jej sakralne znaczenie. Proszę zrozumieć to - działamy z szacunkiem dla lokalnej kultury. Jeśli Ebe udało się uciec - na terenie Winkulii dalej obowiązuje nakaz aresztowania. Jeśli życie mu miłe - niech nie zbliża sie nawet do naszej Świętej Ziemi. Dla własnego bezpieczeństwa sugeruję również opuszczenie terenu kraju przez obsługę CrashPollinTV. Służby są gotowe pomóc w zabezpieczeniu ewakuacji.
Nie żałuję swoich działań. Z biegiem czasu utwierdzam się tylko w ich słuszności - dusza Świętej Winkulii szepcze mi, że dobrze zrobiłem.
Chętnie udzielę odpowiedzi na wszelkie pytania. Zapraszam.
T R I N I T Z
MINISTER STANU
MINISTER SPRAW WEWNĘTRZNYCH