Na razie tylko zaznaczę, że jestem całkowicie otwarty na modyfikację. Warto zauważyć, że za czasów "alfrediańskich", nie byliśmy Związkiem Winkulijskim, tylko Związkiem Winkulii i Volkianu, a dopiero później przyjęliśmy skróconą nazwę, powoli (moim zdaniem niesłusznie) spychając Volkian z roli równorzędnego partnera. Być może blazonowanie, jak i sam wygląd herbu nie odpowiada standardom, heraldyka nie jest moją specjalnością.
Również nie widzę szerszego powodu do tego, aby rozdzielać w tym momencie herb na Związku Winkulijskiego i Winkulii, to w pewnym stopniu relikt czasów i warto byłoby się pochylić nad zmianami dostosowanymi do czasów współczesnych. Niemniej, nie widzę jakoś szczególnie nawiązań komunistycznych poza tarczą sercową. Może jestem na to za mało wrażliwy bądź niewystarczająco świadomy. Jestem zdecydowanie ZA zmianami, ale bądźmy w tym zakresie też powściągliwi. Niech nie będzie to całkowicie nowy herb, a coś oparte o tradycję którą mamy już od czasów Uchastoka.
I na marginesie, cała reforma alfrediańska dotycząca symboli była związana głównie z tym niskiej jakości herbem z czasów Uchastoka. Nawet nie wiesz, ile pierdolenia się było z tym, żeby znaleźć dobre elementy do złożenia tego w całość, o samym składaniu nie wspominam. Niemniej tak, jestem pewny, że osoba która się na tym zna, zrobiłaby to lepiej ode mnie i jestem przekonany, że w perspektywie najbliższych miesięcy do takich zmian faktycznie dojdzie.
Co do szczegółów, na razie poczekam na opinie i wypowiedzi innych, i będę się odnosił na bieżąco.