Erik Otton von Hohenburg 181 Opublikowano 26 Lutego Opublikowano 26 Lutego (edytowane) Jak w temacie czego waszym zdaniem brakuje w Winkulii? Nie mam tu na myśli "tej jednej" fantastycznej ustawy, gigantycznej reformy czy jakiejś zdumiewającej klikanki, która rzuci wszystkich wokół na kolana i sprawi, że wszyscy teraz będą się ubiegać o przyjęcie winkulijskiego paszportu, tylko o dobre udogodnienia które uczyniłyby życie w Winkulii nieco lepszym niż było wczoraj. Tak sobie myślę, że od każdego Ministra Stanu oczekujemy, że będzie on albo zbawcą albo syndykiem, a może tak naprawdę potrzeba nam wszystkim (w tym mi) trochę więcej luzu? od lutego 2018 minęło już trochę czasu i mamy już pewną perspektywę na to co nam się dotychczas udało a co nie i wyciągnąć z tego jakieś wnioski. To co mi na przykład przychodzi na ten temat do głowy to zmarnowany w pewnym sensie kulturotwórczy wymiar winkulijskiej monarchii - nie chce tu czynić wobec kogokolwiek wyrzutów - ani pod adresem obecnego monarchy, ani żadnego z poprzednich, ale uważam że Winkulii Król powinien być czymś więcej niż podpisem pod ustawą, zdecydowanie brakuje u nas kultury królewskiego patronatu nad sportem, organizacjami, imprezami i innymi wydarzeniami kulturalnymi. Nie chodzi tu o to ich organizacje, ale chociażby o przekształcenie istniejących już organizacji np. Winkulijski Związek Sportowy w Winkulijski Królewski Związek Sportowy (Nie wiem czy zmieniono już nazwę tej instytucji, ale nie ma to dla mnie znaczenia bo to jedynie przykład). Z dawnych lat brakuje mi też dawnych konkursów, przetargów, festiwali, za czasów WRE rząd tym właśnie starał się przykuć uwagę zagranicy, co nawet nieźle się udawało. A jakie są wasze przemyślenia w tym temacie, czego wam brakuje, za czym tęsknicie, jakich kosmetycznych zmian potrzebujemy? Edytowane 26 Lutego przez Erik Otton von Hohenburg 1 1
Kamiljan de Harlin 1 434 Opublikowano 26 Lutego Opublikowano 26 Lutego Fajnie by było, jakby Volkian dalej żył. I jakby Winkulia znowu hostowała Nordawizję. Może jakieś eventy integrujące mirków - turnieje gier czy coś. 1 1 Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.
Erik Otton von Hohenburg 181 Opublikowano 26 Lutego Autor Opublikowano 26 Lutego 31 minut temu, Kamiljan de Harlin napisał: Fajnie by było, jakby Volkian dalej żył. I jakby Winkulia znowu hostowała Nordawizję. Może jakieś eventy integrujące mirków - turnieje gier czy coś. Z tamtych czasów brakuje mi tygodnika No Nie! aż przypomniało mi się, że jednym z moich niezrealizowanych projektów miała być winkulijska noc kabaretowa. 8 minut temu, Burek napisał: Obywateli. Zaletą naszego obecnego stowarzyszenia z FN, jest to że nie musimy już liczyć wyłącznie na swoje własne siły, ale również na obcokrajowców, którzy mogą do pewnego stopnia brać udział w naszym życiu publicznym. 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się