Skocz do zawartości

Heinz-Werner Grüner

Mieszkaniec
  • Postów

    1 116
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Treść opublikowana przez Heinz-Werner Grüner

  1. - Wybaczcie moją postawę. Całkiem zaskoczyła mnie ta sytuacja z butelką dla Herr Präsidenta! Nie myślałem, że ją wspólnie wypijemy! No cóż, bardzo dziękuję, że w tak zacnym gronie, ale i przy takiej okazji. To chyba wielki czas polać wszystkim dość sowicie! Panie Prezydencie, w zasadzie, po co te tytuły! Albercie, mein freund, chciałbym wznieść toast. - Heinz wstał i z stał z pustym szkłem w ręce czekając aż ktoś całkiem zwinny i bystry poleje z butelki przywiezionej z Edelweiss przez pana de Espadę. -Panie Waksman, Mein Faktotum, wszyscy zebrani! Niech ten dzień będzie nową drogą dla nas , dla Koribi i dla Edelweiss. Za Koribijczyków, za Republikę Muratyki, za lud z Szarotkowej Doliny, na zdrowie!
  2. Ciekawy sposób na "dostarczenie" vip'ów - puścić ich ulicą na 15 minut. Mam nadzieję, że nie planujecie zamachu? U nas to jeździliśmy w powozach kilka godzin i nikt nie marudził. - Grüner parsknął śmiechem, ale widząc, że nikt się nie zaśmiał, spoważniał i mówił dalej - -15 minut powiadasz, drogi przyjacielu? Nie ma problemu. Edle nauczeni są chodzenia po górach, każdy kondycyjnie powinien dać radę. Prowadźcie zatem na te Wasze "pałace" - mrugnął okiem i ruszył żwawo do przodu.
  3. Oberhaupt wysiadał zaskoczony tak wyniosłą uroczystością. Zdziwienie miał wręcz wymalowane na twarzy. Czuł oczywiście dumę, że jako reprezentant państwa obcego tak właśnie został potraktowany w zaprzyjaźnionej Koribi(i), ale pomimo to nie spodziewał się. Podczas schodzenia ze schodów pomachał jeszcze do gapiów zebranych za barierkami wydzielającymi część lotniska dla obserwatorów. Na szczęście nie potknął się. Zastanawiał się tylko czy jego faktotum @Femme Mystere i @Joachim Cargalho wiedzieli o tymże powitaniu (i czy zdążyli już wysiąść z samolotu kończąc przy tym "umizgi"). W każdym razie, swoim zwyczajem, stanął wyprostowany jak struna podczas powitania z Herr Präsident de Espadą, w pierwszej kolejności ukłoniwszy się, następnie podał dłoń, by na koniec kurtuazyjnie przywitać i podziękować za tak niespodziewane i nadspodziewane uroczyste powitanie.
  4. Fajnie jakby własnie przygotować za wczasu i ew. tym co popełniają błędy od razu linkować.
  5. Myślę, że można, zdaje się, że chyba gdzieś była o tym mowa.
  6. Kilka minut przed 12:30 na płycie lotniska Eihenberg-Freburg wylądował Atlas ATP-E 1922 "Constelation"...
  7. Wygląda to znakomicie! Kolory sami dobieracie czy Helwi?
  8. Zapomniał chyba Szanowny Pan Prezydent o jeszcze kilku nagrodach. ? oraz realne i wirtualne pieniądze! ?
  9. Edle postarają się nie zawieść i również uczestniczyć wartko w uroczystościach.
  10. Mamy i oficjalne zakończenie zmagań podczas Rajdu Orientyki 1922 roku! Zwyciężył dość niespodziewanie Albert Fryderyk de Espada. Na postatnim odcinku specjalnym miał pięć minut straty do lidera, H.Romańskiego, ale znakomita jazda wokół Wolkenbader See sprawiła, że przyjechał z olbrzymią przewagą, 25 minut nad drugimi, tak ex aequo Ludwikowi Tomoviciowi i H.W.Grünerowi. Dalej ulokowali się kierowcy BCZS - Orjon Surma i Helwetyk Romański, właśnie. Dalej ponownie z tym samym czasem Fatima Popow-Chojnacka i Ignats ik Ruth. Strefę bez strat zamyka santerski rajdowiec, Bruno Petrowicz Catalan... Natomiast odpowiednio 2 i 1 punkt zdobyła Anastasia Windsachen i Alfred F. von Tehen-Dżek. Gratulacje dla wszystkich kierowców, których ostatecznie wystartowało 17-stu, a dojechało zaledwie dwóch mniej. Wynik całkiem poprawny. No cóż. Spotykamy się w następnym sezonie w kolejnym Rajdzie Orientyki! KLASYFIKACJA GENERALNA RAJDU ORIENTYKI 1922
  11. Na razie nieoficjalny koniec Rajdu Orientyki Zwycięża Albert Fryderyk de Espada. Jest to pierwsze w historii zwycięstwo tego kierowcy! Serdecznie gratulujemy! Na drugim miejscu podium znalazło się dwóch rajdowców, niezwykle doświadczonych. Jednym z nich kest dwukrotny mistrz mikroświata RMAW, Ludwik Tomović, a drugim Heinz-Werner Grüner. Reszta stawki walczyła równie dzielnie i zadecydowały naprawdę detale! @Albert Fryderyk de EspadaGRATULACJE!
  12. OS 10 stan na 15:06 Nerwowo sie robi, a walka nadal zacięta!
  13. OS 9 stan na 11:16
  14. OS 8 i jedziemy dalej! Scisk niesamowity. Na prowadzeniu Romański, przed Grunerem i Popow-Chojnacką...a za nimi cały pociag w niewielkim odstępie. Zadecydują detale.
  15. OS 7 to odcinek kończący zmagania dnia dzisiejszego, ale i "strefę slawońską". Przysporzyła nam nieco problemów, jako, że zegary inaczej działały niż byśmy chcieli. Natomiast kto solidnie wykorzystał strefę testów, mógł liczyć na dobry wynik. W imieniu RMAW, jako organizatora, czyli i jednocześnie swoim serdecznie dziękuję za pomoc i wsparcie Republice Slawonii, Herr [mention]Ludwik[/mention], ale i Herr [mention]Adam[/mention] za pomoc i tworzenie przyjaznej atmosfery. Tymczasem czeka na mnie ogłoszenie wyników na odcinku specjalnym numer 7 z metą w Novym Meście.
  16. Rajd Orientyki OS 6 Stan na godzinę 17:53
  17. OS 4 8:12 Pierwsze metry na slawońskiej trasie
  18. OS 3 Klasyfikacja na godzinę 0:10 - 29.10.22r. Czekamy na resztę!
  19. OS2 godzina 21:45 Romański, Gruner i Espada wylecieli na pierwszy zakręcie na czoło i na prostej już mkną z niewielką przewagą.
  20. Wyniki prologu Rajdu Orientyki!
  21. "dwa ślimaki: duży, mały za wyścigi się zabrały trenowały aż dwie noce aby sprawdzić swoje moce start i metę wyznaczyli i kibice też przybyli gdy nastała wczesna pora bieżnią była drzewa kora zawodnicy już na starcie w górę parli tak uparcie a że siły mało mają do tej pory się ścigają reporterzy i blask fleszy zawodników tych nie peszy niosąc domek swój na grzbiecie każdy marzy już o mecie i tak mkną w ślimaczym pędzie który wygra, który mistrzem będzie?" Autor: Agatola
  22. Czujecie już te emocje? Zapach spalin i kurz wdzierajacy się do nozdrzy? Pierwsze ekipy już zjechały do Edelweiss, niech no tylko wypróbują lokalnych mechaników to zobaczą w czym drzemie siła naszych maszyn! Gotowi? Wiecznie nie będziemy czekać!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...