• Lubię to 1
  • Kocham to! 5
  • Haha 1
  • Wow 1
  • Zły 1
Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
NAP
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

Heinz-Werner Grüner

Freutreggër
  • Postów

    1 116
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    29

Treść opublikowana przez Heinz-Werner Grüner

  1. Zapraszam do wypełnienia szybkiej i spontanicznej ankiety dotyczącej RMAW Uprzejmie proszę wszystkich, nawet tych co RMAW średnio obchodzi, o kilka słów od siebie. Na pewno każdy wpis pomoże usprawnić mikronacyjne ściganie i dodać im większego profesjonalizmu. Gdyby ktoś potrzebował informacji odnośnie "dlaczego", a nie ma w ankiecie odpowiedzi na to zapraszam do kontaku prywatnego - H.W.Grüner.
  2. Dziś z małym opóźnieniem czasowym, ale jednak real okazał się mniej łaskawy. W kazdym razie chciałbym poinformować, że 6. Rajd Alpejski dobiegł końca. Ukończyło go 17 kierowców, jednemu ze startujących nie udało się dotrzeć do mety.... Klasyfikacja wyścigu przedstawia się następująco: Po znakomitym rajdzie zwycięża, a co za tym idzie także zdobywa mistrzostwo mikroświata RMAW, Albert Fryderyk de Espada. Reprezentujący Koribię kierowca wygrał 4 z 7 grand prix. Co ciekawe początek sezonu miał niezbyt imponujący, był dopiero piąty. Chciałbym w tym momencie serdecznie pogratulować partnerowi z ekipy EspaGrün Motorsport świetnego wyniku, ale i znakomitej współpracy. To nam na pewno wyszło znakomicie. Drugie miejsce na podium przypadło Orjonowi Surmie, który praktycznie do samego końca walczył o zdobycie pucharu za cały cykl. Tym razem musiał jednak uznać wyższość de Espady le i tak spisywał sie znakomicie. W rajdzie strata 36 minut, a w całych RMAW zaledwie 6 punktów. Warto zwrócić uwagę, że Surma w każdym rajdzie stawał na podium. To naprawdę niebywałe, gdyż wydłużył on serię "stania na pudle" do dziewięciu. Gratuluję stałej i niezwykle wysokiej formy. Trzecie miejsce w Alpenfahrt, ale także i w całym cyklu stanęło w udziale mojej skromnej osobie. Tym bardziej chciałbym podziękować Danielowi von Tauer-Krakowi za zmobilizowanie. Nie jest łatwo przeżywać rajdy gdy się je organizuje. Człowiek jest nieco "przejedzony" tematem, ale dzięki Szanownemu znów mi się zachciało. Trzy razy na podium, na najniższym stopniu, wysarczyło, żebym ukończył cały cykl własnie tutaj. Zabrakło w ostatnim rajdzie Pavla van der Gibsona, przez co miałem nieco ułatwione zadanie, ale Daniel dzielnie go zastąpił. Wygrana o jedną minutę i to w dodatku tylko dlatego, że jeżdżę w zespole, a mój rywal z dzisiaj nie... Idąc dalej. To własnie von Tauer-Krak ląduje poza podium, jak wspomniałem, za nim reprezentująca gospodarzy Isabella Marie Neumann-Swann. Zdobycie piątego miejsca to jej życiowy sukces. Na szóstym miejscu plasuje się druga z kobiet, Fatima Popow-Chojnacka. Prezentująca równy poziom przez cały sezon Sarmatka w "generalce sezonu" znajdzie się ostatecznie na pozycji piątej, wraz z byłbym mistrzem RMAW, Helwetykiem Romańskim. Ten z kolei w Alpenfahrt stracił do Popow-Chojnackiej zalediwe 4 minuty i zajął siódmą lokatę. Ósmy uplasował się Stanisław Kowalski, a pierwszą dziesiątkę uzupełnili Piotr vel Bocian i Leszek Ebe-Grüner. Wszystkim startującym w tym sezonie kierowcom chciałem serdecznie podziękować za pilne stawianie się na starcie, ostrą rywalizację, która chyba okazała się ostatecznie najbardziej fair-play z dotychczasowych sezonów oraz za słowa uznania. Te jednak nie należą się tylko mnie, ale całemu sztabowi ludzi, z Orjonem Surmą i Helwetykiem Romańskim na czele. To dzięki nim RMAW jest właśnie takie wyjątkowe. Ja tylko dokładam niewielką cegiełkę by całość prezentowała dobry poziom. Wielkie dzięki i do zobaczenia w kolejnym sezonie! Klasyfikacje generalne sezonu VII RMAW: https://www.rmaw.pl/klasyfikacja/indywidualna/7/ https://www.rmaw.pl/klasyfikacja/zespolowa/7/
  3. OS 8 Koniec dnia drugiego. Podsumowanko w późniejszych godzinach.
  4. OS 7: Jesteśmy już za półmetkiem. Prowadzi de Espada przed von Tauerem-Krakiem i Surmą!
  5. OS 3: Kończymy zmagania w dniu pierwszym. Piątek już jest emocjonujący. Dwójka faworytów już na czele!
  6. Aktualna klasyfikacja po OS2 Przy takim ułożeniu tabeli mistrzem zostaje Albert Fryderyk de Espada i zespół EspaGrün. No, ale to dopiero początek!
  7. 6.Alpenfahrt wystartował! Jedziemy po medlae, po tytuły, po mistrzostwo!
  8. Już dziś o godzinie 16:00 prologiem w zachodniej Austrii, w mieście Bregenz zaczniemy rywalizację tegorocznego Rajdu Alpejskiego. Szóste wydarzenie kultowego wyścigu okraszone jest dodatkowymi emocjami wynikającymi z tego, że w niedzielę poznamy także mistrza mikroświata serii RMAW. Szansę na to mają aktualny czempion Orjon Surma i "Ostatnia Nadzieja Edelweiss" - Albert Fryderyk de Espada. Walka do ostatniego momentu będzie się także toczyła w klasyfikacji konstruktorów. Tutaj o palmę pierwszeństwa rywalizują popularne "ByCZeSy" i szarotkowy "EspaGrün". Bądźcie z nami, a wszystkim uczestnikom tego wydarzenia życzę powodzenia!
  9. U mnie niestety woli już brak... Zwyczajnie nie podołam. Miałem swój pomysł, ale wielokrotnie sam siebie zawiodłem w tym temacie. Proszę o zwolnienie mnie z obowiazków pełnienia funkcji Freutreggera.
  10. Numery startowe rozdane, sponsorzy znani, co nam jeszcze zostało? Testowanie, medytacja i turbodoładowanie. Chcących zgłosić się jeszcze do startu zapraszam do prywatnej korespondencji. rmaw.pl
  11. No to jedziemy! Kolejny dzień minął, już za trzy dni zaczniemy ściganie! Kto jeszcze nie otrzymał numeru startowego, a zapragnął wystartować w tych zawodach to zapraszam do kontaktu!
  12. Meine Damen und Herren! Z prawdziwą radością i niekłamanym wzruszeniem za cztery dni powitamy Alpenfahrt po raz szósty. Startujemy już w najbliższy piątek, dnia 27 marca 1926 roku. Natomiast już dziś w całej Monarchii wyczuwa się ożywienie i entuzjazm, gdyż alpejski rajd automobilowy na stałe wpisał się w kalendarz najważniejszych wydarzeń sportowych i technicznych tego państwa. Tegoroczna trasa, jak zapowiadają organizatorzy, prowadzić będzie z zachodnich rubieży Monarchii, z Bregencji nad Jeziorem Bodeńskim, poprzez drogi alpejskie, następnie przez ziemie węgierskie i Galicję, aż po najdalsze wschodnie krańce Cesarstwa. Stamtąd uczestnicy zawrócą ku południowi i zakończą swój trud w Laibach, mieście, w którym przed laty narodził się RMAW. Pamiętajmy, że już tylko do jutra (do godzin popołudniowych) można wesprzeć kierowców! Sponsorze, czekamy na ciebie! Niech więc zagrzmią silniki, niech zakurzą się drogi Monarchii, a odwaga kierowców i niezawodność maszyn przyniosą chlubę zarówno uczestnikom, jak i całemu mikronacyjnemu przemysłowi motorowemu.
  13. Szanowni Państwo! Jesteśmy gotowi do rajdu! Przypominam, że to ostatnie zawody w tym sezonie, gdzie poznamy zwycięzcę sezonu nr VII. A oto szczegóły: TRASA - https://forum.austro-wegry.org/viewtopic.php?f=130&p=28397#p28397 SPONSORING - https://forum.austro-wegry.org/viewtopic.php?f=130&p=28422#p28422 TRENING - https://forum.austro-wegry.org/viewtopic.php?f=130&p=28430#p28430 BAWIMY SIĘ!
  14. Jeszcze tylko tyyyydzień! Alpenfahrt czeka na śmiałków! RMAW.PL
  15. Bardzo miło mi poinformować, że wszelkie kwestie rajdowe (z punktu widzenia organizatora) zostały dopięte. Mamy już ustawione odcinki specjalne. Cały zarys TRASY 6.Alpenfahrt możecie przejrzeć już dzisiaj. Dodano trudności poszczególnych odcinków... Mamy także już możliwość udzielenia wsparcia SPONSORSKIEGO - pamiętajcie, że mamy ograniczenie czasowe do 24 marca! Jeżeli ktoś już jest stęskniony za rajdami, a wiem, że jesteście, to zachęcam do testowania w GARAŻU. Wszystkich tych co mają problemy z rejestracją/logowaniem uspokajam. Dostałem zapewnienie, że dziś wieczorem, a najpóżniej jutro do południa wszystko będzie działało już prawidłowo. Bądźcie czujni i przepraszam za kłopot. A fanów statystyk/regulaminów i wszystkiego co dotyczy RMAW, zapraszam na naszą STRONĘ INTERNETOWĄ.
  16. Czy zdajecie sobie sprawę jak ten czas szybko leci? Tak, tak to już tylko dziewięć dni i zaczniemy rywalizację w Bregencji. Alpy, ale przede wszystkim całe Austro-Węgry powitają nas niezwykle trudną trasą, którą pokonają tylko najtwardsi kierowcy. Tymczasem informuję, że trasa już jest dostępna o TUTAJ Od dziś można już także wesprzeć Alpenfahrt jako sponsor. Więcej szczegółów i informacji pod tym LINKIEM. No i na koniec pozostaje kwestia testów - W obecnej sytuacji odbywają one się na forum MAW w "GARAŻU TRENINGOWYM". Dochodzą do nas słuchy, że jest problem z logowanie się na forum.austro-wegry.org. Jeśli nie uda się rozwiązać problemu, to po weekendzie zastanowimy się czy nie przenieść rozhgrywki na forum edelweiss.org.pl, ale zachowując formę wydarzenia jako rajd po włościach CiK. Bacznie śledźcie wpisy podczas odliczania! Będę o tym wszystkim infromował!
  17. 10 dni do Alpenfahrt. Gotowi? ja tak! Ostatni rajd w tym sezonie! Musicie to zobaczyć! A już dziś możecie przejrzeć trasę ALPENFAHRT. Już jutro dodana zostanie możliwość testowania forum (trwa wyjaśnianie problemów z logowaniem- w razie czego będzie opcja rezerwowa, ale to już jako ostateczność) i zostania sponsorem zawodów. Tymczasem zachęcam do odwiedzin RMAW.PL.
  18. No to zaczynamy decydujący akt sezonu numer VII. Odliczanie czas zacząć... Dawno nie mieliśmy sytuacji, że ostatni rajd decydował o zdobyciu tytułu. Walka o mistrza rozegra się pomiędzy Orjonem Surmą, a Albertem F. de Espadą. Różnica pomiędzy kierowcami to zaledwie 3 punkty! To samo tyczy się klasyfikacji zespołów. Tutaj o ostateczny triumf walczy edelweisski EspaGrün Motorsportz Bugatti Czarnoleskie Dębowe - Zwangstörung Neustrand (BCZS). Zespół z korzeniami "szarotkowymi" ma 17-sto punktową przewagę, także pomimo sporej przewagi wszystko jest w grze! Tymczasem zachęcamy do udziału w 6.Alpenfahrt na ziemiach, gdzie to wszystko się zaczęło. Austro-Węgry mają zaszczyt zaprosić wszystkich już 27 marca na start Rajdu Alpejskiego!
  19. EDEL! Nadchodzi wielkimi krokami - Schmelzfest roku 1926! Tak prosze Państwa, w tym roku nie będzie inaczej. W dniach od 1 do 15 marca Roztopy Edelweiss ponownie będą gościć na naszych skromnych, jeszcze zaśnieżonych progach. Być może nie każdy jeszcze wie, że w tych dniach świętujemy czas, kiedy to szarotka ukazała się całemu mikroświatowi. Symbol naszego dumnego narodu był pomału odkrywany, a społeczność mikronacyjna zgadywała cóż to za przedsięwzięcie. I choć niektórzy wiedzieli, to nie dowierzali. I tak do dziś trwamy i dobrze się bawimy. Myślę, że pokazaliśmy, że porafimy się dobrze bawić we własnym gronie, ale jeszcze lepiej kiedy to inni mikronauci zawitali do Edelweiss. Nie będzie chyba wielkim nadużyciem stwierdzenie, że Kraina Szarotek to taka fabryka dobrej zabawy. To w naszych głowach rodziły się liczne pomysły wspólnych gier i dobrego humoru. Niejednokrotnie tworzyliśmy coś co dawało początek świetnej tradycji... I to właśnie na początek marca (od 1922 roku) datujemy uznanie naszej suwerenności. Wtedy "wyszliśmy z cienia" i do dziś, mam nadzieje, świecimy w blasku słoneczka. Chciałbym zatem zaprosić wszystkich do wspólnego świętowania. Okazji podczas Roztopów zawsze jest sporo. W tym roku przygotowaliśmy (lub nadal przygotowujemy) dla Was wiele sprawdzonych gier i zabaw. Na pewno spotkamy się na polowaniu, pościgamy w gonitwie konnej, ale i w edelweisskiej wersji trójboju zimowego. Wszystko oczywiście w szarotkowym wydaniu. Nie może także zabraknąć gry w statki i spontanicznego quiz'u skupionego na mikronacjach. A co najważniejsze dla mnie, spotkamy się, jak przy każdym okazałym święcie, przy ognisku, by wspólnie poopowiadać historię. Bo nasza historia trwa, także dzięki Wam. Zapraszamy serdecznie! SCHMELZFEST - ROZTOPY EDELWEISS - 1926 (klik)
  20. W imieniu NationalGestüt (Narodowa Stadnina Koni Edelweisskiej Krwi) chciałbym serdecznie zapytać czy któryś Szlachetny Dobrodziej(ka) nie ma w swoich szeregach znamienitcyh koni. Prowadzę od jakiegoś czasu dość szczegółówą analizę "końskich spraw", co z resztą dokumentowałem już przed dwoma laty. Chciałbym bardziej pochylić się nad rozwojem genetycznym, a co za tym idzie "pisaniem historii" owych istot, w mikronacyjnym wydaniu oczywiście. Poszukuje zatem jednej, dwóch klaczy, co pomogłaby rozwinąć naszą rasę. Sama Aurora - pochodząca z Sarmacji i jej świeżo urodzona potomkini nie wystarczą by dobrze wyselekcjonować geny. 🙂 Tutaj również krótka propozycja, od której chciałbym zacząć stosowanie się nie tylko w Edelweiss, ale wszedzie tam gdzie konna tradycja istnieje. Tyle tytułem wstępu, zapraszam do dyskusji...
  21. Wielce uniżenie dziękuje za ciepłe słowa, Przyjacielu. Za każdym razem kiedy ktoś mi dziekuje za organizację rajdu mam wyrzuty sumienia. Sam przecież tego nie robię. 🙂 Przy okazji chciałbym również powiadomić, że kazdy kierowca, który ukończył 2.Rajd Muratyki otrzymał nagrodę pieniężną na konto w MBP.