Skocz do zawartości

Albert Fryderyk de Espada

Mieszkaniec
  • Postów

    2 984
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    204

Treść opublikowana przez Albert Fryderyk de Espada

  1. Jakieś bardziej szczegółowe informacje niżeli sama nazwa i właściciel byłyby mile widziane.
  2. Jeżeli już chcemy mieć ten "nowy" język powinien być zaciągnięty maksymalnie z dwóch rzeczywistych języków. Zmieszanie już dwóch może skutecznie utrudnić korzystanie z niego dla wielu osób. Skoro chcecie tworzyć język bazowany na rodzinie słowiańskiej to faktycznie można zmieszać ten czeski i polski ale absolutnie nie ma tam miejsca dla muratyckiego czy korobijskiego który bazuje na językach skandynawskich. Jeżeli taki język ma powstać to musi być prosty jak budowa cepa, koribijski to w zasadzie duński i norweski więc łatwo z niego korzystać choćby przy pomocy translatora. Gdy zmieszamy już więcej niż trzy języki posługiwanie się tą hybryda dla osób niezaznajomionych będzie praktycznie niemożliwe a i stworzenie dedykowanego tłumacza nie zajmie tydzień czy dwa a znacznie więcej.
  3. No muszę się zgodzić, mi to również nie robi różnicy.
  4. Żaden, to raczej jakaś fobia zmieszana z szczyptą schizofrenii stąd też dla własnego zdrowia mentalnego brałbym to wszystko s przymrużeniem oka lub w ogólne na to nie spoglądał bo jeszcze może okazać się być zaraźliwe. A co do artykułu to całkiem fajny pomysł, ze strony technicznej można by dodać np. składy rządów i Kongresu w danym przedziale czasowym. Trochę ciężko też będzie pisać o jakiejś historii przed internetowej całego państwa gdzie każda prowincja miała swoją własną a jedynym co można by w tej materii dodać do historii FN są losy pierwszej Federacji.
  5. Niestety nie mam takich uprawnień ale przeglądnę się co i jak i czy wszystko jest tam gdzie powinno.
  6. No to w pierwszej kolejności powołamy głównodowodzącego który może, ale nie musi być zarazem ministrem wojny. Chodzi to o jeden z moich najważniejszych postulatów. Twardy rozdział wojska od polityki. Czytaj głównodowodzący praktycznie samemu podejmuje decyzje dotyczące wojska bez konieczności czekania aż ktoś u góry to przyklepie a jedyną jego interakcją z polityką byłoby jego nominacja/wybór oraz potencjalne odwołanie. Już mniejsza o to jaki organ polityczny będzie stał nad głównodowodzącym, czy to prezydent, premier/minister czy kongres. Potem jak wspominałem można by rozważyć stworzenie sztabu jako organu pomocniczego jeżeli znajdą się chętni, jak nie po jednym z każdej prowincji to przynajmniej te dwie lub trzy osoby.
  7. Po prostu nie widzę jakiejś nagłej potrzeby dla nas by starać się o członkostwo w OBPN. Nie jest to jakoś podyktowane niechęcią między nami i Winkulią (a przynajmniej ja żadnych negatywnych nastrojów wobec naszego sąsiada nie przejawiam) a jedynie podejściem dążenia do budowy silnego i niezależnego państwa. Po za tym trochę byłoby nudno na kontynencie gdyby się tak stało. Nie jest to jakoś wykluczone w przyszłości ale wpierw chcę zbudować nasz własny potencjał militarny. No to na dobry początek zastanowiłbym się nad właściwą strukturą dowodzenia nad ZS. Wiem że armia w założeniach ma być zcentralizowana i w założeniach oraz w praktyce lepiej się sprawdza gdy nad armią nadzór i zarząd sprawuje jeden głównodowodzący to chciałbym widzieć w strukturach dowodzenia jakiś sztab dowodzenia składający się z kilu osób jako taki organ mogący odciążyć obowiązki głównodowodzącego. Pierwszą myślą było stworzenie sztabu z reprezentantów każdej prowincji FN przynajmniej po jednej osobie z każdego. Opcjonalnie stworzyć sztab z co najmniej trzech osób które chciałby się zaangażować. Żeby jednak stworzyć jakąś strukturę to potrzeba by wpierw wiedzieć kto z @Obywatel Federacji chciałby się zaangażować w budowę i działanie naszego wojska.
  8. Eihenberg - Landsraad, Pałac Gubernatorski, Port Morskie, Sukkerfabrikk, Hotel, ZL Atlas-Freburg, Port Lotniczy Eihenberg-Freburg Nirsk - Koribijskie Obserwatorium Astronomiczne w Nirsku, Stadion Urginiański Adlernburg - Hedei, Kononovburg, Mosellbi - Stocznia Jerngard, Baza Marynarki i Port Morski, Gmach Filharmonii w Mosellbi, Turbocka Atomnaja Jelektrostancyja Fuhu - (w zasadzie to nie wiem trzeba zapytać @Tadeusz I Wielki czy dodawać.) Gredensburg - Browar Duszyn, Gordestad, Buczek.
  9. O tyle co wojna pozostaje wielką tragedią to nie widzę potrzeby od razu wysyłania wojska w inny tak obcy zakątek świata gdzie nie mieliśmy do tej pory żadnych interesów. Dlatego jako głównodowodzący WAR i Prezydent IV Republiki jestem przeciwny podejmowaniu tak pochopnych decyzji i wysyłania naszych obywateli na wojnę w imię obcych interesów z dala od domu. Trzeba sobie to dobrze i na chłodno przekalkulować, wysłuchać wszystkich za i przeciw.
  10. ZA przejściem do głosowania.
  11. Teoretycznie można by przymusić armie do podporządkowania się decyzji rządu centralnego gdyż jest to w miarę obligatoryjne z naszym prawem. Będzie to jednak dokładnie tak sytuacja jaka nakreśliłem, tymczasowe sporządzenie prawa na kolanie które będzie łatwe do podważenia i zakwestionowania oraz pełne dziur jak szwajcarski ser.
  12. Cóż obecnie nie rozpoczęliśmy nawet jakikolwiek reform Zjednoczonych Sil więc na ten moment możemy polegać jedynie na poszczególnych wojskach państw wchodzących w skład FN. Nie chcę być w tym miejscy jakiś nade obelżywy ale na dzień dzisiejszy to przede wszystkim muratycka WAR stanowi realną siłę militarną FN. Kiriańskie siły zbrojne mimo planów i zapowiedzi pozostały w znacznym stopniu nie rozwinięte a Klindonia nie posiada nawet zorganizowanej siły wojskowej, wykraczającej poza ramy narracyjnej wojny domowej w Brodrii. Na tą chwilę jedyne co nam pozostaje to liczyć na to że wszystkie państwa FN zgodziłyby się działać pod wspólną egidą z naciskiem na udział IV Republiki Muratyki jako głównej potęgi militarnej FN. Obecność naszego najnowszego kompana skutecznie ostudziła mój zapał do przebywania w jego otoczeniu tudzież złożyło się to na odsunięciem przeze mnie kwestii reformy Zjednoczonych Sił z moich priorytetów. Nie mniej nie zamierzam przez zaistniałą sytuację tworzyć wszystkiego na kolanie byle by coś było gotowe na poczekanie.
  13. Też miałem taką nadzieję ale nie liczyłbym na to mimo wszystko.
  14. W zasadzie jako że posiada szanowny obywatelstwo IV Republiki Muratyki a z tego tytułu obywatelstwo Federacji Nordackiej to zrzeknięcie się obywatelstwa Federacyjnego będzie równoznaczne z zrzeczeniem się obywatelstwa IV Republiki i vice versa.
  15. Niezwykle przykrop jest mi to słyszeć chociaż jestem w stanie zrozumieć motywacje szanownego. Nikogo na siłę zatrzymywać nie będziemy chociaż liczę że dane nam będzie jeszcze współpracować przy wielu okolicznościach.
  16. A czy pan pyta się o zgodę na odezwanie się w miejscu publicznym ? Wypadałoby zanim powie się coś głupiego.
  17. To już chyba zwidy albo urojenia bo @Włodzimierz Molotin od czasu ich wyjścia z wspólnego forum jeszcze UN zjawił się tylko przy okazji wieści o ich forum po przenosinach. To raczej kolega sprowokował go do wizyty gdy to nawet nie on to napisał a nasz serdeczny towarzysz z Czesnoradu @Robert Drenin, a @Włodzimierz Molotin odezwał się dopiero przy okazji jak szanowny pan rozpoczął swój wywód o ich powrocie do FN gdzie raptem kilka dni temu sobie poszli żyć na swoim i raczej dało się zrozumieć po jednym słowie że zdania nie zmienią. Nie jesteśmy Rzeszą Niemiecką że siłą przyłączamy inne kraje do nas jak to kolega już proponował w przypadku Edelweiss, Insulii i Czesnoradu. Jakby nie widzę w przekazywaniu informacji niczego złego a kolega widzę ma jakiś dziwny fetysz czepiania się każdej osoby jaka z takimi wieściami przychodzi.
  18. Nie wiem czy to jakieś niespełnione fantazje czy też może trauma z dzieciństwa nasuwa szanownemu taki myśli na język ale tak, obecnie mam prawo jako Prezydent Muratyki mieć szanownego w piździe i każdą jego zachciankę. Jak kolegę tak bardzo ego zabolało to może szanowny jegomość dalej iść płakać o to do innych ale nie wiem czy nawet oni będą chcieli wysłuchiwać szlochania pod swoimi drzwiami. Zaktualizowanie danych w umowach teoretycznie nie stanowiło by problemu ale warto zaznaczyć że to kolego zaczął ten niefortunny ciąg wydarzeń rzucając jakieś niepodstawne i wyimaginowane oskarżenia w moją stronę jakobym posiadał obywatelstwo Czesnoradu a opuścił się jakiejś zbrodni wobec Federacji Nordackiej. Tak posiadam obywatelstwo Czesnoradu i co z tego. Ja wiem że w głowie kogoś tak zapartego i pozbawionego krzty kultury gdy ktoś ośmieli się nie zgodzić lub zaprotestować przeciw słowom szanownego pana. Tak samo dalej nie wiem co takiego miałby zrobić @Włodzimierz Molotin i chyba się odpowiedzi nie doczekamy skoro kolega postanowił teraz.
  19. Nie dbam o to czego kolega nie widzi a co też widzi. Wolno mi być i w Muratyce i w Czesnoradzie i w Edelweiss i robić tam co też uznam za stosowne o ile jest to dozwolone. Natomiast niedozwolone jest za to tworzenie kolejnych multikont i dalej obrażania i wykłócania się z ludźmi skoro chyba 90% osobowości jakie kolego posiada siedzi w pierdlu lub spędza wakacje na Kamczatce. Dalej czekam jednak gdyż szczerze chcę się dowiedzieć to takiego zrobił niby @Włodzimierz Molotin że Muratyka musi natychmiast zerwać z nimi stosunki bo jakiś krzykacz przyszedł się o to awanturować przy okazji nie mogą wskazać powodu dlaczego zakłóca innym spokój.
  20. Zacznijmy od tego że nawet nie wiem co takiego miałby zrobić @Włodzimierz Molotin że u kolegi wykształciła się aż tak chorobliwa antypatia do wszystkie co z nim związane. Nie wiem kiedy i gdzie cokolwiek miałby reklamować skoro od momentu ich przenosin nie było go nawet na forum. Proszę więc zając się jakimiś naprawdę ważnymi sprawami, nie wiem weźmy na ten przykład sadzeniem marchwi a nie rzucać fałszywymi oskarżeniami na prawo i lewo nie mówiąc nawet o co chodzi.
  21. Mówi szanowny jakby żywił jakąś szczerą i dogłębną urazę wobec naszych przyjaciół z Czesnoradu. Umowa jest jaka każda inna tego typu, wyraża wzajemne uznanie i szacunek jakim darzą siebie obie strony i nie mowa tu tylko o Czesnoradzie, mowa tu o wszystkich krajach i narodach jakie taki traktat z Muratyką łączy. Tak więc radzę szanownemu palcem mi tu przed nosem nie grozić a przez wzgląd na powagę owej sytuacji raczę puścić tą rozmowę w niepamięć gdyż Czesnorad i Muratykę łączy historia nade okazała a przyjaźń naszych narodów pozostanie niezachwiana tak długo jak zasiadam w tym krześle. Wolno jest mi bywać gdzie uznam to za stosowne i zajmować się tym co uznam za warte mojej uwagi. Jeżeli prawa żadnego nie łamię to poczynaniom szanownego może powinniśmy się przyjrzeć skoro tak wam zależy na zerwaniu dobry relacji między naszymi krajami i jesteście w tym na tyle zdesperowani żeby oskarżać nie tylko moją osobę ale i całe państwo o łamanie prawa które sami ustalamy. Ha po za tym taki ze mnie obywatel Czesnoradu jak z szanownego człek poczciwy.
  22. Dane faktycznie się już przedawniły co nie zmienia faktu że ZKRR a RSC jest dalej tym samym podmiotem państwowym z tymi samymi władzami i obywatelami. Dane można by poprawić ale nie jestem pewnie czy nie musiałby się to wiązać z ratyfikowaniem ponownie traktatu przez obie strony z uwzględnieniem zmian które są stricte wizualne. Gdyby można po prostu dokonać zmiany nazw podmiotu byłoby znacznie prościej dlatego muszę zasięgnąć opinii MSW @Waksman.
  23. No w zasadzie wszystko się zgadza. Mam rozumieć że stary podział w Instytucjach i WAR zostaje zachowany bez zmian? Ja tam jakoś nadmiernie nie znam się na geografii Muratyki ale mam jedną kwestię do poruszenia. Co z bazami wojskowymi? Mam przygotowana stosowną mapkę z dyslokacją wszystkich naszych wojsk więc może warto byłoby je umieścić. Coś się wymyśli... Dej pan chwilę i się skompletuje
  24. Hmmm... Tak sobie teraz pomyślałem przy okazji powyższej dyskusji. Karanie karaniem, dociekanie dociekaniem ale co należałoby zrobić gdyby dajmy na to ktoś próbował wpłynąć na funkcjonowanie forum. Co gdyby pojawił się bot spazmujący wiadomościami no co gdyby na forum pojawiły się jakieś klony o których nikomu nic nie wiadomo. Chyba w takich przypadkach nie będziemy się bawić w jakieś dociekanie winy tylko z marszu banował. Są przewinienia jak nwm zniesławiania czy też inne przewinienia związane z naszym funkcjonowaniem tutaj ale są też przewinienia które no nie mogą być tolerowane i łamią fundamentalne zasady.
  25. Kurde a już raczki zacierałem na jednowładztwo nad partią. No ale co się odwlecze to nie uciecze. Tymczasem wracam do rozmowy, czy chcemy zachować rozmowy nad przyszłością partii dla siebie czy też nie przeszkadza nam upublicznianie ich. Jeżeli to będziemy mieli już ustalone poruszymy kwestię kadencyjności urzędu jaki obejmują czyli przewodniczącego partii.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...