NAP
- |
- PROSZĘ O POPRAWNE FORMATOWANIE POSTÓW. FORMUŁOWANIE WYPOWIEDZI W ZDANIA. PUBLIKOWANIE WYPOWIEDZI WIELOZDANIOWYCH I NIESPAMOWANIE FORUM, POD RYGOREM WYDALENIA Z KSIĘSTWA SARMACJI, W TRYBIE PRZEWIDZIANYM DLA CUDZOZIEMCÓW, W KODEKSIE SPRAWIEDLIWOŚCI. |
- KONIEC WYBORÓW - BRAVO AKRYPA |
- Wyrtlandia odpowiada na usunięcie Noffolandu z map |
- Pamiętamy - pogrzeb Leonida Repulijskiego |
- Magnifikatologia - wykłady |
- Plagi lumeryjskie |
- ZMIANA SILNIKA FORUM |
- 52 41 54 55 4A 43 49 45 20 4D 4F 4A C4 84 20 44 55 53 5A C4 98 |
-
Postów
1 764 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
50
Typ zawartości
Profile
Forum
Ewidencja Instytucji
Encyklopedia Muratycka
Ewidencja Gruntów i Instytucji
Galeria
Wydarzenia
Pliki
System zgłaszania projektów i próśb
Treść opublikowana przez Burek
-
Stempel - nordacki wątek weryfikacyjny
Burek odpowiedział(a) na Sheldon Anszlus Lovelace temat w Ciastkarnia "Bez Nazwy"
Przykro mi, ale administracja strajkuje. -
Nikogo nie zaskoczę, mówiąc, iż obchodzimy dziś rocznicę daty ważnej, ważnej i znamiennej – siódma rocznica proklamowania w Groznym, dzisiejszym Anaterze, Wielkiego Księstwa Winkulii i rozpoczęcia długiej ścieżki, która ostatecznie doprowadziła do zjednoczonej i niepodległej Winkulii, jaką cieszymy się dziś. Choć początkowo obejmujące zaledwie północną część rdzennych ziem winkulijskich Księstwo było dla przebywającej dotąd na emigracji w Athos diaspory winkulijskiej pierwszym krokiem ku odrodzenia ojczyzny, dotąd istniejącej pod zaborami dwóch agresorów – Brodrii i Unii Trzech Narodów, które zajęły obie części państwa winkulijskiego wiosną 2018 roku, perfidnie wykorzystując okres niestabilności politycznej w kraju po ponownym odejściu jego założyciela, Szymona Uchastoka. Te dwa imperialistyczne mocarstwa, brodryjski niedźwiedź i unijny wilk, powaliły winkulijską państwowość, dzieląc się nią niby łupem, czyniąc więc rzecz dalece bardziej przypominającą praktyki yoyonacji niż ówczesna Winkulia, której taką łatkę przecież przypisywano. Przez większą część roku 2018 Winkulijczycy zmuszeni byli błąkać się po Mikroświecie, znosząc szykany i ucisk, zwłaszcza ze strony UTN, która usilnie starała się przekonać Winkulijczyków, iż Winkulijczykami nie są, a powinni raczej „zintegrować się” z resztą, „ucywilizować”, dołączyć do którejś z „poważnych” mikronacji. Mimo, że moje własne v-życie rozpoczęło się, gdy owe wydarzenia były już historią, mogę się z czystym sumieniem utożsamiać z poczuciem niesprawiedliwości wypędzonych Winkulijczyków – zjawisko szufladkowania nowopowstałych projektów jako yoyonacje trwało jeszcze przez wiele lat i sam go doświadczyłem, choć od paru lat, jak mi się zdaje, słabnie. Nie można jednak porównywać żadnego chyba przypadku wrogości starych państw wobec nowych do przypadku Winkulii, gdzie pogarda wyszła poza wszelkie skale, zamieniając się w morderczą pogoń za Winkulijczykami, wspólny wysiłek okupantów i nie tylko, by wymazać winkulijkość z map Pollinu i z umysłów jej mieszkańców. Umówmy się: większość istniejących dziś, a nawet pyszniących się wielką aktywnością i wpływem państw nie poddałaby się takiej próbie, zwłaszcza gdyby była przeprowadzona w wczesnych etapach istnienia owych mikronacji; ich obywatele pogodziliby się z utratą ojczyzny i po paru miesiącach przeszliby nad tym faktem do porządku dziennego, angażując się w pozostałe istniejące, być może wykonujące wcześniej wyrok śmierci na ich krajach społeczności, żartując potem z grzechów młodości polegających na pragnieniu uczynienia czegoś własnego, albo gorzej, kuląc się ze wstydu przed starszymi kolegami ze względu na swój ubrudzony tą czy inną yoyonacją życiorys. Nie jest to zresztą gdybanie, gdyż taka sytuacja zdarzała się już w historii naszego świata i kontynentu wielokrotnie. Tym gorzej, że prób wymazywania winkulijskiego (istniejącej już wówczas koło trzech lat, jak na standardy Nordaty – długo) poczucia odmiennej tożsamości dokonały państwa i obywatele Nordaty – tej samej Nordaty, która przez lata służyła tej „lepszej” części Mikroświata jako śmietnik yoyonacji, kolonia karna, zakład zamknięty trollów, poprawczak, z którego albo się wychodziło, dorastając do standardów „poważnych” mikronacji, albo w którym pozostawało się na zawsze, będąc uwikłanym w wieczne wojenki i zmienne sojusze między powstającymi a upadającymi państewkami. Ci sami Nordatczycy, którzy wyzwolili się z wiary w ten stereotyp i zaakceptowawszy własne towarzystwo, styl działania i prowadzenia państwa z czasem uzyskiwali coraz większe uznanie ze strony reszty Pollinu – choć bez przesady – teraz dokonywali tego samego podziału wobec swoich młodszych stażem sąsiadów, zrzuciwszy z siebie więzy yoyonacyjnej nordackości założyli je od razu komuś innemu, nie mogąc zdzierżyć sytuacji, w której nikim nie pogardzają ani przez nikogo nie są pogardzani. A jednak: ci, którzy z tamtych czasów przetrwali do dziś mogą przekonać się niechybnie, że Winkulia ma się dziś dobrze. W 2018 była Brodria i była Unia Trzech Narodów, a dziś nie ma żadnego z tych państw: obróciły się w proch i pył, podczas gdy Winkulia, dawniej w proch i w pył obrócona, miała siłę podnieść się z wstrząsającego upadku ojczyzny i żyć; żyje do dzisiaj. Zbyt często dziś mamy w Mikroświecie tendencję do porzucania tradycji i starych projektów na rzecz nowych. Ciężko mi uwierzyć w państwa, które po istnieniu przez rok postanowiły wejść w skład innego państwa, ciężko mi uwierzyć w społeczeństwa, które przez pół roku mogą zostać skolonizowane i podporządkowane obcej kulturze, ciężko mi uwierzyć w przywódców, którzy, znudziwszy się ziemią ojczystą, ruszają na dobrowolne wygnanie, zapominając o swojej narodowości i tożsamości, by nazywać się potem Dreamlandczykiem, Sarmatą czy Leotą, ciężko mi na ostatek uwierzyć w państwa, które pozostawione same sobie przez paru – czołowych być może, jasne – polityków upadają, robiąc miejsce dla kolejnych, które najczęściej ignorują przeszłą bytność innego zgoła ludu. A jednak duch winkulijski jest inny – jest ciągły, trwały, stawia opór próbom jego przygaszenia, ma potencjał na zainteresowanie sobą mikronautów urodzonych na innych ziemiach, jest słowem typowo narodowy, taki, jaki powinien być, taki, jakie powinny być tożsamości narodowe i/lub kulturowe wszystkich dużych projektów mikronacyjnych. Jest rzetelny. Jestem w stanie uwierzyć, że mogłoby gdzieś w realu istnieć takie państwo i takie społeczeństwo, czego nie mogę powiedzieć o większości pozostałych mikronacyjnych „narodów”. Gdy na początku swej mikronacyjnej kariery zgłębiałem po kolei specyfikę różnych państw Nordaty, Związek Winkulijski zawsze zdawał mi się tym standardem, przykładną nordacką monarchią z raczej zgranym społeczeństwem, w miarę silną pozycją i zapewnionym zapamiętaniem na kartach historii Kontynentu Północnego. Podczas gdy miałem okazję obserwować secesje i fuzje kolejnych mikronacji, Winkulia zawsze trwała na swoim południowo–wschodnim miejscu, a w Kanugradzie zawsze był Król. A to wszystko, cała ta cudowna stałość nie byłaby możliwa, gdyby nie dawny zryw odwagi Winkulijczyków pod kierownictwem Erika Ottona von Hohenburga. Dalsza historia Wielkiego Księstwa Winkulijskiego i sprawy zjednoczeniowej to już – cóż – historia. Nowoutworzone przez Erika Ottona von Hohenburga na północnej, brodryjskiej części po rozpadzie tegoż zaborcy pomimo szyderstw i wieszczeń szybkiego upadku gromadziło rozdzielonych po obcych lądach Winkulijczyków. Na początku 2019 Księstwo zostało wcielone do Stanów Zjednoczonych Centrazji, Centrazja zaś weszła do I Federacji Nordackiej, tworu podobnego do upadłej w międzyczasie Unii Trzech Narodów. Tam Winkulia ostatecznie już udowodniła wszystkim sceptykom swoją wartość, stając się najważniejszą i najaktywniejszą częścią Federacji, a po jej upadku w 2020 najsilniejszym państwem postefeńskim, aktywnie kształtującym sytuację na kontynencie. Zupełnie uzasadniony jest więc zachwyt nad swoistym małym cudem, nad faktem, iż mała, zaszufladkowana, a potem podbita i podzielona Winkulia, Winkulia Upadająca nie zatraciła swej świadomości i powróciła, a potem wybiła się na szczyt, przeżywając swoich oprawców i zdobywając dominującą pozycję na Nordacie jako jedna z jej czołowych potęg, stając się Nordatą Zwycięską. Nikt, nawet w najśmielszych, skrajnie nacjonalistycznych, pijackich snach by tego nie przewidział. Dlatego z taką pompą świętujemy dziś dzień założenia Księstwa, który, choć ówcześnie mógł wydawać się nieistotny, był pierwszym, tym najtrudniejszym zawsze krokiem na drodze ku wyzwoleniu. Erik, Egvall, Kardacz, Sewybrał, Paderewski, von Tehen-Dżek, a nawet, czy może raczej: przede wszystkim Szymon Uchastok – bez nich wszystkich, a także bez wielu zapomnianych czy nigdy nie wspominanych cichych bohaterów nie mielibyśmy nie tylko współczesnej Winkulii, ale Nordaty w ogóle, w takiej postaci, w którą widzimy ją dziś: silnej i zjednoczonej jak nigdy. Żeby Winkulia była Winkulią, ktoś ją musiał wcześniej wskrzesić, ktoś musiał zrobić ów pierwszy krok.
-
Na hojnie i patriotyczno przyozdobionym placu przed Mauzoleum Egvala tłumnie gromadzili się ludzie oczekując na rozpoczecie obchodów. Tuż przed samym budynkiem rozstawiono duży podest okryty biało-czerwono-zielonym baldachimem, skąd przemawiać mieli przedstawiciele władz i najważniejsi goście. Całość zabezpieczana była przez służby - zarówno miejskie jak i Folksguarde. Gdy nadchodzić zaczęła godzina rozpoczecia uroczystości na plac wkroczyła reprezentacyjnie umundurowana jednostka Folksguarde, eskortując dostojników państwowych. Ci ostatni zajęli miejsca na podeście a Folksguardziści w szeregu tuż przed nim. Głos zabrał Premier. * * * Mam zaczyt powitać wszystkich znamienitych gości w tym wyjątkowym dniu. Dniu odzyskania przez Winkulię, po czasach rozdarcia i zaboru, swojej podmiotowości. To dzięki wysiłkowi bohaterów tamtych dni możemy cieszyć się dzisiaj nasza niepodległą ojczyzną. Dlatego oddajmy im hołd, tym którzy walczyli za Świętą Winkulię. * * * Po tych słowach oddział Folksguarde zaprezentował broń i oddał salwę w kierunku delegacji nordackiej honorową, upamiętniającą bohaterów wojny z Brodrią. Następnie Minister Stanu oddał głos Jego Królewskiej Mości.
-
A to jest chyba stój w stylu jakiejś pokojówki czy innej guwernantki... nie wiem co to oznacza. Może pan Antoni chce zostać sprzątaczką w NKI NUI?
-
No dobra, dobra. Ale ja tu próbuję nawiązać jakiś kontakt, a wy mi wyskakujecie z jakimiś systemami edukacji... no jak sie zrobi to będzie - za pół roku czy kiedyś. Obawiam się, że sami nie będą pisać. To niezręczne, a tacy to raczej nieśmiali są, trochę debilowaci. Chyba trzeba jednak molestować nowych... ten cały onboarding czy jakoś tak.
-
No ziajty ziajtami, ale trochę chciałbym zgroomować naszego pana @Vratislav Vondráček. Oczywiście nie chodzi tu wiadomo o co (zboczeńcy…), ale jakoś popchnąć go w kierunku zostania klawym mirkoświrem. Waksman zamknął podbazę, a noblesse oblige, więc wypada jakoś pomóc nowym i maluczkim (w kontrze do nowalskiej mantry). Chociaż też wiadomo, że trzeba chyba dać jakąś przestrzeń, bez trzymania wszędzie za rączkę. Sam też musi się rozwijać. No to, panie @Vratislav Vondráček - co się najbardziej podoba na naszej planecie mutantów? Bez wykręcania się - coś musi skoro ciągle pan tu jest!
-
Na tym chyba generalnie polega cała idea groomingu.
-
-
W Anater - kilkudzięsięciotysięcznym mieście na wyżynnych terenach północnej Winkulii, które było centrum wydarzeń z 2018 roku - miały miejsce przygotowania do uroczystości z udziałem Króla, osobistości krajowych i gości zagranicznych. Lotnisko wojskowe na obrzeżach miasta zostało przeznaczone do obsługi lotów z zagranicy i kraju, a obywatelom Winkulii zapewniono darmowe połączenia kolejowe z największych miast. Do miasta przybył już Minister Stanu w celu osobistego doglądania ostatnich przygotowań. Na ulicach ulokowały się kramy lokalnych przedsiębiorców, a hotelarze zacierali ręce w związku ze zwiększonymi przychodami. Dla zabezpieczenia uroczystości do miasta skierowano większą ilość funkcjonariuszy Folksguarde, którzy wspomogą miejscowe służby porządkowe. Wielu mieszkańców przyozdobiło swoje domy w flagi narodowe, chorągwie z czarnym orłem, i inne babiloty (najcześciej w biało-czerwono-zielonych barwach). Z okiennic spoglądały portrety Króla Mikołaja, a także bohaterów tamtych dni - choćby Aleksandra Egvala, Johannesa Grebera, króla Franciszka czy Erika Ottona von Hohenburga. Również ulice zostały przystrojone w chorągiewki w barwach narodowych - a stężenie biało-zielono-czerwonego rosło im bliżej było do placu przed Mauzoleum Egvala - gdzie miała mieć miejce zasanicza część uroczystości.
-
I taka wypowiedź mi się podoba. Emocjonalnie, we własnym stylu, od serca. Proszę odzywać sie częściej. Chociaż nie wiem co tutaj znaczą te wywijanki z płachtą (to chyba flaga Leocji?) No nie wiedziałem. Dlatego miałem nadzieje, że Ambasada mnie poinformuje. Ale nic - więc musiałem zacząć podglądać na własną rękę. Natomiast jak już Pan tu jest to chętnie usłyszę więcej od autochtona. No to jak to jest z tymi diskordnacjami? A na koniec przytulam i daję całusa w czółko. Żeby nie było, że tylko maltretuję noffych, hihi.
-
Pannordatyzm, a Cerkiew Prawowiecza
Burek odpowiedział(a) na Peetri Romanaav temat w Plac im. Patriica Waffla
Zgadzam się. -
Dobrze, proszę dyskutować o stroju pana Antoniego. Oczywiście wszystko z pełną klasą i kulturą.
-
Obawiam się, że oligarchii związkowej też może się to nie spodobać. Poza tym proszę pisać na temat - tematem jest pan Antoni.
-
Niestety, ale wątpie żeby tego typu sztuka przyjęła się w oczach sterujących. A pan Antoni coś się ukrywa. Chyba go spłoszyliśmy tą atencją. Ale swoją drogą to sprawił sobie niedawno nowy strój. Co myślicie?
-
Kanugard, 20 października 2025 r. Rząd Królewski w imieniu Jego Miłości Króla wystosował zaproszenia na nadchodzące uroczystości z okazji siódmej rocznicy powstania Wielkiego Księstwa Winkulii. Zaproszenia wystosowano do: 1. Obywateli Winkulii; 2. Volkianu; 3. Monarchii Kiryjskiej (II Federacja Nordacka); 4. Hawilandu; 5. Voxlandu; 6. ZKRR; 7. Magnifikatu (diskordzik); 8. Edelweiss; 9. Nan Di; 10. II Federacji Nordackiej; 11. Dreamlandu; 12. Sarmacji; 13. Nowalu; 14. Leocji; 15. Lumerii; 16. Bialenii (diskordzik); 17. Osieka i Niebieskiej (diskordzik).
-
https://forum.orbitamikro.org/viewtopic.php?f=91&p=3849#p3849 Na Orientyce ukazał się dzisiaj niejaki Jamestix, reklamujący pigułki bez recepty w jakimś dziwnym języku. Pachnie od niego blachą. Ale spójrzcie państwo na tę flagę jaką ma wymalowaną. To zielono-czerwono-zielony. A jak się przyjrzeć bliżej - to nawet jest napisane, że to kiriański model! Tubylcy wyrzucili go na wysypisko. Ale lokalizacja mówi już coś innego. Chyba udał się teraz na Austro-Węgry? A spójrzcie na jego talent liryczny: We’ve (sic) all been there: running around because the right pill is nowhere to be found. Sometimes prices are crazy, sometimes the shelf is empty, and sometimes you end up frustrated. Czy władze Monarchii wiedzą coś o tym osobniku?
-
Huh?
-
Wasza Ekscelencjo, Obywatele II Federacji Nordackiej, W imieniu mojego władcy mam zaszczyt zaprosić Waszą Ekscelencję, wraz ze wszystkimi obywatelami Federacji, na uroczystość z okazji powstania Wielkiego Księstwa Winkulii. 23 października mija siedem lat od tego wydarzenia - odrodzenia winkulijskiej państwowości. Pięć miesięcy wcześniej doszło do zaboru północnej części kraju przez Brodrię, natomiast południe zajęte zostało przez Unię Trzech Narodów. Gdy Brodrię dotknął kryzys Erik Otton von Hohenburg proklamował na ziemiach przez nią okupowanych powstanie Wielkiego Księstwa. Monarchą został proklamowany Franciszek, Król Athos. Był to pierwszy krok do zjednoczenia Winkulii - które nastąpiło w kwietniu następnego roku. A w końcu - do ukształtowania się współczesnej Winkulii. Data i miejsce uroczystości zostały przedstawione na zaproszeniu. Same obchody odbędą się tutaj. Z wyrazami estymy, Trinitz Minister Stanu Związku Winkulijskiego
-
- 1
-
-
Wasza Miłość, Obywatele Nan Di, W imieniu mojego władcy mam zaszczyt zaprosić Waszą Miłość, wraz ze wszystkimi obywatelami Nan Di, na uroczystość z okazji powstania Wielkiego Księstwa Winkulii. 23 października mija siedem lat od tego wydarzenia - odrodzenia winkulijskiej państwowości. Pięć miesięcy wcześniej doszło do zaboru północnej części kraju przez Brodrię, natomiast południe zajęte zostało przez Unię Trzech Narodów. Gdy Brodrię dotknął kryzys Erik Otton von Hohenburg proklamował na ziemiach przez nią okupowanych powstanie Wielkiego Księstwa. Monarchą został proklamowany Franciszek, Król Athos. Był to pierwszy krok do zjednoczenia Winkulii - które nastąpiło w kwietniu następnego roku. A w końcu - do ukształtowania się współczesnej Winkulii. Data i miejsce uroczystości zostały przedstawione na zaproszeniu. Same obchody odbędą się tutaj. Z wyrazami estymy, Trinitz Minister Stanu Związku Winkulijskiego
-
Wasza Ekscelencjo, Obywatele Socjalistycznej Republiki Volkianu, W imieniu królewskim mam zaszczyt zaprosić Waszą Ekscelencję, wraz ze wszystkimi obywatelami volkiańskimi, na uroczystość z okazji powstania Wielkiego Księstwa Winkulii. 23 października mija siedem lat od tego wydarzenia - odrodzenia winkulijskiej państwowości. Pięć miesięcy wcześniej doszło do zaboru północnej części kraju przez Brodrię, natomiast południe zajęte zostało przez Unię Trzech Narodów. Gdy Brodrię dotknął kryzys Erik Otton von Hohenburg proklamował na ziemiach przez nią okupowanych powstanie Wielkiego Księstwa. Monarchą został proklamowany Franciszek, Król Athos. Był to pierwszy krok do zjednoczenia Winkulii - które nastąpiło w kwietniu następnego roku. A w końcu - do ukształtowania się współczesnej Winkulii. Data i miejsce uroczystości zostały przedstawione na zaproszeniu. Same obchody odbędą się tutaj. Z wyrazami estymy, Trinitz Minister Stanu Związku Winkulijskiego
-
Wasza Miłość, Obywatele Monarchii Kiryjskiej, W imieniu Waszej Najświętszej Osoby jako Króla Winkulijczyków mam zaszczyt zaprosić Waszą Miłość jako Monarchę Kiryjskiego, wraz ze wszystkimi obywatelami Monarchii Kiryjskiej, na uroczystość z okazji powstania Wielkiego Księstwa Winkulii. 23 października mija siedem lat od tego wydarzenia - odrodzenia winkulijskiej państwowości. Pięć miesięcy wcześniej doszło do zaboru północnej części kraju przez Brodrię, natomiast południe zajęte zostało przez Unię Trzech Narodów. Gdy Brodrię dotknął kryzys Erik Otton von Hohenburg proklamował na ziemiach przez nią okupowanych powstanie Wielkiego Księstwa. Monarchą został proklamowany Franciszek, Król Athos. Był to pierwszy krok do zjednoczenia Winkulii - które nastąpiło w kwietniu następnego roku. A w końcu - do ukształtowania się współczesnej Winkulii. Data i miejsce uroczystości zostały przedstawione na zaproszeniu. Same obchody odbędą się tutaj. Z wyrazami estymy, Trinitz Minister Stanu Związku Winkulijskiego
-
- 2
-
