Jestem w stanie, ale trochę się mi nie chce, bo to leci ciągle to samo i ciągle bez sensu. No ale spróbuję.
Większość z tego to kompletnie bez podstawne zarzuty, a część interpetacji wynika ze złej woli.
Nie wydaje mi się zasadne mówienie o legislacyjnej biegunce, kiedy wielu projektów wcale nie było. Te, na których mi tak naprawdę najbardziej zależało był dobrze dobrze dopracowane (mimo pierdolenia jak jeszcze będzie niżej) jak projekt konstytucji. Były poprzedzone konsultacjami społecznymi, aż do przesady. Udało mi się niestety, w ciągu tej kadencji, doprowadzić jedynie do przyjęcia nowej konstytucji. Właśnie przez to, że projekty te zajmowały czas - bo miały być dopracowane i poprzedzone dyskusją na forum. Dlatego też za tak samo niezasadne uważam mówienie o braku szacunku dla prawa. Chciałem, żeby moje projekty nie były sprzeczne z resztą systemu prawnego, dlatego właśnie zacząłem od zmiany konstytucji. Gdybym nie miał szacunku do prawa do myślę, że nie chciałoby mi się tego robić - pewnie i tak nikt by się nie skapnął.
Systematyczne niszczenia naszych relacji z Federacją Nordacką i Księstwem Sarmacji - szczerze ciężko mi powiedzieć o co tu niby ma chodzić. Relacje z Federacją Nordacką są dobre (pojawiały się pewne zgrzyty, ale zostawały generalnie zażegnywane - tak działa dyplomacja). Może w stosunku do Sarmacji można powiedzieć, że te relacje są w pewien sposób zaniedbane, bo niezbyt intensywne. Ale nie bardzo widzę co miałbym tu robić (nie, aneksja nie wchodzi w grę).
Co do braku integracji z ISM, to podejmowałem w tym zakresie pewne starania, ale nic się nie udało zrobić - bo niewiele tu zależy ode mnie. Administracja forum nie umiała tego zrobić, a ze strony leockiej to Helwetyk Romański (czyli główny inżynier tych systemów) jest od dłuższego czasu nieaktywny. Naprawdę kandydat myśli, że mógłby tu coś zdziałać lepiej?
Całkowity zanik aktywności w naszym kraju to po prostu nieprawda. Cały czas coś się kręci, czasem mniej - czasem bardziej. A czy wcześniej niby było lepiej? Również dość krzywdzące wydaje mi się też obarczanie o ten rzekomy stan rzeczy osoby, która jest najbardziej aktywna w okresie ostatniego półrocza.
Co do szykan to nikt chyba był szykanowany "jedynie za brak zgody z linią obecnego rządu". Ostra retoryka w stosunku do niektórych osób była odpowiedzią na histeryczne i dość komiczne zachowania te pare miesięcy temu. No i tak się to potoczyło, że właśnie te "szykany" (xD) doprowadziły do ponownego zangażowania się.
Jedynie kilka z długiej listy, ale widzę tutaj więcej pierdolenia niż jakichkolwiek rzeczywistych zarzutów. Do reszty wypowiedzi może odniosę się później.