ALEKSANDER NOVAK UPADŁ!
(NA GŁOWĘ)
Takie nagłówki można przeczytać w wielu westlandkich gazetach i rozgłośniach radiowych. Wszystko dlatego, że z rana nadmieniony już Aleksander Novak, działacz, polityk i wojskowy znany z nieumiejętności rozwiązywania problemów pokojowo, ogłosił marsz na Los Alexos razem ze swoją Ludową Milicję Kiryjską. Wywołało to protesty w całym kraju, zwłaszcza w westlandzkiej klasie średniej, zmęczonej ciągłymi rewolucjami powodowanymi widzimisiami polityków. Kolejny poziom absurdalności dodaje fakt, że ten sam Novak zgłosił się do Prezydium, o którym otwarcie mówił, że trzeba je zniszczyć.
SAMOOBRONA KIRIÓW WESTLANDZKICH
W odpowiedzi na liczne rozruchy w wielu dużych miastach wywołane przez novakistyczną Ludową Milicję, rozsądni obywatele naszej wspólnoty autonomicznej powołali inny twór - Samoobronę Kiriów Westlandzkich. Jest to dokładne przeciwieństwo agresywnej bojówki rewolucjonistów, ponieważ nie zamierza obalić porządku społecznego ani zajmować jakichkolwiek terytoriów. Głównym celem Samoobrony jest dostarczenie prowizorycznych struktur zarówno administracyjnych jak i społecznych w obszarach, w których przez działania rewolucjonistów władze centralne nie mają pola manewru. Każdy członek SKW musi złożyć przysięgę na wierność wobec legalnych władz Westlandu i demokratycznych wartości.
NOVAK BEZ MOŻLIWOŚCI SZERZENIA ZAMĘTU NA SALONACH
Informacja z ostatniej chwili: Prezes Partii Socjalkapitalistycznej, August de la Sparasan, nie poddał się presji Aleksandra Novaka, który próbował wykorzystać niekonstytucyjny skład Prezydium do dalszego siania zamętu w kraju. Od samego rana, kiedy przywódca Ludowej Milicji Kiryjskiej zaczął ubiegać się o miejsce w tej izbie, środowiska lojalistów obawiały się, że może dojść do absurdalnej sytuacji w której terrorysta będzie w stanie wspomagać się również od strony politycznej. Na szczęście rozpatrzenie kandydatury zostało wstrzymane do czasu zakończenia zbrodniczej działalności LMK, co, miejmy nadzieję, wydarzy się już niedługo.