• Lubię to 1
  • Kocham to! 4
  • Haha 1
  • Wow 1
  • Zły 1
Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Ranking

  1. Andrzej Ordyński

    Andrzej Ordyński

    Obywatel Federacji


    • Punkty

      3

    • Postów

      872


  2. Damiano Robingren

    Damiano Robingren

    Obywatel Federacji


    • Punkty

      2

    • Postów

      419


  3. Orjon

    Orjon

    Mieszkaniec


    • Punkty

      2

    • Postów

      220


  4. Waksman

    Waksman

    Radca NUI


    • Punkty

      1

    • Postów

      4 769


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 21.01.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Szanowni, Już od paru miesięcy w bardziej lub mniej luźnych rozmowach pojawia się pomysł zorganizowania obrad Nordackiego Stołu. Jakie pojawiają się argumenty? Przede wszystkim taki, że Federacja Nordacka dryfuje w niewiadomym kierunku. Niewiele zostało z początkowego entuzjazmu, który towarzyszył Nordaciarzom latem 2023 r., kiedy powstawała II Federacji. Udało się zbudować stabilność i dzięki wytrwałości zamknąć usta sceptykom, którzy przewidywali, że II FN podzieli losy I FN i UTN, które po stosunkowo krótkim czasie rozpadły się przez konflikty personalno-narodowościowe. Stabilność ta jednak zbudowana została na zgniłych kompromisach i doprowadziła do zmniejszenie zapału - co pewnie jest nieuniknione i dotyczy też innych państw. Nordacki Stół miałby stać się okazją do rozmowy pomiędzy Nordaciarzami z różnych opcji politycznych i różnych ziem, a jego celem byłoby wypracowanie nowej umowy społecznej, która ustanowi fundamenty zdrowsze niż te, które oparte są za zakulisowych stolikach. A więc: jeden Stół zamiast rozproszonych stolików. Prezydent Kirianóo w wywiadzie z końca grudnia mówił o opozycji typu "piąta kolumna", funkcjonującej w myśl zasady "nieaktywność przez większość czasu, po czym agresywny atak na rządzących i próba wykorzystania każdego skrawka władzy, jaką im powierzono". Nie jestem przekonany, czy to jest strategia opozycji, czy po prostu naturalna psychologiczna reakcja na przegrane wybory (zwłaszcza jeśli te przegrane zdarzają się wiele razy z rzędu). Tak czy inaczej, dobrze byłoby zachęcić tę "milczącą opozycję" do większej aktywności i współpracy. Nordacki Stół mógłby być też zaczątkiem postulowanej w różnych miejscach naprawie kultury politycznej w kierunku publicznych dyskusji opartych na argumentach. To chyba zdrowszy sposób podejmowania decyzji niż liczenie szabel i rządy milczącej większości. Bo nie tylko opozycji milczy, ale i rządząca większość milczy. Milczenie jest może po prostu bardziej komfortowe w kulturze memiarsko-trollerskiej, gdzie wypowiedzi na serio traktowane są jakie lekkie faux pas? Reasumując, co chcielibyśmy osiągnąć poprzez obrady Nordackiego Stołu? Zwiększenie zaangażowania obywateli w życie publiczne, zwiększenie satysfakcji obywateli z działania w FN, poprawa atmosfery i relacji pomiędzy środowiskami politycznymi oraz opracowanie dobrych praktyk obywatelskich. Jak miałyby wyglądać rozmowy? Praktyczna strona to zawsze najtrudniejsza część każdej inicjatywy. Domyślam się, że część obywateli może podchodzić do tej inicjatywy z podejrzliwością, czy nie jest to wybieg obozu konserwatywnego, który chce zmobilizować społeczeństwo do większej aktywności, by następnie sobie przypisać zasługę i rządzić kolejne ćwierć dekady. Należałoby więc już na wstępie zaznaczyć wyraźnie, że udział w rozmowach jest oznaką dobrej woli każdej ze stron. A więc to nie konsultacje społeczne, ani rozmowy rządu z opozycją, lecz konferencja obywatelska w której nie siadami po dwóch stronach stołu, lecz naokoło niego. Przykładem mogłyby być rozmowy w szerokim gronie w lecie 2023 r., kiedy to Nordaciarze z różnych państw rozważali, czy warto powołać I Federację Nordacką. Część się przyłączyła, część nie, ale te rozmowy, pomimo różnych nieporozumień i zastojów, doprowadziły do budowy najstabilniejszego i najaktywniejszego nowego państwa w ostatnich latach. Teraz zadanie jest prostsze - nie wymyślenie wszystkiego od początku, tylko aktualizacja formuły w kierunku, który sprawi, ze większej liczbie obywateli będzie się chciało robić rzeczy. Jak więc widziałbym obrady? Załóżmy, że jesteśmy już po preliminariach i zebrała się grupa ludzi chętnych do rozmów. Już na etapie ustaleń musielibyśmy ustalić tematy paneli dyskusyjnych, które odpowiadałyby uczestnikom. Wśród nich byłoby zapewne uatrakcyjnienie sceny politycznej, modernizacja systemów informatycznych, promocja. Do ustalenia jest, czy panele potrzebowałyby moderatorów, czy nastawiamy się na spontaniczność. Wybaczcie to przydługie wprowadzenie. Zapraszam do dyskusji, czy chcielibyście, żeby taka konferencja została zorganizowana. Jeśli tak, jak powinna praktycznie wyglądać?
    2 punkty
  2. Po konsultacji z supportem SeoHostu udało się ogarnąć automatyczne odnawianie certyfikatu, więc mam nadzieję, że za 3 miesiące nie będzie już takiego problemu. Nie wiem jednak, czy po stworzeniu jakiejś nowej subdomeny nie trzeba będzie dla niej ogarniać certyfikatu od nowa (nie dali wildcardu na subdomeny, a po prostu wszystkie po kolei), więc wszystkie osoby ogarniające te rzeczy proszę o rozwagę pod tym względem. Przepraszam za 3-godzinną niedostępność FN.
    2 punkty
  3. Miałem na myśli raczej taką moderację, która polegałaby na napisaniu wprowadzenia do rozmów, reasumowania ustaleń co jakiś czas, a na końcu na spisaniu wspólnych wniosków. Nie jest to odległe od mojego zamysłu. Już pisałem o podziale na panele dyskusyjne. Byłby jeden wątek główny, a także kilka paneli/grup roboczych. Można ustalić ich skład, jeśli chcemy, ale nie wiem, czy jest to konieczne. Jak ktoś będzie chciał coś dołożyć do tematu w którym się nie specjalizuje, to chyba też warto go posłuchać. Nie wiem czy cotygodniowe raporty są tym, na czym najbardziej nam zależy, ale rozumiem, że Koledze zależy na profesjonalizacji i nie chciałby, żeby skończyło się na luźnych rozmowach.
    1 punkt
  4. To ładnie powiedziane i w teorii brzmi bardzo sensownie, bo przecież jeden wspólny okrągły stół, wszyscy siedzą wokół, bez dwóch stron barykady, dobra wola itd ale ogólnie, zważywszy na to, jak wygląda sytuacja wewnątrz naszego kraju (czyli jak ja to opisuję miks stabilności instytucjonalnej z bardzo niskim zaangażowaniem społecznym poza wąskim gronem aktywnych (no okej mamy też okresowe przepychanki personalne ale nadal nie wygląda to na ożywienie)), proponuję raczej pójść w stronę tego, co w realnym życiu sprawdziło się dużo lepiej przy takich projektach. Mam na myśli to że w praktyce nie ma jednego wielkiego stołu tylko od razu najlepiej nawet w tym wątku przygotować wstępne grupy robocze, czy tam podzespoły po kilka osób by każdy mógł się odnaleźć z konkretnym wąskim tematem czyli przykładowo jeden zespół od modernizacji systemów informatycznych i ogólnie spraw NUI, drugi od promocji i uatrakcyjnienia sceny politycznej itd itd itd Proponuję żeby każda z takich grup miała swojego i ustaliła sobie harmonogram na 3-6 tygodni by móc raportować co tydzień albo dwa na forum by na koniec wszystkie grupy zrzuciły wnioski do jednego dokumentu który finalnie albo idzie pod głosowanie w Kongresie albo staje się po prostu zbiorem rekomendacji no ale wiadomo że to wymaga kilku osób, które naprawdę chcą ruszyć ten temat, a nie tylko pomarzyć o nim na forum 😕
    1 punkt
  5. Ja bardzo dziękuję, że ktoś wreszcie stworzył wątek poświęcony stricte temu przedsięwzięciu. Więc, coby już na starcie przełamać milczenie (obecna kadencja to trochę kadencja milczenia - nie oskarżając, na pewno składa się na to masa różnych czynników, ja się w zasadzie zgadzam z przedmówcą, parafrazując klasyka. Zresztą patrząc na to szerzej, na moje Federacja potrzebuje takiego remontu, przebudowy, pewnego, możnaby rzec, odmalowania ścian. Mam wrażenie, że w zasadzie każdy, w tym ja, jest w jakimś stopniu zmęczony obecną sytuacją. Natomiast nie do końca widzę ideę moderatorów Nordackiego Stołu (może jeśli byliby primus inter pares, ale to chyba rozmijałoby się z ideą moderacji), na moje przy tych rozmowach wszyscy powinni mieć równą sobie pozycję. Oczywiście, jest to pewnie proszenie się o kłótnie, ale na obecnym etapie apatii społecznej, chyba nawet one byłyby jakąś formą wentylu bezpieczeństwa dla tej ciszy.
    1 punkt
  6. Trzeba wszystkim matczynej ręki w polityce. cc45cee3-8f64-4d97-857c-a396bd31877e.mp4
    1 punkt
  7. Ogólnie MIM dalej przyjmuje zlecenia. Nie wspomnę już, że na pierwszą mapę danego regionu przysługuje zniżka -100%. Informatycznie mogę się ociągać, ale kartograficznie zapierdalam jak katarynka xd
    1 punkt
  8. @karol flibustier keanepyta, czy ktoś potrzebuje, żeby wykładał u niego kafelki. Tylko poważne propozycje.
    0 punktów
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00