Czwarta wizyta w ramach cyklu gospodarskich wizyt "Chengxiang Express" odbyła się w Maszinuudyn-chot — ordyjskim mieście, które przez lata pozostawało opuszczone, a dziś staje się symbolem odrodzenia gospodarczego. Delegacja Imperium Nandyjskiego, z Chengxiangiem na czele, przybyła w to miejsce, by ocenić postępy rewitalizacji rozpoczętej w 2024 roku oraz zasięgnąć opinii przedstawicieli środowiska lokalnego i inwestorów.
Jeszcze niedawno Maszinuudyn-chot był miastem-widmem. Po upadku radzieckiej fabryki samochodów w latach 90., mieszkańcy stopniowo opuszczali swoje mieszkania, a infrastruktura popadała w ruinę. Przez ponad dwie dekady miejsce to funkcjonowało głównie jako ciekawostka turystyczna — puste bloki, zarośnięte ulice, milczące hale produkcyjne. Dziś ten obraz ulega zmianie.
Od 2024 roku trwa intensywna rewitalizacja miasta, prowadzona przez firmę Rock z Arcadii. W międzyczasie Arcadia zdążyła upaść, a firma przeniosła swoją siedzibę do Imperium Nandyjskiego. Pomimo tego zawirowań, efekty inwestycji są już widoczne. Dawna fabryka została częściowo odbudowana i przekształcona w nowoczesne centrum produkcji, w którym testowane są nowe linie montażowe. Kilka bloków mieszkalnych przeszło gruntowny remont — wymieniono instalacje, odnowiono elewacje, a wokół budynków uporządkowano obszary zielone. W jednym z odnowionych budynków uruchomiono tymczasowy hotel robotniczy, który gości pierwszych pracowników i inżynierów.
Delegacja Chengxiang odwiedziła zarówno tereny przemysłowe, jak i mieszkalne. Spotkania z przedstawicielami firmy Rock oraz lokalnej administracji pozwoliły uzyskać pełniejszy obraz sytuacji. Władze Imperium z uznaniem odnotowały fakt, że rewitalizacja nie ogranicza się do aspektów technicznych — prowadzona jest z myślą o odbudowie społeczności. W planach są szkoła zawodowa, centrum kultury oraz programy zachęcające młodych ludzi do osiedlania się w Maszinuudyn-chot.
W trakcie wizyty delegacja przeprowadziła również dokumentację fotograficzną i przestrzenną. Szczególną uwagę zwrócono na mural z epoki socjalistycznej, który - choć nadgryziony czasem - został zabezpieczony i ma zostać wkomponowany w nową przestrzeń publiczną jako element pamięci miejsca.
Na zakończenie wizyty, w miejscu dawnego placu apelowego, odbyło się krótkie spotkanie z pracownikami fabryki i lokalnymi koordynatorami projektu. Liczna obecność mieszkańców dowodzi wiary w to, że Maszinuudyn-chot wraca do życia nie jako relikt przeszłości, lecz jako przestrzeń przyszłości.
Chengxiang podkreślił, że dalsze wsparcie dla projektu będzie zależne od utrzymania tempa prac, jakości rozwiązań społecznych oraz otwartości na współpracę międzyregionalną. Maszinuudyn-chot, choć przez lata nieobecny na mapach, znów staje się punktem odniesienia — dla Nowej Ordy, Imperium Nandyjskiego i całej Nordaty.