Kamiljan de Harlin 1 519 Opublikowano 14 godzin temu Opublikowano 14 godzin temu Potrzebuję pomocy w zrozumieniu tych wszystkich pojęć. Dużo się tego nazbierało: Głupkoffatość - to jakaś szersza ideologia, nurt kulturowy, styl pisania? Noffonordatyzm - to chyba fuzja pannordatyzmu z głupkoffatością? Ruch 12 Kwietnia - to ma być ruch polityczny, taki blok wyborczy? Zależy mi na jak najbardziej precyzyjnych odpowiedziach i jak najbardziej obiektywnych. @Bolesław Kirianóo von Hohenburg@Burek@August de la Sparasan@Akrypa Ali Shariati von Primisz-Lichtenstein@anyone? Jak ktoś cokolwiek wie, albo myśli że wie, to zapraszam do tostowania odpowiedzi. Perspektywa anty-głupkowatych i nie-głupkowatych też byłaby cenna. WSTĘP Jaka jest geneza głupkowatości? Chodzi o całkowite odrzucenie standardów prowadzenia mikronacji kreowanych przez tradycyjne potęgi mikroświata? Dlaczego je odrzucacie? Chodzi o to, że są zbyt restrykcyjne? Że w ogóle nie powinno być żadnych norm? Że nie obchodzi Was spełnianie ich wymagań, nieważne jakieby one były, bo uznanie zagranicy nie jest dla Was istotne? Chcecie wywrzeć wpływ na te potęgi do zmiany postępowania, czy po prostu się od nich odciąć grubą kreską? Czym dokładnie są standardy stoliczkowe, o których mowa w artykule na Micropedii? Chodzi wyłącznie o patetyczny i sztywny styl wypowiedzi, czy również zasady prawa międzynarodowego (pisane i niepisane), pedantyczna dosłowność czy coś innego? Kim jest Duch Głupkowatości? To jakiś symbol, postać quasi-religijna czy po prostu personifikacja esencji głupkowatości? Który moment uznajecie za faktyczny punkt narodzin głupkowatości? Założenie Noffolandu, secesja Muratyki, dojście Robingrena do władzy, dyskusja na którymś z zagranicznych forów lub refleksja na forum nordackim? Czy to było zebranie do kupy luźnych idei z przeszłości, czy jakiś zupełnie nowatorski koncept? ROZWINIĘCIE Jaką rolę w ewolucji ideologii odegrały poszczególne konflikty: Noffoland vs Elderland, Krucjata Lumeryjska, Kryzys dyplomatyczny z Bialenią, Wojna Dwunastodniowa, Wojna Odrodzeniowa, afera o modyfikowanie zdjęć postów? Które z nich były zaplanowaną prowokacją, które nieszczęśliwym wypadkiem, a które wymuszoną obroną? A może chodziło o coś innego? Głupkowatość określana jest jako ideologia obowiązującą w II Federacji Nordackiej. Czy to oznacza, jej zasięg ogranicza się tylko do II Federacji Nordackiej i jej sprzymierzeńców? A może ma charakter uniwersalny lub międzynarodowy? Czy np. obywatel Sarmacji lub innego kraju, nieposiadający innych obywatelstw, może przystąpić do tego ruchu bez angażowania się w sprawy Nordaty i Kontynentu Nordackiego? ZAKOŃCZENIE Słyszałem od Bolka, że Ruch 12 Kwietnia miał w założeniu być platformą dla wszystkich Nordatyczków. Ale w praktyce obecnie jest pzesiąknięty głupkowatością - to fakt. Czy ideologia głupkowatości przekłada się na jakiś konkretny sposób rządzenia, tworzenia prawa i obowiązywania prawa? Czy państwo głupkowate ma jakieś określone procedury, które czynią je głupkowatym? Co musiałby zrobić np. Dreamland albo Rusowia, aby stać się państwem głupkowatym? Jaki jest ostateczny cel głupkowatości? Zakłada ona permamentny stan rewolucji kulturowej czy przewidziana jest jakaś normalizacja relacji ze środowiskami stoliczkowymi? LE NOFFONORDATYZM: Czy według głupkowatości pannordatyzm jest już martwy? Słyszałem takie wątpliwości od Augusta - czy pannordatyzm dalej żyje, czy noffonordatyzm ma go zastąpić? Czy noffonordatyzm to pannordatyzm ubrany w estetykę głupkowatości, czy zupełnie nowa ideologia? Co z dawnymi ideami integracji Kontynentu Nordackiego - utworzenia wspólnoty jak największej liczby państw nordackich oferujących różne tempa integracji: jako niepodległe byty, państwa stowarzyszone, prowincje federacji? Czy noffonordatczyk to nowa tożsamość narodowa, która ma wyprzeć wypiera Nordatczyka? Czy to po prostu Nordatczyk o głupkowatych poglądach? Krytycy głupkowatości zarzucają jej bezrefleksyjne zajmowanie wszystkich pikseli, które się da i tworzenie licznych eksklaw. Czy to jest faktyczna filozofia głupkowatości/noffonordatyzmu w odniesieniu do ekspenasji terytorialnej? Czy chodzi o zajmowanie ziem mających dla Was realne znaczenie narracyjne, tylko dla tej narracji, mimo że ta narracja nie podoba się stoliczkowcom; czy jednak jest to świadoma prowokacja/bunt przeciwko le standardom kartograficznym: ("zajmiemy te piksele WŁAŚNIE DLATEGO, że ktoś myśli, że tak nie wolno!")? Czy noffonordatyzm odrzuca dorobek i historię Unii Trzech Narodów, I Federacji Nordackiej, Cesarstwa Insulii, Rady Państw Nordaty i innych projektów jako zbyt stoliczkowe, za mało głupkowate? Czy te podmioty to jednak fundament, który dopiero dzięki TŚK został oczyszczony ze złych wpływów środowisk stoliczkowych? Czy głupkowatość ma pozostać na stałe nadrzędną zasadą funkcjonowania Federacji (na co zdają się wskazywać działania głupkowatego Kongresu), czy jest to jedynie doktryna czasu wojny/kryzysu, wprowadzona tymczasowo do walki ze stoliczkowymi naciskami? Le Źródła Głupkowatość Wojna Dwunastodniowa Preambuła Konstutucji II FN: My, Narody i Ludy Federacji, zjednoczone w duchu braterstwa i wspólnoty, pełne szacunku dla dziedzictwa przeszłości i z odwagą patrzące w przyszłość, wierne zasadom wolności, sprawiedliwości i różnorodności, czerpiące dumę z historii swojej i swoich chwalebnych poprzedników, w tym Unii Trzech Narodów i Pierwszej Federacji Nordackiej, dążymy do zapewnienia trwałego pokoju i dobrobytu wszystkim mieszkańcom naszej Drugiej Federacji poprzez ustanowienie niniejszej Konstytucji. Z głębokim przekonaniem, że jedność przeciwko niesprawiedliwościom je wynagradza, zobowiązujemy się do budowania społeczeństwa opartego na współpracy, wzajemnym szacunku i poszanowaniu indywidualności. Dążąc do stworzenia harmonijnej wspólnoty narodów, która w pełni wykorzystuje swoje bogactwo różnorodności, pragniemy wspólnie podążać drogą rozsądku i innowacji. Naszym celem jest rozwój społeczny, kulturalny i ekonomiczny, który zapewni godne warunki życia i możliwości rozwoju każdemu człowiekowi, a który nie zaprzeczy chwalebnej Tradycji naszych przodków. Z tego powodu, niniejszym uroczyście noffelizujemy z dawna ogłoszoną Konstytucję II Federacji Nordackiej, jako najwyższe prawo naszej wspólnoty, aby stała się fundamentem wspólnego dobra i przewodnikiem na drodze ku sprawiedliwości, pokojowi i dobrobytowi dla wszystkich przyszłych pokoleń oraz wszystkich innych mikronacji. Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.
August de la Sparasan 1 171 Opublikowano 10 godzin temu Opublikowano 10 godzin temu Ff tym no problem jest taki, że tłumaczenie noffonordatyzmu trochę przeczy noffonordatyzmowi - stąd właśnie Manifest tegoż jest możliwie nieoczyffisty i unikający odpoffiedzi. Niemniej spraffa jest słuszna więc odpoffiem jak to wygląda według mnie (bo ffydaje mi się, że każdy pojmuje noffonordatyzm trochę inaczej (i może to być problematyczne, ale obecnie to wg mnie jedna z ffiększych zalet. Terminu Noffonordatyzm użyffam na określenie zbiorcze głupkoffatości, obecnego (powiedzmy) pannordatyzmu, ruchu politycznego i kulturoffego, ogólnie powiedzmy ideologii. FFSTĘP 1. Ff sumie to ffątpię, by dało się znaleźć jasną datę "poffstania" głupkoffatości, przynajmniej ff sferze kulturoffej affangardy. Rzeczy proto- lub pregłupkoffate poffstaffały na długo przed 12 kffietnia (i to nie tylko u nas, ffiele ffzięliśmy ff tej kffestii od Noffalu, jak też, rzecz jasna, od pojedynczych osób - ff końcu literatura pozffoffa (przykładem "Czarny Pozew" - dzięki za polecajkę, @Bolesław Kirianóo von Hohenburg) i specyfficzne sfformuoffania istniały już na długo ffcześniej, tak jak zabaffy z ortograffią, naffet u nas - sam, nie chffaląc się, to robiłem, zainspiroffany słynną realoffą jednodniuffką ffuturystuff, potem doszedł do tegoopór ffobec kalkilizmu i cenzury i ostatecznie sprzeciff ffobec obecnych konffencji Starrego (nie chodzi koniecznie o ffiek albo staż) Mikrośffiata, spowodoffany i/bądź podsycony ostrą reakcją na Ruch 12 Kffietnia. Nie sądzę, by chodziło o CAŁKOFFITE odrzucenie standarduff Mikroświata, przynajmniej mnie nie o to chodzi, raczej o pokazanie, że da się to robić nieco inaczej, sprzeciffić się jego negatyffnym elementom (hipokryzja, stoliczki, imperializm itp.). Ale jeśli chodzi uznanie i aprobatę zagranicy, to tak, teraz już staramy się wyzbyć robienia rzeczy pod to, by zagraniczniacy byli zadoffoleni, a bardziej po to, by mieć ffrajdę, bo mikronacje to, nie ukryffajmy, tylko/aż zabaffa. Czy chcemy ffyffierać ffpłyff? Nie wiem, nie sądzę, choć może przypadkiem takoffy ffyffieramy. 2. Sztyffny styl ffypoffiedzi to poffierzchnia, a pod tym mamy ffąską, bardzo hermetyczną grupę, która potraffi officjalnie bądź nie trząść mikronacjami. I ffajnie gdy taka grupa to ludzie ogarnięci, ale niestety nierzadko to tffardy beton, który zabija noffych (i tu to nie określenie stażu, a raczej tych, którzy chcą robić coś inaczej, po sffojemu etc.). Plus stoliczki mają szał na ajaj, ale to nie jest dla nich ffyłączne, rzecz jasna, my zaś ajaj - i mogę to stffierdzić ff imieniu Ruchu - nie lubimy. Bravo Paint! 3. Symbol i personiffikacja głupkoffatości, offszem, rzekłbym ffręcz, że całego noffonordatyzmu, duch bojoffy, duch zmian, duch motyffacji, natchnienie. 4. I znów - nie ffiem, kiedy to nastąpiło i nie sądzę, by dało się to ustalić inaczej niż umoffnie i dość arbitralnie. I oczyffiście inspiracje przeszłością były (jak ffspominałem ff punkcie 1.). Jest ff tym innoffacja, ale przede ffszystkim ff połączeniu tych koncepcji. ROZFFINIĘCIE 1. Oooj, olbrzymią, kształtoffały one bryłę całego noffonordatyzmu i hartoffały go. Krucjata lumeryjska i ffojna noffolandzka były zaplanoffane, ff ffojnie dffunastudnioffej broniliśmy, a relacje z Bialenią... cóż, od peffnego czasu były zagmatffane. 2. Tu sądzę, że głupkoffatość, jak ffspominałem jeszcze przed ffstępem, jest częścią noffonordatyzmu i on ffłaśnie jest ideologią obecnej II FN i Ruchu. Aczkolffiek sądzę, że jest ona dość uniffersalna, pasuje ni tylko do Nordaty. I oczyffiście jesteśmy otffarci na noffych członkuff, nie tylko fformalnych z Kontynentu Północnego. ZAKOŃCZENIE 1. Nie ffiem, polityczna strona noffonordatyzmu nadal się rozffija, chyba za ffcześnie na deffinicję. Ale tak, oczyffiście, Ruch 12 Kffietnia niesie pochodnię noffonordatyzmu, dla mnie to oczyffiste. 2. No, tu peffnie zdania będą podzielone. Osobiście - przynajmniej na razie - jestem za permanentną reffolucją, jednak nie róffna się to ffiecznej ffojnie ze starrymi (uczestnikami Starrego Mikrośffiata, again, nie chodzi o ffiek). LE NOFFONORDATYZM 1. E, nie uffażam, by pannordatyzm umarł. Bardziej zespolił się z noffonordatyzmem. Choć możliffe, że ten nieco go ffypiera. 2. To już chyba ffytłumaczyłem ffyżej - interpretuję to jako, powiedzmy, że ideologię, której elementem jest głupkoffatość. 3. To drugie, zdecydoffanie. Choć nie uffażam, że "Nordatczyk" to tożsamość narodoffa, a na peffno nie samodzielna, ffyłączna. Mogę być Nordatczykiem, ale pod ffzględem narodoffościoffym jestem Scholandczykiem, Amatorem, Kiriem. Pochodzenia nie zmienię i nie zamierzam, bo czego tu się ffypierać? Jestem dumny z ffłasnego. 4. Ee, akurat nasza ekspansja jest dość stopnioffa i raczej przypadkoffa, nie ma ffiększego planu podboju Mikrośffiata, bo i po co. Potrzebujemy się gdzieś ffypraffić, to tam się ffypraffiamy. 5. Nie. Zdecydoffanie nie i chcę tu to jak najmocniej podkreślić. Nie odrzucamy tego, jest to dla nas inspiracja, analizujemy minione dzieje, ffyciągamy z nich ffnioski. 6. Kto ffie, to zależy, jak ludzie zdecydują. Osobiście uffażam, że system polityczny poffiniem być dalej przebudoffyffany pod noffonordatyzm, ale to tylko moje zdanie. I to chyba tyle na ten moment. Ff razie czego zachęcam do dalszych pytań, odpoffiem, jeśli będę umiał. Ba, mogę naffet udzielić ffyffiadu, lubię ffyffiady. Bravo Zulu - pozdraffiam - ždrævö! x-Augustus Helmut Lew Istvan Visarionowicz von Hagsen de la Sparasan de Harlin Pasha Hurrdur Iszsza (August von Hagsen de la Sparasan de Harlin) Kapłan kiryjski, były Prezydent II Federacji Nordackiej Discord: August (sagan Amatorii) / august_de_la_sparasan / August#6022
Burek 1 273 Opublikowano 4 godziny temu Opublikowano 4 godziny temu (edytowane) 13 godzin temu, Kamiljan de Harlin napisał(a): 1. Jaka jest geneza głupkowatości? Chodzi o całkowite odrzucenie standardów prowadzenia mikronacji kreowanych przez tradycyjne potęgi mikroświata? Dlaczego je odrzucacie? Chodzi o to, że są zbyt restrykcyjne? Że w ogóle nie powinno być żadnych norm? Że nie obchodzi Was spełnianie ich wymagań, nieważne jakieby one były, bo uznanie zagranicy nie jest dla Was istotne? Chcecie wywrzeć wpływ na te potęgi do zmiany postępowania, czy po prostu się od nich odciąć grubą kreską? [...] 3. Kim jest Duch Głupkowatości? To jakiś symbol, postać quasi-religijna czy po prostu personifikacja esencji głupkowatości? Głupkowatość (i Duch Głupkowatości) jako pojęcie powstała prawdopodobnie w lutym 2026 w ramach narracji działaczy LIS, patrz: tutaj. Jak pisał Robingren "duch głupkowatości działa na obszarze całej federacji i z tego co mi wiadomo nie jesteśmy w stanie go w tym momencie skutecznie zatrzymać". Źródłem tego był chyba tzw. ból dupy po przegranych lutowych wyborach, i to, że ówczesny rząd (Franciszka Karandzieja) był za mało poważny o algo. Było to połączone z innymi happenigami typu: zapowiadanie secesji Muratyki (jak w tamtym wątku), retoryka anty-kiriańska (patrz: tutaj albo tutaj), retoryka "KK nic nie robi" (trochę wczesniejszy przykład), pozwy przeciwko ludziom związanych z KK i Kirianią (tutaj, tutaj). Tutaj zaczął się na dobrą sprawę eskalujący konflikt między lisowacami a (proto)kwietnikami, którzy zaczęli się formować jako środowisko (wykraczające poza samą KK - przykładowo ja do czasu eskalacji retoryki wcale nie byłem przeciwnikiem w zasadzie przeciwnikiem Waksmana, a do Robingrena miałem stosunek bardzo pozytywny - zdradzę tutaj, że w lutowych wyborach głosowałem częsciowo na LIS), samo "trio" powstało w wyniku... powstania Wyrtlandii (grupa na discordzie, która była później przez pewien czas naszym głównym "centrum operacyjnym", powstała również dokładnie 20 lutego), przed tym nie miałem w zasadzie np. szczególnie dobrych stosunków z Augustem, we wcześniejszych miesiacach spieraliliśmy się np. na łonie grupy Rady NUI. 23 lutego na kanale głosowym sstarego diskordzika FN miało miejsce posiedzenie tzw. Rady Prezydenckiej Muratyki, gdzie oprócz sprawy ewentualnej secesji Muratyki padły słowa Waksmana o "rozjebaniu forum", później tłumaczone jako żarty (patrzy np. tutaj). Z racji tego, że Waksman już w przeszłości potrafił odpieralać takie rzeczy (oraz tego, że do tego czasu istniała już pewna frustracja w związku z jego administrowaniem FN) - doprowadziło to do pozbawienia go adminowania przez radę NUI. Wcześniej krażyły już pomysły z pozbawieniem go stanowiska (za tym opowiadali się głównie August, także Ordyński), ale np. ja albo Bolesław nie byliśmy do tego przekonani. Z discord-grupki Wyrtlandzkiej, reakcja na tzw. Radę Prezydencką Można tutaj dodać, że do czasu odwołania Waksmana istniał pewnego rodzaju defetyzm (który objawiał się szczególnie w czasie trwania "pierwszego składu" Rady czyli ja-August-APO) co do pozycji Waksmana w systemach. Nawet zwolennicy jego odwołania uważali, że nie da się go odwołać, chociaż istniały pewne próby osłabienia jego pozycji (np. tutaj, samo powstanie NUI chyba można też oczytywać w takich kategoriach?). Ale udało się, a sama Rada NUI wreszcie pokazała, że jest organem sprawczym. Stosunki między tzw. trio zacieśniały się bardziej szczególnie w czasie tzw. inby podsłuchowej. A potem po wygraniu przez LiS (pradopodobnie sfałszowanych) wyborów 5 marca - i licznych inb (których tutaj już nie będę przywoływał) rządu Plejka. Głupkowatość a przede wszystkim Duch Głupkowatości został "zreclaimowany", chyba już w marcu - za czasów opozycji wobec rządu Robingrena. Stał się on patronem opozycji wobec kalkilistów-plejakistów, która to opozycja na początku kwietnia (jeszcze przed 12) zaczęli używać określenia "Odrodzenie Narodowe" (patrz: tutaj). Resztę napiszę tzw. puźniej. Edytowane 54 minuty temu przez Burek
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się