• Lubię to 1
  • Kocham to! 4
  • Haha 1
  • Wow 1
  • Zły 1
Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Robert Drenin

Mieszkaniec
  • Postów

    1 327
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    39

Treść opublikowana przez Robert Drenin

  1. Dzisiaj powołano Instytut Badań Fizyki i Instytut Badań Organizmów Żywych.
  2. Pozwólcie, że również się włącze tak z poza członkostwa Komisji i też skomentuję. Pomysł ciekawy i bardzo fajny. Jednakże chciałbym też się zapytać, czy zatem parlament miałby stałą ilość miejsc, czy raczej byłoby to uzależnione od kandydatów z państw członkowskich, ponieważ z pewnością niektóre narody mogą wystawić tylko jednego kandydata, albo nikt nie będzie chciał. Chyba, że nie ma to żadnego znaczenia. Ewentualnie, jeżeli nie przeszkadzałoby to Komisji, to gdyby kraj nie wystawiłby żadnego kandydata, to aby każdy kraj miał swoją reprezentację w Parlamencie Nordackim, to albo sama głowa państwa uczestniczyłaby w zgromadzeniach, albo osoba powołana przez głowę państwa. Oczywiście też tak jak wspomniałem, jeżeli ma to jakieś znaczenie taka sytuacja. Według mnie ma pewne znaczenie, bo nawet jeżeli chcemy uniknąć sytuacji, gdzie w Parlamencie byłyby reprezentowane interesy poszczególnych narodów, to jednak dobrze byłoby, gdyby przy danych obradach jednak każdy kraj miał potencjalnie możliwość skomentowania wprowadzanego przez Unię prawa, ponieważ najlepiej doinformowaną osobą odnośnie danego kraju jest zazwyczaj tylko mieszkaniec tego kraju. Jednakże pomysł fajny i prawdą jest to, że wybory nad danym kandydatem mogą ograniczyć liczbę osób kontrowersyjnych.
  3. Poza tkaninami nic innego nie przychodzi mi do głowy. Elektrowni jądrowej się nie zrobi, gdyż nie mamy IBF-u. Możliwe, że sobie jeszcze coś przypomnę, ale tak to niczego raczej nam nie brakuje, chyba że inni obywatele mieliby coś do stwierdzenia.
  4. Ciekawe jaki to będzie. Poza tym z czasem technika się zmieni, ale pomijając to, to ciekawe jaki będzie to budynek i jak będzie wyglądać.
  5. Jednakże z tkanin wiele będziemy mogli zrobić. Tak, to my dużo już zrobili z materiałów, które posiadamy. Wyjątkiem stanowi jeszcze Cud Socjalistyczny, którego nie mamy jeszcze, nie licząc Parku.
  6. Ale produkcja tkanin jest możliwa obecnie. Ubrania można produkować z roślin i wcale nie muszą to być zwierzęta. Poza tym, pytanie raczej nie dotyczy Drugiej Trzymiesięczniówki, tylko ogólnie. Dlatego, że plan planem, ale trzeba też inne rzeczy robić.
  7. Nic odjąć, nic dodać. Z jednej strony pomysł bardzo oryginalny, jednakże jak wiadomo, raczej hasła płynące z Towarzystwa są zakłamywaniem rzeczywistości.
  8. To ja mam pytanie, czy zaczęlibyśmy produkcję tkanin. Nie ukrywam, że nowe ubrania produkowane w Czesnoradzie bardzo by były nam na korzyść. To jest dobre pytanie. Aczkolwiek myślę, że dobrze byłoby dać określone godziny odjazdów, ponieważ Nowańsk najbardziej rozwinięte miasto oraz Sarmow, jako drugie najbardziej rozwinięte, to tu ruch może być trochę. W taki też wypadku można by rozwinąć przemysł kolejowy.
  9. Nie ukrywam, że kiedy nauczyciel przykładowo z chemii lub fizyki czyta z prezentacji i każe niektóre rzeczy przepisywać, to dla mnie takie podejście jest nudne. Aczkolwiek preferuję jak nauczyciel opowiada w formie przykładowo dygresji lub z "humorem". Jednakże samo mówienie i niczego nie pokazywanie to zazwyczaj jest nie ciekawe. Chyba, że nauczyciel opowiada to w sposób przykładowo zdystansowany, żartobliwy i ciekawy. Chcąc usunąć oceny, to bardzo mam na uwadze psychikę uczniów. Wiem doskonale, że wszelkie pochwały i dobre oceny potrafią sprawić, że taki uczeń będzie się dobrze uczyć (przynajmniej większość uczniów). Z kolei negatywne oceny potrafią ściągnąć ucznia na dno i go bardziej dobijać, przez co zniechęciłby się coraz bardziej do edukacji. Ponadto pojawia się nam też kwestia presji. Część uczniów może za wszelką cenę próbować zdobyć dobre oceny, nie zważając na nic, albo również uczniowie dostający negatywne oceny, mogą się mocno tym stresować. Dlatego też chciałem znaleźć sposób na ocenianie tak uczniów, gdzie odbywałoby się to w sposób nie stresowy. Dlatego też myślałem potencjalnie nad ocenami opisowymi (gdzie nauczyciel opisuje zalety i wady wiedzy użytej na sprawdzianie/kartkówce i pokazuje, co może poprawić), albo też zamienić stopnie ocen, na wyniki procentowe, gdzie aby zaliczyć, to po prostu trzeba by zaliczyć minimalny próg procentowy. Jednakże zależy mi też na zminializowaniu władzy nauczyciela, a więc z chęcią mógłbym się zgodzić na odgórnie ustalonym składzie procentowym ocen (wie Towarzysz, czyli że z pośród puli wszystkich ocen, 50% mogą stanowić oceny z sprawdzianów, 25% ocen za aktywność i zaangażowanie oraz 25% ocen za prace zaliczeniowe). Ponadto mam też w planach ograniczenie liczby kartkówek, ponieważ dla mnie niezapowiedziane kartkówki może i są metodą na sprawdzenie uczniów czy się uczą, jednakże to może powodować, że uczeń będzie chciał "uchronić się przed nimi" i znów coraz więcej czasu poświęci na nauczanie się (co nie powinno stanowić większości życia ucznia, o ile sam tego nie chce). Może tak być. Tylko też pytanie, czy do każdego tematu lekcji pisalibyśmy "Sposoby osiągania celów kształcenia i wychowania" oraz "Sposoby oceniania i sprawdzania osiągnięć ucznia", czy raczej te punkty byłyby ogólne na końcu podane. Z jednej strony możemy ustalić również odgórnie, w jaki sposób nauczyciel może uczyć do konkretnych lekcji, a z drugiej strony możemy napisać potencjalne sposoby można uczyć i oceniać, a nauczyciel dobrowolnie będzie wybierać. Każda będzie miec pewne wady, ale również zalety. W sumie, jeżeli byśmy napisali w jaki sposób nauczyciel ma uczyć na konkretnych lekcjach, to moglibyśmy mieć pewność, że do danych tematów nauczyciel będzie musiał się przyłożyć. Tylko również pytanie brzmi, czy do każdego tematu zapisywalibyśmy to samo: Bo jak tak, to można by dać to na koniec wszystkiego, a jeżeli nie, to faktycznie do każdego tematu można dać pewne warunki (dobrze byłoby, gdyby uniknąć u nauczyciela naukę po najniższej linii oporu, czyli na łatwizne). Z kolei sposób, w jaki Towarzysz przedstawił "Cele lekcji" mogą być.
  10. Wszystko w głównej mierze opiera się na naszej Tymczasowej Konstytucji i na "Manifeście Molotina" oraz w pewnym stopniu na kulturze z ZSRR i PRL. Mogę też oczywiście na pewne pytania odnośnie naszego kraju odpowiadać i wspierać w trakcie tworzenia programu z WoS-u. Chyba, że faktycznie Towarzysz nie czułby się na siłach sporządzić taki program, to mogę spróbować to ustalić z Przewodniczącym RKL. Natomiast jeśli chodzi o edukację podstawową,to program skierowany bardziej do obywateli Czesnoradu jest z decyzji Przewodniczącego @Włodzimierz Molotin. Aczkolwiek, aby w Czesnoradzie zyskać wykształcenie podstawowe, to trzeba byłoby zdać tylko egzaminy z Polskiego i Matematyki. Choć tutaj mógłby również właśne włączyć się w dyskusję Towarzysz Sekretarz Generalnych. Jako minimalna wartość to tak. Raczej nie przewidujemy mniejszej liczby, aczkolwiek może być większa (zarówno w WoSie i Historii). To tak jak wspomniałem powyżej, mniejszej liczby lekcji niż 24 w ramach całego cyklu nie przewidujemy. Wydaje mnie się, że byłby to najlepszy sposób. Związku z mało też wielkością kraju, to raczej nie musimy robić kulku programów nauczania i może być jednolita dla każdej szkoły podstawowej w Czesnoradzie. Natomiast co do wzoru, to ze strony technicznej najlepiej byłoby zrobić tak: 1. Treść programu nauczania: a) Klasa X: - Temat: -- Treści nauczania tematu. --- Cel tematu (czyli co uczeń ma poznać w ramach tematu). b) Temat: (...) b) Klasa X: - Temat: -- Treści nauczania tematu. --- Cel tematu (czyli co uczeń ma poznać w ramach tematu) (...). 2. Sposoby osiągania celów kształcenia i wychowania: (...) 3. Sposoby oceniania i sprawdzania osiągnięć ucznia: (...) Wydaje mnie się, że sam wzór ze strony technicznej może być (jak widać jest mocno wzorowany realnym, ale tak faktycznie byłoby najlepiej zapisać podstawę programową). Jednakże chciałbym zauważyć dwie rzeczy. Pierwsza, to sposoby osiągania kształcenia i wychowania. Mianowicie tutaj byłoby to, co wcześniej już wspominałem, czyli mówiąc w skrócie, interaktywność, kreatywne podejście nauczyciela; pomoce naukowe w postaci filmów, itd. Więc bardzo nowoczesna edukacja. Wolę unikać typowych lekcji, a zwłaszcza w formie wykładu (gdzie nauczyciel sobie gada wręcz do ściany, a uczniowie tylko słuchają i nic się nie dzieje, bo nauczyciel nic nie pokaże itd.) Z kolei drugą kwestią jest to, że nie ma ustalonego sposobu oceniania i sprawdzania osiągnęć ucznia w Czesnoradzie. Nie ukrywam, że również wolałbym uniknąć systemu ocen (nagród i kar), gdyż uważam, że osoby dostające niskie oceny zniechęcą się i to będzie się napędzać. Jednakże jeszcze tutaj nie wiem, jaki najlepszy byłby sposób (myślałem nad ocenami opisowymi, gdzie nauczyciel widząc, jak dany uczeń się uczy, mógłby również na świadectwie pisać krótki opis ucznia i w zależności jak się też uczy, to przepuścić do klasy, lub nie. Podobnie można by zrobić system dostawania się do szkół średnich, ale trzeba by nad tym się zastanowić i zrobić najlepszy system edukacji)
  11. W ramach ciekawostki mogę powiedzieć, że nie licząc wspólnego forum, to Republika Socjalistyczna Czesnoradu uzyskała w czerwcu 6 miejsce (7 miejsce byłoby, gdyby brać pod uwagę również wspólne forum) z największą liczbą wypowiedzi. Z kolei Czesnorad uzyskał 2 miejsce w największej średniej na mieszkańca wypowiedzi. Z kolei nasze wspólne forum zajęło 4 miejsce w największej ilości wypowiedzi i 4 miejsce z średnią na mieszkańca.
  12. Najwyraźniej musiałem coś źle zinterpretować, mój błąd. To jeśli Towarzysz może rozwinąć co jest w ramach danych tematów lekcji z Historii, to ułatwiłoby mi jeszcze decyzję. Z kolei z WoS-u może również Towarzysz zrobić, jeżeli Towarzyszowi to nie przeszkadza. Raczej byłoby to tylko do obywateli Czesnoradu i zawierałyby tutejszą specyfikę. Dla przykładu byłoby to odnośnie ideologii państwowej (molotinizm), ekonomii państwowej, rządu itd. Ciężko powiedzieć, ponieważ wtedy jeszcze do tego nie doszliśmy (w sensie do planu). Jednakże też tak jak wspominałem na początku, edukacja w sumie trwałaby 84 dni (po trzy tygodnie na jedną klasę), z czego obowiązkowych jest 5 i jeden minimum do wyboru (bez limitu maksymalnego). Więc możliwe, że minimum dwie lekcje WoS-u byłyby w tygodniu (jednakże nie jest to ustalone ile wynosiłoby jeszcze normalnie). W mojej skromnej opinii system edukacji realny w Polsce średnio mi przypada do gustu, więc nie koniecznie na wzór realnego nauczania. Ja wyobrażam sobie każdą szkołę w Czesnoradzie (niezależnie czy jest podstawową, średnią, czy wyższą.), aby były bardziej interaktywne i mniej rzeczy do pamięci. Wolę kiedy uczniowie by rozumieli dane terminy, zamiast ich zapamiętywać. Wiem, że niektóre rzeczy trzeba pamiętać, jednakże również w etymologii znajduje się klucz do zrozumienia. Najlepiej byłyby też różne skojarzenia. Odpowiedź może też trochę odbiega od pytania, ale może w jakiś sposób wspomoże Towarzysza w zrozumieniu Czesnoradzkiej edukacji. Jednakże jeśli chodzi o tematy z WoS-u to może również Towarzysz w razie czego bardziej wzorować się z tematów występujących w ZSRR i PRL (oczywiście zachowując powyższą moją wypowiedź, o ile ma jakieś znaczenie). Oczywiście. Nie widzę żadnego problemu, jeżeli Towarzysz chciałby, to czemu nie.
  13. Interesujące oraz prawda. Może być to na razie najlepsza okazja by poruszyć kwestię takowej organizacji.
  14. Dobre. Ciekawe czy się doczekamy. Sam jestem też w sumie ciekaw, czy doczekam się jeszcze propozycji. Choć jeszcze sobie cierpliwie i spokojnie czekam.
  15. Dobrze. Daje pieniądze. Mogę też uprzedzić, iż wyżywienia nie chcę. Następnie Towarzysz Drenin poszedł do swojego pokoju i się po nim rozejrzał. Kiedy to już zapoznał się ze swoim pokojem, wyszedł na miasto, aby je pozwiedzać. Ma w planach wrócić do hotelu około 20:00. Z kolei następnego dnia wymelduje się około godziny 10:00 i znów pójdzie sobie pozwiedzać Sarmow, przed odjazdem do Nowańska.
  16. Jakiś czas temu w Cyberii można było usłyszeć o konkursie na nową nazwę dla Pollinu, jednakże wypowiedzi w wątku konkursu zaczęły przybierać coraz to bardziej wypowiedzi dotyczących dziedziny astronomii. Ciężko jest w sumie o tym mówić i ułożyć jakiekolwiek słowa, jednakże Piotr Paweł I zadecydował o utworzeniu niejakiego Towarzystwa Płaskiej Ziemi Polskich Mikronacji. Szczerze nawet nie wiem co więcej powiedzieć na ten temat, poza tym, że prawa przyrody zachodzące w vświecie nie miałyby żadnego sensu w przypadku modelu płaskiego pollinu. Oczywiście resztę pozostawiam innym do komentarza. Od siebie mogę dodać jeszcze tyle, że moim zdaniem to pokazuje po części jak bardzo dobre byłoby powołanie organizacji skupiającej inne instytucje naukowe. Wtedy moglibyśmy rozwiązać spory dotyczące nomenklatury oraz wszelkie informacje mogłyby znajdować się w jednym miejscu. Oczywiście konkrety moglibyśmy ustalić w trakcie rozmów. Oczywiście też rozumiem potencjalną niechęć w utworzeniu międzymikronacyjnej organizacji (widząc odwołania przykładowo do OPM), jednakże po to jest też historia, aby uczyć się na błędach i poprawiać je, aby w przyszłości mogło być lepiej.
  17. Zdrastwujtie! Chciałbym wynająć pokój na jedną noc. Jutro chciałbym już wrócić do Nowańska.
  18. Przed 06:00: Spokojnie, na pewno wszystko zostanie jeszcze ustalone. Dobrze Towarzyszu, to ja już będę musiał za niedługo wysiadać. Następnie kiedy pociąg dotarł do stacji, Towarzysz Drenin pożegnał się i poszedł zameldować się w Hotelu.
  19. Toteż gdyby uruchomić już wypłaty z skarbca państwa wobec Towarzysza, to Towarzysz już nie głodowałby. Gdyby tak Bank mieliby usunąć, to wrócilibyśmy do wypłat ręcznych. Jednakże majątki innych obywateli raczej szybko nie zejdą, więc można póki co wypłacić Towarzyszowi.
  20. Trochę kiepsko. Toteż warto by znieść walutę (przynajmniej wewnątrz kraju dla obywateli). Jednakże może trzebaby ponownie wznowić wypłaty, jeżeli nadal Bank istnieje, albo zupełnie się na bank powoli już przeżucamy (przynajmniej z Towarzyszem).
  21. Nasze rakiety posiadają póki co silniki na paliwo stałe. Jednakże co do silników na paliwo ciekłe, to jest parę "kandydatów". Jednakże będzie to trzeba jeszcze szczegółowo przeanalizować i dojść do konkluzji, która opcja, paliwo i który utleniacz najlepiej się na da. Mnie to również cieszy, tak jak Towarzysza. Dziękujemy również za życzenia i też mamy nadzieję na udane wyniki badań.
  22. W porządku. Daje pieniądze. A jak Towarzyszowi powodzi się w życiu?
  23. Dobrze, to cudownie. To kiedy dojedziemy, to w hotelu się zamelduję.