-
Postów
1 893 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
123
Typ zawartości
Profile
Forum
Ewidencja Instytucji
Encyklopedia Muratycka
Ewidencja Gruntów i Instytucji
Galeria
Kalendarz
Pliki
Rynek Pracy
Ideas
Treść opublikowana przez Bolesław Kirianóo von Hohenburg
-
Protest w obronie wolności
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Piotr Jankowski temat w Miasto Wydzielone Kirianopol
Na balkon nad drzwiami głównymi Senatu Imperialnego wyszedł Imperator, a obok niego stanął Patriarcha Ałłapola. Nie był szczególnie wychudzony, widać było jednak, że postarzał się o 2, a może nawet 3 lata odkąd ostatnio go widziano. - Rodacy! Będąc pod wrażeniem skillów Leszka przemyślałem swoje postępowanie i postanowiłem uwolnić Jego Świątobliwość. Przepraszam za nieporozumienie - powiedział, po czym Patriarcha zszedł na dół i wyszedł przed Senat, witając się z protestującymi. -
Aktywność Premiera IIFN
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Bolesław Kirianóo von Hohenburg temat w Rada Ministrów
Wczoraj podpisaliśmy z Winkulią umowę o nawiązaniu stosunków dyplomatycznych i stowarzyszeniu, na mocy której już wkrótce Związek Winkulijski rozpocznie użytkowanie nordackich systemów informatycznych, w tym forum. Już teraz jednak wraz z całym Rządem @Tadeusz I Wielki@Markus Wettin@Henryk Ziemiański de Harlin la Sparasan@Kamiljan de Harlin@August de la Sparasan@Piotr Jankowski@Andrzej Ordyński gratulujemy i z niecierpliwością oczekujemy przybycia naszych wschodnich (i nie tylko) sąsiadów! -
Koniec 2
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Andrzej Ordyński temat w Ciastkarnia "Bez Nazwy"
No i ja się pytam człowieku dumny ty jesteś z siebie zdajesz sobie sprawę z tego co robisz?masz ty w ogóle rozum i godność człowieka?Ja nie wiem ale żałosny typek z ciebie, chyba nie pomyślałes nawet co robisz i kogo obrażasz, możesz sobie obrażac tych co na to zasłużyli sobie ale nie naszego rektora andrzeja nordatczyka naszego rodaka wielką osobę ,i tak wyjątkowa i ważną bo to nie jest ktoś tam taki sobie że możesz go sobie wyśmiać bo tak ci się podoba nie wiem w jakiej ty się wychowałes rodzinie ale chyba ty nie wiem nie rozumiesz co to jest pannordatyzm .Jeśli myslisz że jestes wspaniały to jestes zwykłym czubkiem którego ktoś nie odizolował jeszcze od społeczeństwa ,nie wiem co w tym jest takie śmieszne ale czepcie się dexa albo waksmana albo innych zwyrodnialców a nie czepiacie się takiej świętej osoby jak rektor andrzej nordatczyk .Jak można wogóle publicznie zamieszczac takie łapki w duł na forach internetowych?ja się pytam kto powinien za to odpowiedziec bo chyba widac że do uniwersytetu nie chodzi jak jestes nie wiem kalkilistą albo wierzysz w jakies sekty czy wogóle jestes może ty sługą novaka a nie będziesz z rektora robił takiego ,to ty chyba jestes jakis nie wiem co sie jarasz pomiotami novaka .Wez pomyśl sobie ile rektor zrobił ,on był kimś a ty kim jestes żeby z niego sobie robić kpiny co? kto dał ci prawo obrażac wogóle rektora naszego ?pomyślałes wogóle nad tym że to nie jest osoba taka sobie że ją wyśmieje i mnie będa wszyscy chwalic? wez dziecko naprawdę jestes jakis psycholek bo w przeciwieństwie do ciebie to rektor jest autorytetem dla mnie a ty to nie wiem czyim możesz być autorytetem chyba takich samych jakiś głupków jak ty którzy nie wiedza co to uniwersytet i rektorat ,widac że się nie uczysz i nie chodzisz na trollowanie do discorda ,widac nie szanujesz rektoratu to nie wiem jak chcesz to sobie wez swoje zdięcie wstaw ciekawe czy byś sie odważył .naprawdę wezta się dzieci zastanówcie co wy roicie bo nie macie widac pojęcia o tym kim był rektor andrzej jak nie jestescie w pełni rozwinięte umysłowo to się nie zabierajcie za taką osobę jak biały chan bo to świadczy o tym że nie macie chyba w domu portretu Repulijskiego ani jednego awatara świętego nie chodzi tutaj o rektorat mnie ale wogóle ogólnie o zasady uniwersyteckie żeby mieć jakąs godnosc bo rektor nikogo nie obrażał a ty za co go obrażasz co? no powiedz za co obrażasz taką osobę jak biały chan ?brak mnie słów ale jakbyś miał pojęcie chociaz i sięgnął po konstytucje i poczytał sobie to może byś się odmienił .nie wiem idz do rektoratu bo widac już dawno novak jest w tobie człowieku ,nie lubisz rektoratu to chociaż siedz cicho i nie obrażaj innych ludzi . -
KOMUNIKAT PREZESA KOALICJI KONSERWATYWNEJ NR. 3 Z DNIA 14.08.2025 Członkowie Koalicji! Sympatycy, wyborcy! Obywatele II Federacji Nordackiej! Nie zwalniamy tempa w kampanijnych spotkaniach. Za nami trzy, przed nami jeszcze siedem. Wypatrujcie nas w różnych, często niespodziewanych miejscach w całej II Federacji Nordackiej, a także w Nan Di i potencjalnie w Winkulii. Dla przypomnienia, dotychczas spotkania odbyły się w: Achkovie, Lizawietowie, Churchilgradzie. Do zobaczenia na trasie! Podpisano, Bolesław Kirianóo von Hohenburg Prezes Koalicji Konserwatywnej
-
Protest w obronie wolności
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Piotr Jankowski temat w Miasto Wydzielone Kirianopol
Koledzy-obywatele, powtarzam, jestem w stanie uwolnić Patriarchę, albo jestem w stanie uwolnić Aaranoka. -
[3] Spotkanie wyborcze w Churchilgradzie
Bolesław Kirianóo von Hohenburg opublikował(a) temat w Churchilgrad
Następnym, trzecim już przystankiem na trasie wyborczej Konserwatystów był region najdalej z całej II Federacji wysunięty na zachód - Norwegland. Po spędzeniu paru(nastu) godzin w samolocie, dziś rano na Plac im. Cesarza Jakuba w Churchilgradzie wysypała się cała ekipa kampanijna, rozstawiając zapasy betonówki i piwa kiriańskiego. Zamontowano nagłośnienie i przygotowano podest, na którym chwilę przed dziesiątą pojawił się Bolesław Kirianóo von Hohenburg. - Rodacy! Cieszę się niezmiernie, że mogę się z Wami zobaczyć także dziś i że tak tłumnie przybyliście pomimo wczesnej pory. W poprzednich dwóch spotkaniach zabrałem Was w podróż do zawiązania II Federacji i opowiedziałem nieco o zaletach Koalicji Konserwatywnej w kontrze do naszych oponentów. To solidny start, ale lecimy dalej. Jak wtedy mówiłem, KK to nie żaden beton czy monolit, tylko żywa formacja, w której ponad wszystko cenimy sobie wolność sumienia i kulturę dyskusji, Na przestrzeni dwóch lat działalności (przynajmniej na poziomie federalnym) w naszym środowisku obracały się przeróżne persony, od rewolucyjnego Novaka po auth-rightowego Ziemiańskiego. Nie promujemy wśród nas opcji wprost sprzecznych, ale promujemy opcje różniące się od siebie nieco. Mamy dwie frakcje partyjne: konserwatywną i ultranordacko-ojczyźnianą. Skupię się teraz na tej pierwszej. Frakcja Konserwatywna, wcześniej istniejąca jako osobna partia o nazwie Opcja Konserwatywna to nieco bardziej liberalne spojrzenie na świat od naszych kolegów z drugiej frakcji - reprezentowana jest przez JE @Tadeusz I Wielki oraz moją skromną osobę. Łączymy promowany przez nas dobrowolny konserwatyzm społeczny i dystans do wielkich rewolucji i "lepszych światów" z głęboką wiarą w wolność jednostki, regionu i gospodarki. Nigdy nie dopuścimy do tego, żeby w nordackich urzędach pobierane były opłaty, nigdy nie pozwolimy, żeby Centrala wściubiała nos w sprawy regionów Federacji, będziemy bronić prawa części składowych do secesji po przeprowadzeniu referendum, ale jednocześnie stworzymy środowisko sprawiedliwej wolności w działaniu, dzięki któremu taki ruch nie będzie dla nikogo konieczny. Naszą podstawą jest więc liberalizm, przeświadczenie, że to Wy wiecie co dla Was jest najlepsze, a nie odklejeni politycy z Achkova latający po II Federacji odrzutowcami. To Wy gospodarzycie w swojej prowincji, wspólnocie autonomicznej czy państwie stowarzyszonym. My jako Centrala dajemy wam możliwości, często wsparcie, zachęcamy do przeprowadzania inicjatyw, ale nigdy nie będziemy wchodzić w nie nasz interes. Bo oprócz tego, że jesteśmy nordackimi politykami, to jesteśmy również obywatelami swoich regionów i wiemy jak to jest chcieć mieć święty spokój od nordackich decydentów w swojej małej piaskownicy. Nie jest to, broń Jahwe, nawoływanie do postaw niepatriotycznych i antypaństwowych. Wręcz przeciwnie - efeński patriotyzm i wiara w Nordatę Zjednoczoną wymaga przecież pod tą tożsamością zjednoczeniową posiadania tożsamości lokalnej. Obie są potrzebne obywatelowi i obie się uzupełniają, bo działają w innych sferach. Dlatego największymi nordackimi patriotami są ci, którzy kochają również swój region, i właśnie dlatego są za jego pozostaniem w II FN - bo wiedzą, że tu mu będzie najlepiej. Dobrym przykładem będzie tu Winkulia, która wczoraj podpisała z II Federacją Nordacką umowę, na mocy której stanie się jej państwem stowarzyszonym i przejdzie na nasze forum. To dojrzała decyzja, w podjęciu której uczestniczyłem tak naprawdę po obu stronach. Winkulijczycy już pokazali swoje przywiązanie zarówno do Związku Winkulijskiego, jak i nordackiej idei zjednoczeniowej i mam nadzieję, że taką właśnie postawę będą wykazywać, gdy już zakończy się procedura przechodzenia na nasze forum. Nordata jest cierpliwa, i chociaż chcielibyśmy zaprosić do naszej społeczności wszystkie państwa Kontynentu Północnego, nie wszystkim taka oferta pasuje. Przynajmniej nie od razu. I to też jest w porządku, bo cała nasza wspólnota, zgodnie z ideami Frakcji Konserwatywnej opiera się na dobrowolnych więziach. Wyrażając wszystkie te wartości, na których zbudowana jest konserwatywno-liberalna Frakcja Konserwatywna, niniejszy sztandar frakcyjny ustanawiamy i do użytku powszechnego wprowadzamy - Powiedział Bolesław, pokazując zwolennikom nowy sztandar partyjny. Był niesamowicie prosty - orzeł nordacki na niebieskim tle i z czerwonym podpisem po nordacku. - Nasza flaga celowo jest ekstremalnie prosta: jest niebieskie tło w odcieniu znanym z flagi federalnej, jest orzeł nordacki i jest podpis, w domyśle wypowiadany przez tegoż orła. Po nordacku jest tu napisane NIE IGRAJ ZE MNĄ. Nie jest to ofensywna groźba, czy czcze przechwałki. To jest ostrzeżenie. Ostrzeżenie dla każdego, kto chce igrać z Nordatą - nordacki orzeł nie atakuje pierwszy, zniesie wiele oszczerstw, ale gdy czara goryczy się przeleje, jego ciosy są celne. Zawsze o tym pamiętajmy. Tylko pod tym orłem, tylko pod tym znakiem, Nordaciarz będzie Nordaciarzem, a Federat Federatem. Niech Trwa Nordata Zwycięska! Czyńmy Nordatę Wielką Ponownie! Kirianóo zszedł z mównicy, podczas gdy przy scenie jeszcze rozlegały się głosy powtarzające okrzyki. Flaga frakcyjna została wciągnięta na pobliski maszt, gdzie powiewała obok flagi federacyjnej, Monarchii Kiryjskiej i flagi Bornfostu. -
Protest w obronie wolności
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Piotr Jankowski temat w Miasto Wydzielone Kirianopol
O ile dobrze pamiętam, tak z trzy lata temu prowadził strajki ogólnokrajowe domagając się obalenia... Iwana Pietrowa. Tak. -
Protest w obronie wolności
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Piotr Jankowski temat w Miasto Wydzielone Kirianopol
Drodzy Obywatele, ależ ja wam odpowiedziałem. Dałem wam wybór - uwalniamy albo patriarchę albo opozycjonistę-kryminalistę. -
(-) Bolesław Kirianóo von Hohenburg Minister Spraw Zewnętrznych II Federacji Nordackiej. Po złożeniu podpisu Bolesław powiedział jeszcze parę słów zgromadzonym dziennikarzom, politykom i gapiom. - Traktat ten, a także jego konsekwencje mogą być dla Nordatczyków zaskoczeniem, jednakże był z pewnością konieczny. Oba nasze państwa zbyt długo pozostawały bez oficjalnie uregulowanych więzi jak na poziom naszej współpracy. Teraz wejdzie ona na zupełnie wyższy poziom - stowarzyszenie z II Federacją Nordacką. Oferta Zjednoczonej Nordaty jest na tyle atrakcyjna, że przy ciągłej otwartości i odrobinie cierpliwości nawet najwięksi - z początku - sceptycy pannordatyzmu przekonują się do niego, przynajmniej w jakiejś formie. Nigdy nie naciskaliśmy Winkulii na integrację i teraz też nie zamierzamy naciskać na jej pogłębienie. Żywię nadzieję, że koledzy Winkulijczycy wniosą do naszej nordackiej społeczności nową wartość (może przestaniemy tak trollować przy nich). Niech żyje Winkulia, niech żyje Nordata!
-
Q&A z Andrzejem Ordyńskim (NPR)
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Andrzej Ordyński temat w Ruchy polityczne
1. Jak żyć, panie Kandydacie? 2. Czemu nazwa Inna Nordata? Chodzi o podbijanie nowych lądów? 3. Kto jest gorszy - brunatny premier Kirianóo czy Wielki Brat Harlin? -
Dziś w Ministerstwie Spraw Zewnętrznych II Federacji Nordackiej MSZ Bolesław Kirianóo von Hohenburg ugościł Ministra Stanu Związku Winkulijskiego, Erika Ottona von Hohenburga. Parędziesiąt minut po przybyciu wyszli przed kamery mediów, prezentując opinii publicznej efekt prac: Umowę o stowarzyszeniu i nawiązaniu stosunków dyplomatycznych. Z dumą pokazali dokument, po czym przystąpili do podpisania rzeczonej Umowy. (kliknij, żeby otworzyć całość)
-
[2] Spotkanie wyborcze w Lizawietowie
Bolesław Kirianóo von Hohenburg opublikował(a) temat w Dystrykt Wojskowy Klindii
Lizawietow w Dystrykcie Wojskowym Klindii było kolejnym przystankiem na trasie wyborczej Koalicji Konserwatywnej. Zaciekawieni mieszkańcy Dystryktu zbierali się i popijali darmową betonówkę, kiedy Kirianóo przygotowywał się do przemówienia. Wreszcie odchrząknął i zajął miejsce przy mównicy. - Witajcie rodacy! Spotykamy się dziś w Lizawietowie w Dystrykcie Wojskowym Klindii w ramach naszej trasy wyborczej. Wczoraj nieźle się rozgadałem, więc dziś spróbuję się bardziej streszczać. A więc wszystko zaczęło się w X wieku... Nie, ale na serio, wczoraj było rozpoczęcie kampanii, dziś będzie krócej. Wczoraj mówiłem trochę o powstaniu II Federacji Nordackiej i jej ideach, które jasno oddzielają nas od praktycznie całego Mikroświata linią może nie podziału, ale z pewnością różnicy. Jest jednak organizacja o której niewiele dotąd wspomniałem, a która przyczyniła się w znacznej mierze do zaprowadzenia w młodym II FN stabilizacji i stopniowego wywalczenia sobie uznania na arenie międzynarodowej. Zgadliście, mówię o Koalicji Konserwatywnej. Koalicja Konserwatywna, dziś partia, w przeszłości była koalicją Opcji Konserwatywnej, Stronnictwa Centro-prawicowego i Partii Ultranordackiej. Ta pierwsza była najstarsza, powstała z przekształcenia istniejącej wcześniej lokalnie w Kirianii Zjednoczonej Prawicy Imperium, zaś na poziomie federacyjnym poprowadzona została przeze mnie i Tadeusza Henrykowskiego, Króla-Prezydenta. Stronnictwo założył Henryk Ziemiański, a Partię Ultranordacką ś.p. Leonid Repulijski. Cześć jego pamięci! Mówię to wszystko żeby uzmysłowić wam, dostojni współobywatele, że Koalicja nie jest i nigdy nie była monolitem. Zawsze była kotłem pomysłów i, często dalece odmiennych, poglądów. Mimo to nie rozpadliny się ani nie staliśmy się przez te dwa (!) lata teatrem politycznej wojenki domowej. Czy to dzięki jednemu, autorytarnemu przywódcy, swoistej konserwatywnej wersji Pierwszego Towarzysza, którego charyzma powstrzyma spory, a bez którego członkowie Koalicji nie są w stanie nic zrobić? Oczywiście nie. Pracowaliśmy razem, partnersko nad każdym problemem, przed którym stanęliśmy. Prezes, którym mam zaszczyt być, był co najwyżej naszym reprezentantem, pierwszym wśród równych - nie miałem zawsze ostatniego słowa. Przez te dwa lata formowaliśmy kolejne rządy, zapraszając do nich nie tylko bezstronnych specjalistów, ale nawet i osoby o dosyć odmiennych przekonaniach. Operar, Jankowski, Wettin, Romanow - przecież nie mieliśmy interesu w powoływaniu ich na ministrów. Po prostu uważaliśmy, że sprawdzą się w swojej roli. Bo taka jest właśnie siła naszej partii - konserwatyzm nie jest, jak niektórzy twierdzą, betonem czy niechęcią do zmian, ale dystansem do nich. Sprawia on nie tylko, że blokujemy rewolucyjne zmiany kalkilistów czy demokratów które zaszkodziły by II Federacji i o których zapominają wkrótce ich autorzy, ale również budujemy stabilny dobrobyt, tworząc go z łączenia i wymiany wielu poglądów. Rząd konserwatystów zapraszał do współpracy dzisiejszych zwolenników Nordackiej Partii Regionów, Koalicji dla Federacji, Innej Nordaty, Partii Kalkilistów i Reformatorów. Każdego, kto miał chęci i kompetencje. A czy w hipotetycznym rządzie któregoś z tych komitetów znajdzie się miejsce dla kompetentnych konserwatystów? Po całej nagonce, której doświadczyliśmy? Mam nadzieję że tak, choć się domyślam. Jednakże osoby z zewnątrz, jakkolwiek ożywcze nie miałoby być ich pojawienie się w rządzie, nigdy nie zastąpią trzonu koalicyjnego - konserwatystów, którzy od dwóch lat wykonują mrówczą, w większości niezauważalną pracę: piszą i uchwalają kolejne ustawy budując podstawy państwa, przeprowadzają kolejne burze mózgów nad pomysłami, z których część i tak okazuje się nietrafiona, ogarniają codzienne funkcjonowanie Federacji obsługując liczne systemy, umawiają spotkania i negocjują traktaty międzynarodowe, poprawiają relacje z niegdyś wrogimi nacjami, wysłuchują krytyki i starają się korygować swoje działania. Przede wszystkim są tutaj, do dyspozycji obywateli. Od 2 lat pozostają aktywni i nieprzerwanie reprezentują państwo bez dłuższych okresów nieaktywności. Porównajmy to z naszą konkurencją. Nie jest moim celem nikogo tu urazić, ale nie da się nie zauważyć jak szybko zmienia się krajobraz polityczny wokół nas. Pojawia się nowy obóz złożony z dawnych wrogów połączonych rządzą władzy, krzyczy o odebraniu władzy KK, nie odbiera władzy, zwala winę na system i przestaje być aktywny, żeby potem wyskoczyć z kolejnym pomysłem. Jak obywatele mają wybrać polityków, którzy zwiększoną aktywność przejawiają przed wyborami, a zaraz po nich rozpływają się w powietrzu, klnąc na czym świat stoi? Jak mają wybrać działaczy obiecujących wielką rewolucję i sprawczość, którzy potem przesypiają całą kadencję prezydencką nie robiąc dosłownie nic? Jak mają postawić krzyżyk przy nazwisku ludzi, którzy oczekują od Kongresu wotum zaufania pomimo bycia rządem mniejszościowym? Ponownie, nie chodzili mi tutaj o to, żeby kogokolwiek obrażać. Jednak nie da się ukryć, że niestałość opozycji w praktycznie czymkolwiek jest zadziwiająca biorąc pod uwagę powagi urzędów do których pretendują. Tak, ja też chciałbym kadencji idealnej, w którym idziemy jak burza i załatwiamy każdy problem który się pojawił od początku II FN, ale tak to po prostu nie działa. To nie bajka, to rzeczywistość. Ludzie tracą motywację i popadają w realiozę, pomysły okazują się nietrafione, wielkie rewolucje informatyczne lub społeczne upadają po miesiącu w wyniku braku zainteresowania, albo gorzej - wprowadzane za szybko zostają odrzucone przez wciąż nieprzyzwyczajone społeczeństwo. Tak po prostu jest. Nordata idealna, która ponoć nastanie jak tylko KK odejdzie od władzy nie istnieje. Trzeba działać ponad tymi przeciwnościami, a nie poddawać się i uciekać, albo winić brak demokracji zamiast nieatrakcyjności własnej oferty. Tym różnią się Politycy od polityków. Liczę, że w nadchodzących wyborach wybierzecie tych pierwszych. Dziękuję. - Chciał skończyć, ale w tym momencie zatrzymał się, słuchając informacji płynących z głośnika zamontowanego koło ucha. Spojrzał na zebranych. - Kochani! Przykro mi, że kończę z negatywnym akcentem, ale chciałbym napomknąć o oskarżeniach Partii Kalkilistów i Modernistów. Koledzy kalkiliści twierdzą, że ich siła polega nie na kompetencji, ale na etniczności (???). Zarzut polega na tym, że Konserwatyści są gorsi, bo ich członkowie nie mają na tyle różnorodnej etniczości, jakby kolega Harlin chciał. Więcej, sprawą życia i śmierci jest ponoć, żeby KK przegrało, bo inaczej II FN się rozpadnie. Wychodzi na to, że polityków powinniście wybierać nie na podstawie kompetencji i cech osobistych, ale na podstawie... etniczności. Bo rząd złożony z jednej grupy etnicznej będzie gorszy od złożonego z wielu. Akurat zapomniałem jak nazywa się taka postawa, ale jestem pewien że sami do tego dojdziecie. W każdym razie nieważne... Niech Trwa Nordata Zwycięska, Czyńmy Nordatę Wielką Ponownie! - ostatnie zdanie chórem powtórzyli za nim zgromadzeni ludzie. -
Na jego spotkanie na lotnisku czekał już Premier Kirianóo wraz z delegacją nordacką - jego obecność tutaj również nie została nigdzie zapowiedziana. Obaj panowie szybko się przywitali, po czym wsiedli do efeńskiej rządowej limuzyny marki WINSTON, która szybko i dyskretnie przewiozła ich ponad wzrokiem dziennikarzy do Ministerstwa Spraw Zewnętrznych II Federacji Nordackiej. Po dotarciu skierowali się na rozmowy na osobności, których efekt miał być podany do wiadomości publicznej już niedługo.
-
Wieści spod lady - pudelek nordacki
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Leszek Ebe temat w Strefa międzynarodowa
Harlin mnie ZABIŁ i ZBANOWAŁ i wmuwil wsystkim ze to bylo samobójstwo ale bojówki Burka i NPR mnie WSKRZESIŁY więc UMARŁEM, ale PRZEŻYŁEM BANA OD UŻYTKOWNIKA harlin 198 4 .. ! !. I pytam sie gdzie tu demokracja czy to sa te standardy klakilistów? gdzie BUREK ja się pytam, BURKIZM TO WOLNOŚĆ BURKIZM TO NADZIEJA !!!! -
Wieści spod lady - pudelek nordacki
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Leszek Ebe temat w Strefa międzynarodowa
@Andrzej Ordyński dodawaj do znajomych kurwo bo Harlin mi wlepił bana. -
Wieści spod lady - pudelek nordacki
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Leszek Ebe temat w Strefa międzynarodowa
1984. -
Wieści z kontynentu
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Leonid Repulijski temat w Strefa międzynarodowa
Przepraszam, że ją nauczyłem. I ja jej wtedy mówię, zezłość się że nie dostałaś się na listy, Harlin cofnie decyzję. -
Wieści z kontynentu
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Leonid Repulijski temat w Strefa międzynarodowa
Kurwa!!! Jak to Espada został obrażony przecież było że jest Wiecznym Prezydentem!!! Chuj wam w dupę!!! Gdzie tu espadyzm? Kurwa!!!!!!!!!!! Kto na to pozwolił? UZgodniłem, że jest święty, wy suki syny, parszywe jebańce!!!!!!!!. Kurwa mać!!!!!, to jakiś spisek!!!!!!? Chuj wam wszystkim w wasze zdradzieckie pizdy, wy skurwysyny!!!! ZAPIERDOLE WAS albo nie, jebać was, i to obrażanie -
Protest w obronie wolności
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Piotr Jankowski temat w Miasto Wydzielone Kirianopol
Jakby co to ja dalej czekam, aż dokonacie wyboru. -
Religie Mikroświata
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Bolesław Kirianóo von Hohenburg temat w Ciastkarnia "Bez Nazwy"
Rel, trzeba zrobić prawdziwą kiryjską Krucjatę. -
Religie Mikroświata
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Bolesław Kirianóo von Hohenburg temat w Ciastkarnia "Bez Nazwy"
Rotryzm nie jest chrześcijański? -
RELIGIE MIKROŚWIATA v0.3.0 Przedstawiam wciąż nieukończoną mapę v-wyznań opartą na Mapie Mikroświata Ronona Dex. Przedstawia ona obszary dominacji poszczególnych v-religii na podstawie uzyskanych informacji. Legenda: Chrześcijaństwo, Kiryzm, Islam, Wandyzm, Tekno, Szuud-Zam, Wierzenia Kugarskie, Religie Plemienne, Religie Lokalne, Soclawizm, Pastafarianizm. Do zrobienia: dowiedzieć się dokładnie jak wygląda struktura religijna w Winkulii i nanieść poprawki, uzyskać informacje od wszystkich mikronacji które nie zostały tu zaznaczone. Jeśli macie informacje dotyczące jakiegoś skrawka Pollinu wklejajcie tutaj !!! Autor nie ponosi odpowiedzialności za szok wywołany obserwacją, jak duża część Mikroświata jest zniewolona przez odrealowe religie, a także zastrzega sobie prawo do subiektywnego decydowania jaki kolorek nanieść w przypadku sprzecznych narracji.
-
Wieści z kontynentu
Bolesław Kirianóo von Hohenburg odpowiedział(a) na Leonid Repulijski temat w Strefa międzynarodowa
Koledzy, przestańcie się kłócić. Nie rozumiecie że to część jej planu?! Chce nas poróżnić!!! -
[1] Spotkanie wyborcze w Achkovie
Bolesław Kirianóo von Hohenburg opublikował(a) temat w Komarchia Nordacka
Po godzinie 16:00 na obrzeżach Achkova zaczęli zbierać się wyborcy i sympatycy KK, a także trochę ciekawskich gapiów. W międzyczasie ekipa techniczna rozstawiała podwyższenie, nagłośnienie, a także trunki i słodkie napoje najróżniejszych maści. Na rogu była strefa dla palaczy konopi wenewskiej. O 16:30 wśród tłumu dało się zauważyć Bolesława Kirianóo von Hohenburga, który przeszedł między zgromadzonymi i zajął miejsce przed mównicą, przemawiając jako pierwszy. Został powitany burzą oklasków i buczeń. - Witajcie Rodacy! Dziękuję, że zdecydowaliście się z nami spotkać, i to pomimo ukropu nawiedzającego teraz całą Uhrainę. Teraz, po południu, jest już nieco znośniej. Przejdźmy jednak do rzeczy. Nie mogliśmy zacząć naszej trasy wyborczej nigdzie indziej niż tu - w Achkovie, będącym nie tylko administracyjną stolicą Komarchii Nordackiej i całej II Federacji, ale również jej sercem, centrum pannordatyzmu. Jak wiecie, jestem jedynką na liście wyborczej Koalicji Konserwatywnej. Jestem pewien, że z chęcią wysłuchacie naszych poglądów i postulatów, ale bez pośpiechu - mamy czas. Nie aż tak daleko stąd, bo w Wielogrodzie, ponad dwa lata temu zebrali się przedstawiciele państw założycielskich: Kirianii, Muratyki i Klindonii (*). Pamiętam ekscytację, gdy razem z Espadą i ś.p. Leonidem Repulijskim podpisywaliśmy traktat powołujący do życia II Federację Nordacką. Chociaż był to oficjalny początek nordackiej państwowości, z pewnością nie był to ani początek kolejnej fazy pannordatyzmu (co najwyżej jej szczytowy przejaw), ani koniec naszej drogi, jeśli chodzi o budowanie II Federacji. Patrząc teraz z perspektywy czasu, nie było to pewnie nawet najważniejsze wydarzenie procesu jednoczenia Nordaty, a raczej najbardziej symboliczne. Jako przyczyny powstania II FN wymieniłbym dwie rzeczy: wspomnianą już falę entuzjastycznego sentymentu do idei pannordatyzmu, a także koniec Brodryjskiej Wojny Domowej. Wyobraźmy to sobie: mamy początek lata 2023, końcówka rozegranej w latach 2022-2023 Brodryjskiej Wojny Domowej, w której udział brało wielu współcześnie działających u nas Nordatczyków. Zamysł był prosty: Brodryjski carat walczyć miał z powstającymi w całym kraju powstaniami, czasami natury politycznej (jak bunt komunistów Drenina, lub Aquelia Espady), ale najczęściej jednak narodowościowej: Nan Di, Nowa Orda, Orda Wewnętrzna, Eesti, Garmania, Noklezja, Uhraina, Klindia - to wszystko były narody wykorzystujące nadarzającą się okazję, żeby wyzwolić swoich ludzi spod brodryjskiego jarzma. Kiedy stało się jasne, że Car zaginął, a "białych" panował zbyt duży chaos decyzyjny, aby odbić utracone ziemie, rozpoczął się wyścig w odkrajaniu własnego kawałka z tego upadłego tortu. Dowodzeni m.in. przeze mnie Eestińczycy byli bardzo blisko zajęcia Broskwy, brodryjskiej stolicy, uprzedzili nas jednak prowadzący ekspansję w zastraszającym tempie komuniści, którzy już wkrótce dzierżyli większość ziem dotkniętych Wojną Domową. Po pokonaniu rosnącej w siłę Garmanii przez Koalicję Antygarmańską skupiającą większość walczących ugrupowań, stało się jasne, że konflikt zakończony - pozostaliśmy z paroma państwami powstałymi w wyniku wojny, z których większość była jednoosobowa. Pojawił się więc problem, gdzie je wszystkie pomieścić? Czy wszystkie mają mieć osobne fora? Absurd. Tak narodził się pomysł wspólnego forum post-brodryjskiego, który po uniwersalizacji pod mottem przyjmowania małych państw bez forów został nazwany Bastionem Pollin, istniejącym zresztą do dziś forum określanym przez jego założycieli jako "apolityczne". W międzyczasie, głównie wśród ekipy grającej pierwsze skrzypce w obaleniu Garmanii zaczęły powstawać pomysły głębszej integracji, które w połączeniu z faktem niewydolności istniejącej dotychczas Unii Nordackiej i nawoływaniu części jej członków do głębszego związania jej państw ze sobą doprowadziła do pomysłu Drugiej Federacji Nordackiej, czerpiącej kulturowo z, istniejącej w latach 2018-2020 Federacji Pierwszej. Pomysł był obiecujący - Nordatczyków zawsze ciągnęło do integracji, pomimo różnych wzlotów i upadków w tej kwestii, a dopiero co rozegrana Wojna Domowa pozwoliła zbliżyć się do siebie wielu z nim i odkryć, iż Kontynent Północny potrzebuje teraz ośrodka, swoistego centrum wokół którego się zjednoczy. Przystąpiono więc do rozmów w której udział brały państwa takie jak Muratyka, Kiriania, Hawiland, Insulia, Winkulia czy Czesnorad (ZKRR). Pomimo początkowej niechęci części reprezentantów rozmowy szybko zaczęły być odbierane jako bardzo obiecujące. Dotychczas sceptyczni wobec idei kolejnego państwa ogólnonordackiego Winkulijczycy zaangażowali się w dyskusje nad ustrojem hipotetycznego państwa. Emocje sięgały zenitu. Uczestników było tak wiele, i byli tak pozytywnie nastawieni, że rozważano koncept, w którym II Federacja składać się będzie z trzech ogromnych bloków, swoistych super-prowincji: komunistycznej, demokratycznej i monarchistycznej. Tylu obywateli, tyle idei, a wszytko dopełnione unikatowym na skalę Mikroświata forum i systemami informatycznymi. Miało być tak dobrze... aż za dobrze. Niestety, w pewnym momencie podniecenie zaczęło przygasać, a kolejne państwa wycofywały deklarację dołączenia. W jednej chwili wszystko zdawało obracać się w popiół, pomimo całej ciężkiej pracy, jaką wykonało międzynarodowe stronnictwo pannordackie. Pomimo utraty nadziei, zdecydowaliśmy, że ten projekt nie może przepaść. Nie teraz, kiedy jesteśmy tak blisko. A więc zebraliśmy, kogo mieliśmy - a mieliśmy niewielu - i 1 sierpnia 2023 i tak powołaliśmy II Federację Nordacką, składającą się z zaledwie Kirianii, Muratyki i Klindonii. Nasze pannordackie marzenie został okrojone do trzech prowincji nie graniczących nawet ze sobą. Nasze własne dawne wielkie idee zdawały się z nas szydzić. A jednak nie poddaliśmy się - wybraliśmy Prezydenta (o tym więcej w jutrzejszym przemówieniu!), wybraliśmy Kongres, wybraliśmy rząd, i zaczęliśmy pracę organiczną, budując kolejne fundamenty naszego wspólnego państwa. Wieszczono nam rychły upadek, jednak my wciąż parliśmy na przód, nie zawracając sobie głowy krytyką. Przekonaliśmy do przystąpienia Westland, a jakiś czas temu również Nan Di jako państwo stowarzyszone. Zamieniliśmy wielu wrogów w przyjaciół, podpisaliśmy umowy międzynarodowe z wieloma mikronacjami, włącznie z Księstwem Sarmacji. A przede wszystkim: nie upadliśmy. Wielokrotnie mieliśmy odmienne zdania, często skrajnie odmienne, co prowadziło do zażartych sporów i kłótni. Łączyliśmy w naszej małej społeczności ludzi o naprawdę biegunowych charakterach i przekonaniach, połączeni jedynie wątłym wtedy poczuciem nordackiej tożsamości. Dziś to poczucie jest silne i pewne, obecne w całej II Federacji, ale najbardziej tutaj, w Achkov. Wybraliśmy jako KK to miejsce na stolicę całej Nordaty, bo tu od wieków łączyły się różne kultury, wyznania i zwyczaje, budując atmosferę różnorodności i tolerancji. Bo takie jest zarówno Achkov, jak i całe II FN: różnorodne i tolerancyjne. Nie jesteśmy państwem narodowym i nie powinniśmy dążyć do budowy jakiegoś mitycznego narodu nordackiego. Jesteśmy Federacją Tysiąca Kultur, Nordatą Zwycięską. Kiedy na całym świecie dominują twory autorytarne, zależne od swoich liderów, gdy ludzie zamykają się w swoich bańkach, cieplarniach i kółkach wzajemnej adoracji, my pozostajemy ostoją wolności i odmienności, państwem zbudowanym na wolności słowa i kulturze dyskusji. II Federacja łączy wszystkie cechy nordackie, takie jak chaotyczność, impulsywność, dynamiczność, do pewnego stopnia również indywidualizm w v-życiu z stałością, stabilizacją, powagą państwa której dotychczas brakowało wszystkim nordackim projektom integracyjnym. Lubię myśleć o Efenie jako o państwu post-rewolucyjnym, gdzie owa rewolucja jest rzecz jasna metaforyczna. Bojownicy zostali politykami, sztandary bojówek - symbolami państwowymi, zaś pamięć o trudach założenia i pierwszych miesięcy - opowieścią wyniesioną na poziom federalny, opowiadaną również i dziś, aby podnieść ducha w najtrudniejszych chwilach. Nie zawsze jest u nas miło, pluszowo i przyjemnie, czasem potrafi porządnie obsmarować cały świat i siebie nawzajem, gubiąc się po drodze w poziomach ironii i starając się pogodzić skłócone tożsamości trolla i działacza. Ale gdy jest potrzeba, gdy II Federacja nas potrzebuje, stajemy razem i wykazujemy solidarność, jaką mogę porównać z niewieloma innymi państwami wirtualnymi. Nie ma już wtedy znaczenia podział na prowincję, partię czy spojrzenie na świat i przyszłość, bo wszyscy jesteśmy Nordatczykami, w pocie czoła budującymi swój własny dobrobyt i swoje własne miejsce w Mikroświecie. I w tym właśnie upatruję przyczyny niezwykłej żywotności Drugiej Federacji - w zbudowaniu szorstkiej, ale lojalnej wspólnoty, gdzie wiele różnych etnosów może działać wspólnie, pod jednym symbolem i jedną Flagą Federalną. Nie jesteśmy bezpłciowym, przezroczystym ideowo Bastionem, nie jesteśmy pierwszym lepszym państwem narodowym opartym na uprzejmej narracji, nie, jesteśmy Nordatą - czasem śmieszną, czasem wręcz obleśną i przerażającą, czasem żenującą, ale zawsze naszą. Tak było na początku, w 2023, tak było w najczarniejszych miesiącach, gdyśmy z całym światem wojowali, tak jest teraz, i tak będzie zawsze. Niech trwa Nordata Zwycięska! Niech żyje Nordata! Wiwat Federacja !!! - po tych słowach odsunął się nieco, unosząc pięści w górę i wiwatując wraz z tłumem, podczas gdy jego współpracownicy włączali hymn II FN. Gdy zaczął grać, wszyscy od razu spoważnieli i wyprostowali się do słów pieśni narodowej, "Pieśni ku chwale Federacji". Po jej odegraniu ogólna radość trwała nadal, kiedy wyborcy skandowali "Jedność wynagradza niesprawiedliwość" oraz "Czyńmy Nordatę Wielką Ponownie". Bolesław usiadł koło kolegów partyjnych, podczas gdy przemawiało jeszcze parę działaczy. Potem pożegnali się z zwolennikami i uroczyście zakończyli spotkanie.

