Drogi Panie Pośle!
1. Zważmy na fakt, że ostatnie działania Pana Prezydenta Ordyńskiego, a także pozostałych kluczowych osób w Republice Bialeńskiej czy Brodrii, takich jak Ronon Dex lub Iwan Pietrow, łamały podstawowe założenia zawartych na początku 2021 roku traktatów o wzajemnej przyjaźni. Tym podstawowym założeniem jest wyrzeknięcie się przez obie strony jakiejkolwiek przemocy wobec siebie, czy to przemocy słownej, czy innej (fizycznej nie zakładam, chyba, że rozumie się przez to jakąś v-wojnę). Obserwując coraz większą eskalację konfliktu, która zaczęła się od krytyki naszego forum, a skończyła na dosłownym jechaniu po każdym możliwym działaniu podejmowanym przez Muratykan (idealny przykład to chyba Uniwersytet Zwierzogrodzki). I nie robił tego jakiś szary ludek, tylko sam Prezydent kraju, który jako pierwszy chciał integrować się z Nordatą, i który jako pierwszy nawoływał do wzajemnej, kontynentalnej przyjaźni. Bacząc na te okoliczności zdecydowałem się o wypowiedzeniu powyższych traktatów, gdyż były one, w mojej ocenie, bez sensu.
2. Czy jest to działanie bezcelowe? Czas pokaże. W Kancelarii Sejmu Muratyckiego leży od dłuższego czasu projekt ustawy o uznawaniu innych mikronacji. Po jego uchwaleniu zakładam, że ten stan rzeczy ulegnie zmianie.
3. W zwierciadle bezpieczeństwa wewnętrznego IV Republiki uważam, że Iwan Pietrow jest osobą skrajnie niebezpieczną dla naszego kraju. Persona non grata została na niego nałożona z powodów bezpieczeństwa, aby osoba ta nie szerzyła nienawiści wobec Nas na Naszym forum. Ot działanie czysto prewencyjne.
4. Nie, nie jest to prawdą. Prawdą jest to, że chciałem wyrzucić z serwera JKKM Alfreda, która sam zapowiedział wyjście, ale nie zbanować (tj. całkowicie pozbawić dostępu). Traf chciał, że kliknąłem nie tam gdzie trzeba, i, zupełnym przypadkiem, zbanowałem wspomnianego. Błąd od razu został jednak naprawiony poprzez cofnięcie bana. Cała sytuacja została już wyjaśniona.
5. Nie uważam, że odpieranie ataków ze strony dwóch państw przynosi nam łatkę "państwa zbójeckiego" lub "republiki bananowej". Jestem osobą bardzo aktywną na Discordzie, która rozmawia codziennie z dość dużą liczbą mikronautów z różnych państw, jednak z taką opinią się jeszcze nie spotkałem. Trzeba wziąć też pod uwagę to, że przez ostatni czas to nie my jesteśmy stroną atakującą, tylko atakowaną, co wyjaśniłem już w punkcie pierwszym. Aktualna polityka zagraniczna wobec tych państw się nie zmieni, przynajmniej za mojej kadencji, która za kilka dni dobiegnie końca. Nowy Prezydent może zdecyduje się naprawić relację z tymi państwami, ja nie zamierzam, przynajmniej teraz i w najbliższej przyszłości.
6. Naszym potencjalnym sojusznikiem może być Insulia i Winkulia. Kraje, z którymi bezpośrednio sąsiadujemy, a z którymi nie posiadamy napiętych relacji. Po wyborach prezydenckich będę namawiał nowego Prezydenta do jak najszybszego nawiązania z tymi krajami oficjalnych stosunków dyplomatycznych gdyż uważam, że to tylko z nimi powinniśmy współpracować na Nordacie.
7. Nie rozumiem trochę pytania. Te miejsca nadal są, kiedyś nawet Towarzysz Wespucci odwiedził cmentarz w Fioletodarsku w ramach obchodów rocznicy bitwy o Zwierzogród. Miejsca te nadal są pielęgnowane przez władze i lokalnych mieszkańców. Nie śni mi się, żeby miejsca takie jak to wspomniane przez Pana Posła było zaniedbane, czy zostało, nie daj Boże, zrównane z ziemią.
Mam nadzieję, że powyższe odpowiedzi Pana Posła usatysfakcjonują. Jeśli nie - nadal jestem do pańskiej dyspozycji.
/-/ Prezydent IV Republiki Muratyki