Kamiljan de Harlin 1 452 Opublikowano 17 Marca Opublikowano 17 Marca (edytowane) Działając w imieniu własnym oraz w trosce o bezpieczeństwo Monarchii Kiryjskiej składam akt oskarżenia przeciwko Imperatorowi Bolesławowi o działanie na szkodę państwa oraz naruszenie racji stanu. Oskarżam Imperatora Bolesława o to, że poprzez jednostronne i nieuzasadnione rozpisanie referendum w sprawie wystąpienia Monarchii Kiryjskiej z II Federacji Nordackiej, naraził państwo na izolację dyplomatyczną, utratę prestiżu międzynarodowego oraz osłabienie stabilności wewnętrznej Monarchii. Nasrał tym samym na pannordacką tożsamość i dziedzictwo Zjednoczonego Państwa Voxlandu i Westlandu, Cesarstwa Insulii, Najjaśniejszego Imperium TRANSnordackiego, etc etc. Referendum wystąpieniowe nie stanowi metody protestu dla uchwały o przejęciu kontroli nad dyplomacją Monarchii przez władze II FN. Właściwym instrumentem jest skarga do Najwyższego Sądu Federalnego. Przeprowadzanie referendum wystąpieniowego naraża państwo na śmieszność, utratę zaufania międzynarodowego, prestiżu i izolację międzynarodową. Argumenty za referendum są mętne i niepoparte żadnym bilansem zysków i strat. Imperator Bolesław, inicjując proces secesyjny, zignorował fakt, że członkostwo w II FN było wynikiem wieloletnich starań dyplomatycznych. Nie można decydować o tej kwestii w ledwo jednodniowym referendum rozpisanym znienacka w reakcji na bieżące spory polityczne Imperatora z rządem centralnym. Referendum wystąpieniowe w obecnym kształcie czyni z Monarchii Kiryjskiej partnera niewiarygodnego i chwiejnego. Działanie Bolesława rodzi uzasadnione podejrzenia, że stawia własne ambicje polityczne ponad Kiryjską rację stanu. Rozważyć samo przeprowadzenie referendum mozna by bylo dopiero po negatywnym dla Imperium orzeczeniu NSF oraz wyrządzeniu przez rząd centralny szkód w trakcie kierowania kiryjską dyplomacją. Nic z tego jeszcze się nie stało. Oczekujemy od monarchy rozwagi, a nie gwałtownych dzialan pod wpływem emocji motywowanych prywatnymi ambicjami. Żądam natychmiastowego unieważnienia dekretu o rozpisaniu referendum wystąpieniowego. Żądam przeprosin ze strony Imperatora Kirów. Żądam przystąpienia Imperatora do negocjacji z rządem centralnym. W przypadku niepowodzenia negocjacji: skierowania sprawy do NSF. Edytowane 17 Marca przez Kamiljan de Harlin autokorekta z telefonu wtf 1 2 1 Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.
Bolesław Kirianóo von Hohenburg 2 002 Opublikowano 17 Marca Opublikowano 17 Marca Nawet tego nie zobaczyłem lol. @Kamiljan de Harlin czy oskarżenie jest aktualne? Czy podobne zostanie wytoczone w NSF przeciw Plejkowi? Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan w Winkulii jako Mikołaj III "Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"
Kamiljan de Harlin 1 452 Opublikowano 17 Marca Autor Opublikowano 17 Marca Wycofuję akt oskarżenia w związku z rozwiązaniem się kryzysu. 2 Arcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się