Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzisiaj kończę 8 v-lat. Z okazji urodzin postanowiłem zacząć bardziej angażować się twórczo w mirkonacje, nie tylko od strony polityki i programowania. Wpadłem więc na pomysł uzewnętrznienia mojego strumienia myśli na forum na drodze codziennego tostowania aforyzmów. Mają być krótkie, ale w punkt. Zaczynamy....

Aforyzm na dziś:

1.
 Rozłam to śmierć. Współpraca to życie.

  • Lubię to 1
  • Kocham to! 2

15173543_Symbole_b3Fstw.png.e11e872a1d6dc8abb4a2b65b8439dc0b.pngArcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.

antipixel_fuckai.png.2234e8406de189745750e93caba1159e.png

Opublikowano

Pachnie mi Pascalowymi "Myślami", przynajmniej pod względem konwencji. Tak trzymać.

99792411588297495.png

Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan
w Winkulii jako Mikołaj III

101005704499837848.pngUżytkownik StemplaObywatel KirianiiWierny Przenajświętszego Kościoła KiryjskiegoAntykomunista

"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"

 

Opublikowano

Rozłam może być życiem i współpraca może być śmiercią. Wszystko zależy od sytuacji. Nawet to, co określamy jako śmierć i życie.

/-/ prof. Andrzej Płatonowicz Ordyński

Premier II Federacji Nordackiej

Opublikowano

No "życie" w przypadku bytów innych niż organizmy biologiczne zawsze jest formą metafory, więc można je różnie rozumieć. 

/-/ prof. Andrzej Płatonowicz Ordyński

Premier II Federacji Nordackiej

Opublikowano

A jak pan je rozumie, panie pośle? Nandyjski, oczywiście.

99792411588297495.png

Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan
w Winkulii jako Mikołaj III

101005704499837848.pngUżytkownik StemplaObywatel KirianiiWierny Przenajświętszego Kościoła KiryjskiegoAntykomunista

"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"

 

Opublikowano
Godzinę temu, Bolesław Kirianóo von Hohenburg napisał:

Pachnie mi Pascalowymi "Myślami", przynajmniej pod względem konwencji. Tak trzymać.

Uczę się od mistrzów uczących się od mistrzów

15173543_Symbole_b3Fstw.png.e11e872a1d6dc8abb4a2b65b8439dc0b.pngArcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.

antipixel_fuckai.png.2234e8406de189745750e93caba1159e.png

Opublikowano
5 minut temu, Kamiljan de Harlin napisał:

POV jesteś lewicą więc płacisz złym kapitalistom (zakolakowi !!!) żeby promowali twoją książkę o złych kapitalistach...

99792411588297495.png

Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan
w Winkulii jako Mikołaj III

101005704499837848.pngUżytkownik StemplaObywatel KirianiiWierny Przenajświętszego Kościoła KiryjskiegoAntykomunista

"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"

 

Opublikowano

2.
 „Podwójne standardy wchodzą w standard.”

  • Lubię to 1
  • Wow 1

15173543_Symbole_b3Fstw.png.e11e872a1d6dc8abb4a2b65b8439dc0b.pngArcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.

antipixel_fuckai.png.2234e8406de189745750e93caba1159e.png

Opublikowano
5 minut temu, Kamiljan de Harlin napisał:

2.
 „Podwójne standardy wchodzą w standard.”

W sumie prawda. Wystarczy przez parę lat dyskryminować Abachazów czy Kugarów, a się przyzwyczajają i nawet powstania przestają robić.

  • Kocham to! 1

99792411588297495.png

Bolesław Kirianóo von Hohenburg de la Sparasan
w Winkulii jako Mikołaj III

101005704499837848.pngUżytkownik StemplaObywatel KirianiiWierny Przenajświętszego Kościoła KiryjskiegoAntykomunista

"Gdy gardzisz mszą i pierogiem: Idźże sobie z Panem Bogiem! A kto prośby nie posłucha: W imię Ojca, Syna, Ducha!"

 

Opublikowano

3.
 „W czasach, gdy mikroświat kruszy się pod ciężarem własnej fragmentacji i znużenia, ostatnia nadzieja tkwi jeszcze tylko w tych, którzy potrafią wziąć odpowiedzialność odbudowy wspólnoty na własne barki.”

  • Lubię to 1
  • Haha 1

15173543_Symbole_b3Fstw.png.e11e872a1d6dc8abb4a2b65b8439dc0b.pngArcydemon wojny, Khorne, wybuchł tak wielkim gniewem na moje proroctwa, że sama jego aura wściekłości wgniotła mnie z impetem w ziemię. Siła uderzenia była tak potężna, że przebiłem się na samo dno lądolodu, na którym stoi stolica Imperium Chaosu. Odnalazłem się wówczas w lochach Khorna, gdzie orędownicy pokoju, spokoju i przyjaźni byli doprowadzani do obłędu niewyobrażalnymi torturami. Widziałem cele więzienne zbudowane z czystej energii nienawiści, w których wszystkie kąty miały więcej niż 180 stopni, a i tak tworzyły jakimś cudem zamkniętą przestrzeń. Samo patrzenie na te oszalałe struktury wywoływało we mnie niewyobrażalne cierpienie, nie wspominając o rzeczach, którym poddawani byli osadzeni - na samo ich wspomnienie skręcam się z bólu.

antipixel_fuckai.png.2234e8406de189745750e93caba1159e.png

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...