• Lubię to 1
  • Kocham to! 4
  • Haha 1
  • Wow 1
  • Zły 1
Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Henryk Ziemiański-Wieniawa

Obywatel Federacji
  • Postów

    838
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    38

Treść opublikowana przez Henryk Ziemiański-Wieniawa

  1. Jestem osobiście przeciw legalizacji marihuany. Według mnie to szkodnik, który zatruwa życie obywateli i nie daj Boże, żeby została wprowadzona.
  2. Nie spożywałem, ja alkohol piję rzadko. Boję się, że to ta sama banda młodych ludzi, co mogła podłożyć sąsiadowi kał.
  3. Chciałbym zgłosić, że u siebie na umywalce zauważyłem świeże gówno. Jakiś żartowniś musiał mi podłożyć pod osłoną nocy.
  4. - To naprawdę grubo, nie widziałem tego wcześniej. Idę z tym na milicję. - powiedział Hejryk.
  5. Ziemiański z życzliwością przyjął sąsiada i poczęstował go kawą.
  6. - Nie wpadliśmy, gdyż sąsiad miał dziś trochę na głowie, ale obiecał, że pomyśli o tym. Miłego wieczoru. - rzucił Henryk do odchodzących milicjantów.
  7. - Widziałem przez wizjer, że podobne coś podłożyli pod mieszkanie mojego sąsiada na czwartym piętrze, o czym też mówiłem. Skojarzyłem wieści od sąsiadów z zdarzeniem pod trójki, ale dopóki nie wyszłem na klatkę to byłem w błędzie. Natychmiast kał sprzątnąłem, a gazetę oddałem sąsiadowi.
  8. - Tak, gdy minęły chyba dwie godziny od wprowadzenia się do mieszkania to spojrzawszy przez okno zobaczyłem małą grupkę młodych ludzi, ubranych w dziwny strój przypominający mundur. Nagle spojrzałem na wizjer jak jakiś młody mężczyzna podkłada jakąś gazetę na wycieraczce mojego sąsiada, ale potem wróciłem do pokoju. Moi sąsiedzi zauważyli także psie odchody obok gazety, po czym mnie poinformowali. - powiedział Henryk.
  9. - Dzisiaj po załatwieniu spraw w siedzibie Ultranordackiej Partii Ojczyźnianej pojechałem do Czekoladowic aby wynająć mieszkanie, w którym obecnie się znajduję, zaś potem odpoczywałem sobie. - rzekł Ziemiański.
  10. - Tak, otwieram. Zapraszam do środka, jeśli Państwo chcą, to mogę zrobić kawę. W jakiej sprawie? - rzekł spojrzawszy przez wizjer Henryk, po czym zaprosił milicjantów do środka.
  11. Henryk rozejrzał się po mieszkaniu, rozpakował swoje rzeczy i usiadł na kanapie w dużym pokoju. Postanowił, że będzie starać się być tu częściej, gdy obowiązki będą mu na to pozwalały.
  12. Potwierdzam, że oglądałem, ale psiej kupy nie podłożyłem. Nie jestem na tyle chamski.
  13. Niestety nie wiem, ale obiecuję, że podejmiemy wobec niego stosowne kroki.
  14. Ja znam tego aktywistę, jest nim przewodniczący lokalnego koła UPO. Dziś z władzami partii ustalimy co z nim zrobić, gdyż osobiście uważam, że jego zachowanie było naganne.
  15. Szanowny Panie, Oczywiście, że mogę opublikować plan. Na początku pragnę zająć się kwestią narracyjną, czyli opisywać dane miejscowości, znajdujące się w Komarchii. Dzięki nim być może pozyskamy wiele nowych mieszkańców i obywateli. Chcemy też uruchomić program budowania osiedli mieszkaniowych i tanich mieszkań przez Komarchię. Moim priorytetem jako Namiestnika będzie chęć wsparcia mieszkańców, szczególnie tych młodych i najuboższych, dlatego właśnie ten program chcę realizować z myślą dla nich. Zaś na końcu pragnę zadeklarować chęć współpracy z naszym rządem. Dla mojej skromnej osoby współpraca jest bardzo ważna, szczególnie z władzami. Mogę współpracować z każdym, kto wyrazi taką chęć, każda osoba jest w naszej Komarchii mile widziana.
  16. Myślę, że nordacki system gospodarczy powstanie jak najszybciej.
  17. Oczywiście, że zostanie zgłoszona. Odpowiedni przedstawiciele już się zgłoszą.
  18. Na wieść o pomyśle zorganizowania parady równości, lokalny oddział Ultranordackiej Partii Ojczyźnianej podjął decyzję, że w tym samym czasie co parada równości odbędzie się Marsz Przeciw Lewactwu.
  19. Ostatnio zakupiłem sobie taką. Jestem też za karą dla takich delikwentów.