Hieronim się ucieszył, że jakaś pani podeszła do niego i powiedziała, że Pan Minister już na Pana czeka. Wstał z siedziska, które zajmował i kroczył za ponętnymi pośladkami pewnej pani.
Gdy wszedł do gabinetu Pana Ministra, ten wstał od razu od fotela i zaczął go częstować czymś, co wyglądało jak papierosy.
-Bardzo dziękuje. Widzę, że też lubisz dym. Jednego mogę wziąć na bucha. Do Cukierni jak przyjedziesz, to pani Irenka też Ci coś uszykuje w gratisie, ale przechodząc już do rzeczy...zapalił w międzyczasie pryncypałka odczuwając pewną ulgę...Słuchaj, ktoś mi podesłał cynka, że Federacja Nordacka jako twór czy też zbiór różnych kraików w swym Dzienniku Praw nie ma żadnych umów międzynarodowych podpisanych z różnymi krajami. Taka Republika Muratyki ma swój Dziennik Ustaw i trzyma w nim umowy międzynarodowe, które są z lekka zdewaluowane. Na przykład mają podpisaną umowę z krajem, który nie istnieje, a przedstawiciel kraju ZKRR @Włodzimierz Molotin, z którym jako Federacja Nordacka nie mamy podpisanego żadnego traktatu, montuje czy też instaluje swoje namioty z emblematami swojego kraju na terytorium Federacji Nordaty, co może niepokoić okolicznych mieszkańców Archiwów Nordackich. Wiesz, nie chciałem angażować wojska, aby im te namioty tam rozjechali, dlatego uderzam do Ciebie z takim zapytaniem, czy dałoby się jakoś te sprawy dyplomatyczne nieco uporządkować, postawić granice co wolno, a co nie wolno...gdy skończył mówić akurat miał okazję wziąć kolejnego bucha i oczekiwać odpowiedzi Ministra.