• Lubię to 1
  • Kocham to! 4
  • Haha 1
  • Wow 1
  • Zły 1
Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Ranking

  1. August de la Sparasan

    August de la Sparasan

    Obywatel Federacji


    • Punkty

      4

    • Postów

      642


  2. Andrzej Ordyński

    Andrzej Ordyński

    Obywatel Federacji


    • Punkty

      3

    • Postów

      880


  3. Bolesław Kirianóo von Hohenburg

    • Punkty

      2

    • Postów

      1 899


  4. Henryk Ziemiański de Harlin la Sparasan

    • Punkty

      2

    • Postów

      826


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 13.01.2026 uwzględniając wszystkie działy

  1. Szanowni, stało się. Wszyscy wiedzą co, chociaż na forum niemal nic konkretnego na ten temat nie napisano. Chciałoby się napisać, że "atmosfera niekończących się konfliktów, nieporozumień, nienawiści – sieje spustoszenie psychiczne" i byłoby w tym pewna racja. Wychodzimy, nie wychodzimy, izolujemy się, integrujemy się, tylko ziajtowaliśmy. Wszyscy uczestniczący w różnych konfach discordzikowych zdążyli się tym zmęczyć i zniechęcić. No i w końcu stało się, "ostrzeżenia" doczekały się realizacji. Wszystko to zostało przeprowadzone w nietaktowny sposób, bez informowania efeńskich partnerów, których jeszcze przed chwilą zapewniano o woli pozostania i przedstawiano plany na wspólną przyszłość. Czuję się winny, chociaż nie byłem i nie jestem czynnikiem decyzyjnym. Czuję się rozdarty, ponieważ posiadam dwa obywatelstwa i w tym momencie wymagałyby one ode mnie stanięcia po dwóch różnych stronach barykady. Nie wiem jak inni, ale ja traktowałem ideę pannordatyzmu poważnie. I dalej traktuję, chociaż mój dotychczasowy świat zostaje rozerwany. Nie potrafię zmieniać światopoglądu co tydzień, chociaż być może jest to pewna ułomność charakteru i niedostosowanie do życia w mirkoświecie. Deklaruję, że zamierzam zachować obywatelstwo Federacji Nordackiej i kontynuować działalność, chociaż, co jasne, będzie to ode mnie wymagało zmiany formuły działalności. Mam w planach kupno dworku w Abachazji, o czym już rozmawiałem z władzami Monarchii. W co jeszcze się zaangażuję? To kwestia otwarta, muszę znaleźć sobie nowe zajęcie. Trzymam oczywiście kciuki za powodzenie Bialenii i za Nan Di. Znam dobrze uczestników tych projektów, dobrze im życzę. W związku z tym rozdarciem pomiędzy krajem w którym działałem ponad 10 lat i krajem, który przyjął mnie gościnnie rok temu, nie planuję wypowiadać się na temat stosunków efeńsko-bialeńskich, ani publicznie komentować różnych działań różnych osób. Ja - zostaję.
    3 punkty
  2. Czyli jednak doszło do tego, czego oczekiwało się (ale zdecydowanie nie wyczekiwało od dłuższego czasu). Szkoda, że teraz i jeszcze większa szkoda, że w ten sposób. Nie chcę teraz się wypowiadać, co sądzę na ten temat, może później. Niemniej dziękuję w imieniu swoim i innych, za podanie tej informacji. Dowodzi to niewątpliwie odwagi do wyłamania się z tłumu, wyjścia z "zamkniętego kręgu" (nie pierwszego w FN i nie ostatniego niestety). Dziękuję również za wolę pozostania. Chyba nadchodzący trudne czasy. A może już nadeszły. Ze swojej strony deklaruję gotowość udzielenia wszelkiego potrzebnego wsparcia, także wsparcia, jakiego potrzebowałbym ode mnie władze Federacji. Muszę tylko trochę odreagować te ponure wieści. Może w tym czasie nasi nandyjscy partnerzy wezmą sobie Jego Ekscelencję Rektora Ordyńskiego, choćby zbierając w sobie dość odwagi cywilnej, by ogłosić wszystkim to, co zostało już postanowione. Raz jeszcze dziękuję. I pozdrawiam
    2 punkty
  3. Tak. II Federacja, Winkulia i Nan Di zadeklarowały, że wyślą swoją misję stabilizacyjną na Wyspy Przyjaźni, ale z wielu przyczyn ostatecznie do tego nie doszło i tereny te znalazły się w jakimś dziwnym limbo prawnym. Stąd nieporozumienie. Również na to liczę.
    2 punkty
  4. Szanowni, Pozwolę sobie skierować parę słów do Was wszystkich, zarówno tej "lepianki" jak to ładnie określił Marcus, a także do efeńczyków, czy jak ja to lubię mówić EfEńczyków. Nie jest to łatwe, ale ktoś musi ponieść winę za to co się w tym miejscu wydarzyło i wszyscy dobrze wiedzą, że jest to moja wina i to ja podjąłem ostateczny ruch w kierunku utworzenia II Republiki Bialeńskiej. Dawne sentymenty do mocarstwa naszego kontynentu po prostu pchnęły mnie do tej, a nie innej decyzji. Tak jak powiedział to August, wszyscy mamy swoje jakieś zamknięte kręgi i każdy prowadzi różne dziwne mniej lub bardziej rozmowy. W naszym przypadku nie było inaczej i My takie prowadziliśmy. Dlaczego akurat teraz? Mimo zapewnień? Temat Bialenii po raz kolejny przewijał się podczas naszych rozmów i myśleliśmy, że to tylko i wyłącznie coś co złapie naszą 4-kę Nandyjczyków, którzy sobie coś uroili. Okazało się, że jednak jest nas o wiele więcej, którzy chcieliby powrotu Bialenii. Jestem naprawdę kimś, kto nie lubi pustego gadania i wie jak to się zwyczajnie kończy, także nie wiele myśląc powiedziałem chłopakom, aby Ci stworzyli konwersację grupową i zaczęliśmy działać. Tak, to ja jestem tym kto przybił gwóźdź do trumny i to ja odpowiadam za to co się stało przy woli moich współobywateli. Zrobiłem coś co w moim mniemaniu było odpowiednie, chociaż bolesne dla Was. Obywatelstwa również się nie zrzekam tak jak moi przedmówcy. Nie mniej będę chciał renegocjować traktat o uznaniu naszych państw, tj. II Federacji Nordackiej i Imperium Nandyjskiego, bo pewnie jak się domyślacie i Nasze państwo będę chciał odebrać. Mam nadzieję, że kiedyś mi to wybaczycie i wrócimy kiedyś do normalnych rozmów. Pozdrawiam Was naprawdę z całego serca i trzymajcie się chłopaki.
    1 punkt
  5. Osobiście również nie mam zamiaru rezygnować z obywatelstwa, ponieważ nie mam ku temu żadnego powodu. Przez ostatnie miesiące mocno zidentyfikowałem się z tym miejscem i naprawdę bardzo polubiłem ludzi, którzy je tworzą. Nadal stoję na stanowisku, cytując klasyka, że "wszyscy jesteśmy ulepieni z tej samej gliny" i że zarówno Efeńczycy, jak i Bialen-brodrio-nandyjczycy są tym samym materiałem ludzkim. Przy zapewnieniu odpowiednich warunków (a tego zabrakło) moglibyśmy wspólnie bardzo efektywnie koegzystować. Moim osobistym marzeniem jest to, abyśmy kiedyś doczekali Nordackiego Bastionu i nie musieli się rozbijać na kilka forów (choć to pewnie kolejna utopia). Historia potoczyła się jednak inaczej i musimy się z tym pogodzić. Mam szczerą nadzieję, że uda się uniknąć konfliktów personalnych, a obie społeczności będą się przenikać i wzajemnie napędzać poprzez różnorodne inicjatywy. Apeluję, abyśmy nie dali się podpuścić różnym podżegaczom oraz aby wszyscy odnaleźli się w nowej rzeczywistości i spróbowali wyciągnąć z niej coś pozytywnego. Nie walczmy ze sobą, bo to nie ma sensu. Życzę nam, abyśmy Święto Nordaty mogli świętować w zgodzie, przyjaźni i braterstwie. Choć jeśli zaraz dostaniemy persona non grata, to także będzie dla mnie zrozumiałe. Tyle ode mnie.
    1 punkt
  6. Szanowny Panie Ministrze, Dymisję oczywiście przyjmuję. Życzę powodzenia w dalszej karierze. Z wyrazami szacunku, abp. Henryk Ziemiański de Harlin la Sparasan ,Premier II Federacji Nordackiej
    1 punkt
  7. Buu, tylko pięć sekund, popsuli forum na całego, to już nie trzeba czekać? Buuu 😄 Żarty żartami, ale gratulacje!
    1 punkt
  8. Tą sprawę trzeba koniecznie wyjaśnić.
    1 punkt
  9. Na kolejną rocznicę Spotkanie Nie przepraszam, ta nazwa wręcz prosi się o gry słowne
    1 punkt
  10. Bialenia znów powraca, tym razem z własnym forum. Widać dążenie do reorganizacji pomysłu na odrodzenie, którego proces ostatnio mocno przecież zahamował. Co ciekawe, na najnowszej mapie, przygotowanej, jak zwykle, przez pracowitego Ronona Dexa, Wyspy Przyjaźni oznaczone są jako "terytorium pod opieką Bialenii". Zapomniano tu o (bądź nie uwzględniono) nordacko-winkulijsko-nandyjskiej deklaracji dotyczącej tychże ziem.
    1 punkt
  11. 0 punktów
  12. Szkoda tylko, że ja nie mam czego ani komu gratulować... 😟 Ten post wysyłał się w kilka minut!
    0 punktów
  13. Panie Premierze, Szanowna Rado Ministrów, Nie jest to dla mnie ani łatwa, ani przyjemna decyzja, o czym część z Was doskonale wie. Niestety, na obecnym etapie nie jestem w stanie należycie wykonywać obowiązków Ministra Sprawiedliwości. Brak wizji i pomysłu na dalsze funkcjonowanie resortu, a także zmiana priorytetów w moim mikroświatowym życiu przy ograniczonym czasie, skłaniają mnie do podjęcia tej decyzji. Chciałbym podziękować za okazane mi zaufanie, współpracę i zrozumienie oraz życzyć powodzenia w dalszych pracach. Z wyrazami szacunku,
    0 punktów
  14. No bardzo ładny dworek. Byłoby szkoda, gdyby ktoś przejął mienie bezspadkowe. 😈
    0 punktów
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00