• Lubię to 1
  • Kocham to! 4
  • Haha 1
  • Wow 1
  • Zły 1
Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Ranking

  1. Burek

    Burek

    Obywatel Federacji


    • Punkty

      11

    • Postów

      629


  2. Bolesław Kirianóo von Hohenburg

    • Punkty

      10

    • Postów

      1 893


  3. Tarsycjusz Operar

    Tarsycjusz Operar

    Obywatel Federacji


    • Punkty

      5

    • Postów

      95


  4. Peetri Romanaav

    Peetri Romanaav

    Radca NUI


    • Punkty

      4

    • Postów

      1 308


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 24.11.2025 w Odpowiedzi

  1. Szanowni Państwo, Dziedzictwo Batawii - aktualnie strzeżone w ramach Ludowej Republiki Magnifikatu - stanowi zbiór różnych, nierzadko trudnych historii. Po reformach demokratycznych w Batawii i przyłączeniu jej do Magnifikatu w 2020 roku mogę zapewnić, że dzięki jednomyślności obywateli atak z naszej strony jest niewykonalny. Mam nadzieję, że podjęta dzisiaj uchwała nie zdominuje piękniejszych kart batawskiej historii. W imieniu Batawii (LRM) zapraszam chętne osoby do realizacji wspólnych inicjatyw mających na celu satysfakcjonującą poprawę stosunków batawsko-winkulijskich. Tarsycjusz Operar Prezydent Ludowej Republiki Magnifikatu
    4 punkty
  2. PORT DOSTOJEWSK nan. Dostojevskhavna "Ostatnie miasto Carów" Port Dostojewsk – stolica dawnego Carstwa Rosyji, obecnie największe miasto i główny port Imperium Nandyjskiego. Położone nad Oceanem Orientalnym, pełni funkcję centrum administracyjnego regionu Wschodniego Wybrzeża (daw. Wybrzeża Dostojewskich). Miasto liczy ponad 1,2 mln mieszkańców i jest jednym z najważniejszych ośrodków kultury, turystyki oraz gospodarki morskiej w Nan Di. Port Dostojewsk jest także największym skupiskiem brodryjskiej diaspory w Nan Di – po rozpadzie Imperium Brodryjskiego osiedliło się tu ponad 100 tys. migrantów, a obecnie aż 98% mieszkańców stanowią Brodryjczycy. Miasto zachowuje swoją podwójną tożsamość: jako dawna stolica Rosyji i współczesne centrum życia politycznego i społecznego w Nan Di. Atrybut Dane Państwo: Imperium Nandyjskie (daw. Carstwo Rosyji w unii z Brodrią) Region: Wybrzeże Dostojewskich Powierzchnia: 570 km² Ludność: 1 201 290 Gęstość zaludnienia: ok. 2107 os./km² Narodowości: Brodryjczycy (98%), Nandijczycy i inne (2%) Położenie: Nad Oceanem Orientalnym Funkcja: Stolica Carstwa Rosyji, obecnie część Imperium Nandyjskiego Zabytki: Ruiny Tantumpolis, Słoneczny Pałac, Siedziba Korpusu Kolonizacyjnego Sport: Stadion Miejski (16 tys. miejsc), gospodarz Mundialu v-świata Hotele: „Para Carsko – Królewska”, „Corona” Język pomocniczy: Brodryjski (obok języka Nandyjskiego) Wstęp Port Dostojewsk jest miastem o bogatej i wielowarstwowej historii – od antycznej kolonii Tantumpolis, przez okres jako Port Wschodni pod panowaniem Astanii, aż po rolę stolicy Carstwa Rosyji w XVIII wieku. Współcześnie, jako część Nan Di, pozostaje jednym z najważniejszych centrów politycznych i kulturowych regionu. Miasto słynie z monumentalnych zabytków (ruiny Tantumpolis, Słoneczny Pałac), rozwiniętej infrastruktury portowej oraz bogatego życia artystycznego. Jest także miejscem aktywności politycznej brodryjskiej diaspory, która nadaje mu wyjątkowy charakter w ramach Imperium Nandyjskiego. Historia Portu Dostojewsk Przedinternetowa Okolice Portu Dostojewsk były zasiedlane już w starożytności. W I wieku przed naszą erą powstała tu kolonia Tantumpolis, założona przez Lahazydów, którzy osiedlili się w tym miejscu z powodu przeludnienia w swojej ojczyźnie. Kolonia utrzymywała kontakty z Lahazydią aż do IV wieku naszej ery, kiedy została zajęta przez Rosyjczyków. Lahazydzi całkowicie zasymilowali się z miejscową ludnością. W roku 808, po chrzcie Rosyji, w Tantumpolis powstał klasztor misyjny. Przez kolejne stulecia miejscowość była portem drugorzędnym, aż do roku 1200, kiedy Rosyja przegrała wojnę z Astanią i musiała odstąpić Tantumpolis. Astańczycy rozbudowali miasto, podnieśli je do rangi wielkiego portu i zmienili nazwę na Port Wschodni. Wkrótce stało się ono drugim co do wielkości miastem w Astanii, a handel i rzemiosło przynosiły ogromne zyski. Rosyjczycy przez długi czas nie pogodzili się z utratą miasta i próbowali je odzyskać w latach 1306 i 1433, jednak bez powodzenia. Dopiero w 1501 roku hetman Iwan Yermakow odbił Port Wschodni w bitwie, a jego ród przebudował miasto w stylu renesansowym. W 1767 roku miasto stało się częścią posagu Julii Yermakow, która wyszła za Cara Brodrii i Rosyji Antoniego II. Władcy spodobało się miasto, toteż w 1773 roku przeniósł stolicę Rosyji z Rosyjska do Portu Wschodniego. Miasto ucierpiało podczas wojny domowej w latach 1930–1933, ale po ustabilizowaniu sytuacji zostało odbudowane. Współczesna W XXI wieku Port Dostojewsk przechodził kolejne przemiany. Początkowo funkcjonował jako Wschodnionordacki Port w Socjalistycznej Republice Rosyji, a następnie przez krótki czas znajdował się w Republice Wschodnionordackiej. W 2015 roku miasto przejęła Brodria, nadając mu nazwę Port Dostojewsk i czyniąc stolicą Carstwa Rosyji. 9 sierpnia 2021 roku miasto zostało włączone do Protektoratu Nan Di. Do Portu Dostojewsk napłynęło około 100 tysięcy brodryjskich migrantów, co zwiększyło populację do ponad 1,2 miliona mieszkańców. Z inicjatywy Niebiańskiego Cesarza wprowadzono język brodryjski jako pomocniczy urzędowy, a miasto stało się największym ośrodkiem brodryjskiej diaspory w Nan Di. Obecnie Port Dostojewsk pełni rolę jednego z najważniejszych centrów politycznych i kulturowych cesarstwa, łącząc bogate dziedzictwo historyczne z nową tożsamością w ramach Nan Di. Co warto zobaczyć w Porcie Dostojewsk Port Dostojewsk jest miastem o bogatej historii i kulturze, w którym można odnaleźć zarówno ślady starożytności, jak i monumentalne budowle nowożytne. Do najważniejszych atrakcji turystycznych należy Słoneczny Pałac w pobliskim Hansburgu. Jest to jedna z najpiękniejszych rezydencji Carstwa Brodryjskiego, położona nad Zalewem Dostojewskich. Pałac otaczają rozległe ogrody z fontannami, a jego wnętrza zachwycają przepychem i rozmachem. To właśnie tutaj Carowie Rosyji i Brodrii znajdowali spokój i prowadzili rozmowy z gośćmi. W samym centrum miasta znajdują się ruiny antycznego Tantumpolis, które przypominają o najstarszych dziejach Portu Dostojewsk. Zachował się przede wszystkim teatr, w którym do dziś odbywają się spektakle, koncerty i projekcje filmowe. Amfiteatr, choć w gorszym stanie, również jest chętnie odwiedzany przez turystów. Oba obiekty powstały około 71 roku p.n.e. i stanowią unikalne świadectwo lahazydzkiej kolonii. Kolejnym ważnym miejscem jest Siedziba Korpusu Kolonizacyjnego Rosyji, dziś pełniąca funkcję muzeum. Wystawy prezentują historię kolonizacji, narzędzia używane przez osadników, rekonstrukcje namiotów i wiosek oraz kulturę ludów zamieszkujących skolonizowane ziemie. Budynek był niegdyś centrum koordynacji wypraw kolonialnych, a także miejscem, gdzie regulowano handel niewolnikami. Po rozwiązaniu korpusu w 1934 roku został przekształcony w muzeum przez rodzinę Kotovów. Port Dostojewsk oferuje również bogate życie nadmorskie. Spacerując bulwarami nad Oceanem Orientalnym, można odnaleźć zarówno zatłoczone plaże, jak i spokojne zakątki idealne do odpoczynku. Miasto słynie z restauracji serwujących świeże ryby i owoce morza, z których najbardziej znana jest „Ministerstwo Świeżej Ryby”, cenione za wysoką jakość potraw. Sport i infrastruktura Port Dostojewsk jest ważnym ośrodkiem sportowym w Imperium Nandyjskim. Najbardziej znanym obiektem jest Stadion Miejski, który powstał w 1953 roku jako niewielki stadion lokalny. Początkowo mieścił zaledwie około 100 osób, jednak wraz z rozwojem turystyki i rosnącym znaczeniem miasta stopniowo rozbudowywano go. Decydujący impuls do modernizacji dały mistrzostwa v‑świata w 2015 roku. Obecnie stadion może pomieścić 16 tysięcy widzów i jest jedną z głównych atrakcji turystycznych miasta. Stadion został zaprojektowany tak, aby poza sezonem sportowym pełnił funkcję kina, co czyni go obiektem wielofunkcyjnym. W czasie Mundialu rozgrywano tu mecze grupy X, w których spotkały się reprezentacje m.in. . Królestwa Teutonii, Mandragoratu Wandystanu, Królestwa Baridasu i Królestwa Bantu. W czasie Mundialu w Porcie Dostojewsk rozegrano następujące mecze: 30 marca 2016: Mandragorat Wandystanu – Królestwo Teutonii 3 kwietnia 2016: Królestwo Baridasu – Królestwo Bantu 10 kwietnia 2016: Królestwo Teutonii – Królestwo Baridasu 13 kwietnia 2016: Mandragorat Wandystanu – Królestwo Bantu 20 kwietnia 2016: Królestwo Bantu – Królestwo Baridasu 24 kwietnia 2016: Królestwo Teutonii – Mandragorat Wandystanu Port Dostojewsk dysponuje również rozwiniętą bazą hotelową. Najbardziej reprezentacyjnym obiektem jest Hotel „Para Carsko – Królewska”, położony w nadmorskiej dzielnicy miasta. Hotel może pomieścić do 450 gości, oferuje basen, wypożyczalnię sprzętu wodnego oraz jachtów, a także prowadzi kursy żeglarskie. W mieście znajduje się także Hotel Corona, który pełni rolę ważnego centrum spotkań brodryjskiej diaspory. Komunikacja z Portem Dostojewsk Port Dostojewsk, jako jedno z największych miast Imperium Nandyjskiego, posiada dobrze rozwiniętą sieć komunikacyjną, która łączy je zarówno z innymi regionami kraju, jak i ze światem zewnętrznym. Lotnicza Połączenia lotnicze z Portem Dostojewsk obsługują linie Luftromanoff, które zapewniają bezpośrednie lub przesiadkowe loty do wszystkich miast‑gospodarzy Mundialu w czasie krótszym niż 24 godziny. Linie oferują regularne tablice odlotów i przylotów, a także szeroką gamę ofert turystycznych. Dzięki nim Port Dostojewsk jest skomunikowany z głównymi ośrodkami Nan Di oraz z miastami partnerskimi w innych mikronacjach. Kolejowa Miasto posiada rozbudowaną sieć kolejową, która łączy je z centralnymi regionami Nan Di. Dworzec główny znajduje się w niewielkiej odległości od centrum, co ułatwia podróżnym szybki dostęp do najważniejszych atrakcji turystycznych. Podróż pociągiem do Portu Dostojewsk jest popularnym sposobem dotarcia do miasta, zwłaszcza dla osób przybywających z głębi kraju. Morska Port Dostojewsk, położony nad Oceanem Orientalnym, jest jednym z najważniejszych portów w Nan Di. Obsługuje zarówno transport towarowy, jak i pasażerski. Miasto pełni rolę bramy morskiej cesarstwa, a jego porty są kluczowe dla handlu i turystyki. Lokalna W obrębie miasta funkcjonuje gęsta sieć komunikacji miejskiej, obejmująca autobusy i tramwaje. Dzięki temu nawet odległe dzielnice, w tym nadmorskie okolice z hotelami i plażami, są dobrze skomunikowane z centrum.
    3 punkty
  3. Wielki człowiek, wielki pannordatysta, wielki kirysta. Słowa nie opiszą tej straty. Niech spoczywa w pokoju.
    3 punkty
  4. Dzisiaj w centrum Achkova zgromadziły się setki tysięcy Nordatczyków z całego Kontynentu Północnego, aby pod patronatem Rządu i Pałacu Prezydenckiego świętować rocznicę wydarzenia znanego jako Zjednoczenie Unii i Federacji, kończącego trwający prawie miesiąc rozłam między dwoma ośrodkami integracji nordackiej, który miał miejsce w październiku i listopadzie 2018. 27 października 2018 znaczna część obywateli upadającej już wówczas Unii Trzech Narodów wystąpiła z związku, by powołać własny byt i dając tym samym początek I Federacji Nordackiej (2018-2020). Pozostała mniejszość skupiona wokół Kamiljana de Harlina i Erlicha Mentza przekształciła UTN w Unię Nordaty Północnej i wprowadziła w niej monarchię. Propozycja świętowania całego wydarzenia zamiast raczej smutnej rocznicy rozłamowej 27.10.2018 wyszła ze strony środowiska ultranordackiego w ramach Koalicji Konserwatywnej i miała podkreślać fakt, że faktyczny początek IFN mógł mieć miejsce jedynie po uśmierzeniu kryzysu w środowiskach pannordackich. W międzyczasie w Los Alexos trwały przygotowania do drugiej części dzisiejszych obchodów, a mianowicie do pochowania głównego uczestnika tamtych wydarzeń, Kamiljana de Harlina. Choć plotki mówią, że były Prezydent II Federacji wciąż gdzieś żyje, Nordata oficjalnie uznała go za zmarłego. Ze względu na jego publicznie wyznawaną i gorliwą wiarę kirystyczną państwowa część uroczystości na jego cześć poprzedzone zostaną obrządkiem kiryjskim. Oba ośrodki wydarzeń będą na żywo nagrywanie i transmitowane na wszystkie krańce Pollinu, twierdzi dziennikarz Nordackiej Telewizji Narodowo-Obywatelskiej, Sunnit Maharażsiyahbi. Niektórzy świętujący przedostali się do stolicy nielegalnie i nie zdołali przemycić wielu rzeczy ani znaleźć sobie dobrego miejsca biwakowania.
    3 punkty
  5. Głosowanie dobiegło końca. Oddano 2 głosy za i 1 przeciw. Folkstag przyjął projekt. Przedstawiam uchwałę do podpisu Królowi. Po ogłoszeniu uchwały istnieje możliwość ratyfikowania przez Króla Traktatu.
    3 punkty
  6. Kamiljan to prawdziwy, z krwi i kości, Ojciec Federacji. Ileż było projektów, do których wspólnie przysiadaliśmy i przy których pracowaliśmy. Zawsze wykazywałeś zaangażowanie i wybitnie profesjonalne podejście. Twoja strata jest największą stratą, jaką mogła ponieść II Federacja Nordacka. Ze łzami w oczach wspominam momenty obgadywania różnych inicjatyw, ich realizowania, pomagania sobie nawzajem w ramach Nordackiego Konsorcjum Informatycznego… Będzie mi Cię strasznie brakować Kamiljan. Byłeś najlepszym współdruhem jakiego mogłem sobie wymarzyć. Śpij słodko aniołku [*]
    2 punkty
  7. Na pogrzebie nie mogło zabraknąć syna zmarłego - arcybiskupa Henryka Ziemiańskiego. Podszedł do trumny i przyklęknął, odmawiając krótką modlitwę. Następnie stanął przed pulpitem i zaczął swoje przemówienie: - Drodzy Siostry i Bracia, droga rodzino, śmierć mego Ojca, Kamiljana de Harlina, jest bolesną stratą dla całej II Federacji Nordackiej. Był wybitnym mężem stanu i bez niego nie byłoby tego, co jest teraz. Nordata bez niego byłaby zupełnie inna. Starał się troszczyć o każdego jej mieszkańca. Pustki po jego odejściu nikt już nie zapełni. Posłużę się teraz cytatem z Ewangelii Janowej, gdzie Jezus mówi, że "W domu Ojca jest mieszkań wiele". Mój Ojciec na pewno raduje się w niebie, wraz z moim zmarłym bratem, śp. Aleksandrem Novakiem. Na zakończenie chciałbym podziękować licznie tutaj zgromadzonym za przybycie, a także ogłosić, że w dniu jutrzejszym w katedrze pw. Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Achkovie odprawię mszę świętą requiem za duszę zmarłego śp. Kamiljana de Harlina. Spoczywaj w pokoju Tato. Będzie mi Ciebie bardzo brakować.
    2 punkty
  8. Harlin wielką postacią był. Bez niego nie byłoby FN. To on włączy ł Westland i Voxland do FNu, co umożliwiło temu kraju dalszy rozwój. Po upadku FN angażował się w 100% w państwo voxlandzko-westlandzkie, a później Insulię. Bardzo pomógł w budowie tego kraju, a nawet był ostatnim jego obrońcą. Upadek Insulii nie zniechęcił go do aktywnego działania w II FN. Zwolennik reform i patriota państwa nordackiego. Straciliśmy wielkiego człowieka.
    2 punkty
  9. Noo, totalnie w interesie Winkulii byłoby teraz zostać w przestrzeni międzyforumowej 😭 Podpisuję uchwałę: https://nordata.org/dp/akt.php?id=240 Ratyfikuję Traktat: https://nordata.org/dp/akt.php?id=241
    2 punkty
  10. Wysoki Sądzie, Pragnę złożyć skargę na zachowania jakich ofiarom padam ze strony panny @Ewe Novak. Rzeczona panna, niesiona chyba swoją chucią, rzuca publicznie wobec mnie zawstydzające, nacechowane seksualnie komentarze. Panna Ewe już od pewnego czasu zamieszczała publiczne wypowiedzi tego typu w stosunku do wszystkich obywateli i mieszkańców Nordaty. Przykładowo artykuł Chuj wam w dupę czy ta wypowiedź: Ale zdaje się, że ja stałem się głównym objektem jej pożądania. Już w rzeczonym artykule zostałem imiennie wymieniony, a panna Ewe obdarzyła mnie szeregiem nacechowanych seksualnie epitetów. Ostatnio na publicznej platofrmie "Ptaszek" opublikowała wypowiedź, w której znalazły się słowa "JebaćBurka". Wysoki Sądzie, tego typu komentarze można bez problemu określić jako molestowanie seksualne. Zachowania panny Novak wywołały u mnie nie tylko zawstydzenie, ale również straty moralne - czuję ciągły niepokój, że rzeczona panna spełni swoją zapowiedź i wymusi na mnie stosunek płciowy. Na ulicy ciągle oglądam się za siebie, żeby żeby nie zaszła mnie od tyłu. Jeśli coś mi upadnie to zbyt się boje, żeby się po to schylić. Po powrocie do domu kilkukrotnie sprawdzam czy na pewno zakluczyłem drzwi. Życie w ciągłej obawie o swoją cnotę wywołuje u mnie bardzo duży dyskomfort i narastający stres. Oprócz tego takie komentarze mogą negatywnie odbić się na mojej reputacji, rodzić plotki na temat mojego życia prywatnego i utrudnić mi zawarcie w przyszłości związku małżeńskiego. Proszę, żeby Wysoki Sąd przyznał mi ze strony panny Ewe Novak odpowiednio wysoką rekompensatę. Proszę również, żeby Wysoki Sąd nakazał rzeczonej pannie zawarcie małżeństwa ze mną w ramach zasady "obmacane trzeba kupić". Z wyrazami szacunku, Burek baron von Trinitz
    2 punkty
  11. LILKULA 20 km na północ od Nuntaan, przy skalistym wybrzeżu, znajduje się cicha, spokojna wieś zwana Lilkula. Jej zabudowę stanowią głównie jednorodzinne domy, z niewielkimi posesjami rozgraniczonymi niskimi płotami lub żywopłotami. Znajduje się tu też szkoła, dom kultury, cmentarz ekumeniczny, remiza, komisariat policji i malutka cerkiew. Z pozoru wieś jak każda inna na wybrzeżu. Lilkula latem Co więc różni ją od całej reszty Arctiq? HISTORIA LILKULI W tym miejscu, 102 lata temu (tj. w roku 1923), założona została nandyjska wioska. Aby zrozumieć, skąd pierwsi Nandyjczycy wzięli się w Arctiq, musimy cofnąć się do lat 20. XX w. Wtedy to w Brodrii i w jej posiadłościach (a więc również w Nan Di) trwała wojna domowa między bolszewikami a siłami białych. Jeden z nandyjskich oddziałów wiernych białym, toczył ciężkie walki na terenie południowej Dehreiny przeciwko czerwonym. Kolejne uderzenia Armii Czerwonej zmusiły ten oddział do wycofania się aż do południowej granicy Dehreiny. Wobec znacznych strat i groźby otoczenia przez czerwonych, gen. Ic̦en Robkan wydał swojemu oddziałowi rozkaz przekroczenia granicy i zdania broni winkulijskim siłom. Żołnierze gen. Robkana zostali internowani i spędzili w Winkulii prawie rok - od lata 1922 roku do wczesnej wiosny 1923. Po zwolnieniu z internowania, żołnierze nie mieli gdzie się podziać. Powrót do zajętego przez czerwonych Nan Di był całkowicie wykluczony, zaś pozostanie w Winkulii oznaczało los żebraków lub, w najlepszym przypadku, robotników-cudzoziemców. Ic̦en Robkan wybrnął z tej sytuacji w bardzo oryginalny sposób. Otóż korzystając z faktu, że jego trzecia córka została kilka lat przed wojną wydana za burmistrza Kooplyq, dogadał się on z władzami Arctiq i na korzystnych warunkach wydzierżawił kilkadziesiąt hektarów ziemi na północ od Nuntaan. Do osadnictwa na niej zaprosił wszystkich swoich żołnierzy, którzy pozostawali w Winkulii. W ten sposób, 19 czerwca 1923 roku oficjalnie powołana do życia została nandyjska wioska w Arctiq - Lilkula. Nazwa wioski była nieprzypadkowa. Otóż lila znaczy po nandyjsku fiolet. Robkan wspomina w swoim pamiętniku, że sam wymyślił tę nazwę, gdy w pewną czerwcową noc obserwował kolor nieba i chmur podczas bardzo długiego zmierzchu, będącego w zasadzie białą nocą. Do roku 1930, w Lilkuli osiedliło się 190 Nandyjczyków, 25 Dehreińców, 20 Brodryjczyków i 7 Ordyjczyków - znaczna większość z nich to byli żołnierze sił białych, którzy opuścili Nan Di w trakcie lub po przegranej wojnie domowej. Była też pewna ilość cywilnych uchodźców. Głównymi zajęciami mieszkańców Lilkuli były: połów ryb, leśnictwo, myślistwo, ograniczone rolnictwo, drobne usługi i handel. Byli również tacy, którzy ruszyli w góry w poszukiwaniu złota. Niektórzy z kolei zdecydowali się powrócić do żołnierskiego życia i wstąpić do armii Arctiq. Ze względu na względne odizolowanie geograficzne wsi, asymilacja językowa i kulturowa tych ludzi następowała powoli, a język nandyjski królował na jej uliczkach jeszcze przez długie dziesięciolecia po założeniu Lilkuli. LILKULA - WSPÓŁCZESNOŚĆ Dziś, w Lilkuli mieszkają 294 osoby. Spośród nich, 131 wskazało w ostatnim spisie narodowość nandyjską jako główną, zaś 62 zadeklarowały język nandyjski jako pierwszy język. Wielu mieszkańców Lilkuli wypowiada się z dumą o własnych korzeniach, powszechne jest też zainteresowanie historią swojej rodziny. Szkiery w okolicach Lilkuli W poszukiwaniu nandyjskiego pierwiastka w Lilkuli, dziennikarz Naszego Nowego Imperium wybrał się do tej wioski i przeprowadził wywiad z losową jej mieszkanką - Nivi Degzar. Dziennikarz: Czy ma Pani nandyjskie korzenie? Nivi: Mój pradziadek - Ulfran Degzar - był nandyjskim żołnierzem i przybył do Lilkuli w roku 1923, po zwolnieniu z obozu dla internowanych w Winkulii. Mój dziadek wiele mi o nim opowiadał. Nawet nauczył mnie nandyjskiej pieśni wojskowej, którą pradziadek nucił sobie przy kominku w długie, zimowe wieczory. Dziennikarz: A gdybym teraz zaczął mówić do Pani po nandyjsku, to zrozumiałaby mnie Pani? Nivi: Zależy. (śmiech) Gdyby mówił Pan powoli i prostym językiem, to z pewnością bym zrozumiała. Ale gdyby zaczął Pan wygłaszać wykład akademicki albo używać żargonu, to miałabym niemały problem, żeby się połapać. Dziennikarz: Czuje się Pani bardziej Arktyjką czy Nandyjką? Nivi: Hmm... Mimo wszystko, bardziej Arktyjką. Całe życie mieszkam w Arctiq, skończyłam arktyjską szkołę, język też znam znacznie lepiej. Oczywiście z drugiej strony nie ukrywam, że nandyjskie korzenie są bardzo ważną częścią mojej tożsamości i to mnie różni od innych Arktyjczyków. Chociaż kto wie, jeżeli integracja z Nan Di będzie bardzo zaawansowana, to może moje dzieci już będą czuły się bardziej Nandyjczykami? Nivi Degzar podczas udzielania wywiadu
    2 punkty
  12. Harlina poznałem w 2022. Przez jakiś czas trzymaliśmy dystans, był Cesarzem Insulii, a ja dyktatorem Kirianii, nasze stosunki miały charakter przede wszystkim dyplomatyczny. Zmieniło się to wraz z upadkiem Insulii, w trakcie którego związałem się o wiele bliżej z insulijskim kręgiem kulturowym, a przynajmniej jego Lepszą Stroną (Muru). Okazał się człowiekiem z pasją i charyzmą, jednym z niewielu w dzisiejszym zbiurokratyzowanym mikroświecie, który umiał wyłożyć swoją ideę, przekonać do niej ludzi a następnie pójść i wywrócić jakiś stołek. Był niespokojnym duchem - gdy przez dłuższy czas rzeczywistość wokół niego pozostawała statyczna, przychodził i z grubej rury dawał pomysł na zmianę. Nie zawsze był on przyjmowany i realizowany, ale to w porządku, bo pobudzał nas do myślenia. Wciąż pchał nas, byśmy wychodzili z swojej strefy komfortu, byśmy sprawdzili, czy czegoś nie można robić szybciej, efektywniej, prościej. Gdy już uwierzył w jakąś ideę, zaprzedawał jej całą swoją duszę - pannordatyzm, insulizm, pankiryzm, ultranordatyzm. Te wszystkie ruchy, które ukształtowały historię Nordaty Środkowej nie mogłyby istnieć bez niego. Pozostawał głęboko zatroskany kwestią przyszłości Nordaty i Mikroświata i żywo interesował się możliwościami przedłużenia naszego istnienia, czy to przez cyrografy z discordnacjami, czy symulatyzowanie państwa. Szczególnie zapalił się jeśli chodzi o pannordatyzm, przewyższając wszystkich innych pod względem poświęcenia dla zrealizowania ideału Zjednoczonej Nordaty. Uwierzył w niego tak mocno, że nawet śmierć go nie powstrzymała przed realizacją swoich zamysłów. Najpierw spróbował wykorzystać Insulię jako katalizator zbawczej zmiany, a później, gdy energia pannordatyzmu rozsadziła to ciało, skleił II Federację Nordacką. Tam dopiero zaczęliśmy na poważnie współpracować w ramach Koalicji Konserwatywnej. Okazało się, że oprócz łatwości nawiązywania kontaktów z ludźmi i niesamowitej kreatywności wykazał się codzienną sumiennością godną najwyższych urzędów mężów stanu, które zresztą potem objął. Przez jakieś dwa lata pomimo różnych wzlotów i upadków rządziliśmy krajem i Rządem, w różnych proporcjach w różnych okresach. Nigdy nie było jednak tak, że po którejś nieudanej inicjatywie, po jakiejś aferze się poddał. Zawsze wstawał, żeby znowu stawić czoła krytyce. Nie zawsze miał rację, ale zawsze miał czyste sumienie. Dawniej zatwardziały anty-v-teista i przywódca własnego kultu jednostki, pod koniec życia przeszedł na kiryzm i stał się bodaj najzawziętszym bojownikiem Jahwe i Patriarchy. Jego pytania, podpowiedzi i prowokacje praktycznie samodzielnie sprawiły, że Przenajświętszy Kościół Kiryjski, a także tożsamość kiryjska jako całość przestały być dla mnie dodatkiem, a główną istotą mojego zainteresowania. Obaj wiedzieliśmy, że Nordata zasługuje na mitologię i duchowość z prawdziwego zdarzenia, ale gdyby nie on, nigdy nie zacząłbym próbować. Wielokrotnie nawoływał też do krucjaty na poszczególne państwa niewiernych - choć jeszcze żadnej takiej akcji nie było (poza Brodrią), jego zdrowy rewolucjonizm zapewne zaowocuje w przyszłości. Mogę się tu produkować cały dzień, a i tak nie napiszę nic istotniejszego niż to, co piszę teraz: Nordata nigdy nie podniesie się z tej straty, nikt nigdy nie zastąpi Harlina w tym, co czyniło Harlina Harlinem. Z chwilą uznania go za zmarłego Kirym i II Federacja na zawsze utraciły swojego najdzielniejszego syna, pozostawiając po nim zionącą dziurę. Nie jestem w stanie choćby nakreślić istotności zdolności i talentów Kamiljana w budowie niezliczonych projektów, które powstały z jego inspiracji i/lub pod jego patronatem, ani choćby dać nikłe pojęcie o tym, jak nam wszystkim będzie go brakować. Do zobaczenia po drugiej stronie, bracie. Niech Cię Jahwe Jednotwórca błogosławi i strzeże. (*)
    1 punkt
  13. Harlin nie żyje. Ale Harlin bardzo jest bardzo, bardzo zasłużony. Walczył o Nordatę, walczył o diskordzika, walczył o WSG. Ale nie ma Harlina – odeszedł. Jak ja mówię – powołał, zmienił miejsce zamieszkania. Jest w symulacji teraz. I stamtąd patrzy, jak jego cureczka napastuje nordatczyków. Spił słodko aniołku [*]. Camerata Kamiljan Harlin - presente!
    1 punkt
  14. Dziś wieczorem, około godziny 19;30, na płycie lotniska w Wiecznym Mieście pojawiła się Imperialna Służba Bezpieczeństwa, która rozpoczęła zabezpieczanie terenu przed powrotem Jego Imperatorskiej Mości Peetri I z podróży do Archonatu Rodecji. O godzinie 19;50 na horyzoncie ukazał się Samolot Imperatora – monumentalny Mir-225 „Broskwa”. O godzinie 20;00 na płycie lotniska pojawił się Jego Imperatorska Mość. Witany przez dostojników i przedstawicieli Imperium, powrócił do Wiecznego Miasta, kończąc swoją oficjalną wizytę w Rodecji na zaproszenie Archonta Dexa.
    1 punkt
  15. W zasadzie jest tu już po wszystkim, ale jako zarządzający obradami Folkstagu nie widzę problemu, żeby dopuścić do głosu. Jeżeli ktokolwiek chce zabrać głos to proszę.
    1 punkt
  16. Czy jest tu możliwość zabrania głosu przez przedstawiciela dzisiejszej Batawii? @Erik Otton von Hohenburg@Burek
    1 punkt
  17. Po zakończeniu mszy kiryjskiej wszyscy dostojnicy spuścili głowy, podczas gdy Patriarcha Borys wziął pochodnię i przewodząc gwardii honorowej wraz z podniesioną trumną wyszedł na zewnątrz, by położyć ją na schodach Cerkwi na widok publiczny. Ogromne tłumy żałobników zgromadziły się wokół niej, obrzucając ją kwiatami i pieniędzmi. Borys pochylił się i wyrzeźbił laską w drewnie symbol Gwiazdy Ädrosa, choć nie zanim nie upewnił się, że łańcuchy uniemożliwiające jej otwarcie z zewnątrz czy wewnątrz są na swoim miejscu. Pod patronatem Straży Krucjaty ustawiła się długa na kilometry kolejka oczekujących na możliwość dotknięcia i trumny i rzucenia na nią karteczki z intencją do zmarłego, już teraz uważanego za świętego. Gdzieś w tle widniały transparenty "HARLIN NA ŚWIĘTEGO - TERAZ". Już za chwilę Straż ustawi pulpit koło trumny, a grupa starannie wyselekcjonowanych polityków, możnowładców i działaczy będzie miała okazję powiedzieć parę słów o ś.p. Harlinie. // @Obywatel Federacji@Obywatel Federacji - bez prawa wyborczego czas na walnięcie mów pogrzebowych, zostawiam na parę godzin
    1 punkt
  18. Msza kiryjska trwała, a wierni mieli okazję odbyć tę ostatnią podróż z zmarłych wśród śpiewów i kiriańskojęzycznej liturgii. Czytanie z Wieloksięgu, z Księgi Początku, z Rozdziału Czwartego. A On kontynuował: „Twój czas się zbliża. Właściwie, już nadszedł. Zachowaj wiarę, zachowaj odwagę, odnajdź pogodę ducha, zbierz z całego świata wszelkie święte idee i uczucia, bo tam, dokąd Cię posyłam ich nie znajdziesz. Dotknij tego ognia, który jako zasłona między nami płonie, a rozpocznie się Misja i nie będzie więcej Atara”. Ale Atar zasmucił się i powiedział: „Czyżbym za mało wycierpiał, że posyłasz mnie na pewną śmierć?”. Ale On: „Tak, ale i nie w tym rzecz. Tyś się urodził między żmijami, ich jad piłeś zamiast mleka matki. A to była na nie odtrutka, teraz jesteś ponad nimi. Jesteś kimś więcej, jesteś czymś więcej. Kogoż mam więc posłać do krainy dżinów i demonów, jeśli nie tego, który od dziecka obchodził się ze żmijami i skorpionami?”. A znowu Atar: „Mocarz przemówił”.
    1 punkt
  19. Na centralnym placu Achkova ustawiono niewielką mównicę. Nie rzucała się ona zbytnio w oczy, toteż wielu ze zgromadzonych zwróciło na nią uwagę dopiero wtedy, gdy wszedł na nią premier Federacji August de la Sparasan, który odchrząknął i w chwilę potem rozpoczął przemówienie: - Szanowni Zgromadzeni, Obywatele Nordaty, Nordatczycy! Dzisiejszy dzień jest dniem jednocześnie radości i smutku. Żegnamy dziś bowiem człowieka nadzwyczaj zasłużonego dla Kontynetu Północnego, Kamiljana Harlina. Zarazem jednak celebrujemy miniony sukces, który był jego udziałem. Siedem lat temu, 24 listopada 2018 roku Doctrina, Ardemia i Brandia, tworzące Unię Nordaty Północnej, przyłączyły się do I Federacji Nordackiej. Wydarzenie z pozoru jak wiele przeszłych zdarzeń w historii naszego Kontynentu, którego dzieje wypełnione są przecież uniami, traktatami i zjednoczeniami. To tutaj jednak doprowadziło do praktycznej zmiany Unii Trzech Narodów (której prawną kontynuacją była wspomniana Unia Nordaty Północnej) w I Federację Nordacką (duchową spadkobierczynię UTN), której pannordacka misja została zalegitymizowana. Był to triumf rozwagi i woli pojednania nad dumą i trzymaniem się symbolu, który utracił znaczenie. Czymś takim była chcąca kontynuować istnienie kadłubowej po odejściu większości działaczy i regionów Unii Trzech Narodów Unia Nordaty Północnej, o czym wiedział Kamiljan Harlin, który po przejęciu tam władzy postanowił doprowadzić do powrotu tychże rejonów do Zjednoczonej Nordaty reprezentowanej przez Federację. Wybrał działanie wspólnie ponad sporami. Jest to kolejny dowód, iż był on wielkim pannordatystą, którym kierowała idea jednoczenia kontynetu. Nie należy jednak zapominać o tym, że nie był jednym architektem tego procesu. I Federacja Nordacka powstała wysiłkiem wielu osób. Osób zdolnych przedłożyć sprawę pannordacką nad osobiste interesy. W dzisiejszych czasach niezmiernie tego potrzebujemy. W końcu nordatosceptycyzm nadal jest w formie, nadal w formie są silne podziały, nadal debata polityczna nazbyt często polega na obrzucaniu się pomyjami. Kluczem do istnienia i wzrastania w siłę Federacji jest przełamanie podziałów. Mikroświat tego potrzebuje. Jeśli jest to jeszcze możliwe. Warto jednak mieć nadzieję, że jest. Cześć pamięci Kamiljana Harlina. - Tu zakończył i zszedł z mównicy, oddając ją kolejnym chcącym wygłosić kilka słów do Nordatczyków i mikroświat.
    1 punkt
  20. Po dotarciu pod Cerkiew Kiryjską Bolesław wysunął się na prowadzenie i podszedł do wciąż zamkniętych drzwi świątyni. Dano mu laskę, aby zgodnie z tradycją mógł po trzykroć zastukać nią w wrota i wymienić formułki z odźwiernym. - Kto tu jest? - Jego Cesarska Wysokość Cesarz Insulii, Learvén i Nordaty Północnej, Król Ardemii, Voxlandu i Winkulii Brodryjskiej, Arcyksiążę Hergamu i Alorku, Książę Bantu, Wielki Protektor Lotryganii, Hrabia-Rodzic Doctriny; ojciec ideowy nowoczesnego pannordatyzmu, orędownik pankiryzmu, współautor koncepcji ultranordatyzmu, obiekt kultu harlinistów, strażnik równowagi insulizmu, przewrotowiec lipcowy, lojalista sierpniowy, pogromca herezji, orędownik świętych krucjat, bohater Westlandu i Voxlandu, pocieszenie strapionych, obrońca niewinnych przed demoralizacją, słońce praworządności, istota świętości. Towarzysz Harlin Kamiljan z Sparasanów - odpowiedział głośno Imperator. - Nie znam go - padło ze środka. Odczekał chwilę, po czym znowu zastukał po trzykroć, słysząc to same co wcześniej pytanie. - Kto tu jest? - Towarzysz Harlin Kamiljan z Sparasanów. - Nie znam go - powtórzył odźwierny. Po raz trzeci zastukał po trzykroć. - Kto tu jest? - Kamiljan, brat nasz w Wierze, biedny i grzeszny człowiek. Po chwili ciszy drzwi otworzyły się, a trumna i wierni za nią mogli wejść do środka, przynajmniej ci, którzy się zmieścili - reszta musiała zadowolić się dźwiękiem i ukradkowymi spojrzeniami przez drzwi czy okna. Gwardia honorowa przeszła na przód, gdzie przed ołtarzem złożyli trumnę i ustawili się by pełnić przy niej wartę. Patriarcha Borys pokropił ją, po czym podszedł do ołtarza i rozpalił palenisko pośrodku, rozpoczynając kiryjską celebrę. Dym, zgodnie z tradycyjnym symbolizmem kiryjskim unosi się przez otwór w dachu, aby zanieść ku niebu wszystkie grzechy i przewinienia zmarłego, tak aby mógł, wolny od nich, dostąpić udziału w łasce Jahwe Jednotwórcy, któremu tak służył.
    1 punkt
  21. Biszop Achkovski Kościoła Repulijskiego wystosował krótki telegram do swoich wyznawców. NIECH BĘDZIE REPULIJSKI POCHWALONY. STOP. OSTATNIO ZMARŁO SIĘ DWÓM WAŻNYM DLA KOŚCIOŁA LUDZIOM. STOP. KRÓL JOACHIM II VOXLANDU BYŁ ZBRODNIARZEM I - TFU - CHRZEŚCIJANINEM. STOP. MIMO TO POZWALAŁ PRAKTYKOWAĆ NASZ KULT W VOXLANDZIE. STOP. JEGO WYZNAWCY OTRZYMUJĄ POZWOLENIE NA LOKALNY I OGRANICZONY KULT. STOP. HARLIN PREZYDENT NORDATY BYŁ WSPANIAŁY, PRAWIE TAK JAK REPULIJSKI. STOP. BYŁ ZASADNICZO TROCHĘ GORSZĄ WERSJĄ REPULIJSKIEGO, NIE WIEM O CO CHODZI. STOP. NIESTETY, NIEZALEŻNY OD NIEGO WYWROTOWY ELEMENT KULTU HARLINA BĘDZIE CHCIAŁ NAS TERAZ ZINFLIRTOWAĆ. STOP. STĄD NIE MOŻEM ZEZWOLIĆ NA PEŁNY KULT JAKO POSŁAŃCA ABSOLUTU I PRZYJACIELA REPULIJSKIEGO. STOP. MIMO TO, WOLNO PRZY OŁTARZYKU REPULIJSKIEGO SPALAĆ FAŁSZYWE NORDY RÓWNIEŻ W INTENCJI HARLINA. STOP. I MIEĆ JEGO ZDJĘCIE NA RZECZONYM OŁTARZYKU, LECZ NIE WIĘKSZE NIŻ REPULIJSKIEGO. STOP. NIECH DUCH TECHNOKRATYCZNY, KTÓRY OŚWIECA SERCA I UMYSŁY DODA WAM OTUCHY I WOLI. STOP.
    1 punkt
  22. Głosowanie dobiegło końca. Oddano dwa głosy, wszystkie dwa. Folkstag przyjął uchwałę. Przedstawiam Królowi uchwałę do podpisu.
    1 punkt
  23. Po 16:00 na lotnisku na obrzeżach Achkova wylądował samolot prezydencki Federacji Nordackiej, wioząc z Pałacu przesyłkę specjalną - trumnę z ciałem byłego już Prezydenta Federacji, Kamiljana de Harlina. Gdy wylądował, wyłonił się z niego obecny Prezydent, Bolesław Kirianóo von Hohenburg, a także zabrany w Marsylii po drodze między Achkovem i Los Alexos Patriarcha Borys (to ma sens tylko na modelu płaskiej ziemi). Obaj ubrani byli w te same, czarno-brązowe tradycyjne pokutne stroje kiryjskie. Honorowa gwardia dobrana z najlepszych z najlepszych członków Straży Krucjaty podjęła trumnę i rozpoczęła procesję ulicami miasta, kierując się na szczyt wzgórza w Centrum Palace, do kompleksu znanego jako Biała Cytadela. W trakcie do żałobników przewodzonych przez Patriarchę i Prezydenta dołączali zwykli mieszkańcy i zwolennicy z całej II Federacji, formując kolumnę, która posuwała się naprzód w rytm dobrze znanego już - puszczanego na tych samych ulicach w lutym tego roku - Marszu Umarłych Kiriów. MARSZ UMARŁYCH KIRIÓW - POSŁUCHAJ
    0 punktów
  24. 0 punktów
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+01:00