Do Niebiańskiego Pałacu wszedł tajemniczy mężczyzna. Był elegancko ubrany. Z wyglądu wysoki, miał ciemne włosy i żółtawą skórę. Widać jednak było na kilometr, że nie jest stąd.
Zmierzał właśnie na ważne spotkanie z Imperatorem.
- Dzień dobry, ja do Jego Imperatorskiej Mości. Tak, jestem umówiony na dzisiaj - odpowiadał na pytania pałacowego urzędnika. Posługiwał się przy tym nienagannym brodryjskim. Jego mowa, choć wolna od błędów językowych, zdradzała niebrodryjskie (i nienandyjskie) pochodzenie.
Gdy został w końcu wpuszczony do sali tronowej, wszedł zdecydowanym krokiem i ukłonił się Imperatorowi.
Wasza Imperatorska Mość!
Nazywam się Paalu Snynnut. Jestem merem miasta Kooplyq, znanego również pod batawską nazwą Ausfahrt. Zostałem wybrany przez Zgromadzenie Merów i Burmistrzów Arctiq, by udać się z misją do Imperium Nan Di i reprezentować przed Waszą Imperatorską Mością całą naszą społeczność.
Nasza ojczyzna jest ogarnięta głębokim kryzysem. Po upadku Batawii i zerwaniu łączności Arctiq z Nordatą, nastały bardzo ciężkie czasy. Zaczęło się od kryzysu gospodarczego - w naszym kraju szybko zaczęło brakować podstawowych produktów, w tym produktów spożywczych. Zostaliśmy zmuszeni do zaopatrywania się u zewnętrznych dostawców po zawyżonych stawkach. Ponieważ nikt nie uznawał nas za państwo, handel był bardzo utrudniony. Wycofali się nordaccy inwestorzy, przez co wydobycie surowców stało się niemożliwe, a miejscowi zaczęli tracić pracę. Ruszyła gwałtowna deindustrializacja. Mimo naszych usilnych starań, nie udało się zainteresować naszą okolicą zagranicznego kapitału. Jesteśmy regionem o bardzo wielkim potencjale, jednak nie jest to potencjał do gospodarczej samowystarczalności, a raczej do symbiozy z innymi państwami. Mimo iż zjednoczyliśmy się w Zgromadzenie, potrzebujemy partnerów spoza Polarktyki.
Ponadto, w latach 2021-2023, doświadczyliśmy trzech znacznych trzęsień ziemi. Zniszczeniu uległo prawie 30% zabudowy Kooplyq. W mniejszych miejscowościach, zniszczenia sięgnęły nawet 70-90%. W ten sposób, kryzys gospodarczy ewoluował w kryzys humanitarny. Po dziś dzień, wielu mieszkańców Kooplyq i innych miast mieszka w barakach, bez lub z bardzo ograniczonym dostępem do energii elektrycznej i bieżącej wody. Dzięki zjednoczeniu i pracowitości naszych ludzi, udało się częściowo odbudować zniszczone domy i nieco poprawić dostępność podstawowych mediów, jednak ciągle brakuje nam materiałów budowlanych. Brakuje też leków i materiałów medycznych, przez co spada średnia długość życia i wielu chorych umiera przedwcześnie.
By uniknąć klęski głodu i jednocześnie zapewnić sobie zajęcie, wielu mieszkańców musiało podjąć pracę w rolnictwie lub rybołówstwie. Choć takie rozwiązanie pozwala nam na przeżycie, to jednak na dłuższą metę mocno ogranicza nasz potencjał i pod względem gospodarczo-społecznym, cofa nas o co najmniej 100 lat.
Wasza Imperatorska Mość!
Wiem, że jesteś człowiekiem twardo stąpającym po ziemi. Zapewniam więc, że nie przybyłem tu po to, by żalić się i żebrać, ale po to, by zaproponować obustronnie korzystną współpracę.
Ze swej strony proszę o wysłanie do nas pomocy humanitarnej - materiałów budowlanych, leków, a także żywności i ubrań. Proszę również o zgodę na czasowy wyjazd do nas nandyjskich wolontariuszy i specjalistów, tj. przede wszystkim budowlańców, inżynierów i personel medyczny. Rozmawiałem już z kilkoma nandyjskimi organizacjami pozarządowymi i z Hofhus af Tekno - chętni do pomocy po stronie nandyjskiej są. Potrzebna nam jest zgoda Imperium Nandyjskiego i zapewnienie przez Nan Di kilku statków, a także brak przeszkód formalno-biurokratycznych dla takiej pomocy.
Ze swej strony mogę zapewnić, że nandyjskie firmy będą miały w naszej części Arctiq swobodny dostęp do surowców i ogólnie do całego rynku. Posiadamy naprawdę wielki potencjał. Jeżeli naród nandyjski pomoże nam stanąć na nogi i dojdzie do zawiązania trwałych więzi między Nan Di a naszą częścią Arctiq, odwdzięczymy się. Będziecie mieli w nas wiernych sojuszników, lojalnych partnerów handlowych, dobry rynek zbytu dla nandyjskich produktów i technologii, a także źródło surowców oraz minerałów. Dla waszych naukowców, ziemie Arktyki też staną otworem. Zapewniam, że pomoc nam będzie dla narodu nandyjskiego nie jałmużną, a prawdziwą inwestycją.
Po zakończeniu mowy, Paalu Snynnut wręczył Imperatorowi listy intencyjne od prof. Haina Parunera - Kapłana-Mediatora Hofhus af Tekno w Wiecznym Mieście, a także od kilku innych organizacji i od samego Borysa Zamyckiego. Listy dotyczyły gotowości do uczestnictwa w pomocy humanitarnej.