• Lubię to 1
  • Kocham to! 5
  • Haha 1
  • Wow 1
  • Zły 1
Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
Muratycka Agencja Prasowa
  • NordFind — Federalna Wyszukiwarka
    Wpisz frazę, aby zobaczyć podpowiedzi.

Wniosek o wotum nieufności


Artur Kardacz
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
  •   Zaimki: męskie

  •   Zaimki: męskie

    Wasza Królewska Mość,

    Panie Premierze,

    Wysoka Izbo,

     

    Na podstawie art. XVI Małej Karty Związku Winkulijskiego z dnia 09.03.2026 r. , działając w imieniu społeczności Związku Winkulijskiego, niniejszym składam wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Stanu oraz kierowanego przez niego rządu.

    Wotum nieufności stanowi wyraz narastającego niezadowolenia społecznego wobec działań obecnego rządu. W szczególności wskazuje się, iż Premier Burek w trakcie sprawowania swojej funkcji dopuszczał się działań naruszających obowiązujące prawo, wielokrotnie naginając jego interpretację do własnych potrzeb politycznych. Ponadto podejmowane decyzje oraz sposób sprawowania władzy godziły w dobre imię Związku Winkulijskiego, podważając jego wiarygodność oraz autorytet zarówno na arenie wewnętrznej, jak i zewnętrznej. Tego rodzaju praktyki są sprzeczne z zasadami państwa prawa oraz odpowiedzialnego sprawowania urzędu publicznego. Dalsze pozostawanie obecnego rządu u władzy niesie ze sobą realne ryzyko pogłębienia kryzysu oraz wywołania negatywnych, potencjalnie katastrofalnych skutków dla społeczeństwa Związku Winkulijskiego.

    Kierując się troską o dobro naszej Ojczyzny oraz koniecznością przywrócenia ładu prawnego i zaufania obywateli do instytucji państwowych, społeczność stojąca w opozycji do obecnego rządu wnosi o wyrażenie wotum nieufności wobec Ministra Stanu i całego rządu.

    • Lubię to 1
    • Kocham to! 1
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: nijakie

  •   Zaimki: nijakie

    W sensie, że trzeba odwołać rząd, bo stateczkigate? Kiedy poprzedni rząd pod moim premierowaniem jako-tako kręcił tym krajem? Ale przez stateczki trzeba odwołać i ten?

    Edytowane przez Burek
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: nijakie

  •   Zaimki: nijakie

    Nie, bo nie wiem co to jest - to jest projekt uchwały, tak? Jak tak to gdzie się zaczyna, gdzie się kończy?

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: męskie

  •   Zaimki: męskie
  • NIO: 2709210001

  • NIO: 2709210001
    Godzinę temu, Burek napisał:

    Nie, bo nie wiem co to jest - to jest projekt uchwały, tak? Jak tak to gdzie się zaczyna, gdzie się kończy?

    Wotum zaufania jest typem uchwały, więc chyba wiadomo gdzie się zaczyna i gdzie się kończy XD

    Edytowane przez Waksman

    SYoeTe3.png 100505667931999071.png
    Kaspar Venir Waksman-Dëter
    Minister Spraw Państwowych w Rządzie Damiano Robingrena
    były: V Prezydent II Federacji Nordackiej, I i III Prezydent UTN, wielokrotny Minister Spraw Wewnętrznych UTN i I FN, V, VI i VII Prezydent III Republiki Muratyki, Prokurator Generalny w I Federacji Nordackiej, Pierwszy Towarzysz Związku Socjalistycznych i Kalkilistycznych Republik Muratyckich, I Prezydent IV Republiki Muratyki, Marszałek Wielki Sejmu Muratyckiego

    Muratyka1.png Kalkilista.png

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Uchwała Folkstagu z dnia XX kwietnia 2026 r.

    ws. udzielenia wotum nieufności dla rządu 

    Na podstawie art. XVI Małej Karty Związku Winkulijskiego z dnia 09.03.2026 Folkstag Związku Winkulijskiego udziela wotum nieufności dla Rządu Królewskiego pod kierownictwem Ministra Stanu Burka barona von Hohenburg de Trintza.

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: nijakie

  •   Zaimki: nijakie

    Znaczy otwieram debatę i tak dalej, do 12 kwietnia włącznie, ale nie wiem nad którym z tych projektów chcecie głosować?

    • Lubię to 1
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Nie popieram tej uchwały. Burek jest dobrym ministrem stanu, człowiekiem okuratnym i sprawiedliwym, ponadto rzetelnie realizuje swoje obowiązki. 

    • Lubię to 1

    Jego Ekscelencja mgr. net Henryk  Tymoteusz Ziemiański-Wieniawa OSI 

    Arcybiskup achkovski 

    Prefekt Kongregacji ds. Kościoła i Duchowieństwa 

    Hrabia Bari 

    Baron Andalo 

    Kawaler Imperium Kiryjskiego herbu Ziemianin 

    101005704499835679_t.png.bc071a3c5ce1755f8295c1aadb75cf4c.png

    1260.png

     

     

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: męskie

  •   Zaimki: męskie

    We wrześniu 2025 roku międzynarodowa organizacja CrashPollinTV planowała finał rajdów samochodowych w Związku Winkulijskim. Pomimo entuzjazmu społeczności i braku sprzeciwu ze strony Monarchy, Minister Stanu podjął jednostronną, bezprawną próbę zablokowania tego wydarzenia. Kulminacja tej samowoli nastąpiła na górze Izbor, gdzie lokalne bojówki dokonały linczu na organizatorze, Leszku Ebe. Działania Ministra Stanu nosiły znamiona czystej uzurpacji. Poprzez rażące zlekceważenie nastrojów społecznych oraz działanie bez mandatu ze strony Korony, Burek utracił moralne i polityczne prawo do sprawowania swojej funkcji.

    Burek stanął wówczas w otwartej kontrze do własnego społeczeństwa. Nie była to służba narodowi - była to dyktatura estetyki, w której jeden człowiek uzurpował sobie prawo do decydowania, co było „godne” naszej ziemi, a co nie. Była to klasyczna ucieczka od odpowiedzialności demokratycznej: kiedy polityk twierdził, że przemawiała przez niego „Święta Winkulia”, zamykał drogę do jakiejkolwiek dyskusji. Nie było to rządzenie, lecz teokracja narodowa wprowadzona tylnymi drzwiami do państwa, które zawsze ceniło wolność. Jako Minister Spraw Wewnętrznych, Pan Burek miał obowiązek stać na straży porządku prawnego i chronić życie każdej osoby na terytorium Związku. Tymczasem w swoim exposé otwarcie pochwalił morderstwo (lub brutalne pojmanie) bez sądu. Stwierdzenie, że „nie potępiał sprawców linczu” oraz deklaracja, że „własnoręcznie zgładziłby Leszka”, stanowiły jawne podżeganie do przemocy. Premier zamienił wtedy Winkulię w państwo bezprawia, dając sygnał, że Kodeks Karny przestał istnieć, a liczyło się tylko „prawo silniejszego” lub „prawo tłumu”. Była to całkowita kompromitacja resortu sprawiedliwości i bezpieczeństwa. Wstrzymanie działań służb ratunkowych pod pretekstem „ochrony miejsc świętych” było de facto rozmontowaniem państwa prawa od środka. Mikronacje istniały zawsze dzięki relacjom i aktywności. Minister Stanu, zamiast ucywilizować rajd (np. poprzez wyznaczenie bezpiecznych tras), postanowił go brutalnie zniszczyć. Było to uderzenie w „gospodarkę emocjonalną” Związku. Burek zachował się jak administrator, który usunął najciekawszy wątek na forum, bo nie pasował mu do estetyki - był to cios w serce aktywnej społeczności. Atak na zagraniczną organizację i arogancki ton wobec gości zbudował wizerunek Winkulii jako państwa dzikiego i nieobliczalnego. Izolacjonizm, który zafundował nam Burek, odciął nas od wymiany kulturowej i napływu nowych mieszkańców. Działanie Ministra Stanu było triumfem prywatnych ambicji narracyjnych ponad jedność i interes państwa. Burek stworzył sytuację, w której rzekomo „uratował” kraj przed wyścigami, ale przy okazji zabił jego ducha - ducha wolności, tolerancji i radości z zabawy. Zamiast chwały, przyniósł krajowi wstyd i strach. Urząd Ministra Stanu przestał być wtedy organem służebnym, a stał się narzędziem do realizacji prywatnych obsesji urzędnika, który za nic miał wolę tych, którym winien był służyć.

     

    Odnosząc „Lekcję Izborską” do teraźniejszości, sprawa ta przestaje być tylko zakurzonym wspomnieniem, a staje się dowodem na brak kompetencji i niebezpieczny profil psychopolityczny obecnego Ministra Stanu. Incydent Izborski pokazał, że Burek nie uznaje nadrzędności prawa nad własną intuicją. Jeśli raz pozwolił na lincz i pochwalił bezprawie, nie ma żadnej gwarancji, że dziś nie zrobi tego samego wobec dowolnego obywatela, który „podpadnie” jego wizji Winkulii. Minister, który raz postawił się ponad Królem i Ludem, zawsze będzie dążył do absolutyzmu. Winkulia potrzebuje kogoś, kto buduje mosty i generuje aktywność. Przykład Leszka Ebe dowiódł, że Burek jest hamulcowym kreatywności. Pozostawienie go u władzy to sygnał dla nowych mieszkańców: „Nie wychylajcie się z własnymi pomysłami, bo jeśli Minister uzna je za nieestetyczne, zniszczy was i wasze projekty”. To prosta droga do wymarcia forum i zamienienia go w prywatny folwark jednej osoby. W mikronacjach dyplomacja opiera się na zaufaniu. Skoro świat widział, jak Minister Stanu reaguje na zagraniczne inicjatywy (agresją, blokadami, pochwałą przemocy), Winkulia jest dziś postrzegana jako partner wysokiego ryzyka. W mikronacjach rzadko zdarzają się błędy tak drastyczne jak pochwała linczu i zniszczenie międzynarodowego eventu. Nie zdejmuje się z funkcji za drobne pomyłki. Zdejmuje się za zdradę ducha państwa. Burek udowodnił, że potrafi poświęcić wolność i bezpieczeństwo obywateli dla własnej narracji. Pozostawienie go na stanowisku to akceptacja tego, że w Winkulii prawo jest tylko sugestią, a „Święty Gniew” Ministra może uderzyć w każdego z nas.

    • Lubię to 1
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: nijakie

  •   Zaimki: nijakie
    40 minut temu, Artur Kardacz napisał:

    Atak na zagraniczną organizację i arogancki ton wobec gości zbudował wizerunek Winkulii jako państwa dzikiego i nieobliczalnego. Izolacjonizm, który zafundował nam Burek, odciął nas od wymiany kulturowej i napływu nowych mieszkańców.

    Tak, tylko przeze mnie nie ma noffych mieszkańców, którzy wcześniej tak ochoczo przybywali.

    40 minut temu, Artur Kardacz napisał:

     Nie było to rządzenie, lecz teokracja narodowa wprowadzona tylnymi drzwiami do państwa, które zawsze ceniło wolność.

    Podoba mi się określenie "teokracja narodowa", może wpiszemy do konstytucji? A z tym "zawsze ceniło wolność" bym nie przesadzał. Vide Emre, 2022.

    40 minut temu, Artur Kardacz napisał:

    Burek zachował się jak administrator, który usunął najciekawszy wątek na forum, bo nie pasował mu do estetyki - był to cios w serce aktywnej społeczności.

    Z tą aktywnością bym  (znowu) nie przesadzał. No i to była jednak sytuacja inna od usunięcia, bo żadne treści nie przepadły.

    40 minut temu, Artur Kardacz napisał:

    Była to całkowita kompromitacja resortu sprawiedliwości i bezpieczeństwa. Wstrzymanie działań służb ratunkowych pod pretekstem „ochrony miejsc świętych” było de facto rozmontowaniem państwa prawa od środka. Mikronacje istniały zawsze dzięki relacjom i aktywności. Minister Stanu, zamiast ucywilizować rajd (np. poprzez wyznaczenie bezpiecznych tras), postanowił go brutalnie zniszczyć.

    Nie dało się skompromitować już ich chyba bardziej, nawet chyba mi. A Leszka się nie da cywilizować, to typ, którego można do czegoś skłonić tylko laniem kańczugiem po łbie. A i tak nie ma gwarancji, że wyjdzie. Ale to mniejsza z tym Leszkiem już.

    40 minut temu, Artur Kardacz napisał:

    Burek stworzył sytuację, w której rzekomo „uratował” kraj przed wyścigami, ale przy okazji zabił jego ducha - ducha wolności, tolerancji i radości z zabawy. Zamiast chwały, przyniósł krajowi wstyd i strach. Urząd Ministra Stanu przestał być wtedy organem służebnym, a stał się narzędziem do realizacji prywatnych obsesji urzędnika, który za nic miał wolę tych, którym winien był służyć.

    t.  naczelny kijwdupiarz ostatnich kilku lat btw. plus dziwnie brzmi w kontekście wypominania mi stateczkigate

    40 minut temu, Artur Kardacz napisał:

    Odnosząc „Lekcję Izborską” do teraźniejszości, sprawa ta przestaje być tylko zakurzonym wspomnieniem, a staje się dowodem na brak kompetencji i niebezpieczny profil psychopolityczny obecnego Ministra Stanu. Incydent Izborski pokazał, że Burek nie uznaje nadrzędności prawa nad własną intuicją. Jeśli raz pozwolił na lincz i pochwalił bezprawie, nie ma żadnej gwarancji, że dziś nie zrobi tego samego wobec dowolnego obywatela, który „podpadnie” jego wizji Winkulii. Minister, który raz postawił się ponad Królem i Ludem, zawsze będzie dążył do absolutyzmu.

    Gdybym dążył to niemielibyśmy w ogóle tej dyskusji(?).

     

     

    Edytowane przez Burek
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: nijakie

  •   Zaimki: nijakie

    W ogóle cała obecna opcja burkofobiczna opiera się na tym dziwnym micie, o tym jak to kiedyś było dobrze i aktywnie a nie to co teraz (kiedy generalnie tak nie było, chyba największy dół aktywnościowy od 2020 mieliśmy za tych epickich czasów alfrediańskich btw). Do tego dochodzi obwinianie mnie o rzeczy, na który mam mały (typu kwestia ISM, gdzie piłka jest po stronie obsługi leockich systemów), albo wypominaniu kompletnych bzdur typu stateczki. Ciężko z tym w ogóle w jakikolwiek sposób dyskutować. Wybaczcie, że nie chciałem przekazać pałki szefa rządu osobie, które zrzekła się obywatelstwa, bo ktoś sobie coś napisał w innym państwie czy wracających emerytów, którzy z powagistowskich trepów zamieniają się w trolli (w zasadzie raczej urażonych złośliwców).

    Edytowane przez Burek
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    5 minut temu, Burek napisał:

    (...) Wbaczcie, że nie chciałem przekazać pałki szefa rządu osobie, które zrzekła się obywatelstwa, bo ktoś sobie coś napisał w innym państwie czy wracających emerytów, którzy z powagistowskich trepów zamieniają się w trolli (w zasadzie raczej urażonych złośliwców).

    Aha, czyli to, że kiedyś coś odwaliłem daje ci niby mandat niebios do władania tym krajem po wieki wieków? Zgodnie z twoją logiką nie powinienem ci był oddać władzy, ponieważ za moich rządów zrzekłeś się obywatelstwa winkulijskiego, gdyż nie zgadzałeś się z moją polityką i władać tym krajem do dziś. 

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: nijakie

  •   Zaimki: nijakie
    2 minuty temu, Erik Otton von Hohenburg napisał:

    Aha, czyli to, że kiedyś coś odwaliłem daje ci niby mandat niebios do władania tym krajem po wieki wieków? Zgodnie z twoją logiką nie powinienem ci był oddać władzy, ponieważ za moich rządów zrzekłeś się obywatelstwa winkulijskiego, gdyż nie zgadzałeś się z moją polityką i władać tym krajem do dziś. 

    No nie było to tak kiedyś dawno, i nie miałem żadnych przesłanek, że nastąpiła jakaś ostra zmiana charakterologiczna (trend jest generalnie - przynajmnie do 2025 - albo raczej w samym 2025, spadkowy). I złe rozeznanie motywacji mojego zrzeczenia.

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: męskie

  •   Zaimki: męskie

    22 lutego 2026 roku (20 luty 2022 data na dokumencie) w Porcie Ramandia, urzędujący Minister Spraw Wewnętrznych, piastujący jednocześnie funkcję Ministra Stanu, wydał oficjalne upoważnienie rządowe. Dokument ten przyznawał osobie prywatnej - baronowi von Trinitz - prawo do „rekwizycji i swobodnego użycia wszelkiej własności państwowej” na wyspie Ramandia-Lotrygania. Jako cel operacji wskazano „wyprawę”, która w rzeczywistości była prywatnym przedsięwzięciem barona, a nie misją państwową. Jest to podręcznikowy przykład konfliktu interesów. Minister wykorzystał swój urząd, aby przyznać nadzwyczajne przywileje majątkowe sobie samemu jako osobie prywatnej (Baronowi von Trinitz). W państwie prawa urzędnik nie może być beneficjentem własnych decyzji. Wydanie upoważnienia „na okaziciela” (którym jest sam wystawiający) to rażąca prywata, która niszczy etos służby publicznej i podważa zaufanie do MSW. Minister posłużył się pokrętną logiką, utożsamiając „prowadzenie polityki państwa” z prawem do darmowego wyposażania prywatnych wypraw z zasobów publicznych. Konstytucja nie daje ministrom prawa do „rozdawnictwa” majątku narodowego osobom prywatnym, nawet jeśli te osoby noszą to samo nazwisko co minister. Taka interpretacja prawa prowadzi do całkowitej samowoli i traktowania państwa jako „prywatnego magazynu” dla elit władzy. 

    Ponadto majątek podlegający „rekwizycji” na mocy tego dokumentu nie należał do Związku Winkulijskiego, lecz do Socjalistycznej Republiki Volkianu (SRV) - państwa stowarzyszonego. Minister Stanu przyznał osobie prywatnej prawo do grabieży mienia obcego państwa. Jest to akt wrogi wobec sojusznika, dokonany bez żadnych konsultacji z władzami SRV. To dyplomatyczny rozbój, który stawia Winkulię w roli państwa nieobliczalnego, nieprzestrzegającego prawa własności sojuszników.

    Sprawa Ramandii to dowód na to, że Burek stworzył system „państwa w państwie”, w którym:

    • Urzędnik wystawia czeki in blanco samemu sobie jako osobie prywatnej.
    • Mienie sojuszników (SRV) jest traktowane jak łup wojenny.
    • Konstytucja była naginana do granic absurdu, by służyć osobistej rozrywce.

    Uznanie, że „prowadzenie polityki państwa” obejmuje rekwizycję sprzętu dla osoby prywatnej na jej „przygodę”, jest interpretacją szkodliwą, nielegalną i korupcyjną. Minister Stanu, który nie widzi granicy między skarbcem państwa a kieszenią barona, musi zostać natychmiast odwołany.

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: nijakie

  •   Zaimki: nijakie

    W zasadzie do stateczki należały do KSZ, czyli rozumiem że KSZ (albo jej jednostki na Ramandii) to własność SRV?

    duch wolności, tolerancji i radości z zabawy btw

     

    Edytowane przez Burek
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: nijakie

  •   Zaimki: nijakie

    Jak już idziemy w kierunku świętych praw własności SRV to powiedz mi, proszę, w jaki sposób powstała ten port na Ramandii? Do kogo należały te grunty przed KSZ? W jaki sposób te grunty pozyskano? Bo to się działo za Twojego dowodzenia KSZ.

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    25 minut temu, Burek napisał:

    No nie było to tak kiedyś dawno, i nie miałem żadnych przesłanek, że nastąpiła jakaś ostra zmiana charakterologiczna (trend jest generalnie - przynajmnie do 2025 - albo raczej w samym 2025, spadkowy). I złe rozeznanie motywacji mojego zrzeczenia.

    Może nie jestem obiektywny w tworzeniu swojej własnej samooceny, ale istotnie potrafię być konsekwentny w tym co robię - wiem, że do znudzenia przytaczam fakt, że od 8 lat działam w tym kraju i zostawiłem na naszym starym forum jakieś trzy tysiące postów, ale nie wiem jak inaczej mam wykazać siłę swojego charakteru? - gdyby istotnie było tak jak uważa pan premier, że mój charakter jest moją słabością, to mógłbyś być pewien, że tej rozmowy by nie było - już dawno porzuciłbym mikronacje i nie miałbym żadnego powodu by stać ci na przeszkodzie w sprawowaniu władzy. Z resztą ja sam nigdy nie twierdziłem, że jestem człowiekiem idealnym, któremu nic nie można zarzucić. Niemniej zaleciłbym ci dokonać autorefleksji nad własnym charakterem, ponieważ problem nie tkwi w stateczkach, czy nawet w tym jak postąpiłeś w przypadku Leszka tylko w twoim stosunku do ludzi - wyzywasz Robingrena od zjebów, innych od kurew Waksmana, a potem jesteś w szoku, że przeciwko tobie zebrała się opozycja?

    Edytowane przez Erik Otton von Hohenburg
    Pop
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: nijakie

  •   Zaimki: nijakie

    Przecież opozycja zebrała się już wcześniej. No i Kardacz ciągle przywołuje te stateczki. Poza tym, Chryste - Plejak i WakSSman też mnie wyzywali. Akceptuję tutaj etos miecza. A I - nie Robingren tylko Dobrigen i nie Waksmana tylko WakSSmana. No i sory, ta akcja z nandyjami dało ostro niepochlebne wrażenie. Oczywiście zaraz to wzburzenie udało się uspokoić - nota bene po moich szykanach...

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: męskie

  •   Zaimki: męskie
    9 minut temu, Burek napisał:

    W zasadzie do stateczki należały do KSZ, czyli rozumiem że KSZ (albo jej jednostki na Ramandii) to własność SRV?

    duch wolności, tolerancji i radości z zabawy btw

     

    Panie Premierze, to, co zrobił Pan w Porcie Ramandia, to nie jest polityka - to ponura parodia rządzenia. Wykorzystując nadane sobie samemu uprawnienia, targnął się Pan nie tylko na majątek sojuszniczej Republiki Volkianu, ale bez mrugnięcia okiem zagrabił Pan sprzęt wojskowy Królewskich Sił Zbrojnych Związku Winkulijskiego.

    Przybył Pan na wyspę w momencie najcięższej próby. Żołnierze od miesięcy nie widzieli żołdu, a V Flota Ochrony Wybrzeża, doprowadzona do ostateczności, de facto wypowiedziała posłuszeństwo. Co zrobił w tej sytuacji Minister Stanu? Czy podjął Pan próbę przywrócenia dyscypliny? Czy starał się Pan ratować struktury państwa i wypłacić zaległe żołdy? Skądże. Potraktował Pan ten tragiczny chaos jako idealną okazję biznesową.

    Przyznaje się Pan otwarcie do użycia „brzęczącego argumentu” - zwyczajnej łapówki - by pozyskać trzy patrolowce projektu Honest. To skandal bez precedensu w historii naszej administracji! Jako Minister Spraw Wewnętrznych, zamiast zaprowadzić porządek i wyciągnąć konsekwencje wobec buntowników, wszedł Pan z nimi w korupcyjny układ. Opłacił Pan lojalność zdeprawowanych jednostek, by w zamian za gotówkę oddały Panu mienie państwowe. To nie jest służba, to paserstwo sprzętu wojskowego i świadome dobijanie własnej armii.

    Najbardziej uderzający jest jednak fakt, że te trzy okręty Marynarki Wojennej nie zostały przejęte dla dobra publicznego czy innego resortu. One stały się częścią Pana „prywatnej wyprawy” - osobistego przedsięwzięcia barona von Trinitz. Sprawa Ramandii to dowód na to, że potrafi Pan bez skrupułów żerować na nieszczęściu własnych podwładnych. Zamiast ratować V Flotę, Pan ją po prostu rozkradł. Zamiast nakarmić uchodźców i marynarzy, kupił Pan ich lojalność srebrnikami, by służyli Pana prywatnym zachciankom.

    Posłużenie się „szeroką interpretacją Konstytucji”, by wystawić upoważnienie osobie prywatnej - czyli samemu sobie - to jawna kpina z prawa i z nas wszystkich. To nie jest zarządzanie kryzysowe, Panie Premierze. To piractwo państwowe w najczystszej formie. Każdy kolejny dzień Pana u władzy to ryzyko, że jutro, w imię kolejnej „przygody”, zrekwiruje Pan kolejny resort lub całą prowincję.

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: nijakie

  •   Zaimki: nijakie

    Już miałem nadzieję - jednak czacik, nie?

    Mógłbyś się (albo czacik) chociaż odnieść do tego co napisałem (znaczy - w zasadzie przynał mi rację, z tym majątkiem KSZ). Ale dalej mnie ciekawi to:

    19 minut temu, Burek napisał:

    Jak już idziemy w kierunku świętych praw własności SRV to powiedz mi, proszę, w jaki sposób powstała ten port na Ramandii? Do kogo należały te grunty przed KSZ? W jaki sposób te grunty pozyskano? Bo to się działo za Twojego dowodzenia KSZ.

     

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    11 minut temu, Burek napisał:

    Przecież opozycja zebrała się już wcześniej. No i Kardacz ciągle przywołuje te stateczki. Poza tym, Chryste - Plejak i WakSSman też mnie wyzywali. Akceptuję tutaj etos miecza. A I - nie Robingren tylko Dobrigen i nie Waksmana tylko WakSSmana. No i sory, ta akcja z nandyjami dało ostro niepochlebne wrażenie. Oczywiście zaraz to wzburzenie udało się uspokoić - nota bene po moich szykanach...

    Być może istotnie zostawiło to niepochlebne wrażenie, tylko w takim wypadku jak długo mam czekać na zatarcie winy? 

    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Opublikowano
  •   Zaimki: męskie

  •   Zaimki: męskie
    16 minut temu, Burek napisał:

    Już miałem nadzieję - jednak czacik, nie?

    Mógłbyś się (albo czacik) chociaż odnieść do tego co napisałem (znaczy - w zasadzie przynał mi rację, z tym majątkiem KSZ). Ale dalej mnie ciekawi to:

     

    Baza została utworzona w okresie, gdy wyspa znajdowała się pod jurysdykcją Związku Winkulijskiego. Wszystkie późniejsze działania były prowadzone w ramach wypełniania zobowiązań wynikających z umowy o stowarzyszeniu oraz zapewnienia ochrony militarnej Socjalistycznej Republiki Volkianu. Co istotne, działania te były każdorazowo konsultowane oraz realizowane za zgodą i w interesie Socjalistycznej Republiki Volkianu.

    Edytowane przez Artur Kardacz
    Odnośnik do komentarza
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się
     Udostępnij