Wasza Ekscelencjo,
Szanowni Państwo,
Jestem przeciwny poglądom, które są podnoszone w mikroświecie o tym, że współpraca gospodarcza ma jedynie wymiar symboliczny. Niektórzy mogą uznać, że bardziej szczegółowy poziom nawiązywania stosunków (np. lotnicze) wzmacnia ich przekonanie o marginalnym znaczeniu tego typu działań.
Jeśli ktoś myśli w ten sposób, to możliwe spełnią się jego słowa dla niego samego. Uważam, że pielęgnacja stosunków międzypaństwowych, choćby przez traktaty handlowe umacnia i potwierdza dotychczasowe relacje. Z kolei poziom "uszczegółowiania" ich - choćby na przykładzie połączenia lotniczego - wręcz potwierdza wnikliwe i wielopoziomowe więzi między narodami.
Przyjazne stosunki dwustronne niejednokrotnie charakteryzują się tym, że pragną wyrazić swoją wzajemną sympatię - czy to w formie wizyt przyjacielskich, dodatkowych umów czy postanowień. Trwałe są one o tyle, o ile szanują swoje granice (nie tylko w znaczeniu terytorialnym, niepodległości, suwerenności itd.), nie narzucają własnego zdania i mogą na siebie liczyć.
Połączenie lotnicze z Królestwem Hawilandu na obecną chwilę jest jedyną "oficjalną" drogą naszego "bezpośredniego" kontaktu. Jestem przekonany, że nasze połączenia komunikacyjne i stosunki polityczne będą się rozwijały na dotychczas poważanych zasadach partnerstwa i wzajemności.
Wszystkiego dobrego!