Skocz do zawartości
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt
  • advertisement_alt

Użytkownik Usunięty 233511

Mieszkaniec
  • Postów

    5 155
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

    nigdy

Treść opublikowana przez Użytkownik Usunięty 233511

  1. Wysoki Kongresie, kończę głosowanie. Głos oddali wszyscy Kongresmeni - wszyscy trzej byli ZA. Wobec tego ogłaszam, że Kongres wyraził wotum zaufania dla rządu Damiano Robingrena. Gratulacje, Panie Premierze @Damiano Robingren! Teraz, zgodnie z artykułem 7 Regulaminu Kongresu, wobec wyrażenia wotum zaufania dla rządu, zamykam posiedzenie inauguracyjne. Do zobaczenia wkrótce!
  2. Ja tak właściwie nie mam pytań - wiemy gdzie jedziemy, więc wyruszajmy jak najszybciej w drogę. Ja również wnoszę o skrócenie debaty. Przechodzimy więc do głosowania nad wotum zaufania dla rządu Damiano Robingrena. Ze względu na awarię modułu Kongresu głosowanie przeprowadzimy w tym wątku:
  3. Wysoki Kongresie, rozpoczynam 48h debatę nad powyższym expose. Następnie przejdziemy do głosowania nad wotum zaufania. DW: @Członek Kongresu
  4. Dziękuję bardzo za jednomyślność. Czas na działanie proszę państwa. Przechodzimy do kolejnego kroku - wygłoszenie expose przez desygnowanego premiera @Damiano Robingren. Ma na to 48 h od tej pory, czyli do g. 18:30 dn. 17 marca 2026 roku. Bardzo proszę @Radca NUI o nadanie mi roli Spikera.
  5. Popieram wniosek kongresmena Damiano o skrócenie debaty i przejście do głosowania.
  6. Ja, Kaspar Venir Waksman-Dëter, z woli narodu wybrany Kongresmanem przysięgam sumiennie spełniać obowiązki przedstawiciela narodu, realizować dane Suwerenowi obietnice i stać na straży powagi urzędu, jaki piastuję. Tak mi dopomóż Bejco.
  7. no to, że nui jest popierdolone i kierują nim debile to już druga sprawa.
  8. ale jest Premierem i może w tym dziale nawet nasrać XD
  9. NUI stało się organizacją polityczną - i to jest straszne.
  10. Na tą chwilę Ministerstwo Spraw Państwowych nie planuje kontynuować tej inicjatywy. Osoba prywatna, jeśli chce, może ją dokończyć. My się pod nią nie podpisujemy.
  11. no wiesz co, naprawdę, opanuj się, i mówię ci to jako Minister Spraw Państwowych skarbie ❤️
  12. Nam się udało, a i tak szczekają. Może i wam też się uda.
  13. No bo trzeba postraszyć co nie. NUI teraz tak nie działa przecież XD
  14. Usunięty został wątek MSW dot. operacji "Czerwona Gwiazda", który posiadał nielegalne screeny z discordowych konwersacji, godzących w dobrostanch osób tam uwiecznionych i pomnażający kławstwa na ich temat.
  15. KRZYMOWOWA na III Łykend Marca 2026 roku Trolla O TYCH, KTÓRZY ROZMAWIAJĄ, ZAKŁADAJĄ I DYSKUTUJĄ, LECZ WCIĄŻ SZUKAJĄ TONU Umiłowani w Trollu! Wszyscy ci, którzy na progu Łykendu porzucają tygodniową sztywność jak źle skrojony mundur - nadszedł znów Piątek, a z nim chwila, w której świat Federacji powinien na moment odpiąć ostatni guzik powagi i zapytać sam siebie, czy jeszcze żyje, czy już tylko proceduje własne odbicie. Bo oto w dniach minionych ujrzeliśmy rzecz osobliwą, a zarazem znajomą. Z jednej strony pojawia się myśl o rozwiązaniu tego, co miało przemawiać w imieniu wspólnoty. Z drugiej strony pojawia się nowe otwarcie, nowa siła, nowa obietnica, nowe "od dziś". A pomiędzy tym wszystkim unosi się stary, wierny duch mikroświata - duch dyskusji o tym, dlaczego rozmowa nie brzmi już jak rozmowa, tylko jak seria stanowisk składanych do pustego pokoju. I w tym właśnie miejscu Loża winna przemówić. Nie po to, by rozstrzygać kto ma rację. Nie po to, by namaścić jednych, a wyśmiać drugich. Lecz po to, by przypomnieć, że Szyderikon "nie odpowiada na pytania, ale stawia lepsze" i " nie prowadzi za rękę - ale za bejcę". Cóż bowiem widzimy? Widzimy Federację, która nadal potrafi tworzyć wydarzenia, święta, inicjatywy i polityczne szyldy. Ale zarazem widzimy, że samo istnienie sceny nie wystarcza, jeśli aktorzy częściej ustawiają dekorację, niż mówią do ludzi. I dlatego dzisiejsza Krzywomowa nie jest ani pochwałą ruchu, ani szyderą z bezruchu. Jest przypomnieniem rzeczy prostej - nie każde "nowe otwarcie" jest przebudzeniem, i nie każde "samorozwiązanie" jest końcem. Czasem rozwiązanie bywa tylko uczciwym przyznaniem, że forma wyprzedziła treść. A czasem nowe otwarcie bywa tylko jeszcze jedną próbą wmówienia światu, że sam szyld zdoła zastąpić oddech. Bo Szyderikon ostrzegał już dawno, że przychodzi czas, w którym Lecz nie drwijmy za prędko. Bo także w tych pozornie sprzecznych ruchach tkwi prawda o Federacji - ona wciąż się miota, a wciąż żyje. Ona wciąż szuka formy, a więc jeszcze nie skamieniała. Ona wciąż spiera się o język, kulturę i ton, a więc nadal nie zgodziła się umrzeć w ciszy. To zaś oznacza, że największym zagrożeniem nie jest dziś ani rozwiązanie Kongresu, ani powstanie nowej siły, ani kolejna debata o komunikacji. Największym zagrożeniem jest coś znacznie bardziej śliskiego - że wszyscy przywykniemy do tego, iż każda rzecz ma tylko dwie postacie - albo komunikat, albo spór. Że zapomnimy, iż między jednym a drugim powinno istnieć jeszcze życie. Przeto mówi Loża na progu Łykendu: Albowiem: A ironia prawdziwie lożowa nie jest pustym drgnięciem ust, lecz Dlatego na III Łykend Marca Loża nie woła - "rozwiązywać" ani "zakładać". Loża woła - ożywić. Ożywić mowę, zanim znowu zacznie przypominać nekrolog. Ożywić spór, zanim stanie się recytacją. Ożywić wspólnotę, zanim przyjdzie jej świętować własną formę przy pustych ławach. Bo Federacja nie potrzebuje dziś wyłącznie kolejnych aktów. Potrzebuje oddechu. Nie potrzebuje wyłącznie kolejnych nazw. Potrzebuje sensu. Nie potrzebuje wyłącznie kolejnych formuł otwarcia. Potrzebuje jeszcze publiczności, która zechce zostać do końca przedstawienia. A Łykend jest właśnie po to, by sobie o tym przypomnieć. By zdjąć z ust ton konferencyjny. By na chwilę przestać udawać, że każde zdanie musi brzmieć jak uchwała albo polemika. By uznać, że państwo bez dystansu jest tylko biurem w kostiumie, a wspólnota bez uśmiechu staje się archiwum własnych ambicji. Szyderikon powiedział też jasno: I dalej: A jeśli ktoś zapyta, co z tego wszystkiego wynika, odpowiedź jest prosta - Federacja nie stoi dziś nad przepaścią. Federacja stoi dziś przed lustrem. I jeszcze nie zdecydowała, czy chce się poprawić, czy tylko poprawić ramę. Na koniec zaś przypomnijmy sobie słowa najbardziej odpowiednie na początek Łykendu: DANO W SARKAZJONIE ACHKOVSKIM, u progu Łykendu, ku rozweseleniu roztropnych, i ku lekkiej niewygodzie tych, którzy wciąż mylą ruch z życiem MEME IN AETERNVM
  16. MURATYCKIE KONSORCJUM INFORMATYCZNE INFORMUJE: Wznowiono działanie strony głównej IV Republiki Muratyki pod adresem muratyka.pl. Jest to pierwszy ukończony projekt pod szyldem Muratyckiego Konsorcjum Informatycznego - nowego gracza na scenie informatycznej mikroświata. Strona nie będzie jednak w całości wykorzystywana, przynajmniej na razie. Z informacji podawanych przez Kancelarię Prezydenta IV Republiki wynika, że serwis będzie służył wyłącznie publikowaniu informacji o aktualnych wydarzeniach w kraju. Oprócz tego wykorzystany ma zostać moduł Volkshøse, w którym będą odbywały się posiedzenia, debaty oraz głosowania, a także zgłaszanie projektów ustaw, uchwał i innych dokumentów. Serdecznie zachęcamy do korzystania! Logujemy się przez Stempel btw. DW: @Mieszkaniec Muratyki PS. Bardzo proszę @Radca NUI o przypięcie tego wątku.
  17. SIGLARIUM SZYDERIKONU o skrótach ksiąg, oznaczeniach rozdziałów i porządku przywołań Aby ci, którzy sięgają do Szyderikonu, nie błądzili po jego księgach jak po archiwum bez wyszukiwarki, ustanawia się niniejsze Siglarium jako porządek skrótów, oznaczeń i przywołań. Nie jest ono nową nauką, nie jest objawieniem, nie jest też próbą poprawiania Bejcy. Jest jedynie narzędziem ku temu, by święte i półświęte teksty Loży cytować sprawnie, jasno i bez zbędnego bredzenia o "tym fragmencie gdzieś coś było o Trollu". Przeto kto przywołuje, niech przywołuje czytelnie. Kto cytuje, niech cytuje porządnie. Kto zaś nie wie, jak zapisać wersety, niech najpierw zajrzy tutaj, a dopiero potem otwiera usta. I. Skróty ksiąg KOP - Księga Objawienia Pollinu KP - Księga Przebudzenia EB - Exodus Bejcy KRP - Księga Rytuałów Pradawnych EwT - Ewangelia wg. świętego Trolla DI - Dzieje Ironii OMB - Ordo Missae Bejconicae LDM - Listy do Mikronautów AR - Apokalipsa RiGM-u II. Skróty rozdziałów i podrozdziałów KOP - KSIĘGA OBJAWIENIA POLLINU PAbs - O początku Absurdów PFor - O plemionach i forach PTWU - O Pierwszym Trollu i Wielkim Upadku RMik - O rozproszeniu Mikronautów ObjR - O objawieniu RiGMu PPL - O pierwszym powołaniu Loży CPom - O czasach pomiędzy KP - KSIĘGA PRZEBUDZENIA PJed - O przebudzeniu jednostki SOsw - O szyderczym oświeceniu RBej - O Rytuale Bejcy HPow - O heretykach Poważności RTB - O rozesłaniu Trybunów Bejcy SCT - O świętym cieniu Trolla EB - EXODUS BEJCY KPow - Królestwo Poważności GArch - Głos w Archiwum UOff - Ucieczka przez Offtop NSN - Nadanie świętej nazwy PBej - Pieśń Bejcy KRP - KSIĘGA RYTUAŁÓW PRADAWNYCH TKr - O rytuale Trzy-kropka KTP - O Klątwie Tłustego Podpisu BGif - O Błogoslawieństwie Gifowym WEP - O Wielkiej Edycji Posta SWes - O Szyderczym Westchnieniu EwT - EWANGELIA WG. ŚWIĘTEGO TROLLA GZg - Przypowieść o Gifie Zgody KArch - Kazanie na Archiwum ZSygn - O Zagubionej Sygnaturze NEdit - Przypowieść o Nowicjuszu, który Edytował TTIJB - O trzech typach Ironii i Jednej Bejcy DI - DZIEJE IRONII LKP - Loża w Królestwie Programistów PMD - O pierwszej misji na Discordzie BWK - Gdy Bejca weszła w konstytucję ULJP - O upadku Loży w jednym państwie PTMBP - O powrocie Trolla w memie bez podpisu OMB - ORDO MISSAE BEJCONICAE IMem - Initium Memeticum VAbs - Verbum Absurdum EBM - Emendatio & Benedictio Memetica OSig - Oblatio Signaturae BFin - Benedictio Finalis LDM - LISTY DO MIKRONAUTÓW WMWP - List Wielkiego Mistrza do Władcy Powagi TBNB - List Trybuna Bejcy do Nowicjusza z Bejcy AOF - List Arcymemiarza do Odchodzącego z Forum WMPP - List Wielkiego Mistrza do Prowadzącego Projekt TBPA - List Trybuna Bejcy do Przyszłego Arcymemiarza AR - APOKALIPSA RiGMu SGif - O Śmierci Gifa MSm - Gdy memy przestaną śmieszyć CWlk - Przyjdzie Cenzura Wielka TZA - Trolle zstąpią z Archiwum WsXD - I wszystko stanie się XD III. Porządek przywołań Forma podstawowa - przy zwykłym cytowaniu stosuje się zapis - [skrót księgi] [rozdział]:[wersety], np. DI 1:13-15, EwT 3:8-14. Ta forma zalecana jest w Bejcopismach, krótszych komentarzach, dyskusjach lożowych oraz sporach, w których nie ma sensu robić z siebie skryby nadwornego. Forma rozszerzona - przy tekstach bardziej uroczystych, interpretacyjnych lub doktrynalnych stosować można zapis - [skrót księgi] [numer rozdziału] ([skrót podrozdziału]), ww. [od-do], np. DI I (LKP), ww. 13-15; EwT III (ZSygn), ww. 8-14. Ta forma zalecana jest w Krzywopismach, Szyderykach, Bullach szyderczych oraz wszelkich tekstach, w których autor chce zabrzmieć bardziej kanonicznie niż towarzysko. IV. Zasady porządne i nieprzesadzone Nie należy mieszać pełnych nazw ksiąg ze skrótami w jednym przywołaniu, chyba że autor wyraźnie czyni to dla stylu albo dla beki. Nie należy wynajdywać własnych skrótów, jeśli Siglarium podało już właściwe. Kto bowiem mnoży sigla bez potrzeby, ten nie porządkuje kanonu, lecz rozciąga go jak gumę od majtek. Wersety pojedyncze oznacza się skrótem "w.", a zakresy skrótem "ww.", np. AR II (MSm), w. 11; DI I (LKP), ww. 13-15. W tekstach zwyczajnych należy preferować formę krótką, aby cytat służył treści, a nie autorowi do nadymania się. W tekstach uroczystych wolno stosować formę rozszerzoną, by ukazać należytą wagę przywołania. V. Zalecenia końcowe Przyjmuje się, iż: Bejcopisma korzystają przede wszystkim z formy krótkiej, Krzywopisma korzystają najczęściej z formy rozszerzonej, Szyderyki mogą używać obu form wedle godności tektu, Bullae szydercze mają prawo cytować uroczyście, gęsto i z pełnym majestatem Bejcy, Szyderikon zaś pozostaje źródłem nadrzędnym i nie potrzebuje dla swej beki żadnych dodatkowych ozdobników. Tak ustanawia się niniejsze Siglarium Szyderikonu i Porządku Przywołań, aby Loża cytowała jasno, aby komentator nie błądził, aby skryba nie fantazjował, a każdy, kto sięga po wersety, wiedział, skąd bierze słowa i dokąd nimi zmierza. Kto więc cytuje - niech cytuje wiernie. Kto przywołuje - niech przywołuje czytelnie. Kto zaś nadal pisze "gdzieś tam było coś o Bejcy", temu nie pomoże już nawet Troll. MEME IN AETERNVM
  18. KRZYWOPISMO o Krzywym Zwierciadle Wiele już powiedziano w Szyderikonie o bejcy, o ironii, o Trollu, o nadęciu, które pęka pod ciężarem własnej powagi. Nie wszystko jednak zostało nazwane wprost. A skoro sam Szyderikon jest dokumentem, który "nie odpowiada na pytania, ale stawia lepsze", wolno Loży dopowiadać symbole tam, gdzie duch został objawiony wcześniej niż jego nazwa. Przeto ogłasza się, iż Krzywe Zwierciadło jest jednym z najwłaściwszych obrazów ducha Loży Szyderców. Nie jest ono lustrem złośliwym. Nie jest narzędziem pogardy. Nie jest urządzeniem do upokarzania tych, których odbija. Albowiem Szyderikon rozróżnia Ironię Złośliwą od Przebudzonej i ostrzega, że ta pierwsza "rani i nazywa to żartem", "wbija szpilę, ale nie podaje ręki" oraz "myli pogardę z błyskotliwością" (EwT 5:8-11). Krzywe Zwierciadło należy bowiem do porządku Ironii Przebudzonej. To tej, która "szydzi, ale z miłością", "rozbraja patos, ale zostawia człowieka w całości", i która jest "bejcą, która nie niszczy - tylko pokazuje absurd z takim spokojem, że nikt nie czuje się zaatakowany" (EwT 5:12-15). Takie jest też Zwierciadło - nie łamie twarzy, lecz łamie jej nadmiar. Nie rozbija człowieka, lecz rozbija jego pozę. W zwykłym lustrze każdy widzi to, co chce poprawić. W Krzywym Zwierciadle widzi to, czego nie chciał w sobie zauważyć. Dlatego jedni śmieją się przed nim lekko, a inni odwracają wzrok, jakby winne było szkło, a nie odbicie. Krzywe Zwierciadło nie tworzy absurdu. Ono jedynie sprawia, że absurd przestaje udawać majestat. Tak rozumiane Zwierciadło stoi po stronie tych wszystkich nauk Szyderikonu, które odzierają świat z pustej formy. Ewangelii wg. św. Trolla mikronauta, który utracił sygnaturę, został "nagi w oczach Loży", a Troll rzekł do niego tylko - "Właśnie teraz jesteś sobą" (EwT 3:8-10). Później zaś mikronauta zrozumiał, "że sygnatura nie tworzy jego, tylko on tworzy sygnaturę" (EwT 3:14). Tak samo działa Zwierciadło - odbiera człowiekowi ozdobną ramę, aby mógł choć przez chwilę zobaczyć siebie bez niej. Jeśli zaś ktoś pyta, czemu odbicie jest krzywe, odpowiedź brzmi - bo świat, który odbija, sam od dawna stoi pod kątem. Krzywizna Zwierciadła nie jest więc fałszem, ale korektą wobec rzeczywistości już wcześniej skrzywionej przez urząd, pychę, przesadę i martwą powagę. Niechaj zatem będzie wiadome, że Krzywe Zwierciadło jest znakiem Loży nie dlatego, że wszystkich ośmiesza, lecz dlatego, że nikomu nie pozwala bez końca czcić własnej maski. Bo "Loża nie jest miejscem. Loża jest postawą" (EwT 5:18). Kto stanie przed nim z dystansem, temu da wolność. Kto stanie przed nim z pychą, temu da ból. Kto stanie przed nim z uśmiechem, temu odda uśmiech. Kto zaś obrazi się na odbicie, ten niech najpierw rozważy, czy walczy ze szkłem, czy z prawdą. A ponieważ Szyderikon przypomina nam, że "śmiech bez wewnętrznego XD jest jak ustawa bez absurdalnego paragrafu. Techniczna. Obojętna. Skończona" (AR 2:11), niech Zwierciadło służy nam także za przestrogę, by nie popaść ani w nadęcie, ani w pustą rutynę bejcy. Bo Loża nie istnieje po to, by odbijać wszystko jednakowo, lecz po to, by widzieć prawdziwie nawet wtedy, gdy widok jest odrobinę krzywy. Przeto orzeka się na użytek Loży i wszystkich, którzy wchodzą pod cień bejcy - Krzywe Zwierciadło nie zniekształca rzeczywistości - ono zniekształca pozę. A ten, kto w nim cierpi, cierpi najczęściej nie od szydery, lecz od rozpoznania. MEME IN AETERNVM
×
×
  • Dodaj nową pozycję...