• Lubię to 1
  • Kocham to! 4
  • Haha 1
  • Wow 1
  • Zły 1
Skocz do zawartości
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Bolesław Kirianóo von Hohenburg

Radca NUI
  • Postów

    1 893
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    123

Treść opublikowana przez Bolesław Kirianóo von Hohenburg

  1. Wniosek rozpatrzony pozytywnie. Stosowne Rozporządzenie ukaże się wieczorem. Witamy! DW: @Henryk Ziemiański
  2. Dokładnie trzy lata temu Jakub Wiśniowiecki (Cesarz Jakub I) założył Cesarstwo Norweglandu. Z tej okazji zorganizowano skromne obchody, które miały się skończyć dnia następnego. Uroczystość nie była zbyt spektakularna ze względu na szalejącą na terenie całej wyspy Bornfost tropikalnej odmiany realiozy przywiezionej z Sambany, zjawili się na nim jednak najważniejsi urzędnicy państwowi. *** Na placu przed Pałacem Cesarskim w Churchillgradzie zgromadzeni patrzyli jak na trzy maszty wciągane są trzy flagi - dawna flaga z czasów Norweglandu, obecna flaga Bornfostu i flaga Kirianii. W takiej a nie innej kolejności zostały zamontowane na szczycie gdzie od razu miały okazję się zaprezentować z powodu porywistego wiatru typowego dla większości wyspy. Przez plac w milczeniu przemaszerowała Gwardia Królewska. Zostały złożone kwiaty pod pomnikiem Jakuba I po czym odegrany został bornfoscki hymn - "O, jasna majowa jutrzenko". Do odsłuchania tutaj. c.d.n.
  3. Bo na zdjęciu przedstawiono wylot mostu który przechodzi po stronie hawilandzkiej w podziemny tunel, który dopiero potem wyjeżdża "na światło dzienne"
  4. Przelano zgodnie z ustaloną zniżką (66.66 palatynów)
  5. Raczej coś bardziej nordackiego... ja swój pomyseł natomiast podtrzymuję
  6. Oklaski trwały jeszcze chwilę. Nastąpiło oficjalne przeprowadzenie wiernych na nową wiarę poprzez pocałunek krzyża. Hawilandczycy ustawili się w długą kolejkę przed Patriarchą. *** Po doprowadzeniu do końca nabożeństwa i przebraniu się w zwykłe patriarsze szaty Borys I wyszedł z Bożej świątyni i zaczął przechadzać się ulicą, pozdrawiając przy okazji tłum ludzi kłębiący się wokół niego. Stanął wśród tłumu na przygotowanym podwyższeniu i zaczął przemawiać donośnym głosem do zgromadzonego ludu Bożego. - Slav'óm, bracia! Cieszę się, że mogłem przybyć do waszej ojczyzny, Hawilandu. Religia Kirymu mająca swoje początki na starożytnym półwyspie marsylijskim, tak okrutnie zaduszona przez działające w niektórych państwach nordackich XX-wieczne reżimy, w nowym tysiącleciu może wykwitnąć ponownie, jak kwiat na pustyni. Co więcej, Hawiland stał się jedną z pierwszych ostoi odrodzonej wiary kirymowej i wielka mu będzie chwała za to! Dnia dzisiejszego pokazaliście, że można stanąć ponad podziałem na rdzennych Hawilandczyków, Uhraińców czy Postańczyków, ponad podziałem na prosarmatów i antysarmatów i ramię w ramię przeszliście na Prawilną Wiarę. Składam modły, aby dzieło misyjne w Hawilandzie dalej trwało i zjednywało sobie lud. Dziękuję! Po wygłoszeniu przemówienia Borys pojechał na prywatne spotkanie z Królem i Rządem Królewskim.
  7. Halo halo, bo już niedzieli nie na od dwóch dni, kiedy wyniki...?
  8. Kiedy władze hawilandzkie i przedstawicielstwo kiryjskie znalazło się we wnętrzu Cerkwi rozpoczęła się msza podczas której oficjalnie włączono wiernych Jedynej Prawilnej Religii pod opiekę Bożą urzeczywistnianą przez Kościół z Patriarchatem Marsylii na czele. - Patriarcha Borys przyłącza hawilandzkich kirystów do Kościoła. - W miano Jahwe, łhóokcódjułó jo miénk, Kirym hűség, jo ałłej Pollin csatolja havilandóoj Kścióołło-Kirymój pód nighczłëk Ptrhjaha na weki wek örökké. Slava Jahwe! Zaraz też patriarszy tłumacz przetłumaczył dla hawilandzkich wiernych treść okrzyku: - W imieniu Jahwe, władcy tak nas, wiernych wyznawców, jak i całego Pollinu przyłączam Hawilandckich wiernych pod swoją [oryginalnie "patriarsze", przp. tłum.] opiekę i ochronę na wieki wieków. Chwała Bogu [ewentualnie "Niech Bóg będzie wysławiany", przyp. tłum]! Wszyscy wierni w kościele zaczęli powtarzać ostatnie zdanie przy akompaniamencie dzwonów, a Borys I wręczył Królowi Hawilandu @Tadeusz I Wielki dokument kościelny potwierdzający ustanowienie Kiryjskiego Kraju Hawiland jako najwyższej jednostki administracji kościelnej. Jego Królewska Mość miał pełną swobodę w wyborze świeckiego administratora tegoż Kraju Kiryjskiego, mógł też samemu nim zostać, jeśli uważał to za słuszne. Borys udostępnił mu swoje miejsce na podium, aby mógł ogłosić decyzję.
  9. Tak też się stało. Przejechali ulicami Hökásu aż do największej, a przy tym jednej z niewielu, Cerkwii w Hawilandzie - pod wezwaniem Potęgi Bożej. Narracja będzie kontynuowana w tym wątku
  10. Dziś z wizytą do stolicy Hawilandu przybył Borys I, Patriarcha Kirymu i całego kirioświatka. Około godziny 16 jego samolot lądował na pasie startowym. Od razu po wyjściu z lotniska razem ze swoim otoczeniem przywitał się z Tadeuszem I Wielkim Henrykowiczem. - Jahwe z Tobą, Wasza Królewska Mość. Cieszę się, że mogłem przybyć, aby omówić funkcjonowanie Przenajświętszego Kościoła Kiryjskiego w Waszej ojczyźnie. Jestem zachwycony wieścią jakoby kiryzm szerzył się wśród WKM poddanych. Od lewej: dyrektor lotniska, Patriarcha Borys, patriarszy tłumacz z kiriańskiego na hawilandzki